Regulamin konkursu „Podróż za jeden uśmiech”

Redakcja
Redakcja
11 maja 2017
Fot. iStock / wundervisuals
 

Regulamin konkursu „Podróż za jeden uśmiech”

WEŹ UDZIAŁ W KONKURSIE „Podróż za jeden uśmiech”

§1. Postanowienia ogólne

  1. Organizatorem Konkursu pod nazwą „Podróż za jeden uśmiech”, zwanego dalej „Konkursem”, jest portal Blum Media
    sp. z o.o z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Wiktorii Wiedeńskiej 9a/42, 02-954 Warszawa, zarejestrowany
    w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy, XIII Wydział Gospodarczy Rejestrowy pod numerem 0000573762,
    o kapitale zakładowym w wysokości 10 000 złotych.
  2. Konkurs zostanie przeprowadzony na stronie internetowej www.ohme.pl oraz za pośrednictwem mediów społecznościowych Organizatora w okresie od 16.05.2017 do 29.05.2017 roku. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na stronie internetowej Oh!me do dnia 09.06.2017 roku.
  3. Sponsorem nagród w Konkursie jest Uśmiech Zdrowia Stomatologia Sp.z o.o. a – zwana dalej Sponsorem.
  4. Regulamin stanowi podstawę organizacji Konkursu i określa prawa i obowiązki jego uczestników.
  5. Regulamin Konkursu jest dostępny na stronie internetowej www.ohme.pl.

§2. Uczestnictwo w Konkursie

  1. Uczestnikami Konkursu mogą być pełnoletnie osoby fizyczne, posiadające pełną zdolność do czynności prawnych oraz zamieszkałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, spełniające warunki określone w Regulaminie.
  2. Uczestnikami Konkursu nie mogą być pracownicy Organizatora i pracownicy Sponsora nagród, jak również ich małżonkowie, dzieci, rodzice oraz rodzeństwo.
  3. Uczestnik zobowiązuje się do przestrzegania określonych w Regulaminie zasad, jak również potwierdza, iż spełnia wszystkie warunki, które uprawniają go do udziału w Konkursie.
  4. Uczestnik oświadcza, że nadesłane zgłoszenie Konkursowe jest jego autorstwa i nie narusza praw autorskich osób trzecich.
  5. Jednocześnie Uczestnik oświadcza, że ma prawo do dysponowania swoim utworem oraz że nie narusza przy tym praw autorskich i majątkowych osób trzecich.

§3. Przebieg i warunki udziału w Konkursie

  1. Aby wziąć udział w Konkursie, należy wykonać zadanie konkursowe.
    Zadanie konkursowe:
     Napisz nam o swojej najpiękniejszej podróży, która kosztowała niewiele więcej niż uśmiech. To wcale nie muszą być ekskluzywne wakacje za granicą, czy podróż stopem przez Europę. Czasem największy uśmiech rodzi się na rowerowej wycieczce albo podczas spontanicznego wypadu „za miasto”.
  2. Za moment dokonania zgłoszenia Konkursowego w sposób określony w ust. 1 uważa się moment, w którym zgłoszenie zostanie zapisane na platformie do komentowania.
  3. Jedna osoba może przesłać tylko jedną  odpowiedź. W przypadku udzielenia większej liczby odpowiedzi lub przesłania większej ilości zdjęć, Organizator weźmie pod uwagę podczas rozstrzygania konkursu pierwsze zdjęcie z pierwszej  nadesłanej wiadomości.

 §4. Zasady wyłaniania laureatów Konkursu

  1. Zwycięzcy Konkursu zostaną wyłonieni tylko spośród uczestników, którzy spełniają warunki wymienione w Regulaminie.
  2. 1 laureat zostanie wyłoniony na podstawie najciekawszej odpowiedzi przez jury, w skład którego wchodzą pracownicy i redaktorzy portalu www.ohme.pl
  3. Wyniki zostaną opublikowane do dnia 09.06.2017 roku na stronie internetowej www.ohme.pl.

