Pan Ładny? Nigdy więcej! Jak się żyje z facetem, który ma fioła na punkcie wyglądu

Listy do redakcji
Listy do redakcji
23 lutego 2018
Fot. iStock/South_agency
Następny

Marek zawsze był facetem, za którym oglądały się kobiety. Wysoki, przystojny, z ciemną karnacją. W dodatku dobrze zbudowany, bo zawodowo zajmował się trenowaniem innych osób. Siłownia była jego drugim domem. Ale nie był typowym mięśniakiem, który pakował i tylko oglądał się w lustrze. Miał ładną, wyrzeźbioną sylwetkę, idealnie zarysowane mięśnie. Jednym słowem – facet marzenie. Był przystojny i doskonale o tym wiedział. Kobiety wodziły za nim wzrokiem i chyba głównie z jego powodu chodziły na siłownię. Ja sama przychodziłam tam tylko dla niego. Wygląd zawsze był dla mnie ważny. Ok, to nie było kluczowe, ale jednak zwracałam uwagę na to, czy facet jest zadbany. Nie wyobrażam sobie, żeby dotykał mnie mężczyzna, który ma brudne paznokcie. Sama również starałam się sprostać pewnym standardom – regularnie chodziłam do kosmetyczki, zainwestowałam w laserową depilację całego ciała, stosowałam dobre kosmetyki do codziennej pielęgnacji, zawsze miałam pomalowane paznokcie. Teraz jest nieco inaczej, ale o tym później.

Nie sądziłam, że zwróci na mnie uwagę. Na siłowni było więcej pięknych, zadbanych kobiet, które dosłownie się przed nim płaszczyły. Nie zastanawiałam się nad tym, byłam szczęśliwa. Chociaż wiem, że zabrzmi to głupio, muszę przyznać, że pękałam z dumy, kiedy razem wychodziliśmy.

Myślę, że jeszcze wtedy nie miał takiego fioła na punkcie swojego wyglądu. Mam wrażenie, że przyłożyłam do tego rękę. Kiedyś zaproponowałam mu, żeby zaczął się nieco inaczej ubierać. Niech na siłownię chodzi w tych wszystkich sportowych strojach, ale na co dzień niech nosi koszule. Wyglądał w nich świetnie. Dreszcz mnie przechodzi, jak tylko o tym pomyślę. On też się sobie podobał. Tak zrodziło się jego zamiłowanie do mody, czego później gorzko pożałowałam.

Najpierw (z pomocą pani stylistki, nie moją) wymienił całą swoją garderobę. Potem wziął się za kosmetyki. Początkowo podbierał trochę ode mnie – a to krem nawilżający do twarzy, a to maseczkę (facet z glinką na twarzy? żenada), a to peeling do stóp. Kiedy kilka razy zasugerowałam, że chyba trochę przesadza z tymi zabiegami i w dodatku zużywa moje kosmetyki, zaczął kupować własne. I to całymi seriami! Pianka do golenia, krem po goleniu, krem nawilżający, krem przeciwzmarszczkowy, peeling do twarzy, krem do stóp, pianka do włosów. On nawet kupił sobie własny lakier (w międzyczasie zapuścił grzywę).

Wciąż robił na mnie wrażenie, ale coraz mniej zaczął mnie pociągać. Myślałam sobie: „Kurde, Anka, masz faceta jak z żurnala, o co ci chodzi? Wolałabyś mieć jakiegoś zapuszczonego menela, który raz w miesiącu obcina paznokcie?”. No cóż, nie. Problem w tym, że Marek miał coraz większego hopla na punkcie swojego wyglądu. Coraz częściej też rzucał mi różne uwagi.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Czasem nie możesz po prostu „odciąć się” od toksycznych rodziców. Co wtedy?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
23 lutego 2018
Fot. iStock/Oleh_Slobodeniuk
Następny

Najlepiej byłoby się po prostu pozbyć ze swojego życia ludzi, którzy nam szkodzą. Odciąć bolesne więzi, przerwać ich negatywny wpływ na nasze samopoczucie i zdrowie psychiczne. Co jednak wtedy, gdy toksycznymi są najbliżsi, czyli rodzice? Nie wyrzucisz ich z serca, ani z głowy, nie sprawisz, że nagle znikną, przestaną istnieć. To wyjątkowa skomplikowana i trudna emocjonalnie sytuacja, gdy źródłem naszego cierpienia jest matka lub ojciec. Jak sobie z tym poradzić? Jak żyć dalej i nie zwariować?

