Objawy zatrucia smogiem. Sprawdź, po czym poznać, czy się zatrułeś

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
19 lutego 2017
Objawy zatrucia smogiem
Fot. iStock / MaximShebeko
 

Jeżeli zastawiacie się, ile w tej całej smogowej aferze jest przesady – można śmiało powiedzieć, że niewiele. Każdy, kto musiał spędzić sporo czasu na zewnątrz podczas alarmów smogowych dla swojej okolicy, miał okazję odczuć to boleśnie na własnej skórze.

Specjaliści alarmują, że długotrwałe narażenie na smog może mieć poważne konsekwencje zdrowotne.

prof. Jerzy Kozielski
„Kilkudniowy wzrost zanieczyszczeń powietrza przekłada się na zwiększoną liczbę zgonów z powodu chorób układu oddechowego, a także wzrost absencji chorobowej, potwierdziły to badania prowadzone w wielu krajach (…) Układ oddechowy broni się przed smogiem na kilka sposobów. Po pierwsze – kaszlem, który ma wyrzucić to, co drażni, po drugie – nasileniem wydzielania śluzu, by chronić śluzówkę. To nie zawsze jest skuteczne, bo o ile śluz zatrzymuje część pyłu, to już rozpuszczony w śluzie kwas i tak będzie drażnił śluzówkę, niszcząc aparat rzęskowy”.*

Ale oprócz tego, co zdarzyć się może w przyszłości, występuję szereg objawów świadczących o tym, że w naszym organizmie doszło do zatrucia.

Jak rozpoznać u siebie zatrucie? Objawy zatrucia smogiem

OBJAWY ZATRUCIA SMOGIEM (0) OBJAWY ZATRUCIA SMOGIEM (2)

Ból głowy – całkiem niedawno zespół badaczy z Chile postanowił sprawdzić, jak poziom zanieczyszczeń wpływa na występowanie migren. Przeanalizowali dane z 7 lat: te dotyczące stanu powietrza w Santiago oraz przyjęć do szpitala i zgłoszeń na izbę przyjęć z powodu bólów głowy i migren. Wynik był jednoznaczny. Za każdym razem, gdy stan powietrza ulegał pogorszeniu, ludzie częściej cierpieli z powodu silnych bólów głowy. Ten objaw występuje prawie natychmiastowo.

Piekące oczy – to również objaw, który zaobserwujemy praktycznie od razu. Zanieczyszczenie powietrza wpływa na podrażnienie spojówek.

Problemy w skupieniu się i ciężka głowa – gdy oddychamy zanieczyszczeniami ciężej się skupić. Przeprowadzono wiele badań mających na celu potwierdzenie, tej zależności. jedno z nich z udziałem myszy. Dwie grupy tych zwierzaków poddano próbie smogowej – jedna z nich przebywała w warunkach odtwarzający smog, druga oddychała czystym, filtrowanym powietrzem. „Smogowe” myszy dużo gorzej radziły sobie z zadaniami (np. z przejściem przez labirynt) i wykazywały zachowania depresyjne *tak, można to zaobserwować).

Kaszel – objaw oczywisty, bo od razu potrafimy powiązać go z przyczyną. Przy wysokich zanieczyszczeniach, zaczynamy kaszleć praktycznie od razu po wyjściu na zewnątrz. Przy mniejszych stężeniach, kaszel pojawia się zazwyczaj stopniowo.

Nawracające infekcje górnych dróg oddechowych – zapylenie powietrza wpływa na podrażnienie śluzówki, a to z kolei powoduje stany zapalne oraz osłabienie naszej naturalnej bariery ochronnej.

Jeśli nie musisz – nie spędzaj czasu na zewnątrz.

Fot. iStock / fightbegin

Fot. iStock / fightbegin


*źródło: pulmonologia.mp.plhellozdrowie.pl


Postacie z bajek Disney’a są złe dla psychiki dziewczynek. W dzisiejszych czasach księżniczki pewnie zginęłyby marnie

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
19 lutego 2017
fot. iStock/ SchulteProductions
fot. iStock/ SchulteProductions
 

Kopciuszek, Królewna Śnieżka, Roszpunka, Śpiąca Królewna – któż z nas nie zna tych bohaterek z bajek, baśni i filmów! Większość współczesnych dzieciaków zapewne najlepiej kojarzy te z produkcji Disney’a i choć wydają się one całkiem niegroźne i bezpieczne, to badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych mówią coś zupełnie innego – pod niewinnym wizerunkiem księżniczek kryje się pewne niebezpieczeństwo.

