Ekologia

Woda – czy wiesz, ile naprawdę jej marnujesz?

Redakcja
Redakcja
22 marca 2020
Fot. Materiały prasowe
 

22 marca obchodzimy Światowy Dzień Wody. To dobra okazja, aby zastanowić się nad sposobem, w jaki z niej korzystamy. Liczby mówią same za siebie. Na jednego mieszkańca naszego kraju przypada średnio ok. 1,56 mln litrów/rok, podczas gdy średnia dla Europy jest niemal 3-krotnie większa (4,56 mln litrów/rok). Tym samym zasoby wodne Polski są jednymi z najniższych w Europie, dlatego tak istotne jest prawidłowe zarządzanie nimi.

Ostatnio coraz częściej mówi się o globalnym ociepleniu, jego przyczynach i konsekwencjach, nie tylko dla środowiska, ale także dla szeroko rozumianej gospodarki. Między innymi dlatego tegorocznym hasłem obchodów Światowego Dnia Wody jest „Woda i zmiany klimatu”.

Zmiany, których obecnie doświadczamy oraz te prognozowane, sprawiają, że dostępność wody staje się coraz mniejsza, a proces ten będzie stale postępował. Długie okresy bezopadowe, które dotykają Polskę (w zeszłym roku skutki suszy odczuło 15 z 16 województw) przerywane są przez krótkotrwale, ale zarazem bardzo intensywne opady o charakterze nawalnym. Efekt? Nagłe powodzie, które paraliżują całe miasta. Również coraz krótszy czas występowania pokrywy śnieżnej i jej malejąca grubość sprawiają, że wody podziemne nie są odpowiednio zasilane na wiosnę. Coraz dłuższe okresy występowania wysokich temperatur, negatywnie wpływają na takie sektory jak rolnictwo oraz energetyka. Mniejsze zbiory to wyższa cena owoców i warzyw, a koszt ten ponoszą konsumenci.

Problem pogarszającej się dostępności wody jest zauważany na różnych poziomach administracji rządowej i samorządowej, przez instytucje naukowe, organizacje pozarządowe oraz firmy wykorzystujące wodę do swojej działalności. Podejmuje się szereg inicjatyw mających na celu przeciwdziałanie skutkom suszy. Realizuje się inwestycje zwiększające retencję lokalną, takie jak chociażby w Bydgoszczy[1]. Wdraża się również technologie oszczędzające wodę, m.in. zamknięte obiegi wody wykorzystywanej do chłodzenia w elektrowniach.

Woda – masz na nią wpływ

Niezmiernie ważnym aspektem jest kwestia edukacji. Już najmłodsze dzieci powinny być uczone, że wodę należy oszczędzać i zakręcać przy myciu rąk czy zębów. Według US Green Building Council, zakręcając wodę przy myciu zębów, za każdym razem jesteśmy w stanie zaoszczędzić nawet 11 litrów wody. Natomiast zamiana kąpieli w wannie na szybki, 4-minutowy, prysznic to jednorazowa oszczędność nawet 50-60 litrów. Do tego wszystkiego dochodzą nowoczesne sprzęty AGD, które zużywają mniejszą ilość H₂O, czy coraz bardziej wpisująca się w nowoczesne trendy specjalnie zaprojektowana instalacja bazująca na odzysku wody.

Każdy z nas może i powinien starać się oszczędzać wodę w codziennym życiu pomimo tego, iż jej zużycie na cele komunalne stanowi zaledwie 20% pobieranej wody. Powinniśmy zwracać uwagę na pozornie błahe i doskonale znane sprawy, jak na przykład stosowanie szczelnych kranów, montowanie spłuczek z opcją mniejszego spłukiwania, mycie naczyń w zmywarkach, a nie pod bieżącą wodą, zastępowanie kąpieli w wannie prysznicem, stosowanie tzw. ekologicznych baterii wyposażonych w perlatory, zakręcanie wody, zawsze wtedy, kiedy z niej nie korzystamy, wykorzystywanie nowoczesnego, oszczędzającego wodę sprzętu AGD. Pozwoli to uzyskać wymierne oszczędności. Warto jednak pamiętać, iż każdy z nas pośrednio ma również wpływ na zużycie wody przez przemysł, gdzie jest ono największe i wynosi 70% pobieranej wody oraz rolnictwo i leśnictwo, gdzie wartość ta wynosi 10%. Robimy to przez nasze decyzje zakupowe. Powinniśmy pamiętać, aby kupować tylko to, czego potrzebujemy, w odpowiednich ilościach, a w miarę możliwości wybierać przede wszystkim te artykuły, których wytworzenie było najbardziej neutralne dla środowiska. Warto przy tym pamiętać o tzw. śladzie wodnym będącym wskaźnikiem zużycia wody niezbędnej do wytworzenia danego produktu – komentuje Michał Marcinkowski, hydrolog, główny specjalista projektu Klimada 2.0, realizowanego przez Instytut Ochrony Środowiska – Państwowy Instytut Badawczy.

