15 najczęstszych błędów w domowej pielęgnacji. Akcja „Bądź piękna każdego dnia”. Dzień #27 [17.05.]

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
17 maja 2016
15 najczęstszych błędów w domowej pielęgnacji
Fot. Pixabay / wilkernet / CC0 Public Domain
 

Dzisiejsze wyzwanie, to rachunek sumienia nad własną urodą i wyeliminowanie chociaż jednego grzechu ciężkiego. O tak, nie myślcie, że to takie proste, bo złe nawyki mocno wgryzły się w nasze życie. No to do dzieła!

15 najczęstszych błędów w domowej pielęgnacji:

  1. Mycie twarzy mydłem
  2. Nie zmywanie makijażu
  3. Nie nakładanie kosmetyków pielęgnacyjnych (nawilżających) bezpośrednio po kąpieli/prysznicu (jak to wysusza skórę! zgroza)
  4. Zbyt krótkie trzymanie kosmetyków na skórze lub włosach (odżywki, maski, maseczki etc)
  5.  „Podsuszanie” maseczek (aaaaaaaa!)
  6. Namiętne i brutalne wyciskanie wyprysków/zaskórniaków
  7. Trzymanie perfum w łazience
  8. Zapominanie o skórze szyi i dekoltu
  9. Agresywne „darcie” skóry peelingiem
  10. Skrobanie pięt żyletka raz na jakiś czas – zamiast regularnej pielęgnacji nieinwazyjną tarką czy „pilnikiem”
  11. Wygryzanie skórek przy paznokciach lub ich zbyt mocne wycinanie
  12. Rezygnacja  z kosmetyku „po jednym razie” kontra używanie (szczególnie w makijażu) przeterminowanych kosmetyków (a, no bo co tam się może zepsuć w takim cieniu…)
  13. Korzystanie z źle dobranych kosmetyków (np. kremu dedykowanego dużo starszym paniom) w nadziei na „efekty”
  14. Nie korzystanie z toniku (lub zamiennika)
  15. Utrwalanie make-upu lakierem do włosów (serio! nie udawajcie, że nie wiecie o co chodzi 😉 )

Od dzisiaj drogie Panie – SZLABAN na powyższe. A do których z tych grzeszków się przyznajecie?

Akcja „Bądź piękna każdego dnia”

Do 18 maja będziemy codziennie umieszczać dla was wpisy dotyczące urodowych wyzwań. Będziemy was namawiać do odrobiny szaleństwa, do zadbania o to, by wasza uroda była tej wiosny widoczna w wyjątkowy sposób.

Co trzeba zrobić? Pod codziennym wpisem dotyczącym naszej akcji zamieść komentarz, w którym napiszesz, co takiego dzisiaj zrobiłaś dla swojej urody. Najciekawsze z komentarzy zostaną nagrodzone.


A poniżej na zachętę przypominamy o wyjątkowych nagrodach ufundowanych przez BaByliss.

Depilator IPL

Depilator IPL BaByliss | Akcja "Bądź piękna każdego dnia"

Mat. prasowe

Prostownicę 

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Lokówkę

Mat. prasowe

Mat. prasowe

Czas trwania: 20.04.2016 – 18.05.2016. Wyniki zostaną opublikowane do dnia 27.05.2016

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

Zobacz wszystkie wyzwania w naszej akcji


Cztery cechy emocjonalnie niedostępnego partnera

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
17 maja 2016
Cztery cechy emocjonalnie niedostępnego partnera
Fot. Unsplash / Julian Svoboda / CC0 Public Domain
 

Kim jest „niedostępny” partner? Zdarzyło ci się być w związku z osobą, z którą emocjonalna bliskość jest nieosiągalna? W takim układzie twój partner zamiast zbliżać się do ciebie jeszcze bardziej się oddala. I to wcale nie dzieje się niepostrzeżenie, są pewne sygnały.  W porę dostrzeżone pomogą ci podjąć decyzję o zakończeniu relacji, która nie wnosi wiele w twoje życie.

„Emocjonalnie niedostępni”:

1. Krytykują twoje emocje

Kiedy ludzie nie tolerują swoich własnych uczuć, nie będą tolerować uczuć innych, nawet bliskich osób. Na twoją żywiołowość, radość, smutek, żal,  zareagują słowami: ”Zwariowałaś?!”, „Nie przesadzaj!”. Gdy tak właśnie się dzieje z twoim związku, oznacza to jedynie, że twój partner nie jest w stanie zaakceptować, prawidłowo rozpoznać i zrozumieć tego, co sam odczuwa w różnych sytuacjach (tych trudnych negatywnych i tych radosnych, dobrych).  A skoro uczucia stanowią dużą, znaczącą cześć naszej tożsamości i tego kim jesteśmy, taka osoba będzie emocjonalnie „nieosiągalna”, niedostępna dla swojego partnera.

