Filmy Kultura

1917 – premiera DVD jednej z najbardziej tragicznych wojen!

Redakcja
Redakcja
22 maja 2020
Fot. Materiały prasowe
 

Wielkie wojenne widowisko na miarę „Dunkierki” i „Szeregowca Ryana”, które przybliża nam dramatyczne losy żołnierzy na froncie właśnie ukazała się na DVD. To kolejna obowiązkowa pozycja Monolith Video.

Sam Mendes, zdobywca Oscara za „American Beauty”, reżyser dwóch Bondów (SKYFALL i SPECTRE), który z artystycznego kina potrafi zrobić komercyjny hit, tym razem idzie na wojnę.  Dwaj brytyjscy szeregowcy Schofield i Blake, u schyłku Pierwszej Wojny Światowej otrzymują ogromnie ryzykowną misję, od której powodzenia zależy życie ich towarzyszy. Muszą przedrzeć się za linię wroga i przekazać rozkaz odwołujący atak, który w świetle nowych informacji nie ma najmniejszych szans powodzenia. Jeśli nie uda się wypełnić misji, niechybna śmierć czeka ponad 1600 żołnierzy, a wśród nich brata Blake’a.

Pomysł na historię, o której brytyjski filmowiec opowiada w „1917”, narodził się na skutek opowieści, którymi jego dziadek, Alfred H. Mendes, dzielił się z wnukiem, wspominając czasy, gdy jako starszy szeregowy brał udział w I wojnie światowej, spotykając wiele intrygujących osobowości. W 1917 roku Alfred miał dziewiętnaście lat i sam zgłosił się do wojska. Był jednak niskiego wzrostu, w rezultacie na front zachodni trafił w roli posłańca. Mgła unosiła się na ziemi niczyjej – obszarze niekontrolowanym ani przez państwa Osi, ani przez Ententę – prawie na wysokość dwóch metrów, dając młodemu sprinterowi osłonę przed atakami. Wróg go fizycznie nie widział, więc chłopak biegał tak, jakby jego życie od tego zależało. W trakcie wojny Alfred został mimo to postrzelony i potraktowany gazem bojowym, a po jej zakończeniu dowództwo odznaczyło go medalem za odwagę. W kolejnych latach mężczyzna osiadł na stałe w Indiach Zachodnich, gdzie się urodził, a tam spisał dla potomności swe pamiętniki.

Fot. Materiały prasowe

„Wielka Wojna zawsze mnie fascynowała, być może ze względu na dziadka, który mi o niej opowiadał, gdy byłem bardzo młody. A być może również z tego względu, że do tego momentu nie zdawałem sobie sprawy z tego, czym tak naprawdę jest wojna”, wspomina Sam Mendes. „Nasz film opowiada całkowicie fikcyjną historię, lec niektóre sceny i aspekty całości zostały zainspirowane opowieściami mojego dziadka, a także historiami, które zasłyszał od innych żołnierzy. Obraz młodego człowieka niosącego wieść z jednego ogarniętego wojną miejsca w drugie został we mnie na długie lata. Doszedłem w końcu do wniosku, że muszę o tym zrobić film”. Mendes spędził mnóstwo czasu na zbieraniu informacji na temat I wojny światowej, co zaprowadziło go między innymi do Imperialnego Muzeum Wojny w Londynie, gdzie zaczął mu się klarować fabularny rys „1917” – jako poruszającej opowieści o odwadze w obliczu największego terroru. Odkrył wtedy również, że większość działań wojennych rozgrywała się na relatywnie małym geograficznie obszarze, więc trudno było o dłuższe podróże między oddalonymi od siebie punktami.

Wizja Mendesa, wedle której „1917” wygląda tak, jakby cały film został nakręcony na jednym, bardzo długim ujęciu, sprawia, że widzowie zostają niejako zmuszeni do podróżowania wraz z głównymi bohaterami. Warto w tym miejscu nadmienić, że filmu nie nakręcono na jednym ujęciu, nie było to technicznie wykonalne, nie zmienia to faktu, że twórcy zrobili wszystko, by zachować wrażenie „wejścia” w świat przedstawiony na ekranie. Ekipa pod wodzą Mendesa i autora zdjęć Rogera Deakinsa kręciła długie, kilkuminutowe ujęcia tak, by w montażu można je było płynnie połączyć w jedną całość. A jako że wewnątrz scen nie następują żadne cięcia montażowe, widzowie nie będą mieli ani chwili oddechu, doświadczając niepokoju i przerażenia w podobny sposób co starsi szeregowi Schofield i Blake. Mendes pracował już z długimi ujęciami, w takim stylu nakręcił prolog „Spectre”, jednakże stworzenie w takim stylu całego filmu było znacznie trudniejszym wyzwaniem. „Nie znalazłem się jeszcze w sytuacji, w której kręcąc w dany dzień, powiedzmy poniedziałek, wiedziałem, że to, co zarejestrujemy w tenże poniedziałek na kamerze, wejdzie na 100% do finalnej wersji filmu”, mówi Mendes.