Groźne księżniczki

Naukowcy z BYU (Brigham Young University) na łamach czasopisma „Child Development” podzielili się wynikami swoich badań przeprowadzonych wśród 198 przedszkolaków, a ich wyniki mogą niejednego z nas zaskoczyć. Okazało się bowiem, że dzieci, które dobrze znają i lubią disneyowskie księżniczki są bardziej podatne na potencjalnie szkodliwe stereotypy przekazywane w tychże produkcjach. Efekty tego wpływu są długofalowe i mogą uwidocznić się dopiero po latach, gdy wpojone stereotypy zaczną ograniczać młode kobiety.

Badania pokazały, że 96 procent dziewczynek i 87 procent chłopców ogląda filmy i bajki Disney’a o księżniczkach, a 61 procent dziewczynek i 4 procent chłopców co najmniej raz w tygodniu bawi się „księżniczkowymi”  zabawkami lub gra w gry o tej tematyce. Im bardziej dziecko było związane z bajkami o księżniczkach i im częściej miało styczność z disneyowskimi bohaterkami, tym wyraźniej rok później uwidocznione były stereotypy dotyczące płci żeńskiej.

Odważni chłopcy i bierne dziewczynki

Podczas gdy badani chłopcy pod wpływem bajek mieli lepszy obraz własnego ciała i stawiali się bardziej uczynni wobec innych oraz odważni (tak, jakby naśladowali męskich bohaterów z produkcji Disney’a), dziewczynki gorzej oceniały swój wygląd i bardziej poddawały się ideałowi szczupłego, smukłego ciała – takiego, jakie prezentowały bohaterki z obejrzanych filmów. Ponadto nie były pewne swoich możliwości i cechowały się mniejszą wiarą w sukces np. w dziedzinie matematyki i nauk ścisłych, niechętnie eksperymentowały i bały się próbować nowych rzeczy. Można powiedzieć, że były bierne, a ich postawa przypominała historię z bajki – słaba i nieszczęśliwa księżniczka czeka na to, by ktoś ją wyręczył, uratował i wyciągnął z tarapatów.

Księżniczka – czyli kto?

Czy rzeczywiście księżniczki z bajek mogą być groźne dla psychiki małych dziewczynek? Jeśli przyjrzymy się bliżej ich charakterystyce, to okaże się, że to całkiem możliwe! Eteryczne, delikatne i skrzywdzone przez los, biedne sierotki z problemami, które pokonać mogą jedynie wtedy, gdy uratuje ich książę z bajki. Ich główną czynnością jest bierne czekanie na swojego wyśnionego bohatera. Są nienagannie piękne, z wielkimi oczami, zgrabne i powabne, co negatywnie może wpływać na to, jak dziewczynki postrzegają siebie i swoje ciało. Od dziecka wpaja im się obraz ideału, który de facto nie istnieje, co może doprowadzić w przyszłości do problemów z samoakceptacją i stać się przyczyna rozczarowań i niepowodzeń.

To opis znacznej większości księżniczek, ale istnieją też wyjątki. Merida, z burzą niesfornych, rudych loków, od księcia z bajki woli jazdę konną i strzelanie z łuku, a dobre maniery i piękny wygląd to dla niej sprawa drugorzędna. Fiona z pewnością wyłamuje się z przyjętych kanonów urody, a i jej ukochanemu daleko do ideału znanego z innych opowieści. Nawet najpopularniejsza w ostatnich latach Elza nieco odstaje od koleżanek z disneyowskiej ekipy – nie ma ukochanego, radzi sobie sama i z pewnością nie należy do słabych, w końcu ma tę moc. Ale nawet te wyjątki marketingowcy potrafią dostosować do stereotypów – tak stało się z Meridą, którą po latach wyszczuplono, wymalowano i wygładzono tak, by przypominała typową księżniczkę, a nie buntowniczkę.

