Uroda

Jak przygotować maseczkę i peeling z aspiryny

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
30 marca 2017
peeling z aspiryny
Fot. iStock / Materiały prasowe Bayer
 

Chcecie mieć piękną skórę? Użyjcie aspiryny… ale przypadkiem jej nie łykajcie! Okazuje się, że popularny proszek na ból głowy może być składnikiem domowych peelingów i maseczek. Sprawdźcie proste przepisy na aspirynową pielęgnację. Kwas salicylowy zawarty w aspirynie to doskonały peeling chemiczny.

Przepis na peeling z aspiryny

4-8 tabletek rozpuść w kilku łyżkach wody, poczekaj aż tabletki zmiękną, żeby zrobić  z nich papkę.

  • scrub przeciwzapalny: dodaj do papki kilka kropel olejku drzewa herbacianego, białko jaja i sok z cytryny.
  • scrub odmładzający:  dodaj odrobinę miodu lub oliwę oraz zmiażdżonego banana.

Przepis na maseczkę z aspiryny – na przebarwienia i zaskórniki

  • 3-4 tabletki aspiryny lub (6-7 tabletek jeśli korzystacie z polopiryny)
  • mała łyżeczka wody
  • mała łyżka jogurtu naturalnego bez cukru

Tabletki zalać letnią wodą, odczekać chwilę i rozgnieść na papkę. Dodać jogurt i wymieszać. Maseczkę zostawiamy na skórze na 10-15 minut i zmywamy letnia wodą.

Przeciwwskazania: Maseczki czy scrubu z aspiryny nie powinny stosować kobiety w ciąży lub gdy mamy na skórze otwarte ranki czy ciężką postać trądziku.


Uroda

5 rzeczy, które muszą się znaleźć w twojej szafie i nie raz uratują ci życie

Redakcja
Redakcja
30 marca 2017
Fot. iStock
 

Zaglądasz do swojej szafy i jak zwykle nie znajdujesz w niej nic, co mogłabyś dzisiaj założyć. Grzebiesz w stercie ciuchów, ale nic ci nie pasuje. To ci się znudziło, a tę bluzkę już za często nosiłaś. Denerwujesz si, bo czas leci i musisz szybko coś na siebie założyć, bo inaczej się znowu spóźnisz. Spokojnie. Podpowiemy ci, co powinnaś mieć w swojej szafie tej wiosny, aby nigdy więcej nie mieć problemu z ubraniem się i wyglądaniem modnie.

Luźny t-shirt

W twojej szafie nie może zabraknąć luźnej koszulki. Najlepszym rozwiązaniem jest zawsze ta w białym, czarnym lub szarym kolorze. Tej wiosny rządzi t-shirt z hasłami. Ważne, żeby były one zgodne z twoimi poglądami. Wystrzegaj się zakładania rzeczy, które są oznaczone myślami niezgodnymi z tym, co myślisz. Dzięki temu unikniesz mało przyjemnych sytuacji i ośmieszenia się.

Sweter z szerokimi rękawami

Uratuje cię w niejednej kryzysowej sytuacji. Projektanci pobawili się w tym sezonie i proponują swetry z naprawdę szerokimi i rozkloszowanymi rękawami. Kobiety na całym świecie już je pokochały. Możesz wybrać także koszulę z rękawami XXL.

Post udostępniony przez DKNY (@dkny)

 

Sukienka w kwiaty

Koniecznie w twojej szafie musi się znaleźć sukienka w jeden z najmodniejszych wzorów tego sezonu. W sklepach znajduje się masa fasonów, z których wybierz ten dopasowany do twojej figury.

 

Złote łańcuszki

Dodatki dodają charakteru każdej stylizacji, nawet tej najnudniejszej. Wybieraj łańcuszki w złotym odcieniu i zakładaj najlepiej kilka naraz. Mogą zawierać ozdoby w kształcie serca lub gwiazdek. Baw się długością i kombinuj zgodnie z tym, co ci podpowiada wyobraźnia.

 

Trencz XXL

To absolutny hit tego sezonu, który królował na wybiegach u najlepszych projektantów. Kolor – najlepiej beżowy, jednak wiosną możesz absolutnie zaszaleć z barwami. Nie bój się mocnych odcieni. Możesz wybrać taki w kolorze roku 2017, czyli greenery (soczysta zieleń) lub w dziewczęcym odcieniu różu. Daj się zauważyć tej wiosny!

 

Dżinsy

Chyba nigdy nie wyjdą z mody. Powinnaś mieć minimum dwie pary, które uratują cię przed katastrofą. Pasują praktycznie do każdej bluzki, swetra, koszuli. Pamiętaj tylko o dobraniu odpowiedniego kroju, który podkreśli twoją sylwetkę i pupę.


Uroda

Czy istnieje prawdziwa kobieca solidarność? Czy potrafimy być dla siebie wsparciem w najtrudniejszych chwilach?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
30 marca 2017
Fot. iStock/Lisa-Blue

Gdyby spytać, co wiemy o kobietach, pewnie odpowiedzi byłoby tyle, ile naszych indywidualnych doświadczeń.

Bo przecież każda z nas na swojej drodze spotyka różne kobiety. Te, które z czasem stają się dla nas autorytetami, które determinują nasze życie. Kobiety przyjaciółki, bez których nie wyobrażamy sobie życia, zwłaszcza, gdy chcemy świętować sukces lub przepłakać porażkę. Kobiety, które pokazują nam, jak żyć nie chcemy, jakie nie chcemy być.

