14 sekretów, które sprawią, że miesiąc miodowy będzie trwał przez całe wspólne życie

Redakcja
Redakcja
20 czerwca 2017
Fot. iStock / AleksandarNakic
 

Wiele par marzy o szczęśliwym, zgodnym życiu i z początku robią wszystko, by właśnie tak było. Jednak związek tworzą dwa odrębne byty, które wcale nie muszą śmiać się z tych samych rzeczy i zgadzać się w tych samych kwestiach. Z czasem pojawiają się pierwsze zgrzyty i poważne tarcia, które są dalekie od marzeń o małżeńskiej sielance. Nierzadko relacje miedzy partnerami przestają wyglądać tak wspaniale, jak podczas miesiąca miodowego. 

Czas po ślubie kojarzy się z najpiękniejszymi wspomnieniami, wolnością, radością, która nie wymaga tak wiele zaangażowania i poświęceń. Zazwyczaj, dopóki nie ma dzieci, wszystko wydaje się bardzo proste i oczywiste. A im dalej w życie, tym więcej przeszkód napotykamy na wspólnej drodze. Pojawiają się kłótnie i przeprosiny, nowe wyzwania, któremu nie każdy sprosta. Bywa trudno, niekiedy dramatycznie i nie każdemu udaje się wyjść obronną ręką z problemów. Jednak gdy związek trwa i partnerzy pragną szczęśliwej relacji, często wracają pamięcią do najpiękniejszych chwil, chcąc je przywrócić. Wszystko jest do zrobienia.

14 sekretów, które sprawią, że miesiąc miodowy będzie trwał przez całe wspólne życie:

1. Poznajcie języki miłości

Dr Gary Chapman określił 5 języków miłości, pomagających w lepszy sposób wyrazić miłość i emocje. Wg niego, każdy z nas ma dominujące języki miłości: fizyczny dotyk, przyjmowanie prezentów, drobne gesty, szacunek dla wspólnego czasu, słowa afirmacji. Zrozumienie zasad korzystania z nich ułatwia wspólne życie i czyni je szczęśliwszym.

2. Zapomnijcie o układzie 50/50 w związku

Założenie, by dzielić się obowiązkami 50/50 jest w założeniu piękne, lecz nie zawsze możliwe. Czasem jest tak, że musicie iść wobec siebie na ustępstwa, zrezygnować z czegoś lub wziąć na siebie więcej. Nie chodzi tu o wykorzystywanie partnera, ale o elastyczność, bo nie da się być zawsze idealnie pół na pół. Zaangażowanie jest rzeczą płynną, zależną od wielu czynników.

3. Nie obwiniajcie się wzajemnie

Kiedy jesteście sfrustrowani, zbyt łatwo możecie podkreślić wszystkie rzeczy, które druga osoba robi źle. Negatywy od razu wychodzą na pierwszy plan i często są wyciągane w ramach niszczycielskiego nawyku „prania brudów”. Kontrolujcie to, co o sobie mówicie i co robicie. Łatwo powiedzieć jedno słowo za dużo i żałować tego do końca życia.

4. Niech wspólny czas będzie dla was priorytetem

Dzień czy noc — nieistotne. Idźcie na kawę, kolację lub spacer. Bądźcie tylko dla siebie wtedy, gdy macie taką możliwość. Rozmawiajcie ze sobą, kochajcie się i cieszcie najmniejszymi okruchami życia. Wspólny czas mocno cementuje związek.

5. Seks to przywilej, nie prawo

Seks to nie obowiązek. Musicie uszanować prawo drugiej osoby do braku chęci czy chwilowej niedyspozycji. Nikomu nie przyniósł prawdziwej przyjemności seks „z łaski”. Jeśli chcecie być w nastroju do fizycznej bliskości, akcentujcie to nie tylko wieczorem. W ciągu dnia wyślijcie pikantnego SMS-a, przygotujcie posiłek-niespodziankę, czy obiecajcie sobie coś, od czego policzki natychmiast płoną. To ekscytującego, czekać na przyjemność.

6. Uczucia nigdy nie będą stałe

Pamiętajcie o tym, szczególnie gdy dopiero zaczynacie wspólną drogę. Początkowa gorączka uczuć zmienia się w spokojniejszy, choć łagodny nurt miłości i przywiązania. To jest cena za biegnący wspólnie czas, bo przestajecie być dla siebie pociągającą niewiadomą. Pielęgnujcie uczucia, popierajcie je czynem, a miłości nigdy nie będzie wam brakowało.

7. Doceniajcie się

Dobre słowo to balsam na duszę. Mówiąc o partnerze pozytywnie, tak będziecie go postrzegać. Marudząc ciągle, obrzydzicie sobie drugą osobę. Łatwiej jest żyć razem, ze świadomością, że para jest sobie potrzebna, a słowa pochwały i wyrażenie radości, że macie siebie, jest bardzo ważne. Stabilizacja i poczucie bezpieczeństwa budują każdy związek.

