Na Ukrainie wzrosła liczba chorych na odrę. Wiesz, jak rozpoznać tę chorobę?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
30 stycznia 2018
Fot. iStock/CHBD
 

W ciągu pierwszych dwóch tygodni stycznia na Ukrainie odnotowano ponad 1200 przypadków zachorowania na odrę wśród dzieci i dorosłych. Jak poinformowała ukraińska minister zdrowia Uljana Suprun, 8 pacjentów nie udało się uratować. Epidemia odry rozpoczęła się za naszą wschodnią granicą już w zeszłym roku. Tamtejsze władze robią co mogą, by propagować szczepienia wśród dzieci. Jest to wciąż najskuteczniejszy sposób walki z tą zakaźną chorobą. 

Odra jest ciężką chorobą zakaźną, przenoszoną drogą powietrzno-kropelkową. Najłatwiej zarazić się w trakcie bezpośredniego kontaktu z osobą chorą, przebywając w jednym pomieszczeniu, a także mając styczność z przedmiotami, na których znajduje się wirus. Okres wylęgania wynosi od 9 do 11 dni. Chory zaraża już od 3 do 5 dni przed wystąpieniem wysypki, a także 3 dni później. To dlatego odra tak łatwo się rozprzestrzenia – chory może mieć styczność z wieloma osobami, zanim zostanie postawiona dokładna diagnoza.

Do pierwszych objawów odry zalicza się wysoką gorączkę, zapalenie spojówek ze światłowstrętem, katar, zapalenie gardła, suchy i męczący kaszel. Początkowo może się więc wydawać, że mamy do czynienia z grypą. Po 3-4 dniach w jamie ustnej pojawiają się białe plamki, otoczone czerwoną obwódką. Gdy na ciele pojawi się charakterystyczna wysypka, plamki na błonie śluzowej znikają. Nie jest to jednak koniec choroby i okresu zarażania.

Wysypka pojawia się najpierw za uszami i na twarzy. Dopiero w drugiej dobie zaczyna obejmować także tułów chorego. Jest czerwona, plamista i może zlewać się w duże, jednolite obszary. Towarzyszy jej wysoka gorączka. Okres zdrowienia rozpoczyna się wraz ze spadkiem temperatury. Wysypka na ciele brązowieje, skóra zaczyna się łuszczyć. Leczenie polega na zbijaniu gorączki i zapobieganiu odwodnienia organizmu. To szczególnie istotne w przypadku dzieci, które źle znoszą wysokie temperatury (ryzyko wystąpienia drgawek), niechętnie piją i jedzą. Ważna jest także izolacja pacjenta, by zmniejszyć ryzyko rozprzestrzenienia się choroby na innych.

W przypadku odry bardzo niebezpieczne są ewentualne powikłania w postaci zapalenia płuc czy oskrzeli, a także krtani i ucha środkowego. Może dojść również do zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu. To nie wszystko. Zdarzają się także późniejsze powikłania, występujące dopiero po kilku latach od przejścia odry. Mowa o nieuleczalnej chorobie, tzw. podostrym stwardniającym zapaleniu mózgu. Znacznie częściej zapadają na nią dzieci, które odrę przeszły przed ukończeniem 2. roku życia.

Najskuteczniejszą formą ochrony przed odrą jest szczepienie.


 

Źródło: wPolityce/Medycyna Praktyczna


Kuloodporna kawa. Doda energii, poprawi humor i pomoże w odchudzaniu

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
30 stycznia 2018
Fot. iStock / ThitareeSarmkasat
 

Kawę pod różnymi postaciami znamy i kochamy przede wszystkim za walory smakowe i pobudzającą dawkę energii. Sięgamy po nią od samego rana, żeby odpowiednio szybko wejść na wyższe obroty. I to faktycznie skutkuje, bo rozkręca się nie tylko ciało, ale i umysł. kawa posiada również właściwości prozdrowotne, o których nie można zapominać. 

Jednym tchem można wymienić kilka z jej zalet dla zdrowia — obecne w niej polifenole zwalniają procesy starzenia, zapobiegają odkładaniu się cholesterolu w naczyniach krwionośnych, zmniejszając zagrożenie miażdżycą, zawałem serca i udarem mózgu. Działają również przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie oraz opóźniają rozkład witaminy C w organizmie. W dodatku kawa przyspiesza perystaltykę jelit, co ułatwia wypróżnienia. Istnieją również badania, dowodzące jej właściwości antynowotworowe.

Bulletproof coffee, czyli kuloodporna kawa na śniadanie

Mimo wszystko dla większości kawoszy głównym argumentem do sięgnięcia po filiżankę kawy, jest moc płynąca z kofeiny. Jej zwolennicy chcąc wydobyć z niej jak najwięcej mocy, dołożyli do filiżanki kilka dodatków. Tak powstała bulletproof coffee, czyli kuloodporna kawa, którą przygotowuje się dodając trochę klarowanego masła niesolonego i oleju kokosowego do zaparzonej, czarnej kawy. Miłośnicy tego napoju często dodają cynamon, który ma działanie antybakteryjne i przyspieszające metabolizm. Do tego napoju nie nadają się kawy rozpuszczalne oraz bezkofeinowe — najlepiej sięgnąć po kawę ziarnistą z rodzaju arabica. Gdy trudno jest rozmieszać tłuszcz łyżeczką, można zmiksować napój w blenderze.

