Lifestyle

Śpiąca Królewna miała rację! Drzemka dla urody, kreatywności i produktywności

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
30 czerwca 2016
fot. iStock/gruizza
 

Pamiętacie czasy przedszkola i obowiązkowe leżakowanie, które wtedy było prawdziwym koszmarem? Jeżeli wzdychasz tęskno do tamtych momentów, pora odświeżyć dziecięce zwyczaje! Naukowcy udowodnili, że półgodzinna drzemka w ciągu dnia jest dla naszego mózgu niczym reset dla komputera – jesteśmy bardziej kreatywni i produktywni.

Siesta

Jeżeli popołudniu czujesz, że przestajesz być wystarczająco skupiona, a do tego zmęczenie jest naprawdę przygniatające, pora zastosować hiszpański model dnia, oczywiście w miarę możliwości, które daje ci praca czy studia. Profesor Jim Home z Loughborough University uważa, że człowiek jest stworzony do dwóch porcji snu dziennie – jednego krótkiego wczesnym popołudniem i drugiego, długiego nocą. To, że powinnyśmy spać po 8 godzin dziennie wie każdy, ale drzemka w ciągu dnia ciągle brzmi abstrakcyjnie. Tymczasem w Chinach, miliony pracowników na godzinę przykładają głowę do biurka, żeby odbyć ten swoisty „reset mózgu”. Bardziej popularna jest jednak drzemka po lunchu, która jest zwyczajem w Hiszpanii, Włoszech czy Indiach. Dla potencjalnego turysty może się to okazać trudne do przyjęcia, ale czas zrozumieć, że to dla dobra wszystkich!

Dla piękna i higieny

W Szwecji często mówi się, że Śpiąca Królewna była taka piękna, bo ciągle spała, a sen wpływa na piękno. Dlatego też, Szwedki zachęca się do godzinnego snu, to ich mała tajemnica dobrego wyglądu. Okazuje się, że drzemka w ciągu dnia ma pozytywny wpływ nie tylko na nasz wygląd, ale także na gospodarkę hormonalną i prawidłową pracę serca. Sportowcy, podobnie jak Szwedki, na swoich zgrupowaniach odbywają codzienną, godzinną siestę, w czasie której ich główne zadanie to… sen! To wszystko po to, by organizm szybciej się zregenerował i mógł dalej prowadzić bardzo aktywny tryb życia. Jest jeszcze mózg, który traktuje drzemki jak „reset” i ładowanie w jednym. Dzięki temu, po wybudzeniu więcej pamiętamy, lepiej pracujemy i mamy o wiele lepsze pomysły.

Amerykańscy naukowcy potwierdzają!

W Stanach Zjednoczonych przeprowadzono pewien eksperyment, który miał ostatecznie rozwiać wątpliwości dotyczące drzemek w ciągu dnia. Wybrano 39 osób i podzielono je na dwie grupy; tą, która pójdzie spać i tą, która ciągle będzie działać. Wszystkim wybrankom dano do przyswojenia bardzo trudny materiał, wymagający dużej uwagi i zaangażowania. Około godziny 14, członkowie pierwszej grupy udali się na półtoragodzinny spoczynek. Druga tura nauki odbywała się o 18; wyniki były jednoznaczne – szczęściarze, którym dane było odpocząć, przyswoili wiedzę jeszcze lepiej niż w samo południe. „W czasie drzemki, mózg wyczyścił pamięć krótkotrwałą jej uczestników, dzięki czemu mogli przyswajać jeszcze więcej wiedzy.” – mówi dr Matthew Walker z University of California, na którym został przeprowadzony eksperyment.

