Lifestyle

23 rzeczy, które każda kobieta powinna przestać robić, by zacząć żyć

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
25 kwietnia 2016
23 rzeczy, które każda kobieta powinna przestać robić, by zacząć żyć
Fot. iStock / PeopleImages
 

W życiu nakładamy na siebie tyle ograniczeń, że przychodzi moment, kiedy zaczynamy się dusić. Brak nam przestrzeni, wolności, luzu… A przecież nie od dziś wiadomo, że największymi wrogami bywamy dla siebie by same. Wbrew sobie i swoim możliwościom dążymy do perfekcji i staramy się zadowolić wszystkich wokół. Zapominamy jak to jest zadbać o siebie. Nic straconego. Kochane! Najwyższa pora przestać:

1. Przepraszać (cały czas i bez wyraźnego powodu)

Badania wykazały, że kobiety mówią „przepraszam” o wiele częściej niż mężczyźni…Jasne, jeśli popełnisz błąd, weź za to odpowiedzialność. Ale ciągle obwinianie się za byle błahostki i poczucie winy z byle powodu wyrządza nam wiele krzywdy. Takiej, która zostają na długo.

2. Mówić „tak” (cały czas)

„Tak, umówię się z Tobą na kawę, nawet jeśli jestem w takim stanie emocjonalnym i fizycznym, że marzę jedynie o miękkiej poduszce, albo innej formie relaksu w domowym zaciszu.” „Tak, pomogę ci z twoim projektem nawet jeśli jestem zawalona robotą.” „Tak, porozmawiam z twoją żoną o waszych problemach choć to zupełnie nie moja sprawa i pewnie jeszcze na tym stracę”. Przestań mówić „tak”, kiedy myślisz: „nie, ratunku”. Ludzie szanują tych, którzy potrafią stawiać granice.

3. Odmawiać sobie samej

Mnóstwo kobiet traci czas zastanawiając się nad tym, czy powinny coś zrobić „tylko dla siebie” czy nie (bo przecież: dzieci, mąż, pies i kot…). Nie pozwól by twoja niepewność decydowała za ciebie. Ty też JESTEŚ WAŻNA.

4. Traktować jedzenie jak swojego wroga

To częsty przekaz jaki otrzymujemy: twoją wartością jest wygląd. Nasze włosy POWINNY być gładkie albo perfekcyjnie zakręcone, makijaż jednocześnie naturalny (naturalny makijaż?!) i kuszący, a ciała szczupłe. Próbując osiągnąć „niemożliwe”, traktujemy jedzenie jak kolejne narzędzie kontroli a nie coś, z czego można czerpać przyjemność i energię.

5. Krytykować swoje ciało (głośno lub tylko w myślach)

Nic z dobrego z tego nie wyniknie, jedynie stracisz jeszcze więcej we własnych oczach i zdołujesz się niemiłosiernie. Kochaj siebie, kochaj swoje ciało! Musi ci jeszcze długo służyć – daj mu miłość.

6. Czuć się niewygodnie odnosząc zawodowy sukces

Kobiety mają tendencję do umniejszania swoich osiągnięć i uznawania je bardziej za wynik zbiegu okoliczności niż zasłużony efekt ciężkiej pracy, wiedzy i umiejętności. Jeśli odniosłaś zawodowy sukces, widocznie zasłużyłaś na to.

7. Obsesyjnie usuwać z portali społecznościowych zdjęcia, na których wyglądasz nie tak, jakbyś chciała

Wydaje ci się, że każde zdjęcie, które przedstawia twoje ciało w odrobinę gorszym świetle to osobista katastrofa? Nie przywiązuj do tego takiej wagi, wyluzuj i nabierz dystansu. Jesteś CZŁOWIEKIEM, zdarza ci się (częściej niż myślisz) zrobić głupią minę.

8. Porównywać swoje życie do życia innych (zwłaszcza tego wirtualnego)

Zdarzyło ci się śledzić profil byłego partnera i (nie daj Boże!) porównywać się do jego obecnej dziewczyny? Oglądasz zdjęcia znajomych z wakacji i zastanawiasz się dlaczego ty TEGO (wszystkiego) nie masz? Przypomnij sobie własne marzenia i zajmij się ich realizacją. Wyłącz komputer.

