Przepisy Śniadanie

Tosty – 4 proste i szybkie w przygotowaniu pomysły na ciepłe i smaczne śniadanie

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
24 sierpnia 2020
Tosty francuskie, z warzywami, z awokado, z owocami -
Fot. iStock
 

Tosty to doskonały pomysł na ciepłe i smaczne śniadanie. Sposobów na ich przygotowanie jest wiele, ponieważ do tosta można dodać według uznania ulubione dodatki. Ich przyrządzenie nie jest ani czasochłonne, ani trudne. Jak zrobić tosty francuskie, z warzywami, z awokado, lub z owocami?

Tosty są uwielbiane przez wiele osób ze względu na prostotę przyrządzenia. Mało kto jest w stanie się oprzeć tej chrupkości i smakowi jeszcze gorących tostów.

Tosty francuskie (z jajkiem) z patelni — przepis

To chyba najprostsze z możliwych do wykonania tostów, wielu osobom kojarzące się z dzieciństwem. To często danie ratunkowe, gdy w lodówce zostają trzy produkty na krzyż. I dosłownie tyle ich trzeba, by stworzyć to ekspresowe danie w najprostszej wersji. Można podać je z jajkiem sadzonym, przysmażonym boczkiem lub szynką, albo po prostu polać ketchupem — kto co lubi.

Fot. iStock

Tosty francuskie (z jajkiem) z patelni — składniki na 4 sztuki:

  • chleb (tostowy lub zwykły biały, pszenny)
  • 3-4 jajka
  • mleko
  • sól
  • pieprz
  • olej lub masło do smażenia

Przygotowanie: 

  1. Chleb pokrój na cztery kromki.
  2. Jajka roztrzep ma dużym talerzu, dodaj sól, pieprz i mleko. W międzyczasie rozgrzej na patelni tłuszcz.
  3. Kromki chleb obtocz w jajku, kładź na rozgrzany olej, smaż z obu stron, do chwili, gdy zetnie i zrumieni się jajko.
  4. Podawaj gorące.

Tosty warzywne z serem z piekarnika

To bardziej urozmaicona wersja tostów na śniadanie. Kolorowe warzywa nie tylko dodadzą ciekawego smaku pieczywu, ale także wartościowych dla zdrowia składników. Warzywne tosty z serem są zdrową alternatywą dla zwykłych kanapek przyrządzanych na śniadanie. Tosty z piekarnika to wygodny sposób na śniadanie dla kilku osób, ponieważ na raz można zapiec większą ilość tostów.

Tosty francuskie, z warzywami, z awokado, z owocami -

Fot. iStock

Tosty warzywne z serem — składniki na 4 tosty:

  • 8 kromek chleba tostowego
  • 8 plastrów żółtego sera (lub więcej, jeśli lubisz)
  • kilka plastrów ogórka
  • pomidor
  • papryka czerwona
  • przyprawa do pizzy
  • masło do posmarowania chleba

Przygotowanie: 

  1. Chleb tostowy posmaruj masłem i posyp przyprawą do pizzy.
  2. Następnie na 4 kromkach ułóż po plasterku sera, ogórka, papryki, pomidora, i znów plaster sera. Warstwy posyp delikatnie solą i pieprzem. Górę nakryj pozostałymi kromkami chleba z masłem.
  3. Rozgrzej w międzyczasie piekarnik do 180*C w opcji grzanie „góra-dół”. Na kracie lub półce rozłóż papier do pieczenia i ułóż na nim tosty. Włóż je do nagrzanego piekarnika na drugim poziomie od dołu.
  4. Zapiekaj kilka minut, aż góra tostów się zezłoci, następnie przełóż do góry nogami tosty. Piecz kolejnych kilka minut, aż ser zacznie się rozpuszczać.
  5. Podawaj gorące, z ketchupem lub innym, ulubionym sosem do pizzy lub zapiekanek.

Tosty z awokado i z jajkiem — przepis

Wybierając awokado do tostów, warto zwrócić uwagę, by owoc był dojrzały, czyli miękki. Jeśli trafi się jeszcze niedojrzały, można odłożyć np. na słoneczny parapet, by w ciągu kilku najbliższych dni odpowiednio dojrzały.