Takie podejście do ciągłości strony wizualnej wywołuje w widzu poczucie niemal namacalnego uczestnictwa w odysei głównych bohaterów, a także jeszcze mocniejsze doświadczenie emocji, które ci ludzie odczuwają. Film zachwyca zdjęciami, scenografią, muzyką i jest absolutnie obowiązkową pozycją dla wszystkich miłośników wielkich, epickich historii filmowych.

Fot. Materiały prasowe

https://www.cineman.pl/vods/vod.2186

 


Filmy Kultura

Barszcz Sosnowskiego – niebezpieczna roślina, od której należy trzymać się z daleka. Na czym polega jej toksyczność?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
22 maja 2020
Barszcz Sosnowskiego - objawy oparzeń, leczenie, zwalczanie
Fot. i Stock/barszcz Sosnowskiego
 

Barszcz Sosnowskiego to inwazyjna roślina, która może stanowić zagrożenie dla zdrowia człowieka. Jest ona bardzo kłopotliwa, ponieważ rozsiewa się szybko i bardzo trudno jej się pozbyć. Jak rozpoznać barszcz Sosnowskiego, na czym polega jej szkodliwość i jak leczyć oparzenia, które powoduje?

Barszcz Sosnowskiego (Heracleum sosnowskyi Manden) jest inwazyjną rośliną, która znalazła się w Polsce jako roślina pastewna, uprawiana na paszę dla zwierząt. Okazało się jednak, że dziczejący barszcz Sosnowskiego to bardzo inwazyjna i trudna do zwalczenia roślina, która nadal się rozprzestrzenia. To, oraz jej działanie toksyczne na skórę powoduje, że prawnie zakazano uprawy i sprzedaży jej w Polsce.

Barszcz Sosnowskiego - objawy oparzeń, leczenie, zwalczanie

Fot. iStock/barszcz Sosnowskiego

Jak wygląda barszcz Sosnowskiego? 

Barszcz Sosnowskiego w postaci dojrzalej jest trudny do pomylenia z innymi roślinami. To najwyższa zielna roślina na świecie, osiągająca nawet 4 metry wysokości w sprzyjających warunkach. Barszcz Sosnowskiego posiada puste w środku, podłużnie bruzdowane i lekko owłosione łodygi, osiągające nawet 10 cm średnicy. Duże liście, owłosione od strony wewnętrznej, ułożone skrętolegle, mogą osiągać średnicę nawet 1,5 m. Korzeń rośliny może sięgać nawet 2 m głębokości. Na barszczu Sosnowskiego pojawiają się białe kwiaty zebrane w duże, złożone baldachy o średnicy nawet 0,5 m. Z kwiatów rozwijają się w drugiej połowie lipca owalne owoce (nasiona) liczące ok. 8-10 mm długości. Nasiona barszczu mogą wykiełkować nawet po czterech latach. Łodygi, liście oraz owoce zawierają olejki eteryczne o charakterystycznym zapachu i toksycznym działaniu.

Barszcz Sosnowskiego - objawy oparzeń, leczenie, zwalczanie

Fot. iStock/barszcz Sosnowskiego

Barszcz Sosnowskiego – toksyczne działanie, objawy zatrucia

Barszcz Sosnowskiego jest rośliną, której należy bezwzględnie unikać. W obecnym w nim soku oraz w wydzielinie włosków gruczołowych, obecne są toksyczne furanokumaryny. Substancje te są silnie fotouczulające i w kontakcie ze skórą pod wpływem światła słonecznego (promieniowanie ultrafioletowe), wiążą się z DNA komórek skóry, powodując obumieranie ich i w efekcie poparzenia II i III stopnia. Szczególnie narażone są na osoby z wrażliwą skórą.