2. Nie pracują nad swoim rozwojem osobistym

Żeby związek kwitł, partnerzy muszą się rozwijać, zmieniać, wpływać na siebie wzajemnie. Jeśli ktoś się nie stara, nie pracuje nad schematami, wzorami (powielanym być może z dzieciństwa), pozostanie „niedostępny”. Gdy w związku brak refleksji nad tym, jaką powinniśmy odgrywać w nim rolę, jakie funkcje spełniać w stosunku dla drugiej strony, oddalanie się jest kwestią czasu. Tak jak obojętność.

3. Nie umieją być sami

Zaskakujące? Nie bardzo. Jeśli nie umiesz być sama na sam ze sobą, bez osoby, która cię „uzupełnia”, nie jesteś „dostępna” dla samej siebie. Umiejętność bycia szczęśliwym samemu ze sobą oznacz, że jesteś spełniona jako osoba. Niekoniecznie doskonała, idealna, nie popełniająca błędów. Jedynie (a może aż) szczęśliwa i akceptująca siebie taką, jaka jesteś. Dopiero takie spełnienie możesz wnieść do związku jako wartość dodatnią.

4. Mają negatywne lub sarkastyczne podejście do związków

Takie podejście oznacza, że twój partner nie otworzy się w pełni na miłość, nie odpowie ci nigdy takim samym, szczerym i gorącym uczuciem. Nie zaufa, już od początku waszej relacji będzie się w zasadzie spodziewał jej rychłego końca. Brak emocji towarzyszących wchodzeniu w związek, wzajemnemu poznawaniu jest tylko konsekwencją takiej postawy. Po co się angażować w coś, co potrwa chwilę?

Związek z „emocjonalnie niedostępnym” jest jak wybieranie w telefonie numeru, który nie odpowiada. Nie porozmawiasz – nie osiągniesz porozumienia.


Źródło: mindbodygreen.com 


Masz tylko 15 minut na przygotowanie kolacji? Zrób makaron ze szparagami, szynką parmeńską i pomidorkami cherry

Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme
17 maja 2016
Fot. Archiwum prywatne

Bardzo lubię szparagi. Najchętniej te najprostsze w maśle lub pod jajkiem sadzonym. Mężczyźni mojego życia niestety rzadko uznają za danie obiadowe coś, co:
a) nie ma makaronu,
b) jest bez mięsa.
Szykując więc obiadokolację, także z myślą o jednym z nich, pomyślałam, że połączę szparagi z papardelle. Mimo iż owy On wciąż narzeka, że ja powinnam pracować w barze szybkiej obsługi, bo moje „dzieła” powstają w tempie ekspresowym, oblizywał się ze smakiem i nawet nie narzekał 🙂

Jeśli masz niecałe pół godziny, a chcesz przygotować coś smacznego w sezonie szparagowym, spróbuj mojego przepisu!

Makaron ze szparagami, pomidorkami cherry i szynką parmeńską (dla chętnych).

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Składniki:

  • makaron papardelle (najlepiej włoski, który gotuje się 2 minuty)
  • szparagi zielone
  • pomidorki cherry
  • szynka parmeńska
  • czosnek
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

  • Wlać oliwę z oliwek do woka
  • Dodać czosnek i szparagi, smażyć ok. 2 minuty
  • Dodać szynkę parmeńską, smażyć aż będzie chrupka
  • Dodać pomidorki skrojone na ćwiartki lub połówki (niech zmiękną, ale uważać, by nie wyszła breja)
  • Posypać płatkami parmezanu
Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

 

Smacznego! Pycha!

PS. Na zdjęciu jest danie bez szynki, bo On uznał, że tym razem parmeńska zdominuje mu smak, a chce poczuć szparagi. Czy ktoś zrozumie faceta?

Fot. Archiwum prywatne

Fot. Archiwum prywatne

Dziękuję firmie Sillit za przepiękne (!) czerwone garnki, w których gotuję makaron, zupy i nie tylko (przepisy już wkrótce).


Zobacz także

Ela Hübner: „Stereotyp kobiety 50- letniej, o której niektórzy myślą w kategoriach „próchna wyżartego przez korniki” trochę runął”

Co już zrobiłaś dla siebie? – Tydzień pierwszy, dzień #3

Woda w kranie: 6 mitów, w które wierzyłaś