Lifestyle

Niska samoocena niszczy i miesza we wszystkich aspektach życia. Znajdź własny klucz do potrzebnej zmiany

Redakcja
Redakcja
23 czerwca 2017
Fot. iStock / BalazsKovacs
 

Niskie poczucie własnej wartości i kiepska samoocena wielu osobom skutecznie podcina skrzydła. Niezależnie od przyczyny braku wiary we własne siły, uwidacznia się boleśnie w sposobie myślenia — „nie dam rady”, „nie umiem”, „to się nie uda”. Trudno z takim nastawieniem realizować marzenia.

Niska samoocena zaburza postrzeganie wielu rzeczy

Osoby zmagające się z tym problemem, często przeceniają intencje działań innych osób. Zwykła sympatia, uśmiech, może być zrozumiany przez osobę z niską samooceną, jako zachęta do bliższej znajomości, co powoduje nieporozumienia i rozczarowania. W związku, taka osoba zwykle zgadza się na wszelkie ustępstwa, aby wybranek po prostu trwał przy niej. Niska samoocena rzutuje również na wizerunek pracownika. Trudno uwierzyć, że osoba sprawiająca wrażenie zrezygnowanej i wycofanej, będzie świetnym pracownikiem, który swoje talenty przekuje w działanie. Z biegiem czasu niska samoocena może prowadzić do depresji, co zostało potwierdzone w badaniach.

Odnajdź własny klucz do poprawienia samooceny

Niska samoocena jest głęboko zakorzenionym problemem i powoduje wiele konsekwencji. Aby to zmienić, przede wszystkim ignoruj porady typu „bądź szczęśliwa”. Najczęściej dawaną radą jest zwykłe „uśmiechnij się”, albo przypomnienie, że inni mają gorzej. Niestety powtarzanie tego oraz wyliczanka, za co powinnaś być wdzięczna życiu, nie działa tak, jak zakłada otoczenie. Zamiast motywować, pognębia bardziej, bo nie da się pstryknąć palem i nagle uśmiechać się od ucha do ucha, szczególnie, gdy jesteś o krok od depresji. Masz prawo popełniać błędy i ponosić porażki, nie staraj się dążyć bezskutecznie do ideału. Zamiast udawać że jest super, pozwól sobie na dołek, zastanów się nad swoimi emocjami, bo jedynie uświadomienie sobie przyczyn problemu, pozwoli go rozwiązać. Kiedy chcesz poprawić swoją samoocenę, to nie poprzez wmawianie sobie pewnych rzeczy. Zacznij podejmować własne, samodzielne decyzje, bo wysoka samoocena powinna być efektem ubocznym ogólnej satysfakcji życiowej.

Stwórz własną piramidę potrzeb

Zastanów się, na czym najbardziej ci zależy i nad czym chcesz w pierwszej kolejności popracować, by poprawić swoją samoocenę. Skup się na liście rzeczy najważniejszych, które chcesz pielęgnować:

  • głębokie relacje z bliskimi,
  • zdrowe ciało,
  • poczucie kontroli,
  • wyznaczenie celu w życiu,
  • uznanie i szacunek innych,
  • poczucie bezpieczeństwa,
  • kreatywność.

Dopiero gdy ustanowisz swoje priorytety i popracujesz nad satysfakcją w ich zakresie, poczujesz się dumna z siebie i znajdziesz w sobie mnóstwo powodów, by z odwagą iść naprzód. Z niską samooceną trzeba walczyć, ale nie ma jednego klucza, który każdemu pomógłby w ten sam sposób. Ile osób, tyle różnych problemów, z którymi każdy musi się zmagać. Jedni dadzą sobie radę sami, odnajdując w sobie siłę, inni uczynią to z pomocą terapeuty. Ważne, by nie trwać w miejscu.