Objawy oparzenia skóry

Zazwyczaj już po upływie kilkunastu minut od kontaktu z rośliną pojawiają się pierwsze objawy, takie jak zaczerwienienie, pieczenie i świąd skóry. Po kontakcie skóry z promieniami UV dochodzi w ciągu 24-48 godzin do silnej reakcji, skutkującej bolesnym poparzeniem i powstaniem pęcherzy. Wywołane przez furanokumaryny oparzenia utrzymują się na skórze przez kilka dni, a rany trudno się goją. Z upływem kolejnych dni zmiany ciemnieją i powoli schodzą, pozostawiając po sobie brunatne przebarwienia widoczne nawet przez kilka miesięcy. To nie oznacza jednak, że można zapomnieć o sprawie – przebarwienia są nadwrażliwe na promieniowanie ultrafioletowe nawet przez kilka lat.

Objawy oparzenia dróg oddechowych

Podczas upałów związki furokumarynowe mogą wydostawać się w postaci aerozoli i osadzać się na skórze oraz dostać się do dróg oddechowych i oczu osób przebywających w ich pobliżu. Mogą się pojawić w takiej sytuacji także nudności i wymioty.

Objawy zatrucia pokarmowego

Spożycie tej rośliny jest mniej toksyczne, niż kontakt ze skórą. Jeśli jakaś część barszczu Sosnowskiego zostanie zjedzona, w konsekwencji może rozwinąć się stan zapalny przewodu pokarmowego, biegunka, a w rzadkich przypadkach krwotoki wewnętrzne.

W przypadku pojawienia się niepokojących objawów ze strony skóry i układu oddechowego, pokarmowego, lub gdy dojdzie do poparzenia oczu, należy natychmiast zgłosić się po pomoc lekarską.

Barszcz Sosnowskiego – leczenie  

Zanim wystąpią objawy poparzenia po kontakcie z barszczem Sosnowskiego, należy jak najszybciej umyć skórę dużą ilością letniej wody z mydłem. Bez względu na nasilenie objawów poparzenia, należy chronić skórę co najmniej przez 48 godzin przed ekspozycją na światło słoneczne. Poparzenia oraz pęcherze surowicze, o ile nie doszło do ich pęknięcia, można leczyć miejscowo kremem lub maścią przeciw reakcjom uczuleniowym lub przyspieszających gojenie się oparzeń.

Barszcz Sosnowskiego - objawy oparzeń, leczenie, zwalczanie

Fot. iStock/barszcz Sosnowskiego

Barszcz Sosnowskiego – zwalczanie 

Zwalczanie rośliny takiej jak barszcz Sosnowskiego jest niezwykle ważne i jednocześnie trudne, ze względu na mnogość i odporność nasion i samej rośliny. Najprościej likwiduje się barszcz metodą mechaniczną. Niszczyć można przy pomocy specjalnego sprzętu, oraz ręcznie wykorzystując narzędzie ogrodniczych, motyki i rękawic ochronnych. Powszechne jest także koszenie barszczu, co powinno być  powtarzane od 2 do 4 razy w ciągu sezonu. Ważne jest uniemożliwienie wytworzenia nasion i pędów sprawia, więc konsekwencja w działaniu jest niezwykle istotna.

Barszcz Sosnowskiego - objawy oparzeń, leczenie, zwalczanie

Fot. iStock

Jako pomoc w zwalczaniu barszczu Sosnowskiego stosuje się także odpowiednie substancje chemiczne (herbicydy). Opryski chemikaliami należy powtarzać co 3-4 lata, ponieważ tyle wynosi żywotność nasion barszczu. W każdej sytuacji przy zwalczaniu, należy korzystać z odzieży ochronnej.


źródło: barszcz.edu.pl, www.mp.pl ,zdrowie.wprost.pl 

Filmy Kultura

Doniesienia naukowe: kolejne zaskakujące właściwości cząsteczki 1-MNA

Redakcja
Redakcja
22 maja 2020
Fot. iStock

Odkryta niedawno przez polskich naukowców fenomenalna cząsteczka 1-MNA zaskakuje kolejnymi, obiecującymi właściwościami. Dotychczasowe badania nad cząsteczką skupiały się przede wszystkim na jej korzyściach w obszarze układu sercowo-naczyniowego, jednak najnowsze dane potwierdzają jeszcze większe spektrum działania cząsteczki. Badania przeprowadzone w wielu ośrodkach na świecie wykazały, że związek 1-MNA wykazuje właściwości przeciwzapalne[1]. Efekt ten może być ważny w walce z infekcjami.