 §5. Nagrody w Konkursie i sposób ich przekazania

  1. Sponsorem nagrody w Konkursie jest Uśmiech Zdrowia Stomatologia Sp.z o.o..
  2. Laureatem Konkursu zostanie 1 osoba, którą wybierze jury na podstawie najciekawszej odpowiedzi.
    Nagrody:

    1 x Voucher na zabieg czyszczenia zębów: scaling, piaskowanie oraz fluoryzacja w gabinetach stomatologicznych Uśmiech Zdrowia w Warszawie

  3. Nie istnieje możliwość zamiany nagród rzeczowych na ich równowartość w gotówce lub zamiany na inną nagrodę.
  4. Jeżeli laureat Konkursu nie spełnił któregokolwiek z warunków określonych w Regulaminie, Organizator zastrzega sobie prawo do wyboru innego laureata Konkursu.
  5. Udział w Konkursie i przesłanie pracy Konkursowej jest jednoznaczne z prawem do wykorzystania jej przez Organizatora w celach promocyjnych.
  6. Przesyłając pracę Konkursową, Uczestnik powinien wyrazić zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora swoich danych osobowych uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r., Nr 101, poz. 926 z późn. zm.). Podanie przez Uczestnika danych osobowych jest dobrowolne, choć konieczne do wzięcia udziału w Konkursie. Uczestnik ma prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich poprawiania.
  7. Nagrody zostaną przesłane zwycięzcom przez Sponsora za pośrednictwem poczty elektronicznej lub przesyłką poleconą lub przesyłki kurierskiej w ciągu 14 dni od daty przesłania Organizatorowi danych kontaktowych przez Laureatów Konkursu.

 §6. Odpowiedzialność Organizatora

  1. Organizator Konkursu ponosi pełną odpowiedzialność za treść regulaminu i przebieg Konkursu. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za prawidłowość, terminowość doręczenia pism i nagród przez Pocztę Polską lub kuriera. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za nieprawidłowości związane z opóźnieniem lub niedoręczeniem nagrody spowodowanym podaniem przez Uczestnika błędnego adresu lub innych danych. Organizator i sponsor nagrody nie ponosi odpowiedzialności za zmianę miejsca zamieszkania Uczestnika lub zmianę innych danych uniemożliwiającą dostarczenie nagrody albo powiadomienie o wygranej. W takim przypadku Uczestnik traci prawo do nagrody.
  2. Wszelkie reklamacje Uczestników dotyczące przebiegu Konkursu mogą być składane przez Uczestników w terminie 30 dni od daty zakończenia Konkursu. Reklamacja powinna być przesłana na adres Organizatora, w formie pisemnej pod rygorem nieuwzględnienia jej oraz zawierać imię i nazwisko Uczestnika zgłaszającego reklamację, jego adres korespondencyjny oraz dokładny opis okoliczności stanowiących podstawę reklamacji.
  3. Organizator zastrzega sobie prawo do pozostawienia bez rozpatrzenia reklamacji zgłoszonych po terminie, o którym mowa powyżej, jak również reklamacji niespełniających innych wymogów wskazanych w ust. 2.
  4. Złożone reklamacje, spełniające wymogi, o których mowa w ust. 2, rozpatrywane będą w terminie 14 dni od daty otrzymania reklamacji. Zainteresowani Uczestnicy zostaną powiadomieni o sposobie rozpatrzenia reklamacji listem poleconym wysłanym w terminie 14 dni od rozpatrzenia reklamacji.

 §7. Postanowienia końcowe

  1. W razie szczególnych, niezawinionych przez Organizatora okoliczności uniemożliwiających przeprowadzenie Konkursu na dotychczasowych zasadach Organizator zastrzega sobie prawo do zmian w Regulaminie z równoczesnym poinformowaniem o tym uczestników za pośrednictwem strony www.ohme.pl.
  2. Serwis Facebook nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść regulaminu, przebieg Konkursu ani działania Organizatora, w tym za wyłanianie zwycięzców i przekazywanie nagród.
  3. Konkurs w żaden sposób nie jest sponsorowany, popierany ani przeprowadzany przez serwis Facebook ani z nim związany.
  4. Organizator oświadcza, że Konkurs nie jest grą losową, zakładem wzajemnym lub grą na automatach w rozumieniu Ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz. U. z dnia 30 listopada 2009 r.).

 


„Mobbing nie przyjmuje formy otwartej agresji, to raczej manipulacja słowna i psychiczna”

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
11 maja 2017
Fot. iStock/Tharakorn
 

Nawet nie wiesz, kiedy trafiasz w ten potrzask. Jesteś jak zaszczute zwierzę, nie wiesz kompletnie dlaczego tak się dzieje?

Krystyna Andruszkiewicz jest ofiarą mobbingu, która postanowiła głośno powiedzieć, co ją spotkało, jak została potraktowana, by ostrzec każdego, który doświadcza tej przemocy ze strony swojego pracodawcy.

