To co widzisz pierwsze na obrazku, ujawnia najgorsze rzeczy o tobie

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 października 2018
Fot. Screen /Yourtango
 

Nie lubimy myśleć o sobie źle, jednak ustalenie swoich mocnych stron i słabszych obszarów, w których możesz się poprawić, jest zupełnie innym doświadczeniem niż niekonstruktywna krytyka. 

Jednak często nie jesteśmy w stanie ustalić rzeczy w nas samych, które się nam nie podobają, które nas ograniczają, przez co nie mamy możliwości zmiany, a co najgorsze rozwoju. Czasami o naszych słabościach dowiadujemy się przypadkiem. My mamy dla was test. Co jako pierwsze zobaczyliście na obrazku?

Twarz z wąsami

Jeśli pierwszą rzeczą, którą zobaczyłeś, była twarz z wąsami, najgorszą rzeczą w tobie jest twoja duma. Zawsze byłeś pewny siebie i to jest absolutnie niesamowite. Zostałeś wychowany, aby wierzyć w siebie. Oczywiście dobrze  jest być pewnym siebie, ale źle myśleć, że pozjadałeś wszystkie rozumy w każdej sytuacji. Czasami lepiej pomyśleć nim coś powiesz. .

Człowiek z lutnią

Jeśli najpierw zobaczyłeś człowieka z lutnią, najgorszą rzeczą  jest twój temperament i wroga energia, którą czasami wokół siebie rozsiewasz. Musisz pamiętać, że gniew jest normalną ludzką emocją, ale nie sposobem rozwiązywania problemów. Następnym razem, zanim wybuchniesz, wyjdź na spacer, jak wrócisz, porozmawiaj już na spokojnie.

Wiszące kosze

Najtrudniejszą rzeczą w tobie jest poczucie humoru. Może nikt ci nie miał odwagi tego powiedzieć, ale prawda jest taka, że żarty, które kochasz i które zawsze opowiadasz, nie są zabawne. Inni się śmieją, bo nie chcą zranić twoich uczuć.  Nie chodzi o to, że nie jesteś zabawny, ale odpuść sobie opowiadanie dowcipów, które są stare jak świat.

Miecz

Jeśli najpierw zobaczyłeś miecz, najgorszą rzeczą jest… gadatliwość. Używasz słów, by walczyć, by wydostać się z kłopotów, one sprawiają, że stajesz się agresywny. Możesz to zmienić, zacznij mówić mniej i więcej słuchać, bo tak się przekonasz, że nie trzeba nikogo zagadywać, żeby wywrzeć wpływ na jego życie. Milczenie naprawdę bywa złotem.


źródło: Yourtango


Czy to normalne, że ciągle czujesz się głodna? Jak temu rozsądnie zapobiec

Redakcja
Redakcja
16 października 2018
Fot. iStock/ronstik
 

Kiedy czujesz głód, mózg mówi ci, że twoje ciało potrzebuje paliwa, by utrzymać się w ruchu, podobnie jak samochód, który z pustym bakiem nie pojedzie.

Zanim zaczniesz podjadać, zapychać się jedzeniem, dowiedz się, co tak naprawdę wywołuje poczucie głodu, zwłaszcza, gdy zaczynasz dietę, ograniczasz liczbę kalorii, bo wiesz, że będzie to dla ciebie zdrowsze niż objadanie się. To początkowo trudny etap właśnie dlatego, że masz wrażenie, że jesteś nieustannie głodna i trudno ci zapanować nad tym uczuciem.

Na szczęście istnieje naukowe uzasadnienie, dlaczego odchudzanie nie jest łatwe. Otóż nasza waga napędzana jest przez geny, wiek, a także inne czynniki związane ze stylem życia, takie jak dieta, ćwiczenia, sen i stres. Badania pokazują, że istnieją biologiczne wyjaśnienia głodu, takie jak wzrost hormonu głodowego, czyli greliny, jeśli przez jakiś czas nie jedliśmy. Warto zwrócić wówczas uwagę na skalę głodu, która pomaga ocenić, kiedy powinniśmy zacząć jeść, a kiedy skończyć. Okazuje się, że zbyt często jemy dla od rozrywki lub z nudy, zamiast zaspokoić prawdziwy fizjologiczny głód. Oto wskazówka: zanim zjesz, spędź minutę lub dwie, zwracając uwagę na to, jak głodny czuje się twój brzuch. Powtórz to podczas i po posiłku. Zatrzymanie się w jedzeniu pomoże ci realnie ustalić, ile powinnaś zjeść.

