Jaka jest różnica między BDSM a przemocą? Granica jest cienka

Seksualnie
Seksualnie
28 sierpnia 2018
Fot. iStock
 

BSDM temat gorących dyskusji, skrytych pragnień i ciekawości. A ciekawość ludzka jest ogromna. I  niby coś tam wiemy, ale wujka Google chętnie zapytamy o szczegóły. Bo przecież ile sypialni, tyle opinii. Jedno jednak zawsze pozostaje takie samo, BDSM nie jest tożsame z przemocą, choć granica wydaje się bardzo cienka… Różnica kryje się w jednym magicznym słowie… ZGODA.

Czym jest ZGODA?

Zgoda pojawia się w wyniku dyskusji partnerów o twardych i łagodnych granicach i rzeczy, które chciałbyś robić.

Samo:

„Hej, spróbujmy BDSM, zgadzasz się?”

„Tak, jasne!” – nie wystarczy. Bo, co tak naprawdę to oznacza? Jak daleko można się posunąć? Każdy ma swoje wyobrażenia i pragnienia. Każdy ma swoje nieprzekraczalne granice. BDSM ma swoją etykietę, zasady, które stoją na straży przyjemności i wzajemnej uczciwości partnerów. Żeby ostro znaczyło przyjemnie trzeba ich przestrzegać!

Dlatego dziś garść najważniejszych zasad, czyli jak podgrzewać atmosferę, żeby się niechcący się nie poparzyć…

Twarde granice: rzeczy, których absolutnie nie zrobisz.

Łagodne granice: rzeczy, które uważasz, że nie jesteś zainteresowany lub nie myślisz, że to zrobisz, ale to może się zmienić.

Decyzja podjęta przez kochanków powinna być  poprzedzona konkretnymi ustaleniami, a nie zasadą „e tam, najwyżej przecież mi powie, że coś jest nie tak”. Nawet w relacjach, w których odbywa się transfer uprawnień, toczą się dyskusje na temat limitów i zgody oraz, co ważne, w jaki sposób swoją zgodę wycofać.

Jak zawrzeć z partnerem umowę?

Podczas rozmowy. Ustalcie swoje twarde i łagodne granice, możecie spisać je na kartce. Podzielcie ją na trzy części:

  • działania, które znajdują się na liście „tak”,
  • działania, które znajdują się na liście „być może”,
  • działania na liście „piekło”.

Ustalcie, w jaki sposób będziecie komunikować się w trakcie ostrego seksu, możecie ustalić słynne „bezpieczne słowo” lub gest – ich użycie oznacza natychmiastowe przerwanie działań partnera. Takie hasło nie może być błędnie zinterpretowane, ma jasno zakomunikować dominującemu partnerowi, że zbliża się do twardej granicy lub właśnie ją przekroczył. Z tym się nie dyskutuje. Podczas seksu nie renegocjuje się warunków. Koniec, kropka.

Różnica między relacjami BDSM a nadużyciami lub przemocą może czasami być trudna do rozpracowania, ponieważ również w relacjach seksualnych zdarzają się te nieuczciwe.

Poznajcie kilka niezawodnych zasad niezwykłej Pani od Seksu, dr Lori Beth Bisbey.

Oto kilka wytycznych dotyczących różnicy między nadużyciem a zdrową relacją z BDSM w sypialni:

  • Jeśli poczujesz się gorzej z samym sobą, odkąd zaangażowałeś się w taką aktywność seksualną, związek może być nadużyciem.

  • Jeśli partner konsekwentnie ignoruje twoje ograniczenia, nawet jeśli je wynegocjowałeś, związek może być nadużyciem.

  • Jeśli partner regularnie próbuje renegocjować, gdy jesteś zmęczony, w zmienionym stanie świadomości z jakiegokolwiek powodu (narkotyki, alkohol, choroba, zmęczenie, stres), związek może być nadużyciem.

  • Jeśli masz przeczucie, że coś jest nie tak, związek może być nadużyciem.

  • Jeśli partner ciężko pracuje nad tym, by cię odizolować, związek może nadużyciem.

  • Jeśli partner konsekwentnie robi rzeczy, które sprawiają, że czujesz się mniej wartościowy lub nieważny i obawiasz się, że odejdzie, gdy odmówisz, wtedy związek może być nadużyciem.

Kiedy BDSM przestaje być zabawą, a staje się przemocą?

Przede wszystkim wtedy, kiedy nie przestrzega umowy. I gdy wasze ustalenia stają się w rękach partnerem narzędziem manipulacji.

Nadużywający partnerzy:

  • wywierają presję w postaci bezpośrednich gróźb opuszczania partnera  i bardziej subtelnie poprzez porównania, aby ofiara obawiała się utraty,
  • aktywnie starają się oczerniać i umniejszać swoich partnerów, aby zdeptać ich poczucie własnej wartości.

Jeśli nie masz pewności, znajdź kogoś, kto wie o BDSM więcej i jest kompetentny, aby porozmawiać na ten temat. Być może twoje wątpliwości rozwieje spotkanie z seksuologiem. Warto.


