Lifestyle

Tylu ofert seksualnych nie miałam w całym swoim życiu, co przez cztery miesiące obecności na portalu randkowym

Redakcja
Redakcja
22 marca 2020
Fot. iStock/svetikd
 

Na ostatnim babskim spotkaniu przyjaciółek doszłyśmy jednogłośnie do wniosku, że największym wyzwaniem współczesnego świata jest znalezienie normalnego, fajnego faceta, gdy jesteś w okolicach trzydziestki. Albo są zajęci, albo w mniejszości seksualnej, albo po prostu coś jest z nimi nie tak i strach się bać. Wiem, wiem, są portale randkowe, popularny i całkiem już powszechny sposób na poznanie drugiej połówki – próbowałam, dziękuję, mam randkowania online serdecznie dosyć! I jak się okazało, nie jestem w tej opinii odosobniona.
Marzena, lat 28

„Miałam konta w sumie na trzech różnych portalach – dwóch darmowych i łatwo dostępnych, a także na jednym płatnym, który gwarantować miał lepszych kandydatów i bardziej trafne dopasowanie. Po dwóch latach przeglądania profili, przesuwania w prawo i w lewo, wymianie wiadomości i kilku randkach twarzą w twarz, oficjalnie rezygnuję! Zdaję się na los albo zostanę wieczną singielką.

Zawsze zaczynało się obiecująco – standardowe pytania na wzajemne poznanie i wyczucie, czy osoba po drugiej stronie nadaje na tych samych falach, zgrabne żarty, często z aluzjami, w końcu spotkanie w realu, przy kawie, by przekonać, się, jak to będzie, gdy się w końcu zobaczymy.

Bywało różnie – niestety najczęściej rozczarowująco. Żarty niespodziewanie się spłycały, gdy nie było czasu na ich przemyślenie, krępujące momenty ciszy następowały zbyt często, nieśmiałe pocałunki (tak, zdarzały się) wywoływały dreszcze, niestety nie te, wiążące się z przyjemnością. I tak, wiem, co większość myśli – za dużo wymagam, wybrzydzam, to wszystko lęk przed bliskością emocjonalną, szukam księcia, żyję marzeniami… Ale czy nie powinnam poczuć, że obok jest ktoś, kogo faktycznie chcę poznać, kto wzbudza emocje, jest interesującym człowiekiem? Nie dam sobie wmówić, że to moje widzimisię – nie trafiłam po prostu na fajnego faceta. To trochę jak gra w totka – nawet, jeśli próbujesz i myślisz optymistycznie, nie masz gwarancji, że trafi ci się główna nagroda”.

Katarzyna, lat 32

„Tylu ofert seksualnych nie miałam w całym swoim życiu, co przez cztery miesiące obecności na portalu randkowym! Od tych bardzo wprost, już na dzień dobry pytających „czy chcesz się zabawić bez zobowiązań?”, po ukryte podchody żonatych facetów, którzy w internecie szukali odskoczni i najnormalniej w świecie kłamali jak z nut.

Zdarzały się też i „zachęcające” zdjęcia – gołe torsy, gołe pupy, a jeden z panów nie miał absolutnie żadnych oporów i cóż, duże poczucie własnej wartości i mniemanie o sobie. W pewnym momencie poczułam się, jak przedmiot – niewielu chciało tak naprawdę porozmawiać, poznać mnie, tylko nieliczni liczyli na coś więcej niż szybki seks na rozluźnienie i przygodę w weekend.

Po dwóch miesiącach nauczyłam się szybkiej weryfikacji, a gdy miałam dobry humor, nawet trochę wkręcałam piszących do mnie internetowych erotomanów – miałam z tego całkiem niezły ubaw. Ostatecznie usunęłam swoje konto, nie chciałam dłużej tracić czasu. Spotykam się teraz z kimś – poznanym na żywo – i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Do internetowych randek raczej nie wrócę – to nie dla mnie”.