Ślad wodny twoich zakupów

Jak wynika z danych GUS, w latach 2000-2017 pobór wody na potrzeby gospodarki narodowej i ludności zmniejszył się o około 9%, z poziomu 11 do 10,1 bilionów litrów. Racjonalne decyzje zakupowe mogą przyczynić się do jeszcze większego obniżenia tej wartości. Odpowiedzialne zachowania konsumenckie powinny się odnosić m.in. do dwóch kwestii: nabywania dóbr rzeczywiście potrzebnych oraz tych, których wytworzenie było najbardziej neutralne dla środowiska, np. poprzez mniejsze zużycie zasobów naturalnych. W ostatnim czasie wiele się słyszy na temat „śladu węglowego”, jednak mało kto ma świadomość, że istnieje również „ślad wodny”.

Ślad wodny to według Water Footprint Network wskaźnik zużycia wody słodkiej przez konsumenta lub producenta, uwzględniający bezpośrednie i pośrednie jej zużycie. Może być mierzony w jednostce czasu lub wodniesieniu do całego procesu wytwarzania. Warto zaznaczyć, iż ślad wodny może być określany nie tylko dla produktów, ale również dla procesów, konsumentów, ich grup, czy też miast, firm, itd. Na przykład średni ślad wodny mieszkańców Polski wynosi 3900 litrów/dobę, co rocznie daje sumę około 54 mld litrów. Są to wartości zbliżone do średniej światowej określonej dla krajów oliczbie ludności powyżej 5 milionów. Dla porównania ślad wodny 1 kg ogórków to 353 litry, 250 ml herbaty to 27 litrów, kilograma sera żółtego to 3178 litrów, zaś kilograma czekolady i wołowiny to odpowiednio aż 17196 i 15415 litrów[1]. Odpowiedzialne zachowania konsumenckie, powinny przejawiać się przede wszystkim przez nabywanie produktów oraz dóbr rzeczywiście potrzebnych, które zostaną przez konsumenta w odpowiedni sposób wykorzystane i nie zostaną zmarnowane.

Marnotrawstwo żywności to również marnotrawstwo wody

Zakupiona, niewykorzystana żywność i inne produkty trafiają do odpadów. W Europie wyrzuca się średnio ok. 179 kg żywności/osobę rocznie. Szacuje się, że w samej Polsce wynik ten wynosi aż 235 kg, gdzie do kosza najczęściej trafia aż 50% kupionego pieczywa oraz 1/3 warzyw i wędlin. Produkcja żywności stanowi obciążenie dla środowiska, między innymi poprzez nakłady wody i energii, które są marnotrawione wraz z wyrzuconą żywnością. Wyrzucenie do kosza 1 kg wieprzowiny wiąże się ze zmarnowaniem ok. 6 000 litrów wody użytej do jej wyprodukowania, a 1 kg wyrzuconego chleba to 1 600 litrów.

Skutki takiego marnotrawstwa odbijają się nie tylko na domowym budżecie, ale mają również wymiar ekonomiczny, społeczny i ekologiczny.


Ekologia

Co mam w sobie wyjątkowego jako kobieta? To szósty zmysł. Akcja #Jestem Kobietą

Listy do redakcji
Listy do redakcji
23 marca 2020
Fot. iStock
 

Polubienie siebie, jako kobiety zajęło mi wiele czasu, musiałam do tego dojrzeć, pewne rzeczy przerobić i zrozumieć.
Co mam w sobie wyjątkowego jako kobieta?
Myślę, że to szósty zmysł, dzięki któremu trafnie odczytuję uczucia, potrzeby i wszelkie stany emocjonalne innych osób. Dostrzegam to, co dla oczu niewidzialne, słyszę,to co dla innych niedosłyszalne. I w ten tajemniczy sposób jestem w stanie nieść babską pomoc zawsze i wszędzie. Jestem wrażliwa na ludzką krzywdę, kocham dzieci i szpilki.

