Dlaczego tak trudno zakończyć toksyczny związek? Jest przynajmniej 5 powodów, które związują ręce

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
17 kwietnia 2017
Fot. iStock / yulkapopkova
Fot. iStock / yulkapopkova

Dlaczego tak trudno nam odejść czy nawet uciec z krzywdzącej nas relacji? Dlaczego czasem latami tkwimy w punkcie, w którym jawnie druga osoba wyciska nas jak cytrynkę?  Codziennie. D-l-a-c-z-e-g-o? To wydaje się niezrozumiałe. A jednak dzieje się, ciągle na nowo.

Z pamięci potrafimy wyrecytować listę negatywnych emocji, jakich dostarcza nam relacja. Mówimy jest źle, rani mnie w ten sposób, wykorzystuje ponieważ… i prawie zawsze na końcu na stawiamy ogromne „ALE”.

Dlaczego to, co od dawna „czarne”, nagle zaczyna się nam jawić tysiącem kolorów?

5 powodów, które utrudniają zakończenie toksycznego związku

1. Brak pewności siebie

To właśnie dzięki niej, wierzymy w siebie. Jak zdecydować się na często bardzo radykalny krok, gdy sami niedowierzamy, że podołamy? Cała ironia polega na tym, że właśnie toksyczne związki bardzo często nas tej pewności siebie pozbawiają. W takiej sytuacji, najcenniejszym darem jakie możemy otrzymać, to wsparcie drugiej osoby, zwyczajne ludzkie „uwierz w siebie, dasz sobie radę!”.

2.  Strach przed zmianą

Bo jak to u Kargulów i Pawlaków było, lepszy wróg stary, na własnej krwi wyhodowany. Taki „swój”, po którym wiadomo czego się spodziewać. A tak gdzie nowe, zawsze trzeba podjąć ryzyko. Poznać, spróbować, nazwać – i albo iść dalej, albo zostać. Znów największym powodem strachu przed zmianami w życiu, jest brak wiary we własne możliwości i kompetencje.

A to, tworzy przed nami najsmutniejszy obraz – brak perspektywy i pomysłu na życie. Jakbyśmy się nie bali warto za ten budowany latami mur wystawić choćby czubek małego palca od nogi i zobaczyć, że nic nie stanie się, gdy staniemy pod drugiej stronie, by się lepiej rozejrzeć wokół.

3. Lęk przed popełnieniem błędu

Bo przecież nasz toksyczny współtowarzysz życie bardzo dużo czasu i energii poświęcił na to, by udowodnić, że każdy błąd (nawet ten jego) jest naszą winą. Że dokonujemy złych wyborów lub wcale ich nie potrafi dokonać. Że to, co dla nas ważne jest śmieszne, błahe, niewartościowe. Wyjście z toksycznej relacji wymaga ogromu pracy nad sobą, uświadomienia sobie, że to, co czujemy i chcemy robić w życiu jest wartościowe i ważne. Nawet, gdy popełnimy jakiś błąd, tylko od nas zależy, jak postąpimy dalej.

Błędy są ludzkie. Najczęściej pod wpływem manipulacji, sami je sobie wytwarzamy.

Wszyscy popełniamy błędy i rzadko kiedy jesteśmy zawsze i bezgranicznie szczęśliwi, to nie powód, by zrezygnować z życia.

4. Krzywe zwierciadło i złe życie

Jeżeli długo tkwimy z toksycznej relacji, uczymy się radzić sobie w tym, w czym tkwimy. Mały całą gamę usprawiedliwień i racjonalizacji zachowań toksycznego partnera. Od przerzucenia odpowiedzialności za jego (jej) zachowanie na okoliczności i „zły” świat po przejęcie całej „winy” na siebie.

Bo przecież gdyby nie…, to on/ona zachowali by się zupełnie inaczej.

Drugim mechanizmem, którego mimowolnie doświadczamy jest wtapianie się w nową, istniejącą rzeczywistość. To co na początku mogło nas szokować – po czasie staje się normą, stanem wyjściowym. Już nie dziwi. Bo przecież zaraz mu przejdzie, bo zawsze tak robi, gdy…

Oswajamy swoją krzywdę każdego dnia. Niestety, kiedyś stanie się tak ważną częścią naszego życia, że nie będziemy potrafili już bez niej żyć.

5. Wzloty

Każda relacja ma momenty dobre i złe, często jednak w toksycznych relacjach tracimy trzeźwy osąd rzeczywistości. Zamiast realnie oceniać nasz związek dosłownie chwytamy się brzytwy. Jeden dobry moment, chwilowy wzlot potrafi nam wtedy „wynagrodzić” setki chwil strachu, smutku, krzywdy. Czasem posuwamy się do wyolbrzymień kompletnie oderwanych i od rzeczywistości i zdrowego rozsądku. Bo przecież kwiatek na dzień kobiet był.

Jeśli przyjrzymy się nieco tym argumentom z odrobiną dystansu, dojrzymy, że niewiele różnią się od najbardziej krzywdzących haseł, jakie powtarzamy w relacjach przemocowych: „przecież nie bił, nie pił, w rękę całował…”.

