Schizofrenia przeraża, bo nic o niej nie wiemy. Zmień to i odrzuć 4 mity dotyczące tej choroby

Redakcja
Redakcja
9 czerwca 2017
Fot. iStock / LaraBelova
Fot. iStock / LaraBelova

Schizofrenia brzmi przerażająco w kontekście obejrzanych filmów czy zasłyszanych historii. Kojarzymy ją z niepoczytalnością i szaleństwem, dziwacznym i zagrażającym otoczeniu zachowaniem. Boimy się chorych, ze względu na objawy, których nie rozumiemy, nie tolerujemy i od których mamy ochotę uciekać. 

Termin „schizofrenia” pochodzi od słów schizisphren, tłumaczonych odpowiednio jako: „rozszczepić” i „umysł”. Należy do tzw. zaburzeń psychotycznych (psychoz), czyli stanów charakteryzujących się zmienionym chorobowo, nieadekwatnym postrzeganiem, przeżywaniem, odbiorem i oceną rzeczywistości. Nie jest to marginalny problem, ponieważ dotyka przede wszystkim kobiety i mężczyzn w wieku ok. 15 – 35 lat, a na świecie cierpi na nią ponad 21 milionów osób. Z tego względu warto spróbować poznać schizofrenię, zrozumieć chorego człowieka. Bo schizofrenik, to przede wszystkim człowiek, a dopiero później chory i nie wolno o tym zapominać.

Najczęstsze mity dotyczące schizofrenii:

1. Schizofrenicy to osoby upośledzone umysłowo

To nieprawda. Często jest wręcz przeciwnie, bo schizofrenicy nie tylko cechują się ponadprzeciętną inteligencją, ale posiadają pamięć absolutną. Znamy wiele przypadków wybitnie uzdolnionych schizofreników, którzy odnieśli sukces: np. Fryderyk Nietzshe, Immanuel Kant, John Nash — laureat Nobla w dziedzinie ekonomii.

2. Chory powinien być izolowany w szpitalu 

Schizofrenia to choroba przewlekła, jej leczenie trwa kilka, kilkanaście lat, a najczęściej do końca życia, ale nie zawsze wymaga leczenia w zamknięciu. W zależności od przebiegu choroby, mogą pojawiać się okresy nasilenia objawów chorobowych/epizodów choroby i powroty do pełnego lub częściowego zdrowia. Schizofrenia nie wyklucza życia w społeczeństwie, prawidłowe leczenie i psychoterapia potrafią w znaczącym stopniu wyeliminować objawy choroby i umożliwić pacjentowi normalne funkcjonowanie.

3. Schizofrenicy są niebezpieczni

To chyba najbardziej żywy mit, mimo że statystyki pokazują coś innego — schizofrenicy stanowią zwykle mniej niż 1% wśród sprawców przestępstw we współczesnych metropoliach. Za to częściej są ofiarami, wskutek braku umiejętności bronienia swych granic. Bardzo często cierpią z powodu niechęci i strachu nie tylko ze strony pracodawców czy znajomych, ale także rodziny.

4. Chorzy nie mają emocji

Schizofrenicy często mają problem z wyrażaniem emocji, ale nie są ich pozbawieni. Potrafią oni doświadczać emocji w stopniu podobnym do przeżywanych przez innych ludzi. Mają trudności z ich wyrażaniem i rozpoznawaniem, choć nie są zamknięci na komunikację z otoczeniem i bliskimi.


 

źródło: psychologiawsieci.plpsychiatria.mp.pl


9 sposobów, by pomóc partnerowi wytrwać na diecie

Redakcja
Redakcja
9 czerwca 2017
Fot. iStock / domoyega
Fot. iStock / domoyega

Nie tylko kobiety mają potrzebę (czy też konieczność) dbania o swoją linię i zdrowie. Mężczyźni, najczęściej, gdy wyhodują sobie brzuszek, również czują, że nadszedł czas na zmiany. Ostatnie piwo, ostatni kotlet w grubej panierce i można zaczynać. Mężczyznom na diecie wcale nie jest lekko, szczególnie, gdy ich partnerki na diecie nie są i bez skrępowania zajadają to, na co przychodzi im ochota. 

Dlatego, drogie panie, jeśli zależy wam na tym, by partner wytrwał na diecie, pomóżcie mu w tym. Najprościej by było dołączyć do dietetycznego wyzwania. Ale jeśli nie macie takich planów, ale chcecie wesprzeć swojego faceta, są na to skuteczne sposoby.

9 sposobów, by pomóc partnerowi wytrwać na diecie:

1. Okaż życzliwość

Dbaj o regularnie o zdrowe jedzenie oraz o dobrą atmosferę, która pomoże w pozytywnym nastawieniu do wyzwania. Wspieraj postanowienia partnera, nawet jeśli nie pierwszy raz planuje on schudnąć. Bądź elastyczna dla jego potrzeb, a sama wzmocnisz swoje zdrowie i polepszysz samopoczucie psychiczne.