Fot. iStock / shironosov

Fot. iStock / shironosov

Bądź hipopotamem

Pamięć tych ogromnych zwierząt jest niesamowita, a to wszystko dzięki dużej ilości snu! Okazuje się, że mózg hipopotamów działa trochę jak skrzynka mailowa – kiedy jest za dużo wiadomości, nie przyjmie ich więcej, dopóki nie usuniesz lub nie zarchiwizujesz niepotrzebnych wiadomości. Dlatego też, zwierzęta udają się do krainy snu, kiedy tylko poczują, że już niczego więcej nie przyswoją. Tak samo jest z ludzką pamięcią, dlatego pomysł porannej nauki, kiedy wieczorami mamy dość, wcale nie jest taki zły! Pamięć to jedno, ale kreatywność to zupełnie inna bajka. Neurologowie przekonują, że w czasie drzemki pracuje prawa półkula mózgu, odpowiadająca za kreatywne myślenie, dlatego też budząc się, możemy być bardziej produktywni w pracy wymagającej od nas kreatywności.

Elitarni żołnierze

A dokładnie od 10 minut do pół godziny. To właśnie ten rodzaj drzemki jest najlepszym rozwiązaniem, kiedy potrzebujesz w ekspresowym tempie stanąć na nogi i zacząć działać dwa razy lepiej niż wcześniej. Doskonale odświeża komórki układu nerwowego, poprawia czujność, zdolność logicznego myślenia i dodaje mnóstwa energii. Jeśli więc czujemy się senni, musimy szybko wrócić do obowiązków, nie zwracajmy się ku kolejnej porcji kawy czy nawet zielonej herbaty. Zamiast tego, poświęćmy 10 do 30 minut na sen. Będzie to najbardziej optymalnym rozwiązaniem. Tego rodzaju drzemka jest zbyt krótka, by pojawiała się faza REM snu, w której zaczynają pojawiać się marzenia senne, a mózg jest najbardziej aktywny. Dzięki temu po przebudzeniu możemy szybko wrócić do aktywności bez poczucia zupełnego rozleniwienia i rozbicia. Metodę tę już dawno docenili żołnierze elitarnych jednostek specjalnych. W warunkach bojowych, na terytorium wroga, sen często trwa właśnie do 30 minut i powtarzany jest regularnie. Pozwala to zachować maksymalną sprawność i skupienie.


Lifestyle

Dlaczego ciągle przyciągam niewłaściwych facetów?! Pora na zmiany!

Agnieszka Sierotnik
Agnieszka Sierotnik
30 czerwca 2016
Fot. iStock / Petar Chernaev
 

Ciągle szukasz księcia z bajki, a zamiast niego przez twoje serce przewijają się dziesiątki „bad boyów”, którzy dają tylko chwilowe złudzenie szczęścia. W końcu zaczynasz zadawać sobie pytanie, co jest z tobą nie tak. Odpowiedź jest prosta, choć bolesna; ci ‚źli faceci’ to skutek słabości i złych przeżyć z dzieciństwa, dzięki którym teraz nie doceniasz sama siebie. Umawiamy się z facetami, na których zasługujemy według swojego zagmatwanego myślenia. To zamknięte koło, sprawdź jak je przełamać!

1. Nazwij powtarzane wzorce

Zanim cokolwiek się zmieni, musisz zrobić sobie porządny rachunek sumienia. Zrelaksuj się, weź kieliszek wina i zastanów się, co łączyło wszystkie twoje nieudane związki i zupełnie nietrafionych partnerów. Być może czeka cię też bolesny powrót do dzieciństwa, w którym miałaś trudną relację z jednym z rodziców lub uczyłaś się modelu związku na przykładzie niezbyt udanego małżeństwa rodziców. Istnieje mit, jakoby dzieci z rozbitych rodzin nie potrafiły zbudować dobrego, długotrwałego związku. Na szczęście to tylko mit! Możesz chcieć zrekompensować sobie to, czego nie dostałaś w dzieciństwie lub świadomie powtarzać ból, który już znasz, bo oswojony jest lepszy niż ten, którego nie znamy. Pora jednak z tym z skończyć! Mit pozostanie mitem, gdy uświadomisz sobie daczego lgniesz do „kłopotów”.