9. Pielęgnować w sobie poczucie żalu i winy

Wina i żal to dwie najbardziej szkodliwe emocje. Blokują cię na całej linii, nie pozwalając spojrzeć w przyszłość. Odpuść.

10. Nosić codziennie obcasy

To wcale nie są jedyne buty, w których twoja noga wygląda dobrze ;). No i jest jeszcze kilka innych powodów, na przykład Twój kręgosłup.

11. Oceniać inne kobiety

A zwłaszcza komentować ich życie seksualne . Żadna z nas nie zasługuje na to, by ją oceniono zależnie od tego z kim idzie do łóżka, albo w jakiś sposób wyraża swoją seksualność.

12. Zwierzać się innym ze swojego własnego życia seksualnego

Szczerze mówiąc, jesteś jedyną osobą, która ono obchodzi. A intymność raz sprzedaną trudno odzyskać…

13. Starać się być „fajna”

Nie zmuszaj się do uśmiechów, zachowań na które nie masz ochoty i które są wbrew twojej naturze. Ciągłe próby bycia „fajną” dla wszystkich skutecznie przeszkadza ci w wyrażaniu swoich prawdziwych potrzeb, pragnień i poglądów.

14. Bać się czasem ponieść emocjom

Nie ma łatwiejszego sposobu, by zdyskredytować kobietę lub jej uczucia niż oskarżenie ją o bycie „zbyt emocjonalną”. Znasz mężczyznę, który nie bywa emocjonalny?!

15. Ufać doktorowi Google

Zdarzyło ci się przeszukiwać Internet w poszukiwaniu TWOICH OBJAWÓW świńskiej grypy? Albo zdenerwować się poradą „bardzo doświadczonej matki”? Masz problem natury medycznej czy psychologicznej, zaufaj specjalistom. PRAWDZIWYM.

16. Martwić się, że nie jesteś taka … perfekcyjna

Ojej, świąteczne ozdoby nie wyszły ci takie piękne jak w poradniku DIY na kanale YouTube? Dzieci biegają w niepoprasowanych bluzeczkach? Odetchnij i nalej sobie zielonej herbaty. Dziś jakaś fajna audycja w radiu.

17. Bać się być sama

Odnalezienie (lub nie) życiowego partnera nie jest twoim najważniejszym celem, celem jest dążenie do wewnętrznej harmonii i zadowolenia z tego, kim jesteś. Paradoks polega na tym, że o te dwie ostatnie rzeczy czasem o wiele łatwiej będąc singlem.

18. Być w związku, po to by być w związku

Jeśli decydujesz się na związek, bo paraliżuje cię strach przed samotnością, to zdecydowanie nie są odpowiednie pobudki… Nic dobrego z tego nie wyjdzie.

19. Lekceważyć znaczenie odpoczynku

Naprawdę, nikt nie zginie jeśli wyłączysz telefon i wyruszysz na długi weekend.

20. Podtrzymywać toksyczne przyjaźnie

Życie jest zbyt krótkie by marnować je na ludzi, którzy sprawiają, że czujesz się jak śmieć.

21. Utrzymywać relacje, które nie są dla ciebie ważne

Wybieraj sobie starannie tych, z którymi chcesz spędzać czas i pozwól by niektóre znajomości znikały z twojego w sposób naturalny.

22. Wstydzić się

Tego, że nie wiesz, nie potrafisz, czujesz albo nie czujesz wcale. Życie jest od stawania się, ciągłych prób i popełniania błędów. Umiesz i wiesz już wszystko? Pora umierać.

23. Zakładać, że musi się udać

Bo są rzeczy, na które nie masz wpływu i już. I to też jest życie.