źródło: www.lifehack.orgwww.solaris-rozwojosobisty.pl


Lifestyle

15 prostych rzeczy, które są ważne dla twojego dziecka, tato

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
23 czerwca 2017
Fot. iStock/AleksandarNakic
 

Może twój tata pracował ciężko na utrzymanie całej rodziny. Może wyjeżdżał, żeby zapewnić ci wszystko, o czym marzyłeś. A może odszedł od twojej mamy, kiedy byłeś jeszcze bardzo mały. Jeśli w twoich wspomnieniach z dzieciństwa, najczęściej jest nieobecny, to znaczy, że nie dzielił z tobą wielu ważnych momentów, nie nauczył wielu istotnych rzeczy, takich, jak jazda na rowerze albo radzenie sobie w trudnych momentach. Pewnie nie wiedział, że wielkie gesty nie są tym, co zapada nam w pamięci najbardziej. 

Wyjazd całą rodziną na drogie wakacje, zakup zabawki marzeń, większego domu – to nie są rzeczy, które tak naprawdę liczą się dla dzieci. Najważniejsze jest to, co najprostsze, ale na co często brakuje nam czasu.

15 prostych rzeczy, które są ważne dla twojego dziecka, tato

1. Spędzaj czas z dzieckiem na majsterkowaniu

To może być coś całkiem prostego. Zróbcie razem budkę dla ptaków, albo prosty domek dla lalek. Albo nawet, jeśli tylko idziesz do garażu, zabierz ze sobą swoje dziecko, zaangażuj je w jakąś pomoc. Wyjaśnij, co robisz, co będzie ci potrzebne. To niesamowicie buduje więź.

2. Zatańcz czasem ze swoimi dziećmi

Nie czuj się głupio i niezręcznie. Dla nich jesteś najwspanialszym tancerzem. To tylko zabawa, która zostaje jednym z drogich, pozytywnych wspomnień o tym, jakim byłeś ojcem.   

3. Dbaj o rutynę

Znajdź coś, co możecie robić razem każdego dnia, albo w każdą sobotę. Na przykład przygotowanie wspólnego śniadania albo spacer do parku. Najważniejsza jest twoja konsekwencja.

4. Pytaj, bądź ciekawy

 Zapytaj twoje dziecko o szkołę, o jego przyjaciół, o zmartwienia i problemy. Słuchaj, gdy mówi.

5. Ucz zasad

Nie tylko zasad dotyczących różnych, życiowych sytuacji, ale też reguł gry w Chińczyka :). Objaśniaj, bądź „kimś ważnym”. Bądź w centrum zainteresowania.

6. Zostawiaj małe wiadomości

Napisz coś czasem na kartce. Coś osobistego, niech to będą słowa skierowane tylko do twojego dziecka tak, by ono o tym wiedziało. Sprawisz, że poczuje się wyjątkowe i kochane.

7. Czytaj na głos

Twoje dziecko nigdy nie jest za duże na to, żeby mu czytać. Maluchowi czytaj „na dobranoc”, ze starszym dzieckiem możesz czytać książkę wspólnie, z podziałem na rolę. To świetna zabawa.

8. Zaskocz czasem swoje dzieci

Wcale nie drogim prezentem. Po prostu wróć pewnego dnia do domu wcześniej niż zwykle. Zorganizuj jakąś niespodziankę.

9. Zabierz swoje dzieci do pracy.

Pokaż im swoje biuro, miejsce, gdzie można napić się kawy, miejsce, gdzie odbywasz swoje bardzo ważne spotkania. Powiedz im, co robisz przez cały dzień, kiedy jesteś z dala od nich.

10. Opowiadaj historyjki

 Twoje dzieci uwielbiają słuchać prostych historyjek o tym jak to było, kiedy byłeś mały. I wymyślają swoje, o sobie.

11. Wyjdź z nimi na dwór

Na pewno jesteś zmęczony po powrocie do domu z pracy, ale czasem wystarczy kilka minut. Nie wiesz, co miałbyś z nimi robić? One zdecydują za ciebie. Dla nich wszystko może być ciekawe, z tobą.