Kiedyś nie wierzyłam w siłę kobiet. Dostrzegałam w większości z nich zawiść, zazdrość i brak szczerości. Niewiele było wokół mnie kobiet, którym bym zaufała, które bym podziwiała. Na szczęście na swojej drodze spotkałam cudowne kobiety, kobiety mądre, świadome siebie, nie rywalizujące ze sobą, bo znające swoją wartość. Kobiety, które stają się inspiracją.

Zastanawiałyście się kiedyś, co się może wydarzyć, gdy nagle w jednym mały miasteczku pozostaną niemal same kobiety? Tak, wiem, dzisiaj wydaje się to niemożliwe, ale właśnie w takiej sytuacji zostają postawione bohaterki książki Jennifer Ryan „Chórzystki”. To mieszkanki niewielkiego miasteczka Chilbury położonego w Anglii, które poznajemy w czasie wybuchu drugiej wojny światowej. Wojna sprawia, że niemal wszyscy mężczyźni z Chilbury wyruszają na front, a miasto zostaje pod opieką kobiet.

Tytułowe „Chórzystki” to mieszanka wybuchowa temperamentów, osobowości, poglądów i marzeń. Wydawałoby się, że zdecydowanie więcej je różni niż łączy. Z pewnością nigdy nie znalazłyby wspólnego języka gdyby nie… muzyka. Paradoksalnie powieść zaczyna się od obwieszczenia rozwiązania wiejskiego chóru, gdyż wszystkie męskie głosy znajdują się na wojnie. To pastor Chilbury nie widzi sensu w utrzymaniu chóru, kiedy brak w nim mężczyzn. Tymczasem pojawiająca się w miasteczku charyzmatyczna i wierząca w siłę chilburyjskich kobiet Primose Trent – nauczycielka muzyki powołuje do życia Chilburyjski Chór Żeński i w ten sposób jednoczy i solidaryzuje wszystkie kobiety tej małej miejscowości.

Muzyka łączy, wynosi ponad podziały i obopólne animozje. Żeński chór udowadnia, jak wielka moc tkwi w kobietach, które stają ramię w ramię, które stają się silne dzięki sobie, zaczynają wierzyć w siebie i w tym bardzo trudnym dla nich czasie wspierają się, a my możemy obserwować zmiany, które w nich zachodzą.

Bo w mieszkankach Chilbury możemy przejrzeć się jak w lustrze. Każda z nas znajdzie wśród nich może siebie, a może kobietę, którą bardzo dobrze zna. Jest tam autorytarna Pani B., wierzącą w romantyczną miłość Kitty, jest też pani Tilling – której doświadczenia i mądrości trudno nie docenić, a która kryje, jak każda z nas pragnie miłości. W małym angielskim miasteczku poznamy Prim – nauczycielkę muzyki, która staje się inspiracją dla innych kobiet, która w nie wierzy i dzięki temu, one zaczynają wierzyć w siebie. „Chórzystki” to powieść o kobiecej, prawdziwej przyjaźni, o wszystkim tym, co nas dotyka. O nieszczęśliwej miłości, o zazdrości, o intrygach, których motorem napędowym znowu są kobiety.

Nasz kobiecy świat złożony jest z emocji, z wrażliwości. Świat kobiet z Chilbury składa się z jeszcze jednej rzeczy – z przerażenia i strachu, które w bohaterkach wywołuje początek drugiej wojny światowej.

Jeśli ktoś myśli, że książka Jennifer Ryan skupia się tylko na wojnie i na tragedii, którą ze sobą niesie, to bardzo się myli. „Chórzystki” to powieść, która prowadzi nas przez życie kobiet z wszystkimi jego kolorami. Nie brakuje tu humoru, wzruszeń i łez smutku, miłości i romansów, a także trudnych decyzji. „Chórzystki” to powieść o silnych kobietach, o kobiecej solidarności, która łączy je w najtrudniejszych momentach życia. A my poznajemy je w bardzo intymny sposób, identyfikujemy się z nimi czytając ich listy, dzienniki i pamiętniki – z nich właśnie utkana jest cała powieść.

To, co dla mnie stanowi dodatkową wartość „Chórzystek”, to możliwość obserwacji zmian, jakie w bohaterkach zachodzą, jak zmieniają się pod wpływem swoich doświadczeń – także tych tragicznych. Jak zaczynają wierzyć w swoją wartość, jak dojrzewają, znajdują w sobie zrozumienie i akceptację dla siebie nawzajem. To cudowna powieść o zawiłościach kobiecych relacji, pokazująca jednak, że to w nas – kobietach tkwi siła, że to my w najtrudniejszych nawet sytuacjach możemy nieść nadzieję na lepszy świat.

Fantastyczna powieść, po lekturze której inaczej spojrzymy na bliskie nam kobiety.

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Czarna Owca.

Do kupienia w dobrych księgarniach i na www.czarnaowca.pl

chórzystki_300dpi_rgb


Zobacz także

Peeling w domu to nie wszystko. Czyli peelingi ziołowe i chemiczne w dermatologii estetycznej

Wykopy boczne w klęku podpartym. Trening na pośladki

Chcesz szybko schudnąć i za bardzo się nie zmęczyć? Idź na rolki!

Chcesz szybko schudnąć i za bardzo się nie zmęczyć? Idź na rolki!