Beata, lat 36

„Do portali randkowych wracałam kilkukrotnie. Czasem byłam zmęczona szukaniem i potrzebowałam przerwy, dwa razy poznawałam kogoś i zaczęliśmy się spotykać offline – nie przetrwało to jednak próby czasu. Szukanie partnera w internecie to ogromna praca, trzeba z tysięcy profili wyłuskać te najbardziej wartościowe i mieć świadomość jednego – (prawie) wszyscy kłamią.

Nie zgadzają się zdjęcia, data urodzenia, stan cywilny, zainteresowania, a czasem nawet miejscowość. Rozmawiasz przez kilka dnia z wysokim brunetem, zafascynowanym muzyką klasyczną i książkami Olgi Tokarczuk, a poznajesz na żywo średniego wzrostu, łysiejącego blondyna, który słucha Zenka i czyta jedynie komiksy. To oczywiście nieco przerysowany przykład, ale i takie przypadki się naprawdę zdarzają!

Ostatnio przyjęłam metodę pytania startowego – po standardowym „cześć, skąd klikasz?”, rzucam od razu „co myślisz o kryzysie klimatycznym?”. W odpowiedzi czytałam już, że jestem wariatką, że się wymądrzam, że co to za pytania, to nie miejsce do takich dyskusji, ale było też kilka sensownych odpowiedzi, które przerodziły się w obiecujące rozmowy, a nawet w jednym przypadku spotkania. Miłości z tego nie będzie, co oboje zgodnie stwierdziliśmy juz na drugiej randce, ale przyjaźń jest całkiem możliwa.

Szukam dalej, choć łatwo nie jest i nie mam pewności, czy kiedykolwiek coś z tego mojego szukania będzie”.

Macie jakieś doświadczenia z portalami randkowymi? A może poznałyście tam swojego partnera? Napiszcie o tym – czekamy na [email protected]


Lifestyle

Woda – czy wiesz, ile naprawdę jej marnujesz?

Redakcja
Redakcja
22 marca 2020
Fot. Materiały prasowe
 

22 marca obchodzimy Światowy Dzień Wody. To dobra okazja, aby zastanowić się nad sposobem, w jaki z niej korzystamy. Liczby mówią same za siebie. Na jednego mieszkańca naszego kraju przypada średnio ok. 1,56 mln litrów/rok, podczas gdy średnia dla Europy jest niemal 3-krotnie większa (4,56 mln litrów/rok). Tym samym zasoby wodne Polski są jednymi z najniższych w Europie, dlatego tak istotne jest prawidłowe zarządzanie nimi.

Ostatnio coraz częściej mówi się o globalnym ociepleniu, jego przyczynach i konsekwencjach, nie tylko dla środowiska, ale także dla szeroko rozumianej gospodarki. Między innymi dlatego tegorocznym hasłem obchodów Światowego Dnia Wody jest „Woda i zmiany klimatu”.

Zmiany, których obecnie doświadczamy oraz te prognozowane, sprawiają, że dostępność wody staje się coraz mniejsza, a proces ten będzie stale postępował. Długie okresy bezopadowe, które dotykają Polskę (w zeszłym roku skutki suszy odczuło 15 z 16 województw) przerywane są przez krótkotrwale, ale zarazem bardzo intensywne opady o charakterze nawalnym. Efekt? Nagłe powodzie, które paraliżują całe miasta. Również coraz krótszy czas występowania pokrywy śnieżnej i jej malejąca grubość sprawiają, że wody podziemne nie są odpowiednio zasilane na wiosnę. Coraz dłuższe okresy występowania wysokich temperatur, negatywnie wpływają na takie sektory jak rolnictwo oraz energetyka. Mniejsze zbiory to wyższa cena owoców i warzyw, a koszt ten ponoszą konsumenci.

Problem pogarszającej się dostępności wody jest zauważany na różnych poziomach administracji rządowej i samorządowej, przez instytucje naukowe, organizacje pozarządowe oraz firmy wykorzystujące wodę do swojej działalności. Podejmuje się szereg inicjatyw mających na celu przeciwdziałanie skutkom suszy. Realizuje się inwestycje zwiększające retencję lokalną, takie jak chociażby w Bydgoszczy[1]. Wdraża się również technologie oszczędzające wodę, m.in. zamknięte obiegi wody wykorzystywanej do chłodzenia w elektrowniach.