8. Nie macie monopolu na prawdę

Nie upierajcie się bez sensu przy swoich prawdach, mądrościach i racjach. Czasem trzeba odłożyć na bok własne przeświadczenie o nieomylności, bo nikt nie ma monopolu na posiadanie prawdy. Słuchanie się nawzajem pozwala na porozumienie. Twarde obstawanie wyłącznie przy swoich racjach, nie przyniesie rozwiązania, a jedynie kłótnie lub wycofanie drugiej osoby.

9. Myślcie o tym, co was w sobie kręci

Przez kilka minut każdego dnia pomyślcie o tym, co kochacie najbardziej w partnerze. Zobaczycie, jak szybko nasze emocje względem drugiej osoby, przełożą się na wasze samopoczucie. Doceniani i kochani partnerzy odwdzięczają się tym samym. Nie wypominajcie sobie przykrych rzeczy, skupcie się na tym, co lubicie w sobie najbardziej.

10. Dzień ślubu wcale nie był najpiękniejszym dniem w waszym życiu

Tak, to jest ten niesamowity dzień, którego nigdy nie zapomnicie. Ale myślenie, że to najlepszy dzień naszego życia, może kłaść się cieniem na te, które dopiero was czekają. Odrzućcie wygórowane oczekiwania i uczyńcie swoje najlepsze dni PO ślubie.

11. Zmieniajcie zasady

Nie trzymajcie się sztywno tego, co zostało ustalone między wami kilka lat temu. Wy się zmieniacie, podobnie jak sytuacje w życiu. Bądźcie elastyczni i nie oczekujcie, że dawne ustalenia zawsze będą pasowały do obecnego stanu. Delikatna korekta i elastyczne podejście do wielu kwestii oszczędzi wam frustracji niepotrzebnego tarcia o coś, co nie ma już racji bytu.

12. Wspólne pasje zbliżają

To nie tylko opcja ciekawego spędzania czasu, ale i śmiechu, rozmów, poczucia przynależności i dumy. Wspólne pasje zbliżają ludzi do siebie.

13. Bądźcie obecni nie tylko ciałem

Przebywanie w jednym pomieszczeniu nie oznacza, że jesteście razem. Obecność ciał to za mało, zostawcie wszystko, co może was rozpraszać, odrywać od siebie. Rozgraniczcie życie codzienne, poza domem, od tego intymnego, tylko dla was. Odłóżcie telefony, wyłączcie telewizor i poświęćcie się sobie naprawdę, to zbliża.

14. Trudne rzeczy pokonujcie razem

Siła tkwi w jedności i wzajemnym wpieraniu siebie. Wspólnie łatwiej pokonać wszelkie trudności, przepracować to, co boli i wyciągnąć wnioski na szczęśliwą, wspólną przyszłość.


 

źródło: www.mindbodygreen.com


Olej kokosowy jest bardziej szkodliwy dla organizmu niż masło i smalec. Specjaliści biją na alarm i obalają mity

Redakcja
Redakcja
20 czerwca 2017
Fot. iStock/Magone
 

Fantastyczny olej kokosowy, na którego punkcie oszalał świat,  okazał się wielkim bublem. Przypisywano mu mnóstwo prawie „magicznych” właściwości. Najnowsze badania obalają mity, a specjaliści ostrzegają przed jego szerokim zastosowaniem w diecie.

Olej kokosowy  powinien zagościć wyłącznie w naszych łazienkach. Jest świetnym kosmetykiem do ciała i włosów. Jego zewnętrzne stosowanie pomoże uporać się z wieloma problemami i świetnie sprawdzi się w codziennej pielęgnacji skóry. Jednak według kardiologów, nie powinnyśmy go zbyt ochoczo zapraszać do kuchni.

American Heart Association, czyli Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne, uznało, że olej kokosowy jest niezdrowy. Okazało się, że dotychczas uważany za „superfood” produkt posiada więcej „złych” tłuszczów niż smalec!

Organizacja AHA ogłosiła, że aż 82 proc. tłuszczu, z którego składa się olej kokosowy, to tłuszcz nasycony, czyli ten uznany za szkodliwy. Specjaliści ostrzegają przed jego nadmiernym spożywaniem, ponieważ może wyrządzić wiele szkód w organizmie. Dieta bogata w tłuszcze nasycone jest jedną z najczęstszych przyczyn chorób układu krążenia oraz rozwoju miażdżycy. Zgromadzona blaszka miażdżycowa powoduje „zatykanie tętnic”, przez co zwiększa się ryzyko wystąpienia chorób serca oraz udarów.

Fot. iStock/Thomas Faull

Fot. iStock/Thomas Faull

Olej kokosowy pod lupą

Zawartość tłuszczów nasyconych w oleju kokosowym jest wyższa niż w maśle i smalcu, które zawierają ich odpowiednio 63 i 39 proc. Dlatego AHA radzi, aby ograniczyć jego spożycie. Public Health England podaje, że kobiety nie powinny przyjmować go więcej niż 20 g dziennie, a mężczyźni 30 g.