2. Skończ ze schematami

Kiedy już wiesz, które schematy stale i uparcie powtarzasz, sama ze sobą musisz ustalić, kiedy skończy się to zamknięte koło. Nie wmawiaj sobie, że twój idealny związek musi być dokładnie taki sam jak twoich rodziców, bądź też zupełnie przeciwnie. Jeżeli założysz, że musisz robić coś zupełnie odwrotnie do tego, co się wydarzyło, wpadniesz w panikę przy pierwszej okazji, kiedy dana sytuacja przypomni ci o czymś z dzieciństwa. Jest jeszcze jeden przełomowy moment. To ten, w którym uświadomisz sobie, że twój partner wcale się nie zmieni, nie zmienisz go też ty. Jedyne co cię czeka, gdy będziesz czekać na przemianę, to złamane serce i hektolitry łez. Będzie bolało, ale dorastanie to ból.

3. Przyznaj się do błędu

Nie musisz pisać oświadczenia, w którym przyznasz, że się myliłaś i popełniłaś błąd, chcąc kogoś zmieniać czy odmieniać swoje dzieciństwo przez swój własny związek. Przyznaj się sama przed sobą. Przyznawanie się do błędów zawsze przychodzi nam z trudem; próbujemy zwalić winę na kogoś innego lub na nieszczęśliwy zwrot wypadków. Tutaj takich nie ma. To ty zapraszasz ludzi do swojego życia, nie tylko dlatego, że są dla ciebie atrakcyjni, ale także dlatego, że przypominają ci kogoś znajomego z przeszłości, a to sprawia, że nie musisz bać się tego, co cię czeka, bo podświadomie wiesz, co się wydarzy.

4. Uwierz, że zasługujesz na prawdziwą miłość

Pewność siebie ma dużo wspólnego z dobrymi związkami. Kiedy kochasz siebie samą, łatwiej kochać kogoś innego, a przy okazji dopuścić do siebie szczere i poważne uczucia innych. Zanim zaczniesz poszukiwać księcia na białym koniu, uporaj się ze swoimi lękami. Zamknij sprawy, który powinny zostać zakończone już wieki temu; naucz się chronić swoje uczucia, nie oczekując cudów i zmian; mówiąc kolokwialnie – napraw siebie samą.
To działa mniej więcej tak: ci „dobrzy partnerzy” przyciągają kobiety pewne siebie, znające swoją wartość, ci „źli” szukają słabych charakterów, pełnych kompleksów, którymi łatwo mogą manipulować. Brzmi znajomo? A wystarczy, że pokochasz siebie, choć to także nie prosta droga.

5. Otwórz swoje serce

Wszyscy mówią, że są otwarci na nową miłość, a ich serce tylko czeka na pozytywne uczucia, o których marzą. Ale czy to na pewno prawda? Może trwasz w związku, który nie daje ci szczęścia, bo boisz się zamknąć pewien rozdział, który już znasz i otworzyć się na zupełnie nowe doznania. Pamiętacie reklamę z Sercem i Rozumem? Serce kieruje się uczuciami, nie myśląc o konsekwencjach, nie widzi problemów, chce ciągle więcej i więcej. Rozum próbuje racjonalnie podchodzić nawet do spraw, których nie da się tak postrzegać, a taką „sprawą” jest właśnie miłość. Zazwyczaj zamknięte serce jest spowodowane czymś więcej niż tylko strachem. Może w przeszłości wydarzyło się coś złego, co teraz nieświadomie wypychasz z pamięci lub w dzieciństwie nie dostałaś wystarczająco dużo miłości od swoich bliskich.

To wszystko ma wpływ na decyzję, która wcale nie jest łatwa, jest za to jedyną słuszną drogą do znalezienia „tego właściwego” i jedynego faceta, który nie potraktuje twojego otwartego serca jak kolejnej przygody.


Lifestyle

Wakacje z książką mogą być wielką przygodą. Pokaż dziecku niezwykły świat bohaterów oraz ciekawe łamigłówki

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
30 czerwca 2016
Fot. iStock / svetikd

Właśnie kończy się długi i męczący nie tylko dla dzieci rok nauki w przedszkolu i szkole. Zapomnijcie o wczesnych pobudkach, spędzaniu czasu na odrabianiu zadań domowych. Wreszcie tornistry idą w kąt, wysłużone książki i zeszyty wędrują na półki. Dzieciaki marzą o tym, by nie musieć do nich sięgać przez te dwa miesiące wakacyjnej laby. 