W związku nie da się żyć „jakoś” i „byle do”… nie, jeśli pragniemy prawdziwej i szczęśliwej relacji.


Na podstawie: psychologytoday.comcharaktery.eu


10 nawyków szczęśliwych par

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
17 kwietnia 2017
Fot. iStock / jacoblund
Fot. iStock / jacoblund

Wreszcie. Mamy przepis na udany związek, wieczną miłość i szczęście aboslutne. Uwaga, na pierwszy rzut oka przepis jest bardzo prosty. Każdy z nas potrafi „zrobić” sobie każdą z jego części, jednak gdy do mikstury dodamy drugą osobę, życie i wszystkie składniki na raz, to co najprostsze staje się cholernie trudne.

A jednak warto. Trzymajcie się przepisu. Dodawajcie do niego to, co dla was ważne. Ale przenigdy nie róbcie z niego wersji fit. No chyba, że świadomie chcecie budować relację 0%.

10 nawyków szczęśliwych par

1. Zaczynają wspólnie dzień

2. Często mówią sobie dobre i miłe rzeczy

3.  Są w kontakcie w ciągu dnia

4. Zaskakują się nawzajem

5. Przytulają się (też „bez powodu”)

6. Mówią dziękuję

7. Chodzą na randki (bez względu na staż)

8. Rozmawiają ze sobą twarzą w twarz, bez telefonów

9. Dzielą wspólne rytuały

10. Nigdy nie wychodzą bez powiedzenia „do widzenia” i „kocham Cię”


Na podstawie filmu 11 Habits of Happy Couples


Świąteczne dekoracje – galeria konkursowa akcji „Wielkanoc pachnąca tradycją z babcinymi przepisami oraz dekoracjami”

Redakcja
Redakcja
17 kwietnia 2017
Fot. iStock / oksix
Fot. iStock / oksix

Akcja „Wielkanoc pachnąca tradycją z babcinymi przepisami oraz dekoracjami”

Przez najbliższe dwa tygodnie serdecznie zapraszamy was do wspólnych przygotowań  i delektowania się wielkanocnymi smakami, dekoracjami i pomysłami na to, co zapada w naszej pamięci na długie lata. Piszcie do nas!

W ramach naszej zabawy będziemy publikować dla was artykuły pełne wielkanocnych inspiracji, trików i najlepszych przepisów. Przesyłajcie do nas swoje przepisy, zdjęcia i świąteczne aranżacje! Wszystko to, co dla was jest symbolem Świąt Wielkiej Nocy, jest fragmentem waszej tradycji, tworzy wasze najpiękniejsze wspomnienia.

Przepisy, zdjęcia, filmy – wszystkie chwyty dozwolone 😉 Czekamy na wasze wiadomości – piszcie na adres kontakt@ohme.pl w temacie wiadomości wpisując „Wielkanoc”.

Pamiętajcie, że na wasze zgłoszenia czekamy do środy (19.04) włącznie, biegnijcie po aparaty :)

Prosimy o dołączenie do wiadomości poniższego oświadczenia:

Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.).
Zaczaruj sobie święta

Najciekawsze propozycje opublikujemy na łamach naszego magazynu, a na autorów najlepszych, najpiękniejszych czy najbardziej chwytających nas za serca prac czekają fantastyczne nagrody!

Do dzieła!

Czas trwania akcji: 06.04.2017 – 19.04.2017 roku. Wyniki zostaną opublikowane na www.ohme.pl do dnia 27.04.2017 roku.

Zobaczcie konkursową galerię:

Fot. Agata Ostrowska

Fot. Agata Ostrowska

Fot. Agata Ostrowska

Fot. Agata Ostrowska

Fot. Agata Ostrowska

Fot. Agata Ostrowska


 

Anna Szczełkun – Święta, jak z bajki to bajeczne dekoracje. W ubiegłym roku postanowiłam udekorować ganek , stawiając zwykłe rośliny doniczkowe i iglaki. Powczepiałam w nie witki baziowe i pozawieszałam pisanki. Taka dekoracja spotkała się z niezwykłym entuzjazmem sąsiadów, i rodziny. Zaczęłam się wtedy zastanawiać, dlaczego Wigilia jest czasem, kiedy nasze domy i ogródki są tak bogato przyozdobione, Wielkanoc zaś, traktujemy w tym względzie po macoszemu.