Woda – masz na nią wpływ

Niezmiernie ważnym aspektem jest kwestia edukacji. Już najmłodsze dzieci powinny być uczone, że wodę należy oszczędzać i zakręcać przy myciu rąk czy zębów. Według US Green Building Council, zakręcając wodę przy myciu zębów, za każdym razem jesteśmy w stanie zaoszczędzić nawet 11 litrów wody. Natomiast zamiana kąpieli w wannie na szybki, 4-minutowy, prysznic to jednorazowa oszczędność nawet 50-60 litrów. Do tego wszystkiego dochodzą nowoczesne sprzęty AGD, które zużywają mniejszą ilość H₂O, czy coraz bardziej wpisująca się w nowoczesne trendy specjalnie zaprojektowana instalacja bazująca na odzysku wody.

Każdy z nas może i powinien starać się oszczędzać wodę w codziennym życiu pomimo tego, iż jej zużycie na cele komunalne stanowi zaledwie 20% pobieranej wody. Powinniśmy zwracać uwagę na pozornie błahe i doskonale znane sprawy, jak na przykład stosowanie szczelnych kranów, montowanie spłuczek z opcją mniejszego spłukiwania, mycie naczyń w zmywarkach, a nie pod bieżącą wodą, zastępowanie kąpieli w wannie prysznicem, stosowanie tzw. ekologicznych baterii wyposażonych w perlatory, zakręcanie wody, zawsze wtedy, kiedy z niej nie korzystamy, wykorzystywanie nowoczesnego, oszczędzającego wodę sprzętu AGD. Pozwoli to uzyskać wymierne oszczędności. Warto jednak pamiętać, iż każdy z nas pośrednio ma również wpływ na zużycie wody przez przemysł, gdzie jest ono największe i wynosi 70% pobieranej wody oraz rolnictwo i leśnictwo, gdzie wartość ta wynosi 10%. Robimy to przez nasze decyzje zakupowe. Powinniśmy pamiętać, aby kupować tylko to, czego potrzebujemy, w odpowiednich ilościach, a w miarę możliwości wybierać przede wszystkim te artykuły, których wytworzenie było najbardziej neutralne dla środowiska. Warto przy tym pamiętać o tzw. śladzie wodnym będącym wskaźnikiem zużycia wody niezbędnej do wytworzenia danego produktu – komentuje Michał Marcinkowski, hydrolog, główny specjalista projektu Klimada 2.0, realizowanego przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy.

Ślad wodny twoich zakupów

Jak wynika z danych GUS, w latach 2000-2017 pobór wody na potrzeby gospodarki narodowej i ludności zmniejszył się o około 9%, z poziomu 11 do 10,1 bilionów litrów. Racjonalne decyzje zakupowe mogą przyczynić się do jeszcze większego obniżenia tej wartości. Odpowiedzialne zachowania konsumenckie powinny się odnosić m.in. do dwóch kwestii: nabywania dóbr rzeczywiście potrzebnych oraz tych, których wytworzenie było najbardziej neutralne dla środowiska, np. poprzez mniejsze zużycie zasobów naturalnych. W ostatnim czasie wiele się słyszy na temat „śladu węglowego”, jednak mało kto ma świadomość, że istnieje również „ślad wodny”.

Ślad wodny to według Water Footprint Network wskaźnik zużycia wody słodkiej przez konsumenta lub producenta, uwzględniający bezpośrednie i pośrednie jej zużycie. Może być mierzony w jednostce czasu lub wodniesieniu do całego procesu wytwarzania. Warto zaznaczyć, iż ślad wodny może być określany nie tylko dla produktów, ale również dla procesów, konsumentów, ich grup, czy też miast, firm, itd. Na przykład średni ślad wodny mieszkańców Polski wynosi 3900 litrów/dobę, co rocznie daje sumę około 54 mld litrów. Są to wartości zbliżone do średniej światowej określonej dla krajów oliczbie ludności powyżej 5 milionów. Dla porównania ślad wodny 1 kg ogórków to 353 litry, 250 ml herbaty to 27 litrów, kilograma sera żółtego to 3178 litrów, zaś kilograma czekolady i wołowiny to odpowiednio aż 17196 i 15415 litrów[1]. Odpowiedzialne zachowania konsumenckie, powinny przejawiać się przede wszystkim przez nabywanie produktów oraz dóbr rzeczywiście potrzebnych, które zostaną przez konsumenta w odpowiedni sposób wykorzystane i nie zostaną zmarnowane.