Kiedy upadam, podnoszę się szybko, poprawiam koronę i gnam do przodu. Lubię bujać w obłokach i biodrami. Wytwarzać tajemniczą aurę i kipieć kobiecością, bo jestem wyjątkowa.

Moja kobiecość to również dziwactwa;)Tylko ja potrafię usłyszeć w nocy, że dziecko się odkryło albo mąż buszuje w szafce ze słodyczami. Dostrzec, że córka oglądała za dużo bajek, a po domu kręciła się nowa osoba. Wywącham, że ktoś palił, a koleżanka w pracy zmieniła płyn do płukania tkanin.

Taka jestem i nim jestem starsza, tym bardziej lubię siebie. Szanuję w sobie wszystkie aspekty kobiecości. Moją urodę, która nie jest idealna ,ale jest moja. Moją wrażliwość, dzięki której nie jestem obojętna. Troskliwość, która pozwala mi obdzielać bliskich wielkimi dawkami miłości. I uśmiech, który jest dla mnie najlepszym kosmetykiem do ciała i doskonałym lekarstwem dla duszy.

Myślę, że sekret kobiecości jest kombinacją wielu rewelacyjnych składowych. Składnikiem zawsze niezbędnym jest KOBIETA!
Czego sobie życzę i innym pięknym paniom?
Drogie Kobiety życzę Wam tego, abyście w tym pokręconym świecie potrafiły odnaleźć grunt pod stopami.
Abyście z odwagą spełniały małe i wielkie marzenia. Żeby każdy kolejny dzień był niesamowity i wyjątkowy.
Szukajcie w sobie entuzjazmu, energii i namiętności.
Żyjcie najpiękniej jak umiecie-po swojemu.

Wz

O AKCJI

Napisz swoją historię. Napisz o sobie, o swojej kobiecości, o tym, co bycie kobietą dla ciebie oznacza lub czego byś sobie życzyła. O jakim świecie marzysz – dla siebie, dla nas, dla naszych córek.
Dzisiejszy świat na pozór nowoczesny i równy jest światem wyjątkowo trudnym, pełnym wybojów. Jedno jest pewne, my kobiety powinnyśmy się teraz trzymać razem. Bo nikt nie da ci tyle, co druga kobieta. Właśnie dlatego, i w tym roku nie będziemy czekać na goździka z okazji Dnia Kobiet.

Piszcie do nas, anonimowo, jeśli chcecie. Wybrane listy opublikujemy, a niektóre z nich nagrodzimy. Pokażmy światu, jak pięknie się różnimy, jak wiele barw ma kobiecość. I jak bardzo swoją kobiecość kochamy. Bądźmy razem!

Prace przesyłajcie na adres [email protected] wpisując w temacie wiadomości „Jestem kobietą” oraz z informacją, jak chcecie zostać podpisane (w przypadku braku informacji, list podpiszemy pierwszą literą imienia lub nicku).

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsorów konkursu, swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

NAGRODY:

1 x Puf Barrel (Kod tkaniny: 142-43)

1 x Obraz na płótnie Expression Pink II1 x Komplet 2 zasłon na taśmie marszczącej  (Kolekcja: Velvet, Kod tkaniny: 704-18)

1 x Komplet 2 poszewek welwetowych pikowanych Kinga, (kolor 704-30)

1 x Pufa- fotel (Kod tkaniny: 705-04)

www.dekoria.pl

Dekoriapl

dekoriapl


5 x zestaw książek autorstwa Agnieszki Janiszewskiej, składający się z:

  • “Kuzynka Marie” I i II tom

Zimą 1914 roku Marie Boratyńska postanawia odwiedzić po raz pierwszy Korbielowo – posiadłość, w której urodził się i wychował jej nieżyjący już ojciec. Rodzinne animozje sprawiły, że krewni z jego strony byli do tej pory obcymi dla niej ludźmi. Teraz jednak nadarza się okazja, by to zmienić: Marie odpowiada na zaproszenie Emilii, swojej kuzynki i nowej właścicielki Korbielowa, chcąc zburzyć narosły przez lata mur rodzinnych nieporozumień i pretensji. Czy kobietom uda się zbliżyć do siebie i zaprzyjaźnić? Czy będą w stanie zaakceptować zaskakującą prawdę o swoich bliskich, którą niebawem odkryją?Tom I 

Nawiązanie szczerej relacji może okazać się trudniejsze, niż z początku przewidywały, a dynamiczne wydarzenia polityczne pierwszej połowy XX wieku sprawią, że wiele ważnych spraw trzeba będzie odłożyć na później…