1-MNA (1-metylonikotynamid) to związek pochodzenia naturalnego, fizjologicznie obecny
w organizmie człowieka. Substancja powstaje w wyniku metabolizmu witaminy B3 (zwanej też niacyną) i występuje głównie w wątrobie, a w mniejszych ilościach także w nerkach, płucach, sercu i mózgu. Wraz z wiekiem spada zdolność naszego organizmu do przemiany witaminy B3.

1-MNA a najnowsze wyniki badań

  • Zwalczanie stanu zapalnego. Poziom 1-MNA w niektórych chorobach wirusowych może być obniżony. Na przykład w moczu niemowląt przechodzących infekcję wirusem RSV
    (ang. respiratory syncytial virus, syncytialny wirus oddechowy). Obniżenie poziomu
    1-MNA, w przypadku ostrej infekcji wirusem RSV może być przyczyną osłabienia zdolności organizmu do zwalczania stanu zapalnego.[2]
  • Wspomaganie walki z wirusami. W przeprowadzonym na początku roku badaniu przesiewowym naukowcy pracowali nad korelacją pomiędzy COVID-19, a wcześniej znanymi śmiertelnymi epidemiami koronawirusów (COV), SARS i MERS COV
    i wyselekcjonowali grupę substancji przeciwwirusowych, zatwierdzonych przez FDA (Agencja Żywności i Leków, USA), które mogą być rekomendowane do włączenia w leczenie objawów COVID-19. Na wyselekcjonowanej liście 20 preparatów znalazły się m.in. witamina B12 i nikotynamid (witamina B3).[3]

Dodatkowo najnowsze badania naukowe opublikowane przez chińskich i włoskich naukowców w Cell Death & Differentiation w marcu b.r. dotyczące odpowiedzi immunologicznej w infekcji COVID-19, również rekomendują podawanie nikotynamidu (witaminy B3) w zakażeniu koronawirusem SARS-CoV-2.[4]

Witamina B3 w naszym organizmie przekształca się do cząsteczki 1-MNA[5].Następnie
1-MNA ulega dalszym przemianom, w efekcie których powstaje związek (H202– nadtlenek wodoru), który jest istotny w procesie odpowiedzi naszego organizmu na infekcje bakteryjne i wirusowe. Związek ten (H202) aktywuje inflammasomy uruchamiając odpowiedź organizmu na infekcję[6].

Szerokie spektrum działania 1-MNA

1- MNA a błony śluzowe. Błony śluzowe stanowią naturalną barierę ochronną organizmu,
są zatem częścią układu odpornościowego. Bakterie i wirusy właśnie przez nie próbują wnikać do środka organizmu człowieka. W dalszej kolejności zostaje przez to pobudzony układ immunologiczny. Jednym z elementów istotnym w prawidłowym funkcjonowaniu błon śluzowych jest zaś niacyna (witamina B3). Cząsteczka 1–MNA jest gotową, już przekształconą formą witaminy B3.

1-MNA a układ sercowo – naczyniowy. Śródbłonek to warstwa komórek wyściełająca wewnętrzne ściany naczyń i największy gruczoł wydzielania wewnętrznego[7]. Przez lata uważano, że stanowi on tylko barierę pomiędzy krwią̨ i mięśniami gładkimi naczyń.
Dziś wiadomo, że jest to organ, który wpływa na napięcie ścian naczyń krwionośnych oraz reguluje ich aktywność zapalną. Zaburzenie funkcji śródbłonka prowadzi do rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego: miażdżycy, nadciśnienia tętniczego, przewlekłej niewydolności serca, dyslipidemii. Wiąże się też z cukrzycą, chorobami przewodu pokarmowego, wątroby i nerek. 1-MNA reguluje pracę śródbłonka, ale także pobudza produkcję prostacykliny, która chroni układ sercowo-naczyniowy przed tworzeniem się̨ zakrzepów i zawałów serca. Działa przeciwmiażdżycowo i przeciwzakrzepowo obniżając poziom markerów stanu zapalnego[8],[9]. Niestety istnieje wiele czynników negatywnie wpływających na funkcjonowanie komórek śródbłonka i zaburzenia w syntezie śródbłonkowej prostacykliny. Należą do nich m.in. palenie papierosów, niewłaściwa dieta, stres czy brak aktywności fizycznej. Aby wspomagać nasz organizm należy zrezygnować z tych aktywności, które mu nie służą. W zamian wprowadzić zdrowy tryb życia i aktywność fizyczną każdego dnia.