Tosty francuskie, z warzywami, z awokado, z owocami -

Fot. iStock

Tosty z awokado i z jajkiem — składniki na 4 sztuki

  • 2 dojrzałe awokado
  • 8 kromek chleba tostowego
  • ząbek czosnku
  • odrobinę soku z cytryny lub limonki
  • 6 jajek
  • 1/3 szklanki mleka
  • 2 ząbki czosnku
  • płatki chili lub kolendra — do wyboru
  • sól
  • pieprz
  • masło

Przygotowanie:

  1. Przygotuj pastę z awokado. Awokado obierz, przekrój na pół, pestkę wyrzuć. Miąższ pokrój  na mniejsze części i rozgnieć widelcem. Dopraw pastę przeciśniętym przez praskę czosnkiem, solą i pieprzem, skrop delikatnie sokiem z cytryny lub limonki, wymieszaj wszystko dokładnie.
  2. W głębokim talerzu roztrzep dwa jajka z mlekiem, dorzuć szczyptę soli, wymieszaj.
  3. W międzyczasie rozgrzej na patelni tłuszcz.
  4. Na 4 kromkach tosta rozsmaruj awokado, nakryj drugą kromką tosta, dociśnij. Wymocz z każdej strony tosty w jajku i usmaż na maśle na złoty kolor z obu stron, na średnim ogniu.
  5. Na drugiej patelni usmaż osobno 4 jajka sadzone.
  6. Tosty wyłóż na talerze, nałóż na nie jajko sadzone. Obsyp chili (jeśli lubisz ostre smaki) lub kolendrą.

Tosty z owocami — przepis

Szybkie w przygotowaniu tosty z owocami to prosty sposób na ciepłe śniadanie podane na słodko.

Tosty francuskie, z warzywami, z awokado, z owocami -

Fot. iStock

Tosty z owocami — składniki na 6 tostów

  • 6 kromek chleba tostowego
  • 2 jajka
  • 150 ml mleka
  • 2 łyżki cukru pudru
  • pół łyżeczki cukru waniliowego
  • ulubiony dżem
  • dowolne owoce
  • masło do smażenia

Przygotowanie: 

  1. Do miseczki lub głębokiego talerza wbij jajka, dodaj do ich mleko, cukier puder i cukier z wanilią.
  2. W międzyczasie rozgrzej na patelni masło.
  3. Każdą kromkę chleba zamocz dokładnie w masie z jaj, kładź na patelnię z rozgrzanym olejem. Smaż na złoty kolor.
  4. Ściągnij z patelni i jeszcze gorące posmaruj dżemem i udekoruj ulubionymi owocami.

źródło:  www.przyslijprzepis.pl 

Przepisy Śniadanie

Dziecko? Mamy jeszcze czas- mówisz. Jesteśmy w tym razem, a jednak czuję się sama

Listy do redakcji
Listy do redakcji
24 sierpnia 2020
Fot. iStock/gaiamoments
 

Dziecko. Dla ciebie jest na nie jeszcze „trochę za wcześnie”. Nie czujesz się gotowy. Boisz się, że nie podołasz tej odpowiedzialności. Nie mówisz „nie” definitywnie. Uważasz tylko, że jeszcze nie teraz. Że przecież mamy czas, że coś się w tobie zmieni i naprawdę tego zechcesz. Zmienisz zdanie, zapragniesz być ojcem. Ale to nie jest ten moment. „Przepraszam” – mówisz. Przełykam to. Oddycham. Mamy czas. Chcę w to wierzyć.

Jasne, takie decyzje podejmuje się wspólnie. Tylko czasem, w kilku przypadkach na tysiąc, decyduje za nas los. Coś nie zadziała jak trzeba, po prostu. Co wtedy? Boję się pomyśleć. Wiem, że tu, w naszym kraju nie mam wyboru. Jeśli zajdę w ciążę teraz, nie będzie już odwrotu. A ty przecież nie chcesz teraz. Co powinnam robić? Jesteśmy w tym razem – mówisz mi. Czy na pewno?

Dziecko. Dotyczy nas obojga, prawda? Oboje musimy go pragnąć. Ja chcę, choć czasem się waham. To podobno normalne.  Mieliśmy wolność, wygodne życie. Wszystko dla siebie. Teraz chcę to komuś podarować, poświęcić.