Dotychczas wszystkie badania poszukujące „diety idealnej” podkreślają jedną, najważniejszą zasadę. Są produkty, które mogą nas zachwycać, ale klucz do zdrowia, to przede wszystkim racjonalność i różnorodność. Pamiętajcie, aby nawet na diecie nie rezygnować ze spożycia tłuszczów – są one bardzo potrzebne do zdrowego funkcjonowania naszego organizmu, wybierajcie produkty dobrej jakości, bogate w tłuszcze nienasycone i omega-3.

„Żeby odżywiać się dobrze, by mieć zdrowe serce, trzeba nie tylko ograniczać tłuszcz, ale ograniczać poszczególne typy tłuszczy i starannie dobierać ich zamienniki – wybieraj tłuszcze nienasycone, produkty pełnoziarniste – zamiast cukru i rafinowanych węglowodanów”. – podkreśla Victoria Taylor z British Heart Foundation w rozmowie zrealizowanej dla BBC.

Wszelkie zmiany w diecie powinnyśmy wprowadzać całościowo, koncertując się na całej naszej diecie, a nie jedynie na jednym, konkretnym produkcie.

Zapraszajcie do swojej kuchni potrawy kuchni śródziemnomorskiej, bogate w tłuszcze roślinne. Spróbujecie wzbogacić dietę w awokado, orzechy czy ryby morskie. A olej kokosowy? No cóż, nie trzeba się na niego na zawsze obrażać, ale niech występuje w naszej kuchni gościnnie, od czasu do czasu.


Źródło: independent.co.uk


Chcesz zresetować zegar biologiczny? Spróbuj jeść w innej porze dnia

Redakcja
Redakcja
20 czerwca 2017
Fot. iStock / SrdjanPav

Wg definicji, zegar biologiczny jest mechanizmem organizmów żywych, który generuje ich rytmy biologiczne, a także, co jest bardzo ważne, synchronizuje je do cyklicznie zmieniających się warunków środowiskowych. Rządzi on funkcjonowaniem każdego z nas dniem i nocą, reguluje m.in. cykle snu i czuwania, procesy metaboliczne i zachowania związane z jedzeniem.

Światło synchronizuje rytm zegara biologicznego do cyklu dnia i nocy, ale to nie jedyny wyznacznik pór naszego działania. Oprócz niego istnieją tzw. bodźce nieświetlne (nonphotic). Należą do nich między innymi: temperatura, wilgotność, pokarm, zapach, aktywność fizyczna. Wszelkie odchyły od normy odbijają się na nas — gdy zegar biologiczny jest opóźniony, nie można zasnąć aż do późnych godzin nocnych, gdy z kolei jest przyśpieszony, jesteśmy senni już po południu, zasypiamy wczesnym wieczorem i budzimy się w środku nocy. A to utrudnia codzienne życie i negatywnie wpływa na samopoczucie i wydajność a także zdrowie i tendencje do tycia.

Zegar biologiczny można regulować 

Zegar biologiczny organizmu jest kontrolowany przez „zegar nadrzędny”, umiejscowiony głęboko w mózgu. Ale inne zegary, zwane „zegarami peryferyjnymi”, znajdują się w całym organizmie.

Reagują one na sygnały zegara nadrzędnego i pomagają kontrolować pewne funkcje metaboliczne w obszarze ciała. Zegary z wątroby i trzustki są zaangażowane w kontrolowanie wzrostu i spadków poziomu cukru we krwi, co pozwala kontrolować uczucie głodu i sytości. Jeśli zegary obwodowe przestają idealnie współgrać z zegarem nadrzędnym, powoduje to problemy z metabolizmem człowieka.

Naukowcy odkryli, że u mężczyzn poddanych przesunięciom czasu posiłków i snu, w zamkniętym laboratorium przez 13 dni, poziom cukru we krwi uległ zmianie w stosunku do przesunięć posiłków. Poza zmianami w rytmie poziomu cukru we krwi, nie było zmian we wzrostach i spadkach poziomu melatoniny (hormonu snu) lub kortyzolu (hormonu stresu). To sugeruje, że zmiany były spowodowane zmianami zegarów obwodowych, a nie zegara nadrzędnego, który kontroluje uwalnianie hormonów.

Przesunięcie czasu posiłku nawet o 3 godziny, może przesunąć wewnętrzny zegar organizmu. Gdy posiłek jemy w czasie, który normalnie przypada w okresie odpoczynku, po skróceniu snu, powoduje zmianę wydzielania neuroprzekaźników regulujących apetyt, co sprzyja przybieraniu na wadze przy takiej dawce kalorii, która inaczej nie powodowałaby tycia.


 

źródło: www.livescience.comneuropedia.org.plwww.shape.pl

 


Zobacz także

Bilans życiowy przez czterdziestką? Nie ma czego się bać

Bilans życiowy przed czterdziestką? Nie ma czego się bać

Dla każdego dziecka miłość jest silniejsza od śmierci. Jak pomóc dziecku w żałobie?