Dom i wnętrze Ogród Salon

Fotel ogrodowy w salonie? Dlaczego nie?

Redakcja
Redakcja
22 grudnia 2020
Fot. iStock
 

Jako prawdziwy designerski przebój, fotele ogrodowe podwieszane – jak zresztą sama nazwa wskazuje – wykorzystuje się przede wszystkim na zewnątrz. Nie znaczy to jednak, że zastosowania nie znajdą we wnętrzach. Sprawdź, jak zaaranżować fotel wiszący w salonie.

Wraz z powrotem mody na boho i naturalno-hippisowskie aranżacje, wiszące krzesło zadomowiło się wśród trendów, stając się popularną alternatywą lub uzupełnieniem dla tradycyjnych mebli wypoczynkowych. Mebel jest ciekawym akcentem aranżacyjnym, nowoczesnym wnętrzom dodając romantyczności, a tym urządzonym w stylu tradycyjnym – nieco zwiewności i lekkości, jak kontrapunkt dla mebli stojących. Nic dziwnego, że szybko stał się prawdziwym hitem wśród miłośników designu, a dziś trudno wyobrazić sobie bez niego wystrój wnętrz w stylu boho.

Fotele ogrodowe podwieszane nie tylko pięknie się prezentują, ale również gwarantują najwyższy poziom komfortu. To świetny sposób na relaks – dzięki optymalnej głębokości, możesz wygodnie się w nim zanurzyć, pogrążając się w lekturze książki czy po prostu słodkiemu nicnierobieniu. Dla jeszcze większej wygody warto wypełnić kosz wiszący kocami i poduszkami. Oczywiście, ogrodowe fotele podwieszane również dystrybuowane są z siedziskiem, które wyścieła wnętrze dość twardej struktury. Dodatkowe wyposażenie przyczyni się jednak do wzrostu komfortu.

Fot. Materiały prasowe

Fotel wiszący

Maluchy również kochają wiszące kosze – powodem jest oczywiście możliwość pobujania się w nich niczym w huśtawce. Choć nazwa podpowiada, że fotel znajduje zastosowanie głównie na zewnątrz, na werandach, tarasach czy w ogrodach, w rzeczywistości świetnie sprawdza się również jako wyposażenie wnętrz.

Fotele ogrodowe podwieszane w salonie? Jak najbardziej!

Zastanawiasz się, jakie wiszące krzesło wykorzystać w salonie? Możliwości jest wiele, bo w zasadzie każde akcesorium tego typu ma dwojakie zastosowanie. W sklepach stacjonarnych, ale też internetowych pokroju Dollo.pl, znajdziesz naprawdę spory przekrój produktów utrzymanych w różnych gamach kolorystycznych. Najczęściej wykonane są one z technorattanu, który jest łatwy do zaplatania, a jednocześnie odporny na niszczące działanie czynników atmosferycznych.

Na wykorzystanie wiszących siedzisk wewnątrz zamiast składowania ich przez cały okres jesienno-zimowy użytkownicy tego rodzaju akcesoriów decydują się bardzo często. Głównym powodem jest ich mobilność i różnorodne możliwości wykorzystania. Fotele sprzedawane są bowiem w zestawie ze stelażem oraz liną lub łańcuchem. Dzięki temu to samo akcesorium, które bez trudu postawimy na trawniku dzięki obecności stelaża, może być podwieszone wewnątrz – w salonie lub sypialni. Stelaż również się sprawdzi – podwieszać należy wyłącznie w wypadku, gdy dysponujesz solidną bazą w postaci stropu czy haka przytwierdzonego do ściany bądź sufitu. Jeśli chcesz uniknąć dziurawienia ścian, możesz również zdecydować się na drążek przytwierdzany do framugi okna. Takie rozwiązanie ogranicza jednak możliwości doboru miejsca na kosz wiszący.

Wiszące siedziska ogrodowe – z czym je komponować?

Jeśli zdecydujesz się na wprowadzenie któregoś z powyższych rozwiązań, warto zastanowić się również, z czym komponować meble ogrodowe wiszące. Są one dość uniwersalne, jednak w dobrze dobranej oprawie będą prezentować się jeszcze bardziej spektakularnie. Ciekawymi dekoracjami, obecnie bardzo modnymi i wpisującymi się w trend boho, są makatki i makramy na ścianę, pięknie wyglądające w zestawieniu z koszami wiszącymi, zwłaszcza tymi, podwieszonymi na haku bądź łańcuchu.