Nie, nie mam presji ze strony środowiska – bliskich, rodziców. Chcę dziecka sama. Wyobrażam je sobie czasem. I to, do kogo będzie podobne. Mogłoby mieć twoje włosy – piękne, gęste. I może mój uśmiech z dołeczkami. Nie jest ważne, czy to będzie chłopiec czy dziewczynka. Wiem, że kiedy już się pojawi, tu, między nami, pokochamy je ze wszystkich sił. Że będzie z nami szczęśliwe, bezpieczne. Że pokażesz mu swój świat, a ja będę dla niego wymyślać piękne historie.

Tyle nas łączy. Rozumiemy się bez słów. Jesteś moim dopełnieniem, tak to czuję. Kochasz we mnie to, że razem wszystko jest takie łatwe. Ale czy będziesz mnie kochał jeśli wszystko się skomplikuje? Twierdzisz, że tak. Dla ciebie dziecko teraz, to komplikacja. Tysiące pytań.

Teraz chcesz podróżować, zwiedzać, uczyć się ciągle nowego. Jest jeszcze tyle rzeczy do zrobienia. Ja mam wrażenie, że widziałam i nauczyłam się wystarczająco. Znów bardziej pragnę dziecka. Małej stabilizacji, zatrzymania się. To dwie różne ścieżki – twoja i moja. Ale przecież chcemy być razem. One muszą się gdzieś po drodze złączyć.

Kochamy się. Dobrze nam razem. Może jeszcze nie trzeba tego zmieniać, może za rok, dwa – mówisz. Wtedy, kiedy poczujesz, że „to” w tobie się zmieniło. OK. Rok, dwa to nie jest dużo. Zaczekam. Co takiego może się wydarzyć przez 12 miesięcy. Albo 24?

Nie, nie jestem spokojna. Tego ode mnie nie oczekuj. Czasem ogarnia mnie panika. Innym razem wydaje mi się, że przecież jeszcze wszystko przed nami. Że moje 40 lat w przyszłym roku to nadal nie jest za późno. Że lepiej poczekać, aż sam zapragniesz tego, co ja. Czekam i czytam o badaniach prenatalnych o ryzyku chorób genetycznych.

Cokolwiek się wydarzy, cokolwiek zdecydujemy, chcę mieć wybór. Chcę czuć się bezpiecznie. Chcę wiedzieć, że jestem podmiotem, a nie przedmiotem w tej sytuacji. Że liczy się to, co czuję, myślę. To, czego pragnę. Że mam prawo chcieć albo nie chcieć.

Jesteśmy w tym razem – mówisz. A jednak czuję się sama.


Przepisy Śniadanie

Umów się ze sobą! Chociaż każdy z nas chce być szczęśliwy, podążamy w przeciwnym kierunku

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
23 sierpnia 2020
Fot. iStock

Wyrzeźbić ciało na wzór mistrzyni fitness, zacząć się odżywiać na bazie pora i selera, opanować medytację niczym mnich buddyjski…Czasem nasze postanowienia mogą być trudne w realizacji, żeby nie powiedzieć abstrakcyjne. Wciąż mamy jednak nadzieję, że coś istotnego zmieni się w naszym życiu, co poprawi nas samych i naszą egzystencję. Bardziej przy tym liczymy na zewnętrzne siły niż własny wysiłek, bo nasza dysfunkcja systemu motywacyjnego, zwana potocznie lenistwem, jakoś nie pomaga wdrażać radykalnych zmian w życie.

Liczymy na więcej zdrowia, pieniędzy, mniej kłopotów i mniej kilogramów A przecież życie jest łatwiejsze niż się zdaje – wystarczy, że będziemy akceptować niemożliwe, obywać się bez tego co niezbędne, znosić to, co nie do zniesienia i przyjmować wszystko ze spokojem, przynajmniej tak sądzą stoicy.

I chociaż każdy z nas chce być szczęśliwy, podążamy w przeciwnym do celu kierunku. Powiedziałabym nawet, że jesteśmy mistrzami w utrudnianiu sobie życia i umartwianiu się, podczas gdy w głębi duszy wszystko w nas krzyczy i się gotuje. Takie oszustwo nic nam dobrego nie daje, wręcz nas niszczy i generuje choroby.

O czym mowa? O pogoni za materialnymi rzeczami, porównywaniu się z innymi, chęci zadowolenia wszystkich, ciągłym udowadnianiu czegoś innym ludziom, stawianiu sobie ograniczeń. Czyli zamiast dla siebie i w zgodzie ze sobą, próbujemy zadowolić świat, który wcale nie koniecznie się nami przejmuje.