Tom II 

Wielka Wojna w Europie spowodowała, że to, co wcześniej spędzało sen z powiek Marie Boratyńskiej, nagle straciło na znaczeniu. Wszystkie rodzinne nieporozumienia, tęsknoty, uczucia zostały przyćmione przez dramatyczne wydarzenia związane z wojenną zawieruchą. Młoda kobieta rzuca się w wir pracy w szpitalu, gdzie dniem i nocą dogląda rannych, próbuje ulżyć w bólu konającym żołnierzom oraz pokonać własne, narastające z każdym dniem, zmęczenie. Wkrótce nadchodzi wiadomość z frontu, która przewartościuje całe jej dotychczasowe życie…

  • “Podróż do Carcassonne” I i II tom – autorstwa

„Podróż do Carcassonne” to poruszająca historia jednej rodziny, której członkowie będą musieli zmierzyć się z bolesnymi konsekwencjami swoich decyzji, zawalczyć o marzenia i nauczyć się przebaczać. A w tle – odmalowane z pietyzmem i czułością Warszawa i Kraków z okresu międzywojnia, okupacji i pierwszych lat powojennych.

www.novaeres.pl
www.zaczytani.pl

NovaeRes

wydawnictwo_novaeres


5 x filmowy zestaw nagród, składający się z:

1 x podwójne zaproszenie na film „Pojedynek na głosy”, do zrealizowania w sieci kin Cinema City

Cudowna, pełna humoru i wzruszeń opowieść inspirowana prawdziwą przyjaźnią. Film pełen dobrej energii i muzycznych przebojów, w reżyserii twórcy komediowego hitu „Goło i wesoło” – Petera Cattaneo. Dystrybutor filmu „Pojedynek na głosy” zaprasza do udziału w akcji oraz do kin.

 Zestaw płyt DVD z filmami:

  • Ikony XX wieku
  • Powrót Bena
  • Loveling
  • Młynarski
  • Pavarotti
  • Cudowny świat kociąt
  • Cudowny świat szczeniąt

5 x filmowy zestaw nagród, składający się z:

1 x podwójne zaproszenie na film „Pojedynek na głosy”, do zrealizowania w sieci kin Cinema City

Zestaw płyt DVD z filmami:

  • Pavarotti
  • Cudowny świat kociąt
  • Cudowny świat szczeniąt

5 x zestaw rajstop z najnowszej wiosennej kolekcji Gatta

Rajstopy ozdobione subtelnymi nowoczesnymi wzorami podkreślą piękno twoich nóg.
Zdobienia na rajstopach niech będą dla Ciebie inspiracją do skomponowania całej stylizacji zarówno do pracy jak i na czas po pracy. Tej wiosny baw się moda z Gattą.

W skład zestawu wchodzi 6 par rajstop prezentowanych poniżej modeli, w wybranym przez Laureata rozmiarze.

 

www.gatta.pl

GattaOfficial

gattaofficial

Akcja trwa 02.03.2020 od 31.03.2020 do roku. Wyniki zostaną opublikowane do 14.04.2020 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

 


Ekologia

Tylu ofert seksualnych nie miałam w całym swoim życiu, co przez cztery miesiące obecności na portalu randkowym

Redakcja
Redakcja
22 marca 2020
Fot. iStock/svetikd

Na ostatnim babskim spotkaniu przyjaciółek doszłyśmy jednogłośnie do wniosku, że największym wyzwaniem współczesnego świata jest znalezienie normalnego, fajnego faceta, gdy jesteś w okolicach trzydziestki. Albo są zajęci, albo w mniejszości seksualnej, albo po prostu coś jest z nimi nie tak i strach się bać. Wiem, wiem, są portale randkowe, popularny i całkiem już powszechny sposób na poznanie drugiej połówki – próbowałam, dziękuję, mam randkowania online serdecznie dosyć! I jak się okazało, nie jestem w tej opinii odosobniona.
Marzena, lat 28

„Miałam konta w sumie na trzech różnych portalach – dwóch darmowych i łatwo dostępnych, a także na jednym płatnym, który gwarantować miał lepszych kandydatów i bardziej trafne dopasowanie. Po dwóch latach przeglądania profili, przesuwania w prawo i w lewo, wymianie wiadomości i kilku randkach twarzą w twarz, oficjalnie rezygnuję! Zdaję się na los albo zostanę wieczną singielką.

Zawsze zaczynało się obiecująco – standardowe pytania na wzajemne poznanie i wyczucie, czy osoba po drugiej stronie nadaje na tych samych falach, zgrabne żarty, często z aluzjami, w końcu spotkanie w realu, przy kawie, by przekonać, się, jak to będzie, gdy się w końcu zobaczymy.