Wystarczy odrobina fantazji i inwencji twórczej, by nasze domostwa wyglądały w tym radosnym czasie wesoło i kolorowo , by zachęcały by zajrzeć do środka i korespondowały z tym, co się dzieje w tym czasie w przyrodzie. Radosnych Świąt!
Fot. Anna Szczełkun

Fot. Anna Szczełkun


 Uwielbiam robić pisanki. Staram się, żeby co roku wyglądały inaczej.Sięgam po metody naszych babć, farbując je w naturalnych składnikach i robiąc wzorki igłą zanurzoną w wosku.W tym roku postanowiłam wyjść poza schematy i postanowiłam, że jajka będą wyglądać trochę inaczej.Z wyglądu przypominają te przepiórcze.Do wykonania nakrapianych wzorków użyłam szczoteczki do zębów maczanej w farbie i metodą pocierania włosków o palec uzyskałam dosyć ciekawy efekt.

pisanki


Aleksandra Dudek

Aleksandra Dudek


Grażyna Pfeiffer

Grażyna Pfeiffer

Dorota J.

Dorota J.


U nas w domu 2 tygodnie przed świętami wyszywamy dla najbliższych którzy nie zobaczymy w te święta kartki Wielkanocne. W moim domu cała rodzina je wykonuje. To już taka nasza tradycja jest. Za każdym razem wkładamy serce w wykonanie prac które wywołują dużo uśmiechu i radości. W załączniku przesyłam jedną z kilkunastu wykonanych przez moją rodzinę karteczek. A w niedzielę Palmową wszyscy je adresujemy a w poniedziałek wysyłamy. Pozdrawiam doolary12

845120


Wspólne pieczenie ciast nic tak nie jednoczy rodziny jak wspólne pieczenie. Co roku pieczemy przepisy jakie dała nam nasza babcia. Baby wychodzą każdemu piękne i smaczne. Przedstawiam je w załączniku. Przy wypiekach panuje wesoła atmosfera każdy daje z siebie wszystko. Pozdrawiam Natasha

54112120


Jak w każdym domu tak i w moim każde Święta mają swoją tradycję. Z roku na rok przygotowujemy na Wielkanoc te same potrawy wg „babcinych przepisów”. Na stole nie może zabraknąć tradycyjnej babki ucieranej, chrzanu z jajkami, prawdziwej wiejskiej kiełbasy wykonanej przez mojego ojca. Nie robiłam nigdy mazurka-moja mama też-nie wiem dlaczego :( może to tradycja dla innych rejonów Polski. Ale za to serniczek musi być obowiązkowo! Śniadanie wielkanocne to tak naprawdę kosztowanie specjałów z poświęconego dzień wcześniej koszyczka. Na obiad obowiązkowo „Święconka” na serwatce. Wszyscy w tym dniu jesteśmy radośni i składamy sobie wzajemnie życzenia. Żałuję że w tym roku nie miałam zbyt wiele czasu na własnoręczne wykonanie ozdób, jednak mój mały synek nie dał mi za dużo czasu. mam nadzieję ze wspólnie z nim nadrobię zaległości. Zawsze robiłam ozdoby z masy solnej i mam nadzieje, że mój synek też polubi.

hali


Karina Fleischer

Karina Fleischer

Nagrody:

logo ze sloncem

3 x Zestaw bakalii marki Bakalland (o wartości ok. 200 zł każdy)

IMG_4041

Świąteczne zestawy nagród od Bakalland

Święta najlepiej smakują z bakaliami, dlatego nie może zabraknąć ich na naszych świątecznych stołach i w potrawach, które będziemy przygotowywać. Dla Laureatów Bakalland przygotował zestawy bakalii, które doskonale sprawdzą się zarówno w daniach wytrawnych, , sałatkach jak i deserach. Bakalie to również doskonała przekąska w takcie przygotowań. W zestawach znajdują się między innymi: Złote owoce (miechunka peruwiańska), Orzechy włoskie Chandler, Mango, Ananas, Migdały, Śliwki całe owoce, Chrupiąca Sałatka, Nerkowiec, Wiśnia soczysta, Rodzynki Bursztynowe, Żurawina z sokiem z granatu.

logo-210x120px

1 x POŚCIEL DWUSTRONNA PASTICHE BUTTERFLY BLUE

Posciel-dwustronna-Pastiche-Butterfly-blue

2 x Obrus prostokątny 130 x 160 cm

1141-13

Obrus prostokątny to doskonała dekoracja stołu, umili czas przy porannej kawie, nada podniosły ton ważnej uroczystości, przykryje zadrapany blat ukrywając jego mankamenty – charakter i styl obrusu zależy od tkaniny z jakiej zostanie uszyty.

2 x Taca BUTTERFLY

Taca-Butterfly-45x31-cm

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


Zobacz także

Czy kobieta musi zamordować swojego oprawcę, by w Polsce dostrzeżono problem przemocy domowej? Rocznie ginie do 400 kobiet

„Nie rań, jeśli kochasz. Nigdy”. Wyznanie córki, ofiary przemocy

6 rzeczy, bez których świat byłby lepszy. Jak polubić swoje życie bez rewolucyjnych zmian?

Jeśli coś sprawia, że czujesz się źle – nie rób tego. Dziś jest najlepszy dzień w twoim życiu, by zacząć się zmieniać

Fot. iStock/KatarzynaBialasiewicz

Narzekacie, że jesteście singielkami, a same jesteście sobie winne, drogie panie. Randka randce nierówna, czyli męski punkt widzenia