A przecież szczęście to jest nawyk, psychiczne nastawienie. Jeśli go w sobie nie wyrobisz, nigdy nie będziesz szczęśliwy. Mimo to ludzie szukają recepty, przepisu do zaimplementowania. Pewien rosyjski psychiatra podał 22 zasady, które uczynią nasze życie lepszym. Po ich przeczytaniu zauważyłam, że postępuję według większości z nich już od dawna. W dużej mierze jest to kwestia słuchania siebie i doświadczenia. To instynkt  podpowiadał mi, że po wielu latach powinnam zmienić otoczenie oraz pracę i nie oglądać się na innych… Tylko niektóre punkty wypracowałam sobie świadomie jako zdrowy nawyk. Nie jest bowiem tak, że od zaraz zmienimy swoje postrzeganie siebie i świata.  Zdrowe nawyki trzeba w sobie praktykować! To wymaga czasu i cierpliwości, a czasem dystansu do zagadnienia. Co najważniejsze, nie można się zrażać jak coś nam nie wychodzi.

A oto mała busola, której używam w życiu i która bardzo ułatwia mi poruszanie się w tym zagonionym i złożonym świecie. Zamiast 22 zasad, skrót w postaci ,,Czterech Umów” zaczerpniętych od Tolteków, pięknie ustawiających nas wobec ludzi i świata.  To umowy, które powinniśmy zawrzeć sami ze sobą, a będzie nam lepiej na tym świecie.

Szanuj swoje słowo – gdyż ma magiczną moc, moc sprawczą, potrafi skrzywdzić, okaleczyć, zabić, Pomyśl co możesz stworzyć dobrym słowem, które się szanuje, którego się nie rzuca na wiatr. Słowem możemy wzbudzić radość, podnieść na duchu, wyrazić najpiękniejsze uczucia. Ono w nas pozostaje. Szanowanie własnego słowa daje również odporność na cudze złe słowa, immunitet wobec każdego, kto słowem chce zranić. Codzienna afirmacja, czyli powtarzanie sobie pozytywnego zdania, ma wręcz działanie uzdrawiające.

Nie bierz niczego do siebie – skazujesz się wtedy na cierpienie. Ludzie nie robią niczego z twojego powodu. Oni wszystko odnoszą do siebie. To co robią lub mówią, jakie wygłaszają opinie, wynika z ich aktualnego stanu umysłu, nastroju, snu w jakim tkwią w danej chwili i odnosi się tylko do ich projekcji świata.  Kiedy bierzesz wszystko do siebie, stale czujesz się urażony, przyjmujesz ich emocje, cierpisz. Nawet jeśli cię chwalą, to też nie z twojego powodu, chwalący śnią właśnie swój dobry sen.

Nie zakładaj niczego z góry. Stawianie założeń i hipotez odnośnie wszystkiego, to nasza powszechna dolegliwość. Bronimy naszych założeń i próbujemy udowodnić innym, że się mylą. Widzimy tylko to, co chcemy widzieć i słyszymy tylko to, co chcemy słyszeć. Prawda często jest zupełnie inna. Kobiety zakładają, że partnerzy wiedzą, co one myślą i dlatego one nie muszą mówić czego pragną. Jednak jeśli partner nie zrobi tego co założyły, czują się rozczarowane i mówią:’’powinieneś był wiedzieć… Nie zakładając nic z góry, nie narażamy się na rozczarowania.

Rób wszystko jak najlepiej potrafisz. W każdej życiowej sytuacji staraj się jak tylko możesz, nie będziesz cierpiał z poczucia winy, nie będziesz miał wyrzutów sumienia i nie będziesz sfrustrowany. Bylejakość nas samych niszczy, ogranicza nasz potencjał i kreatywność, pogarsza nasze otoczenie i nas samych.

Kasia
www.goanywhere.to


Zobacz także

Sałatka z makreli - z jajkami, w oleju, fit przepis

Smaczna, zdrowa i prosta w przygotowaniu – sałatka z makreli w 4 odsłonach

Najbardziej „leniwe” danie? Jajka z chrzanem. Wasze przepisy wielkanocne

Delecta - Mazurek „jajo” z kajmakiem i bezą

Mazurek “jajo” z kajmakiem i bezą