Kiedy widzę lęk i depresję, widzę te sześć rzeczy. Jak sobie pomóc?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
14 czerwca 2018
Fot. iStock/PaulBiryukov
Fot. iStock/PaulBiryukov
 

Brak energii, zmęczenie, smutek, drażliwość, ogólna nerwowość, a nawet atak paniki – znasz ten stan? A może nie masz siły podnieść się z łóżka? Chciałabyś coś zmienić w swoim życiu, ale nie masz pojęcia, od czego zacząć? Czujesz się osamotniona i obarczona nadmiarem problemów?

Depresja i niepokój zawsze idą w parze, razem zbierają żniwo, jeśli pojawiają się w czyimś życiu.

Kiedy widzę lęk i depresję, zawsze widzę te sześć rzeczy

Strach

Chyba nikt nie doświadcza depresji i lęku bez strachu. W rzeczywistości ten strach bardzo często uniemożliwia ci dokonanie niezbędnych zmian w twoim życiu. Może powstrzymywać się przed podjęciem działań.

Zadaj sobie pytanie: „Czy jest coś, czego się teraz boję, co sprawia, że jestem nieszczęśliwa?”. Może to być obawa przed zmianą pracy, relacji, zamartwianie się o swoje zdrowie, lęk przed samotnością. Obawiasz się, że nie jesteś wystarczająco dobra lub wystarczająco inteligentna, aby robić to, co naprawdę chcesz?

Wypalenie i zniechęcenie

Jeśli przez dłuższy czas się stresujesz, twój mózg zaczyna krzyczeć: „Już wystarczy” i przełącza się na tryb „wyłączanie”. Nie chcesz nikogo widzieć, nic robić, nie masz już siły, wszystko cię denerwuje, a myśl choćby o jednej rzeczy, którą musisz zrobić, sprawia, że naciągasz kołdrę na głowę jeszcze bardziej.

Zadaj sobie pytanie: „Czy dobrze zarządzam swoim czasem? Czy stawiam wyraźne granice? Czy nie biorę na siebie zbyt dużo obowiązków? Czy umiem powiedzieć „nie”? Czy mogę znaleźć to, czego potrzebuję bez problemu? Czy żyję w chaotycznym bałaganie?”. Może już czas uporządkować swoje życie?

Rezygnacja

W pewnym momencie pod wpływem stresu i lęku popadamy w dysfunkcjonalne schematy myślowe. Są to wzorce, które sama sobie wypracowałaś, ale utrzymujesz, że utknęłaś. Jest to dość powszechne, ważne jednak, by zdać sobie z tego sprawę i spróbować coś zmienić.

Zadaj sobie pytanie: „Czy w kółko borykam się z tymi samym problemami nie znajdując rozwiązania? Czy czuję wstyd, złość, męczy mnie poczucie winy za każdym razem, gdy borykam się z tymi samymi rzeczami? Czy moje myślenie jest sztywne czy elastyczne? Jakie są moje umiejętności do rozwiązywania problemów? Czy istnieje inny sposób spojrzenia na nie?

Izolacja społeczna/samotność

Nie chodzi tu o samotne życie w pojedynkę, bo nawet będąc w związku możesz czuć się niesłyszana i niewspierana. Odnosisz przygnębiające wrażenie, że stoisz zupełnie sama w obliczu świata? Być może towarzyszy ci poczucie odrzucenia. Może nie wiesz, jak znaleźć przyjaciół, wchodzi w interakcje z toksycznymi ludźmi.

Zadaj sobie pytanie: „Czy często jestem samotna? Czy moi przyjaciele mnie wspierają? Czy czuję się dobrze po spędzeniu czasu z przyjaciółmi? Czy czuję, że mój partner jest blisko, że mogę dzielić się nim swoimi myślami i uczuciami nie będąc wyśmiewaną lub ignorowaną?

Brak nadziei

Przekonanie, że nic nie może się zmienić i że się nie zmieni. Często ma to swoje korzenie w rezygnacji. Czujesz, że twoje życie już zawsze będzie takie, jak teraz?

Zadaj sobie pytanie: „Czy porzuciłam wszelką nadzieję, na bycie szczęśliwą, na życie, w którym będę szczęśliwa, które będzie mi się podobać?”.

Bezradność

Uważasz, że bez względu na to, co zrobisz, jakie działania podejmiesz, nic się nie zmieni? Wierzysz, że twoje życie jest zupełnie poza twoją kontrolą, a władzę nad nim trzyma twój szef, partner, los? Bezradność rodzi poczucie bycia ofiarą tego wszystkiego, co się wokół ciebie dzieje. Chcesz w tym tkwić?

Zadaj sobie pytanie: „Czy potrafię zmienić cokolwiek w swoim życiu? Czy są rzeczy, które mogę zrobić, już teraz, aby coś ulepszyć, nawet jeśli to drobiazg? Czy mam lub mogę utworzyć mapę drogową, która pozwoli mi dojechać tam, gdzie chcę się udać?

Depresja i lęk niszczą nam życie. Nie daj się im, przeciwstawiaj się, kiedy jeszcze masz siłę, nie ulegaj tym paskudnym uczuciom, które ciągną cię na dół. Twoje życie naprawdę może być piękne i szczęśliwe.


źródło: Psychocentral

 


Język ciała ujawni prawdę o twoim związku

Redakcja
Redakcja
14 czerwca 2018
Fot. istock/gpointstudio
Fot. istock/gpointstudio
 

Niektóre związki zaczynają się od nieśmiałych spojrzeń i nieśmiałych prób wzięcia jej czy jego za rękę… i tak trwają miesiącami. Może jesteście ze sobą od roku, ale i tak staracie się zachować dystans. Chcesz zrozumieć, co oznacza wasz związek bez słów? Przeczytaj poniższy tekst.

Wszystko w porządku

  • Zauważasz, że twój partner szuka twojego wzroku i przytrzymuje twoje spojrzenie nieco dłużej? Możesz być pewna, że mu na tobie zależy i darzy cię pozytywnym uczuciem.
  • Jeśli podczas rozmowy lub spaceru twój partner odwraca się ku tobie, jest to z pewnością oznaką jego zainteresowania. Nawet kiedy trzyma nogę na nodze, jego stopy są zwrócone w twoim kierunku.
  • Jeśli twoja ukochana darzy cię uczuciem, podświadomie zwraca swoje ciało w twoim kierunku, jednocześnie utrzymując wyprostowaną postawę, dzięki czemu jej sylwetka lepiej się prezentuje.
  • Zakochani mężczyźni starają się wyglądać na większych i silniejszych. Podczas rozmowy czasami opierają się o ścianę.
  • Jeśli zauważysz, że wasze dłonie bardzo często dotykają się przypadkiem lub, że on stale szuka pretekstu by cię dotknąć, miłość kwitnie.
  • Jeśli opowiada dowcip, a potem patrzy na twoją reakcję, to oczywisty znak, że mu zależy, by wydać ci się zabawnym i godnym zainteresowania.
  • Mężczyźni zwykle przestają się uśmiechać szeroko w wieku 5-6 lat. Jeśli zauważysz, że mężczyzna w pobliżu ma uśmiech w stylu „Hollywood”, może to oznaczać, że jest naprawdę szczęśliwy.
  • Jeśli zaczniesz zauważać, że dana osoba zaczęła używać tych samych gestów i intonacji co ty, oznacz to, że cię lubi i kopiuje podświadomie twoje zachowania.