Ale nie porzucajcie książek zupełnie, przecież ich obecność w pokoju dziecka nie musi zwiastować długich godzin nauki. Książki wspaniale rozwijają wyobraźnię, pomagają poszerzać słownictwo, zdobywać nową, pasjonującą wiedzę. Sięganie po książki w wakacje nie powinno być traktowane jako przymus i kara, ale raczej jako element stałego rozwoju dziecka.

Dzieci nie lubią się nudzić

Nawet jeśli w wakacje nie uda się wam skorzystać z urlopu, dziecko powinno mieć wypełniony czas ulubionymi, kreatywnymi zajęciami. Zorganizujcie zabawy i gry ruchowe, wyciągnijcie z szaf gry planszowe, do których można zaprosić znajomych lub rodzinę, i wreszcie książki, które pozwolą dziecku na oderwanie się od codzienności lub zachęcą do oddania się umysłowym zabawom i intrygującym łamigłówkom. Pamiętajcie, że książka to nie „zabijacz” czasu, ale przepustka do świata fantazji, w którym dziecko wspólnie z bohaterami przeżyje najdziksze przygody. Odrywając się od codzienności, młody czytelnik skupia się na rozwiązywaniu problemów, podążaniu śladem magii, odgadywaniu tajemnic. Są również książki, które nie mieszczą się w definicji klasycznej powieści literackiej i poza treścią proponują również rozruszanie umysłu poprzez liczne zgadywanki, wyliczanki i zadania.

Jedne dzieci chcą być szybko duże, inne wolą pozostać maluchami

D064_Nie_chce_byc_duzy_500pxCo dziecko, to inne marzenie! Ale każdemu maluchowi spodoba się mały kangurek uparciuch, który nie chce wyskoczyć z maminej torby! „Nie chcę być duży” myślało całkiem duże kangurzątko, podróżując wraz z mamą po gorącej równinie. Kangurek, mimo namów mamusi, wcale nie chciał się usamodzielnić. Bardzo kochał swoją mamę i nawet widok kwiatków, motylków czy wspaniałych zwierząt mieszkających w sąsiedztwie nie przekonał go do wyjścia. Co zrobi kangurza mama, jakich argumentów użyje, by zachęcić swego synka do większej samodzielności? A może to twoje dziecko wpadnie na super pomysł, jak pomóc mamie kangurka.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Zgłodnieliście? No to „Komu zupki”?

D066_Komu_zupki_500pxCo wasze dzieci jedzą najchętniej na obiad? Rosołek z domowym makaronem, ziemniaczki z surówką ze świeżych warzyw? A może zaczarowaną zupę? O tak, takie danie będzie wyśmienicie smakowało na intelektualny deserek dla dzieciaków! A dlaczego? „Komu zupki” to intrygująca historia pewnego tajemniczego dania, które wyszło spod ręki równie tajemniczej czarownicy. Nie dajcie się zmylić pozorom, ta zupka o mało zachęcającym składzie – por, marchew i ziemniaczki – to prawdziwy majstersztyk czarownicy Gryzminy. Jesteście ciekawi, co takiego wiąże się z daniem wprost z zaczarowanego kotła? Koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Być może natchnie was chęcią poznania i innych, równie magicznych przepisów?

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Dobry humor to podstawa

D030_Humory_Hipolita_Kabla_500pxPowie wam to wyjątkowy pies, któremu został dobry humor zabrany. „Humory Hipolita Kabla” to historia o wesołym jamniku, który najbardziej na świecie lubił merdać ogonkiem, uśmiechać się oczami i towarzyszyć swojemu dobremu humorowi każdego dnia. Niestety, po pewnej nocy stało się coś nieoczekiwanego. Zawsze zadowolony Hipolit wstał jakby inaczej. Niby tak samo rozprostował łapki, tak samo zszedł z posłania, ale jego ogon odmówił posłuszeństwa! Co się stało z wesoło merdającym ogonkiem? Gdzie się podziały radosne oczy pieska? Poszukajcie wraz  z dzieckiem dobrego humoru Hipolita, przecież ktoś musi pomóc psu odnaleźć to, co dla niego najcenniejsze.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Rikuś i Anusia zapraszają twoje dziecko do ich świata