Artykuł sponsorowany


Dom i wnętrze Ogród Salon

Nieoczywiste dodatki do kuchni, które warto sprawdzić

Redakcja
Redakcja
22 grudnia 2020
Fot. Materiały prasowe
 

Oprócz standardowego wyposażenia kuchni, w sklepach stacjonarnych i internetowych znajdziemy wiele gadżetów i akcesoriów które nie tylko ułatwią nam wszystkie czynności, ale także będą pełnić funkcję dekoracyjną. Ponadto, będą idealną propozycją prezentową na wiele okazji. Sprawdź, które z nich warto posiadać w swoim domu.

Przygotowywanie posiłków i gotowanie

Podczas przygotowywania posiłków, warto także skorzystać z dodatków, które wywołają uśmiech na naszej twarzy, ale także będą pomoce w kuchni. Jednym z nich będzie minutnik, który możemy znaleźć w różnych wzorach, kolorach i kształtach. Przyda się szczególnie, gdy chcemy ugotować jajko na miękko, bo jak wiadomo zbyt przeciągnięcie w wysokiej temperaturze sprawi, że pozostanie nam do zjedzenia jedynie kanapka z jajkiem na twardo. Jeśli o jajkach mowa, ciekawym rozwiązaniem będą także stalowe foremki do jajek w koszulkach. Wystarczy zawiesić je na brzegu garnka, ponieważ woda będzie swobodnie przepływa wokół niego. Dla fanów czosnku doskonałym prezentem będzie Siekacz do czosnku Gracula. Ten zabawny gadżet w kształcie wampira rozetrze czosnek bez dużego wysiłku.  Czosnek, gałkę muszkatołową, a nawet czekoladę do kawy, możemy zetrzeć na mini tarce, bez konieczności wyciągania dużej tarki, której zazwyczaj używamy do tarcia sera.

Kawa i herbata 

Jedni z nas lubią herbatę, inni wolą rozpoczynać dzień od kawy, jednak w obu przypadkach, możemy skorzystać z ciekawych akcesoriów. W przypadku kawy, zabawnym gadżetem jest pojemnik na kawę z miarką Hot Stuff. Kiedy kawa jest już gotowa i lśni na niej biała pianka, warto posypać ją kakao lub zmielonym cynamonem. Wykorzystując do tego szalony myDRINK udekorujemy ją wzorkiem w kształcie serduszka lub kwiatka. Koneserom herbaty z pewnością spodoba się zasobnik na torebki herbaty myDRINK, którzy pozwoli mieć ulubione smaki zawsze pod ręką. Parząc herbatę, możemy wykorzystać Timer do herbaty w kształcie pingwina, który ma wbudowany w sobie minutnik.

Więcej o gadżetach kuchennych znajdziesz w artykule: TOP 7 najprzydatniejszych gadżetów kuchennych

Dodatki do wykorzystania na imprezie

Większość imprez kojarzy się z kolorowymi drinkami oraz chłodnymi napojami. Klasyczne kostki lodu, często rozcieńczają zawartość szklanki, co nie jest dla nas zjawiskiem pożądanym. W takich sytuacjach najlepszym rozwiązaniem będzie wykorzystanie metalowych kostek, które często sprzedawane są w komplecie ze szklanką do whisky. Są one wielorazowego użytku, wyglądają bardzo elegancko i przy okazji sprawią nasz trunek pozostanie chłodny. Można je także wykorzystać do chłodzenia wody z cytryną, podczas upalnego dnia. Po użyciu, wystarczy je umyć i ponownie umieścić w zamrażalniku. Pozostając w temacie chłodnych napojów, ciekawą propozycją jest stalowy schładzacz do wina. Pięknie prezentuje się  blacie kuchennym, a przy tym jest bardzo trwały i pozwala na szybkie schłodzenie butelki wina. Gdy siedzimy w większym gronie osób, bardzo łatwo zgubić swoją szklankę czy kieliszek. Tutaj najlepszym rozwiązaniem będą Znaczki na Szklanki i Kieliszki Imprezowe Ludki. Kolorowe postacie z przyssawką sprawią, że bez problemu znajdziemy swoją szklankę. Oczywiście taki rozwiązanie z pewnością przypadnie do gustu najmłodszym, podczas przyjęcia urodzinowego.

Wszystkie opisane powyżej oraz wiele innych dodatków, znajdziesz w sklepie Maleomi.pl. Oprócz gadżetów kuchennych, sklep w swoim asortymencie posiada akcesoria służące do utrzymania czystości, wyposażenie wnętrz, artykuły szkolne, oraz zabawki.