1. Wiedz, że nie jesteś sam

Czytaj o swoim problemie, szukaj pomocy w grupach wsparcia i online. Terapia grupowa może być dla ciebie bardzo pozytywnym doświadczeniem. A jeśli znasz ludzi znajdujących się w podobnej sytuacji, rozmowa z nimi pozwoli ci dostrzec skalę problemu – wiele osób cierpi z tego samego powodu, co ty. Uczenie się o tym i omawianie swojej sytuacji ze innymi pomoże ci w rozpoznaniu typowych wzorców toksycznych rodziców.

2. Powstrzymaj się od bawienia się w psychologa

Nie stawiaj diagnozy własnym rodzicom, nie przyjmuj samemu żadnych tez.  To jedynie podsyca twój niepokój zamiast pomagać w znalezieniu rozwiązania. Chociaż diagnoza zdrowia psychicznego jest bardzo pomocna, jeśli jest prawidłowo stosowana przez wykwalifikowanego specjalistę, może być szkodliwa, gdy wykorzystasz ją by kogoś poniżyć lub zdyskredytować.

3. Sprawdź, co możesz zrobić. Realnie

Zadaj sobie pytanie: „czy mogę podjąć jakieś działania, które pozwolą mi utrzymać jakiś związek z moim rodzicem, ale zachować dobre samopoczucie i zdrowie psychiczne w nienaruszonym stanie?” Poświęć czas na to, by zaakceptować w pełni swoją decyzję i wcielić ją w życie bez poczucia winy.

4. Wyjaśnij sobie samemu własne intencje i motywacje

Upewnij się, że to, co robisz, nie jest robieniem komuś „na złość”. Chodzi o ustalanie granic w relacji z toksycznym rodzicem. Tak, abyś mógł iść do przodu i żyć swoim życiem. To nie jest wojna ani manipulacja. Odczuwasz teraz gnie, ból, złość, priorytetem jest osiągnięcie spokoju, a nie ukaranie kogoś.

5. Zrozum, że nie możesz przewidzieć przyszłości

Być może okoliczności ulegną zmianie na tyle, by umożliwić zdrową i funkcjonalną relację z twoim rodzicem w przyszłości. A może nie. Jeśli przestaniesz o tym myśleć, zyskasz przestrzeń, w której łatwiej ci będzie osiągnąć spokój.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Waga jest uparta, Strzelec się boi… Co o naszych słabościach mówią znaki zodiaku?

Redakcja
Redakcja
23 lutego 2018
Fot. iStock/Liderina
Następny

Nikt z nas nie jest idealny. Wiadomo. I dobrze, że tak jest. Są jednak cechy naszej osobowości, nad którymi można popracować, coś zmienić. Czasami jednak nawet nie wiemy, co nas charakteryzuje, bo zwyczajnie brak nam dystansu do oceny własnej osoby. I jak się z tym zmierzyć?

Ha, z pomocą może przyjść nam astrologia, a konkretnie znaki zodiaku. Czy dobrze definiują nasze słabości? Sprawdźcie.


źródło: thoughtcatalogy.com

Zobacz także

Fot. iStock / AleksandarNakic

12 rzeczy, które robi (naprawdę) zakochana kobieta

Fot. iStock/wundervisuals

Unikaj jak ognia facetów, którzy boją się TYCH czterech słów. Odpuść sobie od razu i nie angażuj się

Fot. iStock /  deniskomarov

10 bardzo brzydkich nawyków, które świadczą o wysokiej inteligencji