Coś idzie nie tak. Musicie porozmawiać

  • Starasz się powiedzieć coś swojemu partnerowi, ale nie czujesz się z ty komfortowo: jego ciało jest odwrócone od ciebie, partner nie patrzy ci w oczy i stara się zachować dystans. Są to bezwarunkowe oznaki problemów z komunikacją.
  • Kiedy twoja druga połowa próbuje uniknąć intymności, jego pocałunki stają się szybkie i formalne. Jeśli, kiedy zasypia, odwraca się od ciebie i śpi w pozycji embrionalnej, jest to dzwonek alarmowy dla twojego związku.
  • Jeśli wszystkie twoje dowcipy spotykają się z nieszczerym i napiętym uśmiechem lub jeśli twoja każda inicjatywa jest witana słabym entuzjazmem, oznacza to, że partner traci zainteresowanie relacją.
  • Ciało „blokuje się ” podczas rozmowy (skrzyżowane ręce i nogi).
  • Podczas spaceru, jeśli jesteś w tyle, a twój partner nawet nie patrzy wstecz ani nie zwalnia, oznacza to, że twój związek napotyka trudności.
  • Kochający ludzie wykazują troskę o swoich ukochanych. Jeśli zamiast poprawić ci ubranie lub wygładzać włosy, po prostu informują cię, że twoje włosy są w nieładzie powinnaś pomyśleć, czy twój związek jest nadal harmonijny.

Należy jednak pamiętać, że tego rodzaju „objawy” o niczym nie przesądzają. Są tylko sygnałami braku równowagi w twoim związku.


Na podstawie: brightside.me

 


Matka „nieobecna” i jej wpływ na twoje życie

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
13 czerwca 2018
Fot. iStock/globalmoments
Fot. iStock/globalmoments

Ciepło matki, jej uwaga i miłość od momentu naszego przyjścia na świat jest prawdopodobnie jedną z największych potrzeb, jakiej człowiek może doświadczać. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak bardzo brak matki może zaburzyć nasze relacje z innymi w dorosłym życiu, jak komplikować nam odnalezienie swojej drogi do szczęścia. A przecież pierwszym lękiem, jakiego doznajemy jest jej brak – brak najbliższej osoby, która przychodzi z pomocą, gdy tylko jej potrzebujemy. Matki, która zna „nas na pamięć”.

Jesteśmy w stanie zaakceptować i wspierać wszystko, co robi w pierwszych chwilach naszego życia. Możemy jej wybaczyć nawet surową krytykę. Ponadto nie ośmielamy się kwestionować sposobu, w jaki nas traktuje. Mamy nawet skłonność do obwiniania siebie za to, że wywołaliśmy jej gniew. A najbardziej obawiamy się tego, że nas opuści. A co wtedy, gdy nasza matka jest po prostu „nieobecna”?

Pewnie nawet nie wiedziałeś, że boisz się tej jej nieobecności, mimo, że była ona dla ciebie synonimem bólu i strachu. Kiedy jednak matki nie było przy tobie wcale, obrażenia emocjonalne są tak wielkie, że wypalają w tobie olbrzymią pustkę, szczególnie jeśli zdarzy się to w ciągu pierwszych sześciu lat twojego życia.

Mama, której nie było

Co takiego dzieje się w twoim życiu? Czujesz lęk, w dorosłym życiu, konfrontując się z tak prozaicznymi sytuacjami jak ta, kiedy jesteś w domu sam. Budzi się w tobie niepokój. Na zewnątrz możesz być czarujący, w środku wciąż jesteś przerażonym dzieckiem.

Brak matki w dzieciństwie może być również przyczyną wielu zaburzeń snu i diety. Może twoja matka chciała, żebyś tylko jadł i spał, więc manipulowała tobą, nie dając ci bezwarunkowej obecności. Czułeś się coraz bardziej pogubiony i tak już zostało.

Dorosły, który mieszkał z niedostępną emocjonalnie matką, rozwija zachowania zgodne z typową sekwencją: protest, rozpacz i wyobcowanie. Nieobecność nie wywołuje uczucia. Sprawia, że ​​emocje szaleją. Blokujesz się na miłość, na wszystko dobre, co z nią przychodzi. A w relacji z bliskimi nie ufasz, tak bardzo boisz się porzucenia.

 


Zobacz także

Fot. iStock/Marjan_Apostolovic

10 typów facetów, którzy nie potrafią kochać

Fot. iStock/IgorIgorevich

Nie pozwól im ukraść całej twojej energii. Jak sobie radzić z pasywno – agresywnymi

Fot. Unsplash / CC0 Public Domain

Pierwszy krok, czyli dialog o tym jak ruszyć z miejsca, aby odnaleźć siebie