D063_Rikus_i_Anusia_500pxGrzechem byłoby nie skorzystać z takiego zaproszenia. Tym bardziej że „Rikuś i Anusia” to druga książeczka o przygodach małego króliczka Rikusia. Tym razem bohater książeczki wymarzył sobie piękną przyjaźń z małą Anusią. Anusia, tak jak Rikuś, to mały biały króliczek, naprawdę uroczy. Nasz bohater marzy o wspólnych spacerach, rozmowach i przyjaźni na dobre i złe ze swoją króliczą wybranką. Czy uda się Rikusiowi osiągnąć cel jego starań?

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Przygody wilka, wcale nie takiego strasznego

D004_Przygody_Wilka_cien_500pxPrzyszła pora, by w dziecięcej rzeczywistości odczarować mit złego bohatera – wilka. W książeczkach z cyklu „Przygody Wilka„, dziecko pozna kłopoty bajkowego bohatera, pochyli się nad jego problemami, przeżyje radości znane milionom dzieci na świecie. Bo wilk z Dalekiego Lasu to prawdziwa bajkowa gwiazda! Pokaż dziecku ciekawe perypetie bohatera, świętujcie wraz z nim urodziny, zastanówcie się, dlaczego wilk chciał zmieniać kolor i bał się własnego cienia. Każda z książek tej serii to wciągająca lektura i w efekcie mile spędzony czas.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Łamigłówki dla starszaka

06-szukaj-roznic.inddGdy starsze dziecko nasyci już swoją wyobraźnię przygodami ulubionych bohaterów, przychodzi czas na rozruszanie umysłu w aktywny sposób. Dzieci są niezwykle ciekawskie i chętnie zadają mnóstwo pytań, na które oczekują odpowiedzi. Wyjdź naprzeciw naturalnej ciekawości dziecka i podaruj mu „Łamigłówki” idealne nie tylko na letnie wieczory. W zasadzie zawsze jest dobry czas, by potrenować spostrzegawczość i logiczne myślenie.

 

  • „Łamigłówki. Grupuj piątki”. W każdej tabelce wydziel pięć grup składających się z pięciu różnych obrazków. Dla ułatwienia najpierw oddziel od siebie identyczne obrazki.
  • „Łamigłówki. Idź do celu”. Trzymaj się podanej kolejności obrazków, aby odszukać właściwą drogę do wyjścia.
  • „Łamigłówki.  Podstaw liczbę”. Każdy obrazek zastępuje pewną liczbę. Liczby te, dodane do siebie, dają sumy zapisane na końcu rzędów i kolumn. Policz, ile są warte poszczególne obrazki.
  • „Łamigłówki. Przejdź labirynt”. Znajdź wyjście z labiryntu. Tylko uważaj, nie wpadnij w ślepy zaułek…
  • „Łamigłówki. Szukaj różnic”. Na każdej stronie znajdź siedem szczegółów, którymi różnią się dwa obrazki. Widzisz je wszystkie?
  • „Łamigłówki. Znajdź taki sam obrazek”. Przyjrzyj się uważnie dużemu obrazkowi, a potem znajdź taki sam mały obrazek. Przypatrz się wnikliwie, ponieważ wszystkie wyglądają podobnie.

02_grupuj-piatki.inddBez trudu możesz zapewnić swojemu dziecku mile spędzony czas z książką i łamigłówkami. Wybierzcie dla siebie propozycję, która szczególnie was zaintrygowała. A może znajdziecie ich więcej, na wiele długich letnich dni? W końcu książka dobra jest na każdy dzień wakacji.


Wpis powstał we współpracy z Wydawnictwem ADAMADA

 


Zobacz także

To nie Malediwy, tylko Polska… Będziecie zaskoczeni tym, gdzie znajduje się ten piękny hotel

Życie z cichym złośnikiem. Kim jest bierno-agresywny parter?

12 sygnałów, że ktoś, kogo znasz, jest złym człowiekiem