11 rzeczy, które robimy, nie zdając sobie sprawy z tego, że kieruje nami lęk

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
12 stycznia 2017
Fot. iStock/Mixmike
Następny

Lęk powoduje niekiedy irracjonalne reakcje i zachowania, o które nigdy byśmy siebie nie podejrzewali. Lęk paraliżuje, sprawia, że trudno nam spojrzeć na pewne sprawy realnie, że nie przyznajemy się nawet sami przed sobą do nieradzenia sobie w najprostszych sytuacjach. Miejmy świadomość tego, jak zmieniamy się pod jego wpływem.

Czasem działamy zupełnie nieświadomie, odrzucając możliwość, że to nasz niepokój nas „blokuje” przed podjęciem ważnej decyzji, próbując znaleźć jakieś rozsądne wytłumaczenie dla podjętych (bądź zaniechanych) przez nas kroków. Pora stanąć oko w oko w tym, co naprawdę dzieje się w naszym sercu i umyśle.

Zastanów się, czy pod wpływem lęku, nie robisz jednej z tych 11 rzeczy.

Najstarsza joginka na świecie udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych

Karolina Krause
Karolina Krause
12 stycznia 2017
Najstarsza joginka na świecie
Fot. Screen z Youtube mkclz
 

Tao Porchon-Lynch, 98. letnia Hinduska, mieszkająca w Nowym Jorku, od ponad pół wieku udowadnia światu, że niemożliwe nie istnieje. Każdego ranka wstaje o 5. rano, by dawać lekcję jogi. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że robi to od ostatnich… 75 lat.

Przygodę z jogą zaczęła bardzo wcześnie, bo w wieku 8 lat. Gdy po raz pierwszy zobaczyła chłopców wykonujących te ćwiczenia, wydawało jej się, że to jakiś rodzaj zabawy. Wtedy ciotka wyjaśniła jej, że to właśnie joga i że to niezbyt odpowiednie zajęcie dla dam. Oczywiście Tao nie posłuchała cioci i z tej „zabawy” zrobiła sobie sposób na życie. Swoją postawą inspirując kolejne już pokolenia kobiet.

Fot. Screen z Facebooka

Fot. Screen z Facebooka

Zarówno jej kondycja fizyczna, jak i pogoda ducha, mogą imponować. Jednak tym, co najbardziej nas w niej zaskakuje, jest jej wewnętrzna siła i niezłomne przekonanie, że człowiek jest w stanie osiągnąć wszystko, jeśli tylko mocno w to wierzy.

Wszystko jest możliwe, nie ma rzeczy niemożliwych – mówi Tao i patrząc na nią, naprawdę można w to uwierzyć. – Każdego ranka kiedy wstajesz powiedz „To będzie najlepszy dzień mojego życia” i tak właśnie będzie. Radość z życia znajduje się głęboko w tobie. Żyj nią, pozwól sobie uwierzyć – dodaje Porchon-Lynch.

Zobaczcie same, jak niezwykłą kobietą jest Tao:


Rozstać się i nie palić za sobą mostów. Sztuka „zrywania” z klasą

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
12 stycznia 2017
Rozstać się
Fot. iStock/mediaphotos
 

Nie pal za sobą mostów – słyszysz od dziecka. Pewnie – dobrze byłoby mieć przynajmniej poprawne relacje z osobą, która wie o tobie prawie wszystko, która przez jakiś czas dzieliła ze tobą życie. A jednak w związek, w miłość inwestujemy taką masę emocji, że rozstania rzadko kiedy bywają łatwe i bezbolesne. Rzadko kiedy możemy też szczerze sobie powiedzieć, że nie mamy do siebie żalu. W końcu przecież było nam z sobą dobrze, przynajmniej na początku, a z czasem coś nas poróżniło.

Jak więc rozstać się „z klasą”, bez niepotrzebnych, raniących słów, bez „wyciągania brudów”, zatrzaskiwania za sobą drzwi i zapewnień, że już nigdy w życiu na siebie nie spojrzymy, nie powiemy o sobie ani do siebie, ani jednego, dobrego słowa? Czy to w ogóle możliwe? Oczywiście, najwięcej zależy od tego, z kim się rozstajemy. Jeśli naszemu partnerowi klasy brak na co dzień, nie oczekujmy, że błyśnie kurtuazją w tak trudnym i przełomowym momencie, jakim jest zakończenie uczuciowej relacji.