Bywało różnie – niestety najczęściej rozczarowująco. Żarty niespodziewanie się spłycały, gdy nie było czasu na ich przemyślenie, krępujące momenty ciszy następowały zbyt często, nieśmiałe pocałunki (tak, zdarzały się) wywoływały dreszcze, niestety nie te, wiążące się z przyjemnością. I tak, wiem, co większość myśli – za dużo wymagam, wybrzydzam, to wszystko lęk przed bliskością emocjonalną, szukam księcia, żyję marzeniami… Ale czy nie powinnam poczuć, że obok jest ktoś, kogo faktycznie chcę poznać, kto wzbudza emocje, jest interesującym człowiekiem? Nie dam sobie wmówić, że to moje widzimisię – nie trafiłam po prostu na fajnego faceta. To trochę jak gra w totka – nawet, jeśli próbujesz i myślisz optymistycznie, nie masz gwarancji, że trafi ci się główna nagroda”.

Katarzyna, lat 32

„Tylu ofert seksualnych nie miałam w całym swoim życiu, co przez cztery miesiące obecności na portalu randkowym! Od tych bardzo wprost, już na dzień dobry pytających „czy chcesz się zabawić bez zobowiązań?”, po ukryte podchody żonatych facetów, którzy w internecie szukali odskoczni i najnormalniej w świecie kłamali jak z nut.

Zdarzały się też i „zachęcające” zdjęcia – gołe torsy, gołe pupy, a jeden z panów nie miał absolutnie żadnych oporów i cóż, duże poczucie własnej wartości i mniemanie o sobie. W pewnym momencie poczułam się, jak przedmiot – niewielu chciało tak naprawdę porozmawiać, poznać mnie, tylko nieliczni liczyli na coś więcej niż szybki seks na rozluźnienie i przygodę w weekend.

Po dwóch miesiącach nauczyłam się szybkiej weryfikacji, a gdy miałam dobry humor, nawet trochę wkręcałam piszących do mnie internetowych erotomanów – miałam z tego całkiem niezły ubaw. Ostatecznie usunęłam swoje konto, nie chciałam dłużej tracić czasu. Spotykam się teraz z kimś – poznanym na żywo – i zobaczymy, co z tego wyjdzie. Do internetowych randek raczej nie wrócę – to nie dla mnie”.

Beata, lat 36

„Do portali randkowych wracałam kilkukrotnie. Czasem byłam zmęczona szukaniem i potrzebowałam przerwy, dwa razy poznawałam kogoś i zaczęliśmy się spotykać offline – nie przetrwało to jednak próby czasu. Szukanie partnera w internecie to ogromna praca, trzeba z tysięcy profili wyłuskać te najbardziej wartościowe i mieć świadomość jednego – (prawie) wszyscy kłamią.

Nie zgadzają się zdjęcia, data urodzenia, stan cywilny, zainteresowania, a czasem nawet miejscowość. Rozmawiasz przez kilka dnia z wysokim brunetem, zafascynowanym muzyką klasyczną i książkami Olgi Tokarczuk, a poznajesz na żywo średniego wzrostu, łysiejącego blondyna, który słucha Zenka i czyta jedynie komiksy. To oczywiście nieco przerysowany przykład, ale i takie przypadki się naprawdę zdarzają!

Ostatnio przyjęłam metodę pytania startowego – po standardowym „cześć, skąd klikasz?”, rzucam od razu „co myślisz o kryzysie klimatycznym?”. W odpowiedzi czytałam już, że jestem wariatką, że się wymądrzam, że co to za pytania, to nie miejsce do takich dyskusji, ale było też kilka sensownych odpowiedzi, które przerodziły się w obiecujące rozmowy, a nawet w jednym przypadku spotkania. Miłości z tego nie będzie, co oboje zgodnie stwierdziliśmy juz na drugiej randce, ale przyjaźń jest całkiem możliwa.

Szukam dalej, choć łatwo nie jest i nie mam pewności, czy kiedykolwiek coś z tego mojego szukania będzie”.

Macie jakieś doświadczenia z portalami randkowymi? A może poznałyście tam swojego partnera? Napiszcie o tym – czekamy na [email protected]


Zobacz także

EKO, BIO, VEGE – jakie kosmetyki są najlepsze dla zdrowia?

Wielki ślad człowieka na ziemi

Jej Wysokość Pszczoła