A zaczyna się trochę tak niewinnie. Szef unika spotkań z tobą, o wszystkich swoich oczekiwaniach i wymaganiach wobec ciebie informuje cię drogą służbową. Obrzydza ci życie, a co najgorsze jego taktyka sprawia, że przez ciebie zatruwa życie współpracownikom. – W moim przypadku wszystkie polecenia dostawałam na piśmie, nawet jednozdaniowe. Kto się tym zajmował – sekretarka, która zamiast wykonywać swoje obowiązki musiała do mnie ze wszystkim przychodzić. Każdy miałby dość – wspomina pani Krystyna.

Przez 27 lat pracowała w szkole jako nauczycielka. Najpierw uczyła języka rosyjskiego, później niemieckiego. Nigdy nie otrzymała żadnej nagany, wręcz przeciwnie – otrzymała nagrodę Wielkopolskiego Kuratora Oświaty za wybitne osiągnięcia w pracy dydaktyczno-wychowawczej, o którą wystąpiła była dyrektor szkoły, w której pani Krystyna uczyła. I to „była dyrektor” ma tu istotne znaczenie. Bo nowy dyrektor stał się autorem koszmaru, który spotkał nauczycielkę z wieloletnim stażem.

– W październiku otrzymałam nagrodę, a w maju zostałam zwolniona – opowiada Krystyna Andruszkiewicz.

Wszystko zaczęło się po zmianie dyrekcji w szkole. – Od początku było coś nie tak. Mobbing nie przyjmuje formy otwartej agresji, to raczej manipulacja słowna i psychiczna. W moim przypadku chodziło niestety o zawiść i zazdrość, które stały się przyczyną całej fali terroru. Nauczyciele to bardzo trudna grupa zawodowa, w której trudno przyjąć sukces kolegi czy koleżanki z pracy. Taka niestety jest prawda. Zaczęły do mnie docierać głosy, że umniejsza się moją nagrodę, krytykuje się nagle moje metody pracy, ale wtedy się specjalnie tym nie przejmowałam. Niestety na początku grudnia musiałam przejść operację tarczycy, tym samym byłam na miesięcznym zwolnieniu. Po powrocie dowiedziałam się, że zastępująca mnie nauczycielka była częstym gościem w gabinecie dyrektora niezbyt pochlebnie wypowiadając się o mojej pracy, nauczaniu, podejściu do uczniów. „Uważaj na nią” – taki komunikat dostałam. Ale, kto by się przejmował. Wiedziałam, że pracuję dobrze, że z dziećmi nie mam problemu, co mogło źle zadziałać?

A jednak. Po powrocie do szkoły pani Krystyna na własnej skórze odczuła zmiany w atmosferze pracy. Koledzy się od niej odsuwali, unikali jej. Unikał też dyrektor, do czasu, gdy wezwał oczywiście za pośrednictwem sekretarki, nauczycielkę do swojego gabinetu. Tam bez słowa wyjaśnienia podał jej kartkę, długopis i zaczął dyktować, co ma napisać. Kiedy okazało się, że to podanie o zwolnienie z pracy, pani Krystyna poprosiła o wyjaśnienia. – Usłyszałam, że nauczycielka, która miała już prawa emerytalne, stwierdziła, że na emeryturę nie przechodzi, więc ona zostaje, a ze mną dyrektor się żegna.

Można by było podkulić ogon, machnąć ręką, przypłacić całą sytuację depresją i odejść po cichu. Ale kiedy rodzi się w człowieku tak głębokie poczucie niesprawiedliwości, kiedy nie znajduje zrozumienia dla działań, które są nie wiedzieć czemu przeciwko niemu skierowane, to nie można siedzieć cicho. Pani Krystyna wysłała pismo do kuratorium. To oczywiste, że czuła się pokrzywdzona – ona przed emeryturą, zaangażowana nauczycielka nie tylko w nauczanie, ale i w pracę z uczniami po zajęciach, autorka publikacji, nauczyciel nagradzany i co? Nagle z braku rzekomego etatu ma ustąpić miejsca komuś, kto mógłby przejść na emeryturę, a zostaje tylko dlatego, że jej zrobił czarny PR???

Ale wtedy dopiero rozpętało się piekło. Że jak ona mogła uderzyć w dobre imię szkoły, jak mogła napisać donos na dyrektora do kuratorium, jak śmiała na zewnątrz wyjść ze swoimi problemami, Dyrektor szalał, zwołał Nadzwyczajna Radę Pedagogiczną, która miała na celu zrobienie z pani Krystyny potwora, zakałę całego zespołu. Dyrektor nauczycielom podsuwał do podpisu pisma szkalujące nauczycielkę, kazał pisma w podobnym tonie podpisywać uczniom. Chęć zniszczenia człowieka sprawiała, że posuwał się do absurdów. – Podczas rozprawy sądowej, bo sprawa w końcu trafiła do sądu, jedna z nauczycielek tłumaczyła, że owszem podpisała pismo, w którym przedstawiano mnie w jak najgorszym świetle. Tyle tylko, że po pytaniach sądu okazało się, że ta pani nigdy ze mną nie pracowała, przyszła do pracy, kiedy ja już walczyłam o swoje prawa w sądzie. Dyrektor miał jej powiedzieć: „To nic, że pani jej nie zna, jest pani częścią zespołu, musi pani podpisać” – wspomina pani Krystyna.

