Ile wody należy pić codziennie, w zależności od wagi?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
10 sierpnia 2018
woda
Fot. iStock / AntonioGuillem
 

Ile wody dziennie wypijasz? To kluczowe pytanie usłyszysz coraz częściej w gabinecie twojego lekarza, czy nawet u kosmetologa. Twój organizm potrzebuje odpowiedniego nawodnienia, by funkcjonować sprawnie, byś czuł się dobrze. Czy znasz swoje dzienne zapotrzebowanie na wodę?

Głodny czy spragniony

Pragnienie może być mylone z głodem przez nasz mózg który, mówiąc łopatologicznie, ma tyle pracy, że nie zawsze zwraca uwagę na to, że twój organizm woła o wodę. Twoje potrzeby nawodnienia organizmu są zaspokojone, gdy pijesz wystarczającą ilość by umożliwić przepływ składników odżywczych przez błony komórkowe i stymulować wszystkie inne istotne funkcje organizmu. Kiedy brakuje nam odpowiedniego nawodnienia, funkcje organizmu zaczynają zwalniać. To tak, jakby nie picie wystarczającej ilości wody zamykało „autostradę” systemów twojego ciała.

Ile wody powinieneś wypić, jeśli ćwiczysz

W przypadku treningu, który zajmuje ci więcej niż godzinę, powinieneś wypić równowartość około 75% swojej masy ciała.

Ile wody powinniśmy pić w zależności od masy ciała

Podstawowy wzór mówi o 30 ml wody, które powinny przypadać na każdy kilogram masy ciała. Inny zakłada, ze powinniśmy wypijać 1,5 l wody, a dodatkowo 15 ml na każdy kg powyżej 20 kg ciała.

A na koniec, pamiętajcie – picie dużej ilości wody ma następujące korzyści zdrowotne:

  • Poprawia samopoczucie
  • Poprawia zdolności poznawcze
  • Dodaje ci energii
  •  Zwiększa czujność
  •  Zmniejsza uczucie głodu

Na podstawie: brightside.me

 


Kilka zaskakujących powodów, dlaczego ludzie oszukują i zaczynają zdradzać

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
10 sierpnia 2018
Fot. iStock
 

„Co się takiego stało?” – pytamy, gdy okazuje się, że przyjaciółki mąż ją zdradza. Tyle lat byli razem, jasne, że nie zawsze było kolorowo, ale romans? No właśnie. Często się nam wydaje, że musi się wydarzyć coś spektakularnego, coś co powoduje, że on zdradził. Oczywiście dotyczy to również kobiet, które decydują się na romans.

Jedno jest pewne – prawie nikt, kto zaczyna oszukiwać partnera, nie myślał, że go na to stać. Czy jednak istnieje jakiś punkt krytyczny, który sprawia, że pakujemy się w romans? .

Oto najbardziej oczywiste przyczyny zdrady, niektóre mogą was zaskoczyć.

Wiek kończący się na „9”

Kiedy mamy 29, 39, 49 lat – czyli kończymy pewną dekadę, zaczynamy być przerażeni tym, że się starzejemy. Szukamy potwierdzenia, że nadal jesteśmy atrakcyjni, że jeszcze ktoś się nami interesuje. Statystyki są tutaj bezlitosne, najczęściej zdradzamy przed ukończeniem kolejnej dekady życia.

Ważne zobowiązanie

Okazuje się, że zdradzamy tuż przed ważnymi życiowymi decyzjami i wydarzeniami dotyczącymi związku – przed zaręczynami, przed ślubem, przed pojawieniem się dziecka. Powód jest banalny – mówimy sobie, że jeszcze raz chcemy poczuć „wolność”.

Wstyd

Tak. Okazuje się, że wstyd bywa zaskakującą motywacją dla wielu z nas. Jeśli wstydzimy się tego, jak wyglądamy, jesteśmy niepewni swojej wartości, brak nam poczucia pewności siebie – szukamy okazji, by wzmocnić się w tych obszarach, by poczuć się lepiej, by udowodnić sobie, że jednak nie jest z nami tak źle. I tak pojawia się na horyzoncie romans.

Nieudany Dzień Matki

Większość kobiet w stałych związkach zdradza, bo czują się niedoceniona. Czy wiecie, że najczęściej dzieje się to po nieudanym dla nas Dniu Matki? Jeśli dołożyć do tego zapomniane rocznice, imieniny, urodziny, to naprawdę niewiele więcej już trzeba.

Dłuższe zainteresowanie kimś innym

Chodzi o romans z kolegą czy koleżanką z pracy. Dlaczego tutaj najczęściej dochodzi do romansu? Jest na to naukowe wytłumaczenie, które nazywa się efektem zbliżeniowym. Okazuje się, że naturalnie uznajemy za atrakcyjnego kogoś, kogo znamy dłużej, na przykład… koleżankę z pracy

Potrzeba zemsty

Jeśli ktoś czuje się lekceważony przez swojego partnera, nigdy nie przyzna się, że został zraniony i często ucieka się do zachowania pasywno-agresywnego, chcąc w ten sposób się zemścić. Najczęściej robią to kobiety, które złapały małżonków na zdradzie. ,

Uzależnienie od porno

Uzależnienie od porno może zniszczyć związek. Zdarza się eskalować w uzależnienie od seksu, a to już tylko krok od zdrady.

Znajomi, którzy mają romans

To prawda, że romans jest zaraźliwy. Badania pokazały, że mężczyźni, którzy mają przyjaciół, zdradzających żony, o wiele sami też je oszukują. Przyjaciele zmniejszają poczucie winy.

Dobrze płatna praca

Badania pokazują, że ci, którzy dużo zarabiają, częściej zdradzają swoich partnerów. Dlaczego? Ponieważ czują, że „zasługują” na coś więcej.

Samotność w związku

Większość kobiet (i duża część mężczyzn), które przyznały się do zdrady, jak powód podała brak troski ze strony partnera. Najczęstsze przyczyny zdrady, to niezadowalający seks, utknięcie w rutynie i emocjonalne wykorzystanie przez partnera.

Zakochanie się

Zdarzyć się może każdemu. Czasami miłość wygasa, a nam nie udaje się jej reanimować. Jasne, że są sposoby, by tego uniknąć, ale w takim kryzysie zdecydowanie łatwiej zauroczyć się obcą osobą.

Utrata wagi

Wydaje się absurdalne, ale ci, którzy borykają się z nadwagą, którzy czuli się nieatrakcyjni, zaczęli dbać o siebie, zrzucili zbędne kilogramy i nagle poczuli zainteresowanie ze strony płci przeciwnej.

Jeśli nie są do tego przyzwyczajeni, może to skończyć się romansem.

Sposób na rozstanie

Są osoby, które nie potrafią być same. Często tkwią w związku, ponieważ boją się tego, że już nigdy nikogo innego nie znajdą. Dlatego najpierw wdają się w romans, a gdy zdrada już wyjdzie na wierzch, odchodzą do nowego partnera.


źródło: Yourtango

 


Czasami przyjaźń jest silniejsza niż śmierć. „Do zobaczenia w zaświatach” – film, którego nie warto przegapić

Redakcja
Redakcja
10 sierpnia 2018
Fot. Materiały prasowe

Niezwykle trudno jest nie zepsuć genialnej książki, przenosząc ją na srebrny ekran… ale można stworzyć film, który na zawsze wpisze się w kanony klasyki kina. I w przypadku ekranizacji epickiej powieści Pierre’a Lemaitre’a, uhonorowanej Grand Prix Nagrody Goncourtów, określanej mianem „małego Nobla” – to się znakomicie udało!

O śmierci trzeba umieć opowiadać

Jeden bezsensowny rozkaz może zmienić świat. Ale może też spleść węzłem nieszczęścia dwóch obcych sobie ludzi. Rozkaz ataku wydany przez porucznika Pradelle’a  staje się początkiem historii, którą napiszą dwaj, dotychczas obcy sobie mężczyźni.

Listopad 1918. roku Kilka dni przed zawieszeniem broni Edward Péricourt, obiecujący artysta i syn milionera, ratuje życie skromnego urzędnika Alberta Maillarda. Swój wyczyn przypłaca straszliwym okaleczeniem. Tak wszystko się zaczyna…

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Jako weterani, Edward i Albert szybko pojmują, że dla powojennej Francji są tylko kłopotem, na którym nie da się zbyt wiele ugrać. Niepotrzebni, zniszczeni, nie pasujący. O wiele cenniejsi okazują się ci, którzy zginęli, a nie ludzkie wraki, którym wojna zabrała wszystko.

Wojna, która ich połączyła, staje się nowym rozdziałem. Okazuje się, że gdy inny zbijają fortunę na zwłokach ofiar wojennych, przyjaciele wpadają na pomysł, który pozwoli im odwrócić kartę i wyrównać rachunki z ojczyzną.

Prasa o filmie:

Sprawny miks surrealistycznego humoru wysokiej próby i niezwykle mrocznych tematów, jak trauma, śmierć, zepsucie czy manipulacja.
Jordan Mintzer, Hollywood Reporter

Adaptowanie doskonałej książki nigdy nie jest łatwe, ale Dupontel perfekcyjnie wydobywa na ekranie całe bogactwo materiału literackiego.
Fabien Lemercier, Cineuropa

Cudowny, kreatywny, głęboko humanistyczny film, którego przeznaczeniem jest bycie klasykiem kina nie tylko wojennego.
Dude the Cleaner, Cinéphile

Wielki film, w którym temat śmierci służy afirmacji życia, jak tylko Francuzi potrafią.
Emmet Duff, Sordid Cinema

Rewelacyjne role, wspaniałe kostiumy i dekoracje z epoki oraz specyficzny klimat składają się na film, którego nie wolno przegapić.
Alain Baruh, Daily Movies

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

16 sierpnia do księgarń całej Polski trafi również książka „Do zobaczenia w zaświatach”.