2. Nagradzaj sukcesy

Nie tylko dzieci są zmotywowane na myśl o czymś miłym, o nagrodzie za starania. Nagradzaj sukcesy partnera i nie uzależniaj ich jedynie od zauważalnego spadku masy ciała, ale doceń nawet rezygnację z alkoholu czy podjadania. Podaruj książkę motywacyjną czy nowe, mniejsze ubranie, które będzie namacalnym dowodem na dobre zmiany. Skup się na małych kroczkach, które prowadzą do trwałych zmian w życiu.

3. Nie zamieniaj się w strażnika

Poważne zmiany najczęściej są żmudnym procesem, który wymaga czasu. Partner musi dojrzeć do swojej decyzji, ty nie powinnaś stać nad nim i pociągać za sznurki, określając co i jak powinien zrobić. Odpuść sobie ciągłe pilnowanie ilości zjadanego jedzenia przez partnera i podnoszeniu alarmu, gdy czasem zje więcej, niż powinien. Bądź wspierającą partnerką, a nie oceniającym surowo strażnikiem.

4. Odpuść sobie docinki

Osoby otyłe często cechują się niskim poczuciem wartości, podatnością na bodźce zewnętrzne i rezygnację. Wszelkie docinki są bardzo przykre i zdecydowanie nie motywują do starania. Nawet żarty podszyte drobną złośliwostką, które kiedyś rozbawiłyby partnera, mogą prowadzić do pogorszenia nastroju i przerwania odchudzania. Motywuj, zamiast zniechęcać.

Fot. iStock / domoyega

Fot. iStock / domoyega

5. Słuchaj i nie oceniaj

Jeśli jesteś szczęściarą i nigdy nie musiałaś się odchudzać, wiedz, że próba zgubienia kilogramów to prawdziwa walka. Nagle trzeba zmienić nawyki, jeść mniej, inaczej, wprowadzić aktywność fizyczną. Wszystkie zmiany naraz mogą być trudne do wprowadzenia, nie oceniaj starań zbyt krytycznie. Gdy partner cierpi z powodu gorszego samopoczucia lub zdarzyło się jemu odpuścić trening czy zjeść za dużą porcję na obiad, zamiast gderać mu nad uchem, że czegoś nie powinien, zwyczajnie z nim porozmawiaj. Rozmowa daje potrzebne wsparcie.

6.  Zachęcaj do prowadzenia dziennika żywności

Co prawda jest to żmudne zadanie, ale pozwala na stałą obserwację postępów. Ponieważ systematyczne uzupełnianie informacji może się znudzić, zachęcaj partnera do prowadzenia dzienniczka, czy korzystania z odpowiednich aplikacji na telefon. W razie niepowodzenia, w prosty sposób przejrzycie to, co się działo podczas prób schudnięcia i odkryjecie przyczynę porażki.

7. Przyłącz się do ruchu

Wybierzcie sporty, które pozwolą wam wspólnie spędzić czas. Osoba i na diecie i bez niej powinna się ruszać, więc zyskacie oboje motywując się wzajemnie. Ruch jest potrzebny dla zdrowia, dlatego sprawdźcie się na basenie, korcie czy wycieczce rowerowej.

8. Gotujcie wspólnie

Nie tylko razem spędzicie czas, ale łatwiej będzie wam wejść w nawyk zdrowego gotowania, gdy oboje będziecie zwracać uwagę na to, co na talerzach ląduje. Razem sprawdzajcie ubogokaloryczne produkty żywnościowe, sprawcie sobie wagę kuchenną. Wspólne zaangażowanie pozwoli wam unikać błędów.

9. Nie kuś partnera

Nie przemycaj do szafek własnych zapasów słodkości. Jeśli masz ochotę na coś, czego osoba na diecie jeść nie powinna, odwiedź kawiarnię czy zjedz batonika w drodze do domu. Nie wystawiaj jego siły woli na próbę, bo pokusa może kosztować go zaprzepaszczenie tego, co do tej pory udało się osiągnąć. Oczywiście jeden batonik nie zniszczy tego, co zostało wypracowane, ale może pociągnąć za sobą kolejne odstępstwa od diety.


źródło: www.wikihow.comdieta.mp.pl


Zdrowe stópki, czyli jakie? Co wiemy o dziecięcym obuwiu i jak wybieramy. Wyniki naszej ankiety

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
9 czerwca 2017
Fot. iStock / Imgorthand
Fot. iStock / Imgorthand

Jeśli zapytamy, co jest w życiu najważniejsze, usłyszymy, że zdrowie i miłość. Bo cała reszta zależy właśnie od tych dwóch rzeczy. Jeśli zapytamy, co jest najcenniejsze, gdy myślimy o naszych dzieciach, odpowiedź jest oczywista: zdrowie! Dlatego postanowiliśmy zapytać was, o zdrowe stópki tych najmniejszych, jak o nie dbacie, w przygotowanej przez nas ankiecie.

Czego się dowiedzieliśmy? Przeczytajcie!

Nasi respondenci

Ankietę wypełniło 156 osób.

95 proc. ankiet wypełniły mamy, a największą grupę stanowiły mamy dzieci w wieku przedszkolnym 2-4 lat.