Naturalne źródło 1-MNA. Najbogatszym źródłem 1-MNA są algi Wakame (niskokaloryczne, bogate w składniki mineralne, witaminy) i liście zielonej herbaty (obfitujące w polifenole, proteiny, aminokwasy). Oba produkty, wraz z warzywami, brązowym ryżem, owocami morza, rybami, stanowią trzon tradycyjnej diety Japończyków, których długość życia nie ma sobie równych na świecie. Ludzie tam żyjący rzadko zapadają na choroby układu sercowo-naczyniowego, miażdżycę czy nowotwory, mają też znacznie niższy poziom wolnych rodników odpowiedzialnych za starzenie się komórek[10].

Skuteczność i bezpieczeństwo innowacyjnej cząsteczki 1-MNA potwierdziły liczne badania, m.in. badania kliniczne na pacjentach. Bezpieczeństwo 1-MNA jako składnika żywności zostało też poddane szczegółowej ocenie przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Przeprowadzona ocena naukowa wykazała, że 1-MNA jest bezpieczne w stosowaniu. [11]


Więcej informacji na stronie: https://1-mna.pl/

[1] Gebicki J, Sysa-Jedrzejowska A, Adamus A, Wozniacka A, Rybak M, Zielonka J. 1-Methylnicotinamide: a potent anti-inflammatory agent of vitamin origin. Pol J Pharmacol. 2003;55:109-12.

[2] Turi KN, Romick‑Rosendale L, Gebretsadik T, Watanabe M, Brunwasser S, Anderson LJ, Moore ML, Larkin EK, Stokes Peebles Jr, Hartert T. Using urine metabolomics to understand the pathogenesis of infant respiratory syncytial virus (RSV) infection and its role in childhood wheezing. Metabolomics 2018, 14: 135

[3] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/32251634

[4] Shi Y, Wang Y, Shao C, Huang J, Gan J, Huang X, Bucci E, Piacentini M, Ippolito G, Melino G. COVID-19 infection: the perspectives on immune responses. Cell Death Differ. 2020, https://doi.org/10.1038/s41418-020-0530-3

[5] Schmeisser K, Mansfeld J, Kuhlow D, Weimar S, Priebe S, Heiland I et al. Role of sirtuins in lifespan regulation is linked to methylation of nicotinamide. Nat Chem Biol. 2013;9:693-700.

[6] Huet O, Pickering R, Tikellis C, Latouche C, Long F, Kingwell B et al. Protective effect of inflammasome activation by hydrogen peroxide in a mouse model of septic shock. Crit Care Med. 2017;45:e184-94.

[7] Tomczyk M, Nowak W, Jaźwa A. Śródbłonek w fizjologii i patogenezie chorób. Postępy Biochemii 2013; 59: 357–364.

[8] Mateuszuk L, Jasztal A, Maslak E, Gasior-Glogowska M, Baranska M, Sitek B, Kostogrys R, Zakrzewska A, Kij A, Walczak M, Chlopicki S. Antiatherosclerotic Effects of 1-Methylnicotinamide in Apolipoprotein E/Low-Density Lipoprotein Receptor-Deficient Mice: A Comparison with Nicotinic Acid. J Pharmacol Exp Ther. 2016, 356(2): 514-24

[9] Jakubowski A, Sternak M, Jablonski K, Ciszek-Lenda M, Marcinkiewicz J, Chlopicki S. 1-Methylnicotinamide protects against liver injury induced by concanavalin A via a prostacyclin-dependent mechanism: A possible involvement of IL-4 and TNF-α. Int Immunopharmacol. 2016, 31: 98-104 .

[10] Hiroyasu I. A Japanese health success story: trends in cardiovascular diseases, their risk factors, and the contribution of public health and personalized approaches. Epma Journal. 2011;2(1):49–57.

[11] Truck D et all., EFSA NDA Panel (EFSA Panel on Dietetic Products, Nutrition and Allergies), Scientitic Opinion Safety of 1-methylnicotinamide chloride (1-MNA) as a novel food pursuant to Regulation (EC) No 258/97. EFSA Journal. 2017, 15(10): 5001.

Artykuł partnera


Zobacz także

Jak skutecznie szukać pracowników? Jak przeprowadzać rozmowy kwalifikacyjne, by nie zniechęcały?

Ballada o Sylwii 

Becoming? Przeczytałam biografię Michelle Obamy. Raczej jestem nią rozczarowana