AURORA FILMS

przedstawia błyskotliwą adaptację bestsellerowej powieści

DO ZOBACZENIA W ZAŚWIATACH

plakat_do-zobaczenia-w-zaswiatach 

Tytuł oryginalny: Au revoir là-haut

w reżyserii Alberta Dupontela 

TWÓRCY FILMU:

Reżyseria: Albert Dupontel
Scenariusz:
Albert Dupontel, Pierre Lemaitre
Zdjęcia: Vincent Mathias
Muzyka: Christophe Julien
Montaż: Christophe Pinel
Scenografia: Pierre Queffelean
Kostiumy: Mimi Lempicka
Producentka: Catherina Bozorgan

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

OBSADA:

Nahuel Pérez Biscayart Edward Péricourt
Albert Dupontel Albert Maillard
Laurent Lafitte Henri d’Aulnay-Pradelle
Niels Arestrup Marcel Péricourt
Émilie Dequenne Madeleine Péricourt
Mélanie Thierry Pauline
Héloïse Balster Louise

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Nagrody i festiwale:

2018 – CEZARY – trzynaście nominacji, pięć statuetek: najlepszy reżyser, najlepszy scenariusz adaptowany, najlepsze kostiumy, najlepsza scenografia, najlepsze zdjęcia
2018 – Kryształowe Globy – najlepszy film, najlepszy aktor: Albert Dupontel  (nominacje)
2018 – Nagrody Lumiere – najlepszy film, najlepszy scenariusz, najlepsze zdjęcia (nominacje)
2018 – 24. Festiwal Filmowy WIOSNA FILMÓW – Nagroda Publiczności
2017 – Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Angoulême
2017 – Festiwal Filmów Francuskich w Bienne
2017 – Międzynarodowy Festiwal Filmowy w San Sebastián – Nagroda Solidarności – Stowarzyszenia „Guipuzcoan Blood-donors” dla Alberta Dupontela
2017 – Festiwal Filmów Francuskich w Czechach
2017 – Festiwal Filmów Francuskich w Hongkongu
2017 – Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Bratysławie
2017 – Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Tajpej

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Albert Dupontel – przyszedł na świat 11 stycznia 1964 roku we francuskim Saint-Germain-en-Laye. Studiował medycynę, po której zamierzał zostać ratownikiem medycznym, ale ostatecznie zmienił zdanie i przez dwa lata uczył się w szkole teatralnej Théâtre National de Chaillot. Karierę sceniczną rozpoczął w połowie lat 80. Od początku jego konikiem była komedia, najpierw stand-up, następnie telewizja, a wreszcie kino. Jego aktorska filmografia liczy około 50 pozycji. Reżyserska jest znacznie skromniejsza, za to gdy w 1992 roku zrealizował krótkometrażową komedię „Désiré”, rozsmakował się w pracy za kamerą na tyle, by co kilka lat mierzyć się z własnym projektem. Za rolę Berniego Noëla w wyreżyserowanej przez siebie komedii „Bernie” (1996) otrzymał pierwszą nominację do Cezara. Od tamtej pory zdobył ich już osiem, z czego jedną – za scenariusz komedii „Dziewięć długich miesięcy” (2013) – zamienił na statuetkę.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

W adaptacji powieści wojennej „Do zobaczenia w zaświatach” (2017) po raz pierwszy odszedł od komedii, choć nawet przy tak trudnym temacie nie zatracił charakterystycznego pogodnego stylu. Film, w którym również wystąpił w jednej z dwóch głównych ról, spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem przez krytyków i przyniósł mu szereg nominacji do prestiżowych nagród, w tym trzynaście do tegorocznych Cezarów. Film został uhonorowany aż pięcioma statuetkami Cezara, w tym dla najlepszego reżysera.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Filmografia:

2017 Do zobaczenia w zaświatach / Au revoir là-haut
2013 Dziewięć długich miesięcy / 9 mois ferme
2009 Le vilain
2006 Enfermés dehors
1999 Le créateur
1996 Bernie
1992 Désiré (kr.m.)

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Artykuł powstał we współpracy z Aurora Films


Zobacz także

Miarą społeczeństwa jest to, jak traktuje ono swoje kobiety i dziewczynki. 10 cytatów, za które kochamy Michelle Obama

Jak stosować leki przeciwbólowe – Paracetamol

Nim obudzę moje dzieci, pomyślę o tych, którym dzisiaj rodzice nie złożą życzeń…