Wygrała sprawę. Sąd przywrócił ją do pracy, ale musiała wrócić do szkoły, w której potraktowano ją jak przestępcę. – Nigdzie nikt nie chciał mnie zatrudnić, a kto by chciał z taką reputacją, jaka została mi przez dyrektora i grupę przychylnych mu nauczycieli stworzona? Pracowałam do emerytury w szkolnej bibliotece, gdzie dyrektor do końca nie tyle otwarcie, a jednak skutecznie obrzydzał mi pracę. Ale wytrwałam. To nie było łatwe.

Pani Krystyna cały koszmar, który przeżyła odchorowała – depresją, załamaniem, wizytami u psychiatry i psychoterapeuty.

– Napisałam książkę „Smak mobbingu” z jednej strony traktując ją jako moją terapię, wyrzuciłam z siebie te wszystkie emocje, ale z drugiej strony przywołując odpowiednie przepisy chciałam dać prawne narzędzie każdemu, kto z mobbingiem spotyka się w pracy. Odeszłam ze szkoły bez pożegnania, bez słowa. Oddałam szkole 30 lat, po to, aby w ciągu ostatnich trzech lat mojej pracy ktoś taki, jak ten dyrektor zniszczył wszystko to, co osiągnęłam, nad czym pracowałam. On nadal jest dyrektorem, choć wcześniej był nauczycielem wychowania fizycznego, który znęcał się nad dziećmi… Dzisiaj wiem to od rodziców, którzy się do mnie odzywają, a którzy nie zdawali sobie sprawy z tego, co przeszłam. Najgorsze było to, że straciłam zaufanie do ludzi. Że pozwoliłam jemu, by zakorzenił we mnie przekonanie, że każdy jest hipokrytą, który uśmiecha się do ciebie, a za chwilę jest gotów wbić ci nóż w plecy. Na szczęście wróciłam do ludzi, dzięki pracy, którą dostałam w dużym markecie. Pracuję na kasie, dorabiam do emerytury. Dzięki obcojęzycznym klientom mogę szkolić nadal język. Uczę się angielskiego, bo syn mieszka w Londynie i powiedział, że do kraju, gdzie tak niszczy się dobrych ludzi, na pewno nie wróci.

Naprawdę teraz przyjazna, wspaniała atmosfera w pracy pozwala mi na nowo uwierzyć, że są dobrzy ludzie, że można pracować w zgranym zespole, gdzie nikt nikomu krzywdy nie zrobi. Moją przełożoną jest moja była uczennica, która poznając moją historię powiedziała, że to niemożliwe, żeby coś takiego mnie spotkało… Od dwóch lat jestem ławnikiem w sądzie i obserwuję, jak coraz więcej spraw o mobbing jest prowadzonych. I dobrze. Bo każdy ma prawdo do obrony, każdy ma prawo do bycia szanowanym przez pracodawcę. A gdy ten chce zniszczyć poczucie wartości, zniszczyć wszystko to, co sami sobie wypracowaliśmy, to mamy pełne prawo się temu przeciwstawić.


DSCN0252

Krystyna Andruszkiewicz autorka książki „Smak mobbingu” Smak_mobingu_okl


Jak nosić białe dżinsy, kiedy masz kilka kilogramów więcej? Poznaj kilka zasad, dzięki którym będziesz wyglądać kobieco i seksownie

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
11 maja 2017
Fot. Screen Instagram/ritasheenamovement

Biel została uznana za jeden z kolorów, który powinien znaleźć się wiosną w twojej szafie. Choć na razie mało jest ciepłych dni i częściej może nas złapać deszcz, niż my możemy złapać słońce, to warto kupić spodnie w tym kolorze. Co prawda, nie są one dobre w deszczowe dni, bo szybko można je pobrudzić, ale przecież wiosna kiedyś nadejdzie…

Dlaczego powinnyśmy wybrać białe, dopasowane dżinsy? Bo są po prostu ładne, bo mogą stanowić alternatywę dla niebieskich spodni i legginsów. