Psychologia

Bądź jak Iga Świątek. Wygrywaj!

Katarzyna Troszczyńska
Katarzyna Troszczyńska
19 maja 2021
fot. Instagram Igi świątek
 

Ma niespełna 20 lat, a już mówi się, że to tytan pracy, wielki talent, największe odkrycie polskiego sportu na przestrzeni ostatnich lat. Wybitna tenisistka. Wygrała w finale turnieju WTA w Rzymie pokonując Karolinę Pliskovą, byłą liderkę rankingu. 45 minut. Tyle potrzebowała by odnieść zwycięstwo. Po tym meczu Iga znalazła się w pierwszej dziesiątce rankingu WTA (największej organizacji kobiecego tenisa).


Obserwując Igę Świątek widzimy nie tylko zawodniczkę, ale też młodą kobietę, wytrwałą, pracowitą, nastawioną na cel. Psycholodzy często mówią, że sport jest trochę, jak życie. Jeśli chcemy zwyciężać (czyt. iść tam gdzie chcemy, realizować marzenia), nie możemy siedzieć z założonymi rękami i czekać aż zdarzy się cud. Musimy mieć plan, a potem pracować nad pewnymi cechami naszej osobowości. A gdyby tak podpatrzeć naszą młodą mistrzynię?

Mieć cel

Nie chodzi o to, żeby wejść na szczyt, ale mieć cel. Iga Świątek wprost mówi, że chciałaby być wysoko w rankingu WTA i utrzymać tę pozycję przez kilka lat.

Iść do niego a nie biec

Cel to jedno, ale to nie znaczy, że musimy go osiągać od razu. Piotr Sierzputowski, trener tenisistki powtarza: „Ja ma wszelkie narzędzia, żeby walczyć o najwyższe cele, ale niekoniecznie o wszystkie i niekoniecznie od razu”.

Nie zadręczać się oczekiwaniami

„Wybujałe oczekiwania mogą spowodować, że skoncentrujemy się bardziej na celu niż na samej drodze i pracy” mówi Iga.

Potrafić się odciąć i skoncentrować

Sportsmence zarzucano, że ma czasem problemy z koncentracją. Ona sama przyznawała, że jej problemem jest tendencja do nakręcania się, na co traci dużo energii i potem tej energii brakuje jej, by ponownie się skupić. W Rzymie pokazała, że potrafi się skoncentrować. Pomógł jej w tym jej team. Kontrola telefonu, odcięcie od bodźców. Iga nie zastanawiała się na którym miejscu jest, ponoć nie wiedziała nawet, że wygrywa. Liczyła się tylko gra, pokonywanie poszczególnych etapów. Czy my czasem nie wytracamy niepotrzebnie energii zamiast po prostu się odciąć i skupić?

Nie traktować porażek, jak straconych szans

„Mogłabym uznać mecz z Simoną Halep w Paryżu za straconą szansę, ale mimo że gładko ram przegrałam, czegoś się nauczyłam. Spotkanie z Karoliną Woźnicką, czy Naomi Osaka wyglądało już inaczej” wspominała Iga jedną ósmą finału French Open. Później zresztą sytuacja się odwróciła i Iga pokonała Halep. „Zagrała niewiarygodnie, była pewna siebie i agresywna” mówiła rumuńska tenisistka.

Dziś przegrywamy, jutro wygramy – taka jest prawda też w normalnym życiu.

Wygranych też nie traktować jako pewnik

Iga Świątek jest w pierwszą w historii zwyciężczynią w Wielkim Szlemie. Kolejny turniej już 30 maja w Paryżu. Ale sportsmenka podkreśla: „Skupię się teraz na przygotowaniach do kolejnych meczów, ale nie chcę, żeby oczekiwano ode mnie, że będę wygrywać każdy mecz”. Nikt nie wygrywa ciągle, nie ma takich ludzi.

Umieć odcinać się od bólu

Mecz z Monicą Puig w Paryżu Iga zaczynała z kontuzją. Grała nawet z plastrami przeciwbólowymi, ale to ją tylko stresowało, bo skupiało jej uwagę, na tym, że nie jest w dobrej formie. „Po pierwszym secie zdjęłam plastry i poczułam się o wiele lepiej. Pierwszy raz udało mi się naprawdę odciąć od bólu” opowiadała. Nie chodzi tylko o ból fizyczny, często chodzi o nasz ból psychiczny. Nie możemy sprawić, że przestaniemy go odczuwać, ale mimo, że jest możemy iść dalej, a nawet o nim zapomnieć.