Pora odetchnąć i zacząć żyć. Po swojemu


Źródło: HuffingtonPost


Lifestyle

Zadbaj o mocne kości, to twój kapitał na przyszłość

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
25 kwietnia 2016
Fot. Pixabay / livrariaadventista / CC0 Public Domain
 

O dzieciach czasem mówi się, że mają stawy i kości z gumy. Maluchy często bez szwanku wychodzą z różnych upadków, potknięć, mimo iż taka sytuacja może wyglądać bardzo groźnie. Z dorosłymi jest już inaczej, w tym przypadku złamanie kości nie jest czymś niezwykłym, choć absolutnie niepożądanym. 

Na szczęście tego typu przypadkom można zapobiegać. I nie chodzi tu jedynie o nadmierną ostrożność, a raczej o troskę dotyczącą stanu naszych kości, by te mogły nam się odwdzięczyć prawidłowym funkcjonowaniem przez długie lata życia. Będzie większa szansa na uniknięcie złamań a także osteoporozy, która jak się okazuje, dotyczy coraz młodszych kobiet!

Osteoporoza nie bierze się znikąd

Jeśli jesteś kobietą w wieku 30-40 lat, myślisz zapewne ze osteoporoza (choroba szkieletu prowadząca do złamań kości, które mogą wystąpić nawet po niewielkim urazie) cię nie dotyczy. Możesz się mylić, bowiem są czynniki mające olbrzymi wpływ na jej wystąpienie. Naturalnie, osteoporoza jest przypadłością wynikającą ze starzenia się układu szkieletowego. Rozwija się u kobiet po menopauzie oraz u starszych mężczyzn. Niestety jej wystąpienie można przyspieszyć nieświadomie, prowadząc niehigieniczny tryb życia. Dzieje się tak, gdy jesteśmy narażone na złą dietę, palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu, małą aktywność fizyczną, niedostateczną ekspozycję na światło słoneczne.

Czasem występuje w wyjątkowych przypadkach osteoporoza wtórna, jako wynik innych chorób (np. nadczynność tarczycy, nadczynność przytarczyc, cukrzyca, przedwczesna menopauza, choroby układu pokarmowego przebiegające z zaburzeniami wchłaniania, przewlekłe zapalne choroby reumatyczne) lub stosowania niektórych leków. Ten typ osteoporozy może ujawnić się w każdym wieku.

Nie czekaj, działaj zanim zaczną się problemy

Ruszaj się. To bardzo ważne, aby mieć sprawne ciało, ponieważ wysportowane kobiety łamią kości rzadziej od pań które nie korzystają z aktywności fizycznej. Ruch wspiera proces tworzenia się masy kostnej i zapobiega jej ubytkom. A to oznacza mocniejsze kości, oraz większą sprawność i mniej upadków które mogą doprowadzić do złamań. Najlepszy będzie umiarkowany ruch, który nie narazi nas na kontuzje.

Stosuj odpowiednią dietę. Jeśli do organizmu dostarczana jest duża ilość wapnia, kości przez cały czas mają szanse odbudowywać ubytki w swojej strukturze.  Aby wapnia w diecie nie zabrakło, należy spożywać więcej nabiału, będącego doskonałym jego źródłem. Jeśli jesteś na diecie, wybierz zamiast odtłuszczonego mleka i sera (czyli 0%), te z obniżoną wartością tłuszczu (czyli np. 1-2% zamiast 3,2%), które mają taką samą zawartość wapnia jak produkty pełnotłuste. Jeśli cierpisz na nietolerancję laktozy, zamiast surowego mleka, spożywaj jogurt, kefir i maślankę. Te produkty pozbawione są laktozy i nie powodują przykrych sensacji żołądkowych. Jedz także sardynki i szprotki razem z ośćmi, serwuj na obiady brokuły, kapustę, fasolę, natkę pietruszki, szczypior. Nie unikaj słońca, by w twojej skórze mogła powstać witamina D3, która jest niezwykle potrzebna do prawidłowego wchłaniania wapnia. Bądź ostrożna z piciem w dużych ilościach kawy i herbaty, które zwiększają wydalanie wapnia z moczem.