Zalety kuloodpornej kawy

Tego rodzaju napój wypity na śniadanie zapewni długotrwałą energię, a dawka tłuszczu (w tym kwasów średniołańcuchowych) skutecznie zahamuje apetyt, co w połączeniu z dietą i wyeliminowaniem węglowodanów z posiłku, może nasilić proces redukcji tkanki tłuszczowej. Dodatek cukru, mleka lub dołożenie słodkiego ciasteczka do kawy, zepsuje efekt.

Olej kokosowy pozwala zmniejszyć ryzyko rozwoju chorób, np. cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, zespołu metabolicznego, zawału serca oraz udaru mózgu. Masło zawiera witaminy rozpuszczalne w tłuszczach: A, D, E i K, dostarcza nienasyconych kwasów tłuszczowych, które mają poprawiają pracę mózgu oraz wzroku. Ze względu na jej właściwości, najchętniej wybierają ten wariant kawy sportowcy i osoby pracujące umysłowo.

źródło: zdrowie.tvn.plpotreningu.plnazdrowie.pl


5 sygnałów, które wyglądają na depresję, ale nią nie są

Redakcja
Redakcja
30 stycznia 2018
5 naturalnych metod, które mogą skutecznie wesprzeć walkę z depresją
Fot. iStock / Anna_Isaeva

Depresja przywodzi na myśl smutek, wycofanie ze zwykłego życia i nieumiejętność radzenia sobie z problemami codzienności. Takie podejście do tematu może być mylne, ponieważ depresja może mieć różne oblicze w przebiegu łagodnym, umiarkowanym, ciężkim bez objawów psychotycznych i ciężkim z objawami psychotycznymi.

Z tego powodu niemożliwe jest wrzucenie wszystkich cierpiących do jednego worka z napisem „depresja”. Co więcej, choruje na nią kilkanaście procent populacji osób dorosłych. Wg statystyk co dziesiąta osoba zgłaszająca się do specjalisty ma pełnoobjawową depresję, a drugie tyle pojedyncze objawy depresyjne. Ponad połowa przypadków jest nierozpoznana, a spośród chorych z rozpoznaną depresją, jedynie połowa otrzymuje dobrane do ich stanu leczenie. Sytuację komplikuje również fakt, że istnieje szereg  zaburzeń nastroju, które mogą powodować objawy depresji.

Bardzo często nadużywamy w stosunku do własnego gorszego samopoczucia tego terminu. Mylimy długotrwały smutek i obniżenie energii życiowej właśnie z depresją. Określamy nasz stan na wyrost, choć przyczyny takiego stanu rzeczy mogą tkwić zupełnie gdzie indziej.

5 sygnałów, które wyglądają na depresję, ale nią nie są

1. Niedobór witaminy D

Niedobór witaminy D może przypominać objawami depresję. Szczególnie częste jest to jesienią i zimą, gdy dokucza nam mała ilość słońca, pod którego wpływem skóra syntezuję tę witaminę. Może pojawić się spadek nastroju, przygnębienie, chroniczne zmęczenie, obniżona odporność i podatność na różnego typu infekcje.

2. Zbyt niski poziom cukru we krwi

Gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi może skutkować brakiem energii. Notoryczny spadek sił spowodowany niskim poziomem cukru we krwi, może prowadzić do stanów letargu, który przypomina depresję.

3. Odwodnienie i „mgła mózgowa”

Mózg składa się w 75% z wody, więc nawet minimalne odwodnienie wypływa negatywnie na jego działanie. Gdy to następuje kumulują się w organizmie toksyny i procesy metaboliczne zwalniają, co wpływa na jakość pracy mózgu. Mogą pojawić się problemy z koncentracją, rozumieniem i skupieniem myśli, gorsze samopoczucie, uczucie bezradności, poruszania się „jak we mgle”. Taki długotrwały stan może być mylony z depresją, choć przyczyn mgły mózgowej można doszukiwać się i w banalnym odwodnieniu i poważniejszych chorobach.

4. Przewlekłe choroby

Naukowcy z Journal Biobehavioral Medicine odkryli, że zespół jelita drażliwego lub IBS, niestrawność niewrzodowa (NUD), fibromialgia i zespół przewlekłego zmęczenia (CFS) są związane z depresją i lękiem. Cierpienie wynikające z poważnej choroby przewlekłe może negatywnie wpłynąć na nastrój i  bywa mylone z depresją. Leczenie wspomagające może pomóc w zapobieganiu pogłębiania się złego nastroju.

5. Wycofanie społeczne — hikikomori

Hikikomori w dosłownym tłumaczeniu oznacza oddzielenie się i polega na wielomiesięcznym, a nawet kilkuletnim odizolowaniu od społeczeństwa. Cierpiący z tego powodu wracają ze szkoły czy pracy i zamykają się w swoim pokoju, unikając bezpośredniego kontaktu z ludźmi. Wyjątek stanowi kontakt przez internet lub telefon. Chorych cechuje  bezwład i popadanie w letarg, który przypomina depresję.

Dokuczliwe symptomy mogą mieć negatywny wpływ na codzienne życie. Nie zawsze muszą świadczyć o depresji, czy innych kłopotach ze zdrowiem, ale wszelkie wątpliwości najlepiej rozwiać u specjalisty.


 

źródło: www.powerofpositivity.comwww.poradnia.pl

 


Zobacz także

Kolor moczu świadczy o twoim zdrowiu. Dziwna barwa nie zawsze sygnalizuje chorobę

Przeprawa przez taka dżunglę to walka o życie po prostu. Amazonki wiedzą to najlepiej

Szukasz alternatywy dla filiżanki porannej kawy? Wypróbuj sposoby na skuteczne rozbudzenie