Nie mieć oczekiwań, że inni będą nas traktować wyjątkowo

Iga mimo że była zawodniczką, osiągała sukcesy zdawała maturę normalnie. Wcześniej nie miała też indywidualnego nauczania. „To inny typ presji, ale jeśli jestem w stanie udźwignąć szkołę i tenisa, to jestem w stanie udźwignąć wszystko” mówiła.

Ale wierzyć w siebie

Gdy dziennikarze pytają ją, czego jej życzyć, mówi, że tylko zdrowia. Resztę już ma, a jak nie ma, to osiągnie. Pozytywne to i motywujące, prawda? Trener Igi w jednym z wywiadów powiedział: „Mamy tendencję, by skakać powyżej średniej i spadać też dużo poniżej. Dlaczego jednak nie czerpać przyjemności z małych rzeczy, cieszyć się z niewielkich sukcesów i odpowiednio przeżywać mniejsze porażki? Takie podejście do życia nie powoduje wahań nastroju”.

Mieć swój team i go doceniać

Iga Świątek po każdym meczu dziękuje innym. Docenia bliskich i tych, którzy pracują na jej sukces. Daria Abramowicz , psycholożka pomaga jej poukładać życie podporządkowując je
sportowi, Piotr Sierzputowski czuwa nad jej kondycją fizyczną, a fizjoterapeuta Maciej Ryszczuk dba o formę jej ciała. Idze byłoby dużo trudniej odnosić sukcesy gdyby nie ludzie, którzy ją wspierają. Zresztą każdemu z nas trudniej bez wsparcia bliskich. A tak łatwo o tym zapomnieć.


Psychologia

Jak wybrać prezent na Dzień Dziecka? Najciekawsze propozycje sprzętu elektronicznego na wakacje

Redakcja
Redakcja
19 maja 2021
 

Lockdown za nami, wiosna w pełni, za moment Dzień Dziecka i wreszcie rozpoczną się upragnione wakacje. Dlatego prezentujemy najlepsze propozycje na prezent na wyjazd nad morze, jezioro lub w góry albo weekendowe wyjście w plener. Wybraliśmy najciekawsze gadżety spośród różnych, przydatnych i mobilnych akcesoriów elektronicznych, tak teraz modnych oraz pożądanych w młodzieżowym świecie.  

 

Po wielomiesięcznej nauce zdalnej, zamknięciu w „domowym areszcie” i ograniczonych kontaktach z rówieśnikami wszystkie pociechy – nie tylko te w szkolnym wieku – zasłużyły na odpoczynek jak nigdy wcześniej. Dlatego postanowiliśmy ułatwić rodzicom wybór i przed nachodzącym Dniem Dziecka pokazać 6 najciekawszych gadżetów elektronicznych, które doskonale nadadzą się na prezent na święto latorośli – tych młodszych i starszych. W końcu młodzież korzysta z osiągnięć najnowszej technologii nawet bardziej intensywniej, a na pewno w szerszym zakresie niż ich rodzice. Trwająca ciągle jeszcze pandemia koronawirusa tylko ten efekt wzmocniła.

Skupmy się więc na akcesoriach mobilnych, które znajdą idealne zastosowanie podczas wyjazdu na wakacje nad morze lub jezioro, w góry czy na biwaku – z rodzicami, na zorganizowanym obozie albo spontanicznie, w gronie kolegów i koleżanek.

Dzieci w późniejszych klasach szkolnych i nastolatkowie budują swoją tożsamość na identyfikacji z subkulturami artystycznymi i swoimi ulubionymi wykonawcami lub gatunkami muzycznymi. Zacznijmy więc od wisienki na torcie, czyli sprzętu audio.

1)     Słuchawki Bluetooth

Prawdziwy must have dla każdego indywidualisty, który chce wsłuchać się w ukochane melodie z utworów muzycznych z pamięci smartfona lub aplikacji typu Spotify, audycje radiowe albo zdobywające coraz większa popularność podcasty. Najlepiej wybrać malutkie słuchawki douszne typu True Wireless, czyli wersję na Bluetooth 5.0 bez żadnego zbędnego okablowania. Przykład? Dokanałowe „pestki” Hama Libero wygodnie leżą w małżowinach usznych i ich nie uwierają, a przede wszystkim gwarantują do 14 godzin odsłuchu muzyki bez przerwy (razem z dołączonym malutkim etui) na jednym ładowaniu. Niestraszne im są zachlapanie czy intensywnie ściekający pot, obsługują też asystentów głosowych Google Assistant i Siri. Wielofunkcyjność w kompaktowej, zgrabnej formie.

2)     Ładowarka sieciowa

No dobrze, ale jak zapewnić wielogodzinną sesję muzyczną z działającego na pełnych obrotach smartfona? I tutaj kłaniają się różnego rodzaju ładowarki, z których najbardziej wyróżnia się nowoczesna oraz malutka (ma rozmiar dwóch zestawionych obok siebie, minimalnie otwartych pudełek zapałekładowarka sieciowa GaN marki Hama. Jej specyfikę i zalety można by opisywać niezwykle długo, ale w wielkim skrócie bazuje ona na technologii GaN, wykorzystującej najnowsze rozwiązanie, związane z azotkiem galuDysponuje mocą aż do 65 W, efektem jest więc niezwykle szybkie ładowanie (wystarczy zaledwie 25 minut, by naładować baterię urządzenia mobilnego do połowy). Nie brak tu technologii Qualcomm i Power Delivery. Urządzenie spokojnie mieści się w kieszeni odzieży, niewielkiej damskiej torebce lub torbie na laptopa, może się też pochwalić wskaźnikiem ładowania. Inteligentny system zasilania energią chroni akumulator urządzenia. Na koniec warto wspomnieć, że  wyposażono je w oznaczone na pomarańczowo złącze USB-A  i pomalowane w zielone barwy obustronne złącze USB typu C, co zamyka temat potencjalnego pomylenia gniazd oraz ich wyłamania.

 

3)     Ładowarka indukcyjna

A gdyby tak spróbować przekonać swoją pociechę do innej, mniej oczywistej metody ładowania sprzętu elektronicznego? To wszystko kryje się za ładowarką bezprzewodową Hama FC5 Alu o mocy 5 W.  To bezprzewodowa technologia, ochrona baterii i stylowy wygląd w jednym. Zasada działania jest prostsza niż obsługa czajnika elektrycznego, gdyż sam proces ładowania rozpoczyna się automatycznie po umieszczeniu kompatybilnego urządzenia na aluminiowej ładowarce. Podkładka została pokryta antypoślizgowym materiałem, gwarantującym stabilność urządzenia podczas zasilania energią elektryczną. Produkt wyposażono we wskaźnik LED i złącze micro USB.

4)     Uchwyt rowerowy na smartfon

Zasada jest prosta – w wakacje dwa koła szczególnie intensywnie idą w ruch. W obcym miejscu najlepiej trasę wycieczki rowerowej sprawdzać na bieżąco na Google Maps na ekranie swojego smartfona. Tak samo jak być na bieżąco z powiadomienia z Internetu. Jednak trudno zerkać na wyświetlacz urządzenia podczas ostrego kręcenia kilometrów. Chyba, że dysponuje się uchwytem rowerowym na telefon firmy Hama, będącym jednocześnie eleganckim etui GSM.  Jest on odporny na wodę i brud oraz pozwala na obsługę ekranu dotykowego bez wyciągania smartfona z pokrowca. Instalacji na kierownicy dokonuje się za pomocą regulowanej taśmy z zaciskiem. Ten model pasuje do telefonów o szerokości od 7 do 13,5 cm, łatwo więc dopasować go do własnych potrzeb.

5)     Powerbank

Wakacje oznaczają częstą aktywność w terenie, a w konsekwencji brak stałego dostępu do gniazdka elektrycznego. Jak sobie z tym poradzić? Rozwiązaniem jest pojemny, lekki i poręczny bank energii, taki jak Power Pack Hama Slime 5HD o pojemności 5000 mAh. Estetyka na pewno jest jego mocną stroną, a został wykończony przyjemnym w dotyku materiałem. Oferuje do 35 godzin dodatkowej mocy. Można go zabrać na pokład samolotu.  Cztery diody LED powiedzą nam, ile jeszcze zostało w nim mocy. Inżynierowie producenta zadbali o zabezpieczenie przed przeładowanie, głębokim rozładowaniem i zwarciem. Dodajmy też, że ten Power Pack ma kilka wejść USB, dzięki czemu jest w stanie ładować parę różnych urządzeń jednocześnie. W komplecie znajdziemy kabel ładujący micro USB i adapter USB-C.

6)     Statyw do smartfona, aparatu lub kamerki

Mówimy: „letni wyjazdowy relaks”, myślimy: „cała seria zdjęć w archiwum pamięci”. A skoro tak, to telefon komórkowy, kamerę czy tradycyjny aparat cyfrowy dobrze byłoby ustabilizować za pomocą jakiegoś zmyślnego, zgrabnego urządzenia. W takiej sytuacji każdego dorastającego fotografa-amatora poratuje zupełnie profesjonalny statyw trójnożny Solid19B z portfolio firmy Hama. Został zaprojektowany z myślą o smartfonach o szerokości od 5,9 do 9 cm, zaś aparat czy kamerkę możemy przymocować za pomocą gwintu. Statyw ma praktyczną głowicę kulową, umożliwiającą ustawienie smartfona w dowolną stronę. Nogi z pięciostopniową możliwością regulacji długości są pokryte gumową warstwą, zapobiegającym ślizganiu się po powierzchni. Co istotne, może być również wykorzystywany jako selfie stick do robienia zdjęć i nagrywania filmów pamiątkowych z wakacyjnego szaleństwa.

O każdym z omawianych wyżej produktów możemy przeczytać więcej na stronie https://hamamobile.pl.

 

 

 

 

 

 


Psychologia

Jak rozbroić kłótnię z partnerem? Dwa radykalne kroki

Redakcja
Redakcja
19 maja 2021
Photo by Matheus Ferrero on Unsplash

Kłócenie się z drugą połówką jest nieuniknioną częścią życia małżeńskiego. Terapeuci podają nam jednak jak na tacy dwa sposoby na złagodzenie i oswojenie gniewu, który zwykle prowadzi nas nieuchronnie do konfliktu.

Jedną z wyjątkowych umiejętności ludzkiego mózgu jest jego skłonność do odzwierciedlania stanów innych. Kiedy widzimy uśmiech dziecka, nie możemy powstrzymać się od uśmiechu. Przychodzi nam to naturalnie, nie panujemy nad tym. Ale reagujemy też na negatywne sygnały. Kiedy czujemy i widzimy, że nasz partner jest poirytowany, my również się takie stajemy. Równie naturalnie jak w przypadku zaraźliwego uśmiechu, w tym przypadku również w nas narasta złość. Odbijamy te emocje jak lustro.

Psychologowie mają nazwę na to zjawisko. Nazywają to „zachowaniem komplementarnym”: naturalną ludzką skłonnością do odzwierciedlania emocji otaczających nas osób. Kiedy znajdujemy się w obecności czyjegoś szczęścia, czujemy się szczęśliwi. Kiedy odczuwamy czyjś strach, sami zaczynamy się bać. Niestety to wzorzec zachowania, który może prowadzić do niekończących się kłótni i konfliktów.

Pytanie brzmi, czy możemy przerwać cykl komplementarnych zachowań?

Dwa radykalne narzędzia do zakończenia kłótni

1. Jeśli wiesz, że jesteś w błędzie – przyznaj to!

Większość konfliktów opiera się na walce o to, kto ma…  rację. Przywiązanie do własnej racji jest w nas tak silne, że w skrajnych przypadkach prowadzić może do całkowitego zakończenia związku. Jednym z problemów związanych z naszym przywiązaniem do własnej racji jest to, że często nie da się ocenić, kto się myli, a kto faktycznie ma rację. Drugi problem polega na tym, że trwanie przy swojej „racji” sporo kosztuje: konkretnie – życie w stanie ciągłej złości i urazy. Tak więc, dla zabawy, podczas następnej kłótni zobacz, co się stanie, gdy otworzysz się na możliwość, że… się mylisz. A może zechcesz pójść o krok dalej: przyznać, że się mylisz?

2. Zdecyduj się na zachowanie niekomplementarne

Teraz przejdziemy do zaawansowanej praktyki. Przeciwieństwem „zachowania komplementarnego” jest to, co psychologowie nazywają „zachowaniem niekomplementarnym”. To radykalna praktyka robienia dokładnego przeciwieństwa swojego partnera podczas konfliktu. To posunięcie w stylu Gandhiego polegające na odpowiedzi z miłością na gniew czy irytację. Tak, to jest ekstremalne. Tak, jest to sprzeczne z naszymi najgłębszymi instynktami.

A jednak jest to ruch, który może zakończyć konflikt w 30 sekund. Ponieważ kiedy przerywasz cykl gniewu, odpowiadając z prawdziwą miłością, życzliwością i uważnością, zmieniasz zasady gry. Twój partner może początkowo zastanawiać się, co się, do cholery, dzieje. Może zapytać, czy dobrze się czujesz. Ale w końcu zarazisz go miłością i dobrem, a konflikt zostanie zażegnany.


Zobacz także

Cztery etapy kryzysu, który po 40-tce przechodzi niemal każda kobieta. Jak sobie pomóc?

Po czym poznać, że ktoś tobą manipuluje? 10 cech manipulatora

Jak dać swojej córce poczucie własnej wartości, którego ty od swojej matki nigdy nie dostałaś