Porzuć nałogi. Tu mowa szczególnie o papierosach, których palenie powoduje nadejście kilka lat wcześniej menopauzy. Na skutek tego, zanika estrogenowa ochrona kości a stąd już blisko do początków osteoporozy. Wystrzegaj się również nadmiaru alkoholu, który zaburza produkcję witaminy D.

Suplementacja rozwiąże problem słabych kości

Niestety, czasem wszystkie te zaniedbania, na które już sobie pozwoliłyśmy latami, nie ustąpią przy pomocy wprowadzenia odpowiedniej diety i ruchu. To dobry początek zmian, jednak aby efekt był bardziej trwały, należy sięgnąć po specjalne suplementy.

W przypadku kości, w grę wchodzi dwie niezwykle istotne witaminy – witamina D, której wpływ na zdrowe kości jest szeroko znany, oraz witamina K, której właściwości zostały poznane niedawno.

Wszystko to, co musisz wiedzieć o witaminie K!

Przez wiele lat witaminie K przypisywano wyłącznie rolę w procesie krzepnięcia krwi, ponieważ, utrzymuje na odpowiednim poziomie czynniki warunkujące prawidłową krzepliwość krwi. Ale to nie wszystko. W naszym organizmie wapń jest niezbędny dla zachowania zdrowia, ale jego nieprawidłowy metabolizm może prowadzić do zaburzeń takich jak osteoporoza i choroby sercowo-naczyniowe. Okazuje się, że kluczowym czynnikiem regulującym ten pierwiastek (Ca) w organizmie jest witamina K2.

Trzeba wiedzieć, że witamina K to nie jest nazwa jednego związku, a co najmniej trzech głównych: witaminy K1 (fitomenadion), K2 (menachinon) i K3 (menadion). Ze względu na różnice w budowie chemicznej witaminy te cechują się zupełnie inną aktywnością biologiczną, skutecznością i biodostępnością, wpływając na ich funkcjonowanie w organizmie. Najbardziej pożądana i skuteczna jest witamina K2, będąca związkiem tworzonym głównie przez bakterie w produktach fermentowanych takich jak sery, jogurty, kefiry, kapusta kiszona.

Udowodniono, że ta witamina jest ważna nie tylko ze względu na prawidłową krzepliwość krwi, ale także jest ważna dla zdrowia układu krążenia. Przyjmowanie witaminy K2 może nie tylko powstrzymywać, ale też cofnąć proces zwapnienia tętnic.

Przeprowadzono kilka badań klinicznych, po których stwierdzono, że witamina K1 zmniejsza ubytek masy kostnej o 35% w grupie kobiet w wieku okołomenopauzalnym. Natomiast przy zażywaniu witaminy K2 w okresie 3 letnim, wykazano, że witamina K2 całkowicie zapobiega utracie wytrzymałości kości u kobiet w wieku okołomenopauzalnym!

Ponadto niedobór witaminy K2 może doprowadzić do uszkodzenia funkcji kognitywnych mózgu, suplementacja z kolei może zapobiegać lub przynajmniej opóźniać wystąpienie Alzheimer´a.

Uzupełniaj braki witaminy K, nie tylko przy osteoporozie, ale także gdy występuje:

– przyjmowanie wysokich dawek witaminy D3 i Ca

– osteoporoza, osteopenia

– miażdżyca i choroby układu krążenia

– wiek > 50 roku życia

– wiek okołomenopauzalny

Suplement diety F-VIT K2 MK-7 zadba o mocne kości i zdrowy układ krwionośny 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

F-VIT K2 MK-7 zawiera witaminę K2 MK-7 oraz inulinę (z korzenia cykorii) w formie proszku, wyprodukowanego z użyciem składników roślinnych bez dodatku soi. Suplement diety nie zawiera substancji wypełniających, konserwantów, barwników, słodzików oraz charakteryzuje się bardzo wysoką przyswajalnością. Sposób podania jest prosty i wygodny – wystarczy wsypać 1 porcję (1 płaska miarka) do naczynia a następnie dodać 200 ml wody lub innego napoju i wymieszać, spożywając 1 raz dziennie w trakcie posiłku. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To wystarczy, by dobrze zadbać o mocne kości i zapobiec wizji przyszłości z bólem i ograniczoną sprawnością.