Księżniczka w dzisiejszym świecie

Czy zatem dziewczynkom należy zabronić oglądania ulubionych bajek? Na szczęście nie trzeba uciekać się do aż tak drastycznych rozwiązań, ale trzeba rozmawiać z nimi i zwracać uwagę na to, że to jedynie fikcyjna opowieść, a prawdziwe życie i prawdziwe dziewczyny są nieco inne, mniej idealne. Warto tłumaczyć im, że media i przekaz z nich płynący często bywa złudny i nieprawdziwy, kształtować w ten sposób ich świadomość. Należy też powtarzać dziewczynkom, że są mądre, silne i zdolne i przestać chwalić jedynie za urodę i atuty zewnętrzne – a niestety często właśnie to podkreślamy komplementując dziewczynki i nastolatki.

Typowa księżniczka Disney’a raczej nie poradziłaby sobie w dzisiejszych czasach – najpewniej zginęłaby marnie w krainie korporacyjnego wyścigu i uschła czekając na Pana Perfekcyjnego. Dzisiaj trzeba czasami (a nawet znacznie częściej) „bić się” o swoje i tupnąć nogą, pokazać swój potencjał i zaprezentować posiadane umiejętności, by w pełni wykorzystać każdą daną nam szansę. Nie ma czasu na zgrywanie nieporadnej i bierne czekania na wyręczenie – to taktyka jedynie na chwilę, bo w końcu nawet książę z bajki będzie miał tego serdecznie dość.


Na podstawie:www.eurekalert.org

Zapisz

Zapisz


Co robisz z resztką wody z czajnika? Sprawdź, czy potrafisz „dobrze” zagotować wodę i dlaczego nie wolno tego robić kilka razy

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
19 lutego 2017
Fot. iStock / 58shadows
Fot. iStock / 58shadows
 

Schemat jest zawsze ten sam, bo cóż to za filozofia zagotować wodę na herbatę czy kawę? Nalewasz, gotujesz i gotowe… zazwyczaj „na bogato”, cały czajnik, będzie akurat na następny raz… Potem zalewasz torebkę w kubku i…? No właśnie, co robisz z wodą, która została?

Większość z nas, robi tzw. NIC, czyli woda zostaje sobie w czajniku i spokojnie czeka, aż będzie potrzebna. Wystarczy ponownie włączyć (wstawić na gaz) czajnik, i woda znów jest gorąca. Okazuje się, że popełniamy paskudny błąd. Bo wodę powinno się gotować tylko raz! Ba! prawdziwi koneserzy kawy i herbaty, korzystają zazwyczaj z wody o temperaturze niższej, niż sławetne 100 stopni Celsjusza.

Dlaczego?

Przeczytajcie kilka faktów, o tym, co jest tak naprawdę szkodliwe.

  1. Przegotowanie wody pomaga zabić drobnoustroje – PRAWDA.
  2. Wystarczy jednokrotne przegotowanie wody – PRAWDA.
  3. Podczas, każdego gotowania, woda traci „na wartości” – ponieważ wytrącają się z niej minerały – PRAWDA.
  4. Dwa razy przegotowana woda jest „bardziej bezpieczna” – MIT!
  5. Każde kolejne zagotowanie wody sprawia, że zachodzą w niej kolejne reakcje, co może powodować powstawanie szkodliwych dla zdrowia związków chemicznych. Podczas kolejnych zagotowań, z wody wydzielają się substancje takie, jak: azotany, arsen i fluorki – PRAWDA.
  6. Wielokrotnie zagotowana woda ma gorszy smak – PRAWDA.
  7. Wielokrotne gotowanie nie jest najlepszym rozwiązaniem dla osób mających problemy z kamica nerkową, ponieważ wpływa na zdolność do rozpuszczania się minerałów – PRAWDA.

Nie chcesz marnować wody? Po prostu nalewaj do czajnika tylko tyle wody, ile potrzebujesz. A jeśli coś zostanie – odlej ją do podlania kwiatów lub do żelazka parowego.

Fot. iStock / cmannphoto

Fot. iStock / cmannphoto


 

Źródło: abczdrowie.plczajnikowy.com.pl

 


Zobacz także

Fot.iStock/Geber86

8 objawów nietolerancji glutenu

Fot. iStock / Foxys_forest_manufacture

Twoja dieta zależy od twojego wieku. Czy wiesz, co powinna jeść 20, 30, 40, 50-latka?

Fot.  Screen z Youtube  /

Ćwiczenie wzmacniające mięśnie brzucha