1befado 2befado

3befado

Jak i gdzie kupujemy obuwie dla dzieci?

Aż 68 proc. badanych na zakupy udaje się do sklepu obuwniczego (brawo!), drugie miejsce zakupów pod względem popularności zajęły ex aequo Internet oraz galerie handlowe. Tu duży ukłon dla rodziców i opiekunów – to bardzo ważne, aby przymierzyć buciki przed zakupem.

aa4befado

 

1. Przez internet 2. W sklepie obuwniczym 3.W sklepie z akcesoriami dla dzieci 4. W galerii handlowej 5. W niewielkim sklepiku obuwniczym 6. Inne

Kto decyduje?

Ponad 90 proc. decyzji podejmują dorośli, jedynie w 9 proc przypadków ostateczny wybór bucików należy tylko do dziecka.

8befado

Czy mamy świadomość, jakie znaczenie mają nasze wybory?

Na poziome deklaratywnym wszyscy – bo na pytanie: „Czy obuwie ma wpływ na postawę?”, 100 proc, respondentów odpowiedziało twierdząco. Jak jednak z tej wiedzy i świadomości korzystamy, uświadomiły kolejne pytania.

5befado

Jak dokonujemy wyboru?

Tu odpowiedzi nie są już tak optymistyczne (choć można było wskazać kilka cech), bo okazuje się, że mniej niż połowa (43 proc.) badanych podczas zakupu obuwia dla dziecka kieruje się ewentualnymi certyfikacjami produktu. Tymi świadczącymi o jego jakości i bezpieczeństwie dla rozwijających się stópek. Najważniejszym kryterium wyboru okazał się wygląd obuwia – taki punkt zaznaczyło aż 52 proc. ankietowanych. Drugim kryterium okazała się cena obuwia.

a6befado

1. Ceną 2. Marką 3. Opinią o marce dostępną w Internecie 4. Certyfikatami 5. Wyglądem 6. Poleceniami znajomych lub rodziny 7. Mam swoją „ulubioną”/”wypróbowaną” markę, zawsze kupuje jej buciki

 

Kogo pytamy, komu ufamy?

Większość z nas wiedzę o bucikach dla dzieci czerpie z Internetu (62 proc.). Na drugim miejscu w waszych odpowiedziach pojawił się sprzedawca – co bardzo nas cieszy, bo oznacza to, że podczas zakupów w realu, dopytujecie, szukacie i chcecie podejmować świadome decyzje. Oby tak dalej!

Jedyne czego możemy nam wszystkim życzyć, to, żeby przy następnej okazji pojawiło się więcej odpowiedzi „inne”, w których oprócz obiegowej opinii innych rodziców czy producentów obuwia znajdą się fizjoterapeuci, pediatrzy czy ortopedzi. Warto zapytać podczas wizyty kontrolnej z dzieckiem czy bilansu rocznego, czy obuwie, które dziecko ma na stopach jest dla niego odpowiednie.

skad czerpiesz informacje

 

1. Internet 2. Sprzedawca w sklepie 3. Rada znajomych lub rodzina 4. Blogi parentingowe lub modowe 5. Fora interentowe 6. Inne

 

 

Co lubią nosić nasze dzieci?

Tę konkurencję wygrał: niebieski! Choć wydawałoby się, że z powodu „przewagi” dziewczynek będzie inaczej :) . Na stopach naszych dzieci królują przede wszystkim motywy przyrodnicze, motyle, kwiaty oraz motywy sportowe.

kolorybucikow

1. Im więcej kolorów, tym lepiej 😉 2. Czerwony 3. Różowy 4. Niebieski 5. Zielony 6. Czarny 7. Pomarańczowy 8. Żółty 9. Biały 10. Inne 

a7befado

 

1. Motywy z bajek 2. Motywy chłopięce – sportowe 3. Motywy chłopięce – pojazdy 4. Motywy dziewczęce – księżniczki lub modowe 5. Motywy dziewczęce – kwiaty, motyle, przyroda 6. Motywy dziewczęce – zwierzątka 7. Motywy chłopięce- zwierzątka 8. Inne

Dobre obuwie dla dziecka to…

Odpowiadaliście chętnie, a wasze opinie były bardzo rozmaite. Jednak to, co najczęściej się powtarzało, to lekkość, jakość i wygoda. To potwierdza, że o bucikach wiecie już naprawdę wiele, te najlepsze, pozwalają stopom swobodnie pracować. Bo jak mawiają fizjoterapeuci: aparat ruchu, rozwija się w ruchu.

Serdecznie dziękujemy wam za wypełnienie ankiety!

Partnerem artykułu jest

befadologotyp


Zobacz także

Fot. iStock /scyther5

10 chorób, które dotykają przede wszystkim kobiety

Fot. iStock

Już wiem, kto jest winny temu, że nie chudniemy! I to wcale nie my

Fot. Pixabay / freephotocc /

Myślisz, że o zielonej herbacie wiesz już wszystko? Sprawdź więc zalety zielonej herbaty matcha