Zakładając jednak, że masz do czynienia z osobą kulturalną i życzliwą, szanującą i ciebie i to, co was łączyło, jest szansa, że wasze rozstanie przebiegnie w miarę kulturalnie i bez żenujących akcentów. Jeśli decyzja o rozstaniu jest wspólna, będzie wam oczywiście dużo łatwiej. Jeśli to ty postanowiłeś odejść, zrób wszystko, by zachować klasę.

6 zasad rozstania „z klasą”

1. Szanuj uczucia – twoje i partnera

Jeśli wiesz, że twój partner przeżywa trudny okres, powtrzymaj się z zakomunikowaniem, że chcesz odejść. Nie odkładaj jednak tej rozmowy w nieskończoność – znajdź taki czas i takie okoliczności, w których oboje będziecie się czuć w miarę komfortowo. Jesteś to winien człowiekowi, który poświęcił ci jakiś okres swojego życia. Szacunek dla uczuć to również szczerość – nie ukrywaj prawdziwych powodów rozstania , one i tak wyjdą na jaw. Lepiej, żeby twój partner usłyszał o nich od ciebie.

2. Waż słowa

I zastanów się najpierw jak i co właściwie chcesz powiedzieć. Jeśli chciałbyś powiedzieć  „jestem zmęczony tym związkiem, źle się w nim czuję” , lepiej zacząć od słów „naprawdę wiele się nauczyłem w tym związku, to doświadczenie zostanie ze mną na zawsze”. Nie atakuj.

3. Staraj się utrzymać neutralny kontakt przez jakiś czas po rozstaniu

Nie zakładaj, że zostaniecie wielkimi przyjaciółmi. Takie sytuacje się zdarzają, ale tylko wtedy, kiedy nie narzucasz sobie presji, że tak „musi być”. Wiele zależy od powodów rozstania, od tego, jak szybko oboje znajdziecie się w nowych związkach, od waszej dojrzałości, od wielu innych, bardzo indywidualnych czynników. Czasem po prostu lepiej jest definitywnie zerwać kontakt, zwłaszcza jeśli jedno z partnerów ciągle żywi do drugiego gorące uczucie, ale to drugie nie daje nadziei na powrót do związku. Trzeba to sobie wyjaśnić, ułożyć, nie pozostawiać wątpliwości.

4. Opanuj emocje

Zgoda, to nie zawsze jest łatwe. Ale również przez szacunek, dla tego, co was łączyło – warto oszczędzić sobie dramatów i szlochających zapewnień, że nadal bardzo się kochamy, ale już niestety nie możemy ze sobą być. Nasze uczucia uległy zmianie, jest nam przykro, że musimy kogoś zranić, ale z drugiej strony – wybieramy coś, co jest dla nas lepsze. Bądźmy odpowiedzialni za swoje decyzje.

5. Nie zwierzaj się wszystkim z powodów waszego rozstania

To, mówiąc potocznie, „słabe”. Związek jest zakończony, sprawa zamknięta. To, co się wydarzyło między wami, powinno zostać waszą tajemnicą (wyjątkiem są sytuacje, kiedy jedna ze stron doznała psychicznej bądź fizycznej krzywdy). Nie wypłakuj się wszystkim na ramieniu, nie pokazuj wszystkim jak cierpisz. Zostaw te emocje dla siebie, ewentualnie jakiejś bardzo bliskiej osoby.

6. Nie obgaduj byłego partnera za plecami

Nie opowiadaj wspólnym znajomym o jego/jej wadach, nie wiń jej/jego publicznie za to, że wam nie wyszło. Zachowaj szacunek. Obowiązuje zasada: „Nie rób drugiemu, co tobie niemiłe”.

Kiedy już uporacie się z tym, co było, przed wami nowy początek. Niech będzie szczęśliwy.


Zobacz także

Fot. iStock

Każda kobieta potrzebuje drugiej kobiety, bo nikt jej tak nie zrozumie

Fot. Pexels/Valeria Boltanova / CCO

A czy ty umówiłabyś się ze sobą na randkę? Jak singielka szuka faceta

Fot. Unsplash / CC0 Public Domain

Może coś zgubiliśmy, a może tego nigdy nie było