12. Zrób obiad

Na przykład w weekend. Włącz dzieci w podejmowanie decyzji o tym, co będziecie jeść i w drobne prace, te pomocnicze.

13.Oglądaj z dziećmi zdjęcia

Nieważne, czy masz je ułożone w albumie, czy w folderach na komputerze. Wspólne oglądanie zdjęć to wspaniała zabawa. Przeżyjcie jeszcze raz rodzinne wakacje, pierwsze kroki i przyjęcia urodzinowe.

14. Staraj się mieć swój udział w ich zainteresowaniach

Podwieź na koncert ukochanej grup starsze dziecko, młodsze zawieź na trening. Niezależnie od tego, co je interesuje, bądź obecny.

15. Przytulaj

Dużo. To prawie niemożliwe, żeby przytulać się zbyt często.


Na podstawie: idealistmom.com

 


Lifestyle

Depresja niejedno ma imię. Przewodnik po 6 najczęstszych typach depresji

Redakcja
Redakcja
23 czerwca 2017
Fot. iStock / AkilinaWinner

Depresja kojarzy się przede wszystkim z widokiem smutnego, zamkniętego w sobie człowieka, który nie wychodzi z domu i patrzy się godzinami na własne ściany. Łączenie depresji z takim obrazem nie do końca jest właściwe. Owszem, apatia i potrzeba izolacji od otoczenia pojawia się, jako jeden z symptomów depresji, ale nie musi być z nią jednoznaczny.

Sama depresja dzielona jest wg współczesnego podziału klinicznego (ICD-10) — na podstawie nasilenia (a częściowo i charakteru) objawów na kilka rodzajów: łagodne, umiarkowane, ciężkie bez objawów psychotycznych i ciężkie z objawami psychotycznymi. Istnieje również szereg innych zaburzeń nastroju, które mogą powodować objawy depresji.

Na depresję w ciągu całego życia cierpi kilkanaście procent populacji osób dorosłych. Co dziesiąty pacjent zgłaszający się do lekarza ma pełnoobjawową depresję, a drugie tyle osób pojedyncze objawy depresyjne. Ponad połowa przypadków pozostaje nierozpoznana, a spośród osób z rozpoznaną depresją, tylko połowa otrzymuje adekwatne leczenie. Od odpowiednio postawionej diagnozy zależy długość i rodzaj leczenia, który przynosi ulgę i najczęściej powrót do zwyczajnego funkcjonowania osoby dotkniętej depresją.

 6 najczęstszych typów depresji, które mogą pojawić się u chorego

1. Depresja endogenna (depresja właściwa)

Przyjmuje się, że nie jest ona następstwem konkretnego wydarzenia życiowego, ale wywołują ją bliżej niesprecyzowane zaburzenia funkcjonowania mózgu, szczególnie systemu hormonalnego lub nerwowego — np. niedobór amin biogenicznych, spadek poziomu norepinefryny (inaczej noradrenaliny) oraz serotoniny. Chory ma problemy ze snem, nie wykonuje najprostszych czynności, nie podejmuje decyzji, często pojawiają się myśli samobójcze. Często depresji endogennej towarzyszą objawy somatyczne – bóle głowy, karku, wysychanie w jamie ustnej, zaparcia, brak apetytu, ubytek masy ciała. Epizod depresji endogennej trwa około 6 miesięcy i często następuje wyleczenie i powrót do normalnego życia, dzięki leczeniu psychiatrycznemu. W wielu przypadkach chorzy muszą przyjmować leki przeciwdepresyjne przez całe życie.

2. Depresja dwubiegunowa (choroba afektywna dwubiegunowa)

Choroba afektywna dwubiegunowa CHAD (zaburzenie maniakalno-depresyjne, psychoza maniakalno-depresyjna) charakteryzuje się naprzemiennymi stanami manii, depresji i zdrowia. Pierwszy atak choroby następuje najczęściej między dwudziestym a trzydziestym rokiem życia. Długość epizodu manii (wzrastająca samoocena, natłok myśli, szał twórczy, chory czuje, że może przenosić góry) waha się zazwyczaj od kilku dni do kilku miesięcy, przy czym epizod depresyjny ma zazwyczaj dłuższy przebieg. Osoba dotknięta nią najczęściej ma problemy z odnalezieniem się w pracy i otoczeniu, ze względu na nietypowe stany, jakie się pojawiają oraz tendencję do nadużywania alkoholu. Współczynnik samobójstw jest bardzo wysoki, jedna piąta chorych odbiera sobie życie. W  jej leczeniu stosuje się leki przeciwdepresyjne, neuroleptyki oraz leki stabilizujące.

3. Depresja poporodowa

Dotyka ona dotyka co szóstą kobietę po porodzie. Należy odróżnić jej objawy od tzw. baby blues, które pojawia się najczęściej od 2 do 4 dnia po porodzie i jest związane z huśtawką hormonalną. Młoda mama może być rozdrażniona, płaczliwa, niepewna swoich kompetencji do opieki nad maleństwem. Zazwyczaj po ok. 6 tygodniach od porodu samopoczucie kobiety wraca do normy. Natomiast depresja poporodowa pojawia się między 4 a 6 miesiącem po porodzie, narastając stopniowo lub zaczyna się nagle. Do głównych jej objawów zależą: załamanie nastroju, brak odczuwania szczęścia, zmęczenie fizyczne i psychiczne, porzucenie dbania o dziecko i siebie, spadek zainteresowania dzieckiem, zaburzenia apetytu, bardzo częsty płacz bez powodu, niepokój, czasem napady paniki, bóle somatyczne takie jak: bóle głowy, pleców, brzucha czy kołatanie serca. W takim przypadku konieczna jest pomoc młodej mamie i wsparcie psychologiczne, a gdy jest taka potrzeba, przyjmowanie leków przeciwdepresyjnych.

4. Depresja reaktywna

Jest ona reakcją na traumatyczne wydarzenie życiowe, np. śmierć bliskiej osoby. Objawy, jakie się pojawiają, są typowe dla epizodu depresji, ale pozbawione poczucia winy czy urojeń. Depresja reaktywna może trwać na ogół do kilku miesięcy, po czym stan emocjonalny się stabilizuje.

5. Depresja sezonowa (SAD)

W tym przypadku epizody depresyjne nawracają w określonych porach roku. Depresję sezonową dzielimy zazwyczaj na zimową i letnią, przy czym ta pierwsza jest dużo częstsza. Może to wynikać z niedostatku naturalnego światła słonecznego. Do najczęstszych niepokojących objawów zaliczamy: wyraźny brak energii, smutek, poczucie beznadziejności, nadmierną senność, apetyt na słodycze, drażliwość, kłopoty z koncentracją, brak motywacji do działania.

6. Depresja nerwicowa (dystymia)

To przewlekłe obniżenie nastroju trwające przynajmniej kilka lat, które następuje najczęściej pomiędzy 20 a 30 rokiem życia. Chorzy cierpią z powodu prawie stale obniżonego nastroju, smutku, poczucia beznadziejności. Tracą oni energię życiową, zainteresowania, umiejętność koncentracji na zadaniach i skupienia myśli. Przyczyną tego może być nieprzystosowanie społeczne wynikające z głębokich urazów z przeszłości: braku poczucia bezpieczeństwa w dzieciństwie, czy traumatycznych wydarzeń. W tym przypadku łączy się leczenie psychiatryczne z farmakologicznym.


 

źródło: www.depresja.net.pl, www.depresjaza.plpsychiatria.mp.plonline.synapsis.pl

 


Zobacz także

Mój syn to nie portfel, to nie sponsor, nie „chłopiec do bicia”. Słowo matki do ukochanej syna

Kilka sposobów, by złapać dystans i odetchnąć głęboko

Kilka sposobów, by złapać dystans i odetchnąć głęboko

Detoks w trzy dni. Aaaa, jak zgubić świąteczne kilogramy przed Sylwestrem? Spokojnie, coś doradzimy