Marnotrawstwo żywności to również marnotrawstwo wody

Zakupiona, niewykorzystana żywność i inne produkty trafiają do odpadów. W Europie wyrzuca się średnio ok. 179 kg żywności/osobę rocznie. Szacuje się, że w samej Polsce wynik ten wynosi aż 235 kg, gdzie do kosza najczęściej trafia aż 50% kupionego pieczywa oraz 1/3 warzyw i wędlin. Produkcja żywności stanowi obciążenie dla środowiska, między innymi poprzez nakłady wody i energii, które są marnotrawione wraz z wyrzuconą żywnością. Wyrzucenie do kosza 1 kg wieprzowiny wiąże się ze zmarnowaniem ok. 6 000 litrów wody użytej do jej wyprodukowania, a 1 kg wyrzuconego chleba to 1 600 litrów.

Skutki takiego marnotrawstwa odbijają się nie tylko na domowym budżecie, ale mają również wymiar ekonomiczny, społeczny i ekologiczny.


Lifestyle

Wyrosłam na pewną siebie kobietę , porządną, mądrą, upartą, ale kobietę o dobrym sercu. Akcja #Jestem Kobietą

Listy do redakcji
Listy do redakcji
22 marca 2020
Fot. iStock

Cześć czytelniczki niestety nie przedstawię się wam z imienia, bo mam wielu wrogów , piszę do was chociaż mam dopiero 18 lat ale chcę udowodnić wam że nieważne w jakim jest się wieku, czy ma się 18 czy 88 lat zawsze warto wypowiadać się na każdy temat.

Gdy byłam mała moja babcia od zawsze po dzień dzisiejszy wmawiała mi że jestem najładniejsza, najlepsza, najmądrzejsza itp. nie uważam że zrobiła błąd , bo dzięki niej wyrosłam na pewną siebie kobietę , porządną, mądrą, upartą, ale kobietę o dobrym sercu.

Dzięki temu że miałam wsparcie w babci w rodzicach potrafiłam zawsze wybierać dobrze, nauczyłam się wspinać po wszystko co zapragnę, marzyłam o facecie idealnym 2-metrowym brunecie z zielonymi oczami który będzie spełniał moje zachcianki dla którego będę priorytetem , a nie jedną z opcji marzyłam o facecie, który pokocha najpierw mój charakter a potem moje ciało … myślicie że to niemożliwe? to jesteście w błędzie . Nigdy nie musiałam się prosić o uwagę mężczyzn, zabiegać o czyjeś względy, czy brać „byle co” w obawie przed tym że nikt mnie nie zechce, to dzięki temu że nauczyłam się być wytrwała i cierpliwa znalazłam miłość swojego życia. Udało mi się znaleźć diamencik, ale tak będzie tylko wtedy jeżeli będziecie sięgać po to co najlepsze.

Moim zdaniem każda kobieta jest piękna jedynie powinna zadbać o to aby czuć się dobrze w swojej skórze. Dla mnie kobiecość to jest klasa urok życzliwość i porządność