Artykuł sponsorowany


Dom i wnętrze Ogród Salon

Drogi facecie, wkurzasz mnie. Niby można na Ciebie liczyć, ale ile to kosztuje emocji, wiem tylko ja

Listy do redakcji
Listy do redakcji
21 grudnia 2020
List do teściowej
Fot. iStock / Milan Marjanovic

Jesteśmy razem. Kochamy się, jest nam ze sobą dobrze. Tyle nas łączy i tyle możemy sobie wzajemnie dać. Lubimy siebie nawzajem i lubimy spędzać ze sobą czas. To dużo, bardzo dużo. Wspólne podróże, książki, programy geograficzne. Tak poza tym, lubię Cię. Fany z Ciebie gość. I byłoby naprawdę cudownie, gdyby nie kilka szczegółów.

Dogadujemy się świetnie, pod warunkiem, że w grę nie wchodzą tematy takie jak:

1.Pieniądze

Póki płacę za wszystko, jest cudownie. Nie ma między nami napięć, cichych dni. W domu magicznie zapełnia się lodówka, operator nie blokuje kanałów w telewizji, właściciel mieszkania nie dzwoni, by przypomnieć o zapłaceniu czynszu. Ale ostatnio, przez COVID, moja płaca jest o wiele mniej regularna niż Twoja pensja. Więc to fakt, wydajesz więcej. I to jest problem. Więc na początku mówiłeś, że oczywiście, że nie ma problemu. Że przecież to jasne, jesteśmy razem. Lampka zapaliła się, kiedy powiedziałeś, że mi pomożesz. Pomożesz? Mi? A to nie jest nasz wspólny dom, wspólny obowiązek, żeby go utrzymać? Dziś kolejny raz proszę Cię o przelew. Kolejny raz tłumaczę na co pójdą TWOJE pieniądze. Kolejny raz czuję się upokorzona i myślę – niech no się ten COVID skończy i znowu zacznę normalnie zarabiać….

2. Plany na przyszłość

Twoje istnieją. Ale jakoś mnie w nich nie ma. Wiesz, że chcesz pojechać do USA, że chętnie popracowałbyś w Irlandii, że odwiedzisz kumpla w Australii. Że fajnie byłoby mieć dom w górach. No wszystko byłoby fajne, tylko nigdy nie mówisz MY. Zawsze jesteś TY. No więc zaczynam pytać. A może kupimy razem ten dom? Może znajdziemy wspólne miejsce? Może porozmawiamy o tym, jak tę przyszłość widzisz. Nie. Mówisz, że ty jak nie funkcjonujesz. Że co ma być, to będzie. Że czas pokaże. Mija 3 lata odkąd jesteśmy razem. Dla Ciebie to wciąż za mało, by wiedzieć, czy jest przed nami przyszłość.

3. Twoja przestrzeń

Rozumie, każdy potrzebuje czasu i przestrzeni tylko dla siebie. Sama kocham swoje momenty z książką, ciepłą herbatą, ciszą. Albo wyjście z przyjaciółkami na babski wieczór. Albo samotne kino. Naprawdę cieszę się, kiedy spotykasz się ze swoimi znajomymi, kiedy rozmawiasz z nimi przez telefon, kiedy planujecie wspólny weekend. Tylko z jedną rzeczą mam problem. Ja ich nie znam. Oni mnie nie znają. Nie mówisz im o mnie, o nas. Zrobiłeś z naszego związku zupełnie oddzielny świat. Zrobiłeś z grupy przyjaciół zamkniętą przestrzeń, do której nie mam wstępu. O co Ci chodzi? Wstydzisz się mnie? Wstydzisz się ich? Uważasz, że poznanie przeze mnie bliskich Ci osób mogłoby wpłynąć w negatywny sposób na naszą relację? Dość mam dyskusji na ten temat i rozmów, które nic nie tłumaczą.

Widzisz, mój kochany, czasem miłość, wspólne zainteresowania i dobry seks nie wystarczą, by kogoś uszczęśliwić. Trzeba dać z siebie nieco więcej. Nieco oddać od siebie drugiej osobie. Mniej egocentryzmu, więcej troski o innych.

 

 


Zobacz także

Jak zorganizować dzień osobie chorej na Alzheimera? Zbiór porad

„Mamo, nie jestem już dzieckiem”. Poznasz to po pokoju

Apartament w zabytkowej kamienicy po brzegi wypełniony sztuką