 

Wpis powstał we współpracy z firmą FORMEDS


Lifestyle

Twoje zdrowie szwankuje? Sprawdź czy nie cierpisz z powodu zakwaszenia organizmu

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
25 kwietnia 2016
Zła dieta i brak ruchu może powodować zakwaszenie organizmu. Należy temu przeciwdziałać, zanim wystąpią przykre, zdrowotne kosnekwencje
Fot. Pixabay / SplitShire / CC0 Public Domain

Dopóki dopisuje zdrowie, nie zastanawiasz się nad równowagą kwasowo-zasadowej twojego organizmu. Jednak gdy pojawiają się pierwsze kłopoty zdrowotne, nie wskazujące na konkretne schorzenie, zaczynasz szukać przyczyn. Przede wszystkim powinnaś zwróć uwagę na to, czy nie dotyczy ciebie problem zakwaszenia organizmu.

Czym jest zakwaszenie i dlaczego zagraża naszemu samopoczuciu i zdrowiu?

Zakwaszenie organizmu jest stanem, podczas którego dochodzi do zaburzenia równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie. Długotrwałe zakwaszenie może doprowadzić do zaburzeń fizjologicznych procesów regulacyjnych, w wyniku czego pojawiają się niepokojące objawy:

Przewód pokarmowy – ostre lub przewlekłe stany zapalne błony śluzowej żołądka, grzybica jelit, zaparcia, problemy trawienne, uczucie pełności, wzdęcia, schorzenia pęcherzyka żółciowego.

Mięśnie, stawy – dna moczanowa (kwas moczowy), bóle mięśni (kwas mlekowy), uszkodzenia dysków międzykręgowych, ostre i przewlekłe bóle kręgosłupa, osteoporoza, zapalenie stawów, reumatyzm.

Skóra, włosy, zęby wypadanie włosów, kruche paznokcie, próchnica, paradontoza, atopowe zapalenie skóry, zakażenia grzybiczne, trądzik u nastolatków i dorosłych, problemy z cerą, cellulitis.

Układ metaboliczny – nadwaga, napady wilczego głodu, nagły głód słodyczy, cukrzyca, kamienie nerkowe, podwyższony poziom cholesterolu.

Układ sercowo-naczyniowy -nadciśnienie, przedwczesne zwapnienie, choroby naczyń krwionośnych, nieprawidłowe ukrwienie rąk i nóg, zawroty głowy, migreny, zawał serca.

Cały organizm – chroniczne bóle, depresja, zmniejszona wydolność organizmu, ogólne złe samopoczucie, niezdolność do radzenia sobie ze stresem, obniżenie popędu płciowego, przetrenowanie u sportowców, szybkie męczenie się, osłabienie bariery immunologicznej.

Może się wydawać, że zaburzenie równowagi nie jest najgorszym co może się zdrowemu człowiekowi przytrafić, ale to mylne założenie. Przewlekłe zakwaszenie może spowodować rozwoju kwasicy (zaburzenia wynikającego z dysfunkcji organów regulacyjnych np. nerek), będącej stanem niebezpiecznym dla życia człowieka i wymagającym szybkiego leczenia. Im dłużej w organizmie panuje kwaśny odczyn, tym gorzej, ponieważ stopień zakwaszenia pogłębia się wraz z wiekiem, na skutek spadku funkcji nerek.