Jeżeli jakaś dziewczyna chce się nazwać kobietą powinna umieć się tak zachowywać, bo pewnie przyznacie mi rację że w tych czasach dziewczyny są czasem gorsze niż faceci. Ja patrząc ze swojego punktu, znam swoje rówieśniczki i wiem że dla nich kobiecość nie ma głębszego znaczenia. Dla mnie moje ciało to wizytówka i dlatego darze je szacunkiem, nigdy nie paliłam, nigdy nie piłam alkoholu ani nie brałam różnego rodzaju używek, potrafiłam i potrafię rozkręcić każdą imprezę bez jakichkolwiek wspomagaczy. Piszę to ponieważ chcę aby tak wyglądał świat gdy kiedyś będę mieć córkę albo syna. Od małego będę ich uczyć najważniejszych wartości, którymi sama się kieruję. Świat byłby na pewno lepszy gdybyśmy potrafili pokazywać jakie naprawdę jesteśmy, nie bali się odrzucenia z powodu oryginalności , bo wierzę że każdy z nas jest wyjątkowy, szkoda tylko że ukrywa to pod warstwą „normalności”.

Napisałam że mam kilka wrogów, i jest to prawda ponieważ jest dużo dziewczyn zazdrosnych, zawistnych czyhających tylko aż coś udostępnię aby to skomentować, ale nigdy się tym nie przejmowałam ponieważ dla mnie jest to super sprawa że ktoś potrafi marnować tyle cennego czasu na ‚rozmowę’ o mnie. Ahh jak to ładnie brzmi ;))

Dlatego Dziewczyny, Kobiety mam dla was radę: nigdy nie płaczcie po facecie, bo prawdziwy mężczyzna sprawi abyś miała mokro w majtkach a nie na oczach, a żadna łza nie jest warta kogoś, kto nie docenił co ma. Nie przejmujcie się jak będziecie wytykane palcami, obgadywane przez swoje życzliwe koleżanki, bo to Wy macie nad nimi górę , bo w końcu jesteście dla nich kimś tak ważnym że o was mówią.

Spróbujcie podejść do tego w ten sposób, aby każdą porażkę uznać za lekcję a nie za metę.

Trzymajcie się dziewczyny
za_da

 

O AKCJI

Napisz swoją historię. Napisz o sobie, o swojej kobiecości, o tym, co bycie kobietą dla ciebie oznacza lub czego byś sobie życzyła. O jakim świecie marzysz – dla siebie, dla nas, dla naszych córek.
Dzisiejszy świat na pozór nowoczesny i równy jest światem wyjątkowo trudnym, pełnym wybojów. Jedno jest pewne, my kobiety powinnyśmy się teraz trzymać razem. Bo nikt nie da ci tyle, co druga kobieta. Właśnie dlatego, i w tym roku nie będziemy czekać na goździka z okazji Dnia Kobiet.

Piszcie do nas, anonimowo, jeśli chcecie. Wybrane listy opublikujemy, a niektóre z nich nagrodzimy. Pokażmy światu, jak pięknie się różnimy, jak wiele barw ma kobiecość. I jak bardzo swoją kobiecość kochamy. Bądźmy razem!

Prace przesyłajcie na adres [email protected] wpisując w temacie wiadomości „Jestem kobietą” oraz z informacją, jak chcecie zostać podpisane (w przypadku braku informacji, list podpiszemy pierwszą literą imienia lub nicku).

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsorów konkursu, swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

NAGRODY:

5 x zestaw książek autorstwa Agnieszki Janiszewskiej, składający się z:

  • “Kuzynka Marie” I i II tom

Zimą 1914 roku Marie Boratyńska postanawia odwiedzić po raz pierwszy Korbielowo – posiadłość, w której urodził się i wychował jej nieżyjący już ojciec. Rodzinne animozje sprawiły, że krewni z jego strony byli do tej pory obcymi dla niej ludźmi. Teraz jednak nadarza się okazja, by to zmienić: Marie odpowiada na zaproszenie Emilii, swojej kuzynki i nowej właścicielki Korbielowa, chcąc zburzyć narosły przez lata mur rodzinnych nieporozumień i pretensji. Czy kobietom uda się zbliżyć do siebie i zaprzyjaźnić? Czy będą w stanie zaakceptować zaskakującą prawdę o swoich bliskich, którą niebawem odkryją?Tom I 

Nawiązanie szczerej relacji może okazać się trudniejsze, niż z początku przewidywały, a dynamiczne wydarzenia polityczne pierwszej połowy XX wieku sprawią, że wiele ważnych spraw trzeba będzie odłożyć na później…

Tom II 

Wielka Wojna w Europie spowodowała, że to, co wcześniej spędzało sen z powiek Marie Boratyńskiej, nagle straciło na znaczeniu. Wszystkie rodzinne nieporozumienia, tęsknoty, uczucia zostały przyćmione przez dramatyczne wydarzenia związane z wojenną zawieruchą. Młoda kobieta rzuca się w wir pracy w szpitalu, gdzie dniem i nocą dogląda rannych, próbuje ulżyć w bólu konającym żołnierzom oraz pokonać własne, narastające z każdym dniem, zmęczenie. Wkrótce nadchodzi wiadomość z frontu, która przewartościuje całe jej dotychczasowe życie…

  • “Podróż do Carcassonne” I i II tom – autorstwa

„Podróż do Carcassonne” to poruszająca historia jednej rodziny, której członkowie będą musieli zmierzyć się z bolesnymi konsekwencjami swoich decyzji, zawalczyć o marzenia i nauczyć się przebaczać. A w tle – odmalowane z pietyzmem i czułością Warszawa i Kraków z okresu międzywojnia, okupacji i pierwszych lat powojennych.

www.novaeres.pl
www.zaczytani.pl

NovaeRes

wydawnictwo_novaeres

1 x Puf Barrel (Kod tkaniny: 142-43)

1 x Obraz na płótnie Expression Pink II1 x Komplet 2 zasłon na taśmie marszczącej  (Kolekcja: Velvet, Kod tkaniny: 704-18)

1 x Komplet 2 poszewek welwetowych pikowanych Kinga, (kolor 704-30)

1 x Pufa- fotel (Kod tkaniny: 705-04)

www.dekoria.pl

Dekoriapl

dekoriapl



5 x filmowy zestaw nagród, składający się z:

1 x podwójne zaproszenie na film „Pojedynek na głosy”, do zrealizowania w sieci kin Cinema City

Cudowna, pełna humoru i wzruszeń opowieść inspirowana prawdziwą przyjaźnią. Film pełen dobrej energii i muzycznych przebojów, w reżyserii twórcy komediowego hitu „Goło i wesoło” – Petera Cattaneo. Dystrybutor filmu „Pojedynek na głosy” zaprasza do udziału w akcji oraz do kin.

 Zestaw płyt DVD z filmami:

  • Ikony XX wieku
  • Powrót Bena
  • Loveling
  • Młynarski
  • Pavarotti
  • Cudowny świat kociąt
  • Cudowny świat szczeniąt

5 x filmowy zestaw nagród, składający się z:

1 x podwójne zaproszenie na film „Pojedynek na głosy”, do zrealizowania w sieci kin Cinema City

Zestaw płyt DVD z filmami:

  • Pavarotti
  • Cudowny świat kociąt
  • Cudowny świat szczeniąt

5 x zestaw rajstop z najnowszej wiosennej kolekcji Gatta

Rajstopy ozdobione subtelnymi nowoczesnymi wzorami podkreślą piękno twoich nóg.
Zdobienia na rajstopach niech będą dla Ciebie inspiracją do skomponowania całej stylizacji zarówno do pracy jak i na czas po pracy. Tej wiosny baw się moda z Gattą.

W skład zestawu wchodzi 6 par rajstop prezentowanych poniżej modeli, w wybranym przez Laureata rozmiarze.

 

www.gatta.pl

GattaOfficial

gattaofficial

Akcja trwa 02.03.2020 od 31.03.2020 do roku. Wyniki zostaną opublikowane do 14.04.2020 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

 

 


Zobacz także

Zdrowe zęby, to znacznie więcej niż piękny uśmiech. Akcja „Zęby na 6-tkę!”. Weź udział w rodzinnej akcji z nagrodami od Oral-B

Jestem dumna z tego, kim jestem. Nie muszę być lepsza, mocniejsza… Niczego nie muszę udowadniać

11 cech, które świadczą o tym, że jesteś wilkiem w stadzie owiec