źródło: the-intimacy-coach.com


Jak najlepiej uprawiać seks, gdy masz 20, 30, 40 lat… i więcej

Seksualnie
Seksualnie
5 września 2018
Fot. iStock / Laoshi
Następny

Czy przypadkiem masz 33 lata? Cóż, zapnij pasy, według badań czeka cię najlepszy seks życia!  A może właśnie się zagotowałeś, bo w dowodzie widnieje 22, ale nie zamierzasz czekać dekady, żeby było ci dobrze w łóżku? Nie, to może 40 i wolisz seks wyższego poziomu wtajemniczenia. A co z pięćdziesiątkami?

Zaraz, zaraz, dobry seks czeka na ciebie w sypialni, niezależnie od wieku. Tylko zrozum, że dobry znaczy za każdym razem coś innego.

Dr Pam Spurr regularnie przekazuje informacje dotyczące sypialni i nie tylko w swoich książkach i publikacjach. Na łamach The Sun, postanowiła podzielić się kilkoma radami, jak najlepiej uprawiać seks, gdy na ma się 20, 30, 40, czy 50 lat i więcej. Przeczytajcie, nie pożałujecie!

Oto jak podkręcić temperaturę w sypialni… w każdym wieku. Pamiętajcie, że każdy z tych etapów ma swoje gorące prezenty dla waszej seksualności, ale też wielkie rozczarowania. Czego można się spodziewać?

czytaj dalej na następnej stronie


na podstawie: thesun.co.ukdrpam.co.uk

7 rzeczy, których kobiety chcą w łóżku, choć o tym głośno nie mówią

Seksualnie
Seksualnie
20 sierpnia 2018
Fot. iStock/vadimguzhva

Chociaż każda kobieta ma inny temperament i inne potrzeby, gdy chodzi o seks i o to, co dzieje się w naszej sypialni, to jednak jest kilka rzeczy, pod którymi – tak myślę, podpisałaby się większość z nas. Sprawdźcie. 😉

7 rzeczy, których kobiety chcą w łóżku, choć o tym głośno nie mówią

1. Bezpieczeństwa

Chociaż coraz więcej kobiet stosuje antykoncepcję w postaci pigułek, plastrów czy spirali, to jednak nadal duża część chce wiedzieć, że jej facet w łóżku jest odpowiedzialny i przygotowany na seks, co oznacza prezerwatywy w kieszeni. Zawsze. Bez wyjątków.

2. Przyjemności

Kobiety nie chcą w łóżku prosić o przyjemność, my na nią zasługujemy i jej po prostu chcemy. Nie żyjemy w ciemnogrodzie i doskonale wiemy, że seks nie sprowadza się jedynie do zrobienia dobrze facetowi. A jeśli on nie ma pojęcia, jak zadowolić kobietę, niech pyta, powiemy mu, co ma robić.

3. Orgazmu

Prawdziwą miarą zadowolenia kobiety jest orgazm. Wbrew powszechnej opinii kobiecy orgazm nie jest niczym rzadkim i trudnym do osiągnięcia. Trzeba się tylko trochę postarać.

4. Gry wstępnej

Skoro mowa o przyjemności i orgazmach, to nie można zapomnieć o grze wstępnej. W sypialni mężczyźni często są jak mikrofalówki – nie trzeba długo czekać, aż skończą. Z drugiej strony kobiety, aby osiągnąć orgazm, zazwyczaj potrzebują więcej czasu. Ważne, żeby faceci zrozumieli, że uprawiając seks z nikim się nie ścigają. To nie bieg na 100 metrów.

5. Czystości

Nie tylko czystego łóżka, ale też faceta, który ładnie pachnie i z przyjemnością można się do niego przytulić. Oczywiście bywają od tej reguły wyjątki, gdy przychodzi nam ochota na seks, patrząc jak nasz facet męczy się na przykład z koszeniem trawy czy rąbaniem drewna…

6. Nagości

Tak, wiemy, że czasami pewne rzeczy dzieją się zbyt szybko. Ale na miłość boską, panowie, pamiętajcie, żeby się do końca rozebrać. Nie zostawiać slipek w połowie kolan, czy skarpetek na nogach. Naprawdę o wiele przyjemniej jest, gdy oboje, całkowicie jesteśmy nago.

7. Ciebie

Wreszcie, każda kobieta chce, żeby to jej facet był w łóżku. Mężczyźni, którzy oglądają za dużo porno – a wielu wierzy w to co tam widzi – uważają, że muszą przekształcić się w macho seksu w sypialni. Ale prawda jest taka, że my chcemy, żebyś po prostu był sobą. W końcu nie wylądowałyśmy w twojej sypialni, bo założyłyśmy, że jesteś gwiazdą porno, więc nie zachowuj się jak jedna z nich.

Proste, prawda? Zgadzasz się z tą listą? A może byś coś do niej dodała?


źródło: Peacequaters