Istnieją czynniki przyspieszające zakwaszanie organizmu:

  • Nadwaga i brak ćwiczeń fizycznych, nadmierny wysiłek lub niewłaściwy treningu fizycznego (powstaje kwas mlekowy)
  • Spożywanie nadmiernej ilości białek zwierzęcych, węglowodanów, tłuszczu i cukru – w wyniku przemian tych składników powstaje kwas węglowy, który w większości jest usuwany w postaci dwutlenku węgla przez płuca, ale nadmiar pozostaje w organizmie
  • Uzależnienie od alkoholu, nikotyny, kofeiny
  • Niedostateczna ilość produktów alkalizujących w diecie, szczególnie zawierających w składzie wapń, posts, magnez i sód
  • Nadmierna fermentacja jelitowa spowodowana niewłaściwą dietą, stosowanie kuracji odchudzających, przyjmowanie zbyt małej ilości płynów i szybkiego tempa życia.
  • Uszkodzenia komórek spowodowanego niedoborem tlenu, zaburzeń procesów wydzielania kwasów
  • Choroby zakaźne przebiegające z gorączką, upośledzenie funkcji nerek, przemiany materii, takich jak cukrzyca i wiele innych.

Zakwaszenie zagraża każdemu, wprowadź więc profilaktykę

Najważniejsza jest modyfikacja diety, zanim nastąpi zachwianie równowagi kwasowo – zasadowej. Pij odpowiednią w stosunku do masy ciała ilość płynów- szczególnie wodę mineralną, ogranicz spożycie wieprzowiny oraz cukru i soli. Wprowadź owoce i warzywa do jadłospisu, przygotowuj więcej sałatek oraz owocowo-warzywnych koktajli. Wykorzystuj zioła i naturalne przyprawy w kuchni. Pamiętaj, że istotne jest zjadanie posiłków o regularnych porach, unikanie nadmiernego spożycia alkoholu, nikotyny i kofeiny. Rozsądna aktywność fizyczna oraz zmniejszenie stresu, dobrze wpłynie na stan organizmu. Bardzo istotne, szczególnie w przypadku osób prowadzących siedzący tryb życia, jest właściwe oddychanie. Ponadto, by skuteczność działań profilaktycznych była większa, wprowadź do diety Proszek Zasadowy.

Proszek Zasadowy Langsteiner przywróci równowagę kwasowo-zasadową

Aby zwiększyć działania zasadotwórcze w diecie, poza zmniejszeniem ilości produktów zakwaszających, dobrze jest spożywać Proszek Zasadowy Langsteiner, który odkwasza i oczyszcza organizm. Utrzymuje on prawidłowy metabolizm energetyczny, przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia, a także pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Pozwala na skuteczną profilaktykę oraz przywrócenie równowagi przy jej zaburzeniu, dzięki swojemu składowi. Proszek zawiera nie tylko alkalizujące minerały, ale również oligofruktozę oraz niezwykle cenny pierwiastek śladowy, jakim jest selen. Dzięki temu,  preparat skutecznie neutralizuje kwasy w żołądku powodujące zgagę. Oligofruktoza odżywia „dobrą” florę bakteryjną, obniża poziom cholesterolu i daje poczucie sytości, co wspomaga odchudzanie. Obecny w składzie Proszku Zasadowego Langsteiner selen między innymi wspomaga system immunologiczny, układ krwionośny, prawidłową czynność serca i zdolność koncentracji. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Bez obaw mogą go przyjmować mogą go osoby dorosłe, w tym: kobiety ciężarne, często cierpiące z powodu zgagi, a nie mogące stosować innych konwencjonalnych leków, a także osoby ze schorzeniami nerek, w podeszłym wieku, osoby z nadwagą, chorobami reumatycznymi, diabetycy oraz sportowcy. 

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Aby dokonać zmiany na lepsze dla swojego samopoczucia i zdrowia, wystarczy 1 raz dziennie – najlepiej przed snem – 8 g (czubata łyżeczka od herbaty) rozpuścić w 250 ml płynu. Można zakupić również proszek w formie tabletek musujących oraz tabletkach. Nie ma ograniczeń co do długości prowadzenia kuracji, a w efekcie zyskana równowaga pozwoli na lepsze i zdrowsze życie.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


 

Wpis powstał we współpracy z firmą Langsteiner

 

 


Zobacz także

Z kim ćwiczyć w domu? Lista 10 top trenerek fitness, z którymi Polki gubią zbędne kilogramy

Kochajcie się! Bezpiecznie!

„Nie zaczynaj związku, dopóki się nie zakochasz”. 20 złotych myśli, które mogą odmienić twoje życie