Zwróć uwagę na czas

Niewielkie badanie z udziałem 20 dorosłych osób z nadwagą porównywało, co mówili uczestnicy po skończeniu jedzenia lodów w różnym czasie. Ci, którzy dostali pięć minut, aby skosztować lodów, ocenili większe uczucie głodu i mniej zadowolenia, niż ci, którzy mogli je jeść przez 30 minut. Poświęcenie czasu na przeżuwanie i delektowanie się posiłkiem zwiększa przyjemność z jedzenia i postrzegania własnego głodu, więc nie spiesz się.

Zwiększ ilość kalorii

Dieta nie polega na niedojadaniu, ale na zmniejszeniu ilości kalorii tak, by nie odczuwać nieustannie dyskomfortu.  Jeśli masz wrażenie, że ilość kalorii jest niewystarczająca, a jej przestrzeganie zbyt surowe, dodaj jedną przekąskę więcej albo zwiększ porcje śniadania. Osiągnięcie i utrzymanie wagi nie jest wyścigiem, nie spiesz się.

Wybierz produkty bogate w proteiny i błonnik

Te składniki odżywcze są silnie związane z uczuciem sytości, co oznacza, że ​​świetnie radzą sobie w hamowaniu apetytu po jedzeniu. Skup się na jedzeniu zdroworozsądkowych pożywnych pokarmów, takich jak owoce, warzywa, a także tych bogatych w chude białka i pełnoziarniste.


źródło: My Fitness Pal


Mroczna Triada – cechy narcyzów i toksycznych ludzi

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
16 października 2018
Mroczna Triada
Fot. iStock / RapidEye

Kiedy jesteśmy mali boimy się wymyślonych potworów, podczas gdy te najgorsze przechodzą koło nas na ulicy każdego dnia. To właśnie ludzie, robią innym ludziom największą krzywdę.

Ludzie o silnych tendencjach narcystycznych, grają ofiarę i przekręcają rzeczywistość, projektują i nienawidzą innych. Obserwujemy, jak używają słownych obelg, jak manipulują, jak używają różnych toksycznych technik kłótni, jak regulują  szacunek do siebie poprzez krzywdzenie innych, jak działają, gdy czują się zdenerwowani lub zagrożeni, i tak dalej. Ale narcyzi to nie całe zło tego świata… Dzisiaj przyjrzymy się niektórym mrocznym cechom, które łączą ludzi, którzy są złośliwi i krzywdzą innych. 

Mroczna Triada

Popularną koncepcją stosowaną w psychologii jest Mroczna Triada. Odnosi się do trzech kategorii osobowości, które wiążą się z nieludzko-manipulacyjnym stylem interpersonalnym i następującymi cechami: krótkoterminową i wyzyskującą strategią nawiązywania relacji, impulsywnością, niską samokontrolą, zachowaniami ryzykownymi, dyskredytowaniem przyszłości, agresją i samolubstwem .

Te trzy kategorie to:

  • Narcyzm, który charakteryzuje egoizm, brak empatii i toksyczna duma.
  • Makiawelizm, który polega na wyzysku i manipulacji innych, lekceważeniu moralności i skupia się na toksycznym interesie własnym oraz oszustwie.
  • Psychopatia, która obejmuje zachowania aspołeczne, słabą kontrolę impulsów, samolubstwo, nieczułość i brak wyrzutów sumienia.

Chociaż koncepcyjnie te kategorie są odrębne, istnieje wyraźny związek między nimi – płynnie nachodzą na siebie, przenikają się.

Co więcej, wszystkie te cechy są często przypisywane temu, co określamy mianem ludzi o tendencjach narcystycznych i tym, co inni powszechnie określają jako narcyzów,  socjopatów, sprawców przemocy, psychopatów, manipulatorów lub toksycznych ludzi. Dotyczy to również innych cech, takich jak paranoja, iluzja i zależność od podziwu i uwagi.

Ta klasyfikacja nie jest najbardziej użyteczna, ale pomaga w identyfikacji toksycznych cech charakteru. Czego dokładnie powinniśmy się bać? Mrocznego czynnika osobowości…

Mroczny czynnik osobowości – czynnik D

Niedawno wprowadzono nową teorię, która odróżnia dziewięć mrocznych cech, jakie określono poniżej:

  • Egoizm: nadmierne zaabsorbowanie własnymi korzyściami kosztem innych i społeczności.
  • Makiawelizm : manipulacyjna, bezduszna postawa i przekonanie, że cele uzasadniają środki.
  • Zwalnianie moralne: styl przetwarzania poznawczego, który pozwala zachowywać się nieetycznie, nie odczuwając dystresu.
  • Narcyzm : nadmierna absorpcja siebie, poczucie wyższości i skrajna potrzeba uwagi innych.
  • Uprawnienia psychologiczne: powtarzające się przekonanie, że ktoś jest lepszy od innych i zasługuje na lepsze traktowanie.
  • Psychopatia: brak empatii i samokontroli w połączeniu z zachowaniem impulsywnym.
  • Sadyzm: pragnienie wyrządzania szkody psychicznej lub fizycznej innym dla własnej przyjemności lub na dla swoich korzyści.
  • Toksyczny egoizm: chęć dalszego podkreślania własnego statusu społecznego i finansowego.
  • Złośliwość : destrukcyjność i gotowość wyrządzania krzywdy innym, nawet jeśli ktoś szkodzi w tym procesie sam sobie.

Podczas gdy te cechy często nakładają się na siebie, teoria Mrocznego czynnika osobowości (D) sugeruje, że te cechy mają wspólny „mroczny rdzeń”. Tak więc, jeśli dana osoba ma jedną z tych tendencji, prawdopodobnie również ma ich więcej.

Profesor Ingo Zettler wyjaśnia: „… ciemne aspekty osobowości ludzkiej mają również wspólny mianownik, co oznacza, że ​​- podobnie jak w przypadku inteligencji – można powiedzieć, że wszystkie są wyrazem tej samej tendencji dyspozycyjnej. Na przykład u danej osoby czynnik D może przejawiać się w większości jako narcyzm, psychopatia lub jedna z innych ciemnych cech lub ich kombinacja.

(…) Można po prostu stwierdzić, że dana osoba ma wysoki współczynnik D. Współczynnik D wskazuje, jak bardzo prawdopodobne jest, aby dana osoba zaangażowała się w zachowanie związane z jedną lub kilkoma ciemnymi cechami”.* 

Oznacza to, że osoba, która ma wyższy współczynnik D i wykazuje szczególne wrogie zachowanie, jak chęć poniżenia innych, będzie również miała większe prawdopodobieństwo zaangażowania się w inne wrogie działania, takie jak kłamanie, oszustwo lub kradzież.

Właśnie dlatego najlepiej unikać „Mrocznych” na swojej drodze. Kiedy widzimy, że coś jest nie tak, prawdopodobnie to nie jedyna mroczna cecha napotkanej osoby. Zazwyczaj szybko się o tym przekonujemy, bo jedynego, czego potrzeba, by „Mroczny” pokazał na co go stać, to odrobina czasu…

Nie ma znaczenia, jaki model wybierzesz, aby zrozumieć, jak bezczelny, złośliwy, czy zły jest „toksyczny”, którego właśnie spotkałeś.

Teoria Mrocznego czynnika osobowości (D) czyni to jeszcze jaśniejszym, sugerując, że ludzie, którzy nie dbają o ranienie innych dla osobistych korzyści, robią to na różne sposoby, ale mają wspólny „ciemny” mianownik.  Rozumiejąc, jak działa osoba, która ma ciemne cechy, możemy zauważyć je wcześniej i lepiej się przed nimi chronić.


źródło: * University of Copenhagen. (2018, September 26). Psychologists define the ‘dark core of personality’. ScienceDaily. Retrieved October 14, 2018, psychcentral.com


Zobacz także

7 pytań, które każdy z nas powinien chociaż raz w życiu sobie zadać i… szczerze na nie odpowiedzieć

Wyjechać z dziećmi i od nich odpocząć… Ściema? Niekoniecznie. Majówka w słowiańskim klimacie dla wszystkich spragnionych chilloutu

Nasze życie to wybory. To my decydujemy, gdzie chcemy być. Kochana Przyjaciółko, co wybierasz?

Nasze życie to wybory. To my decydujemy, gdzie chcemy być. Kochana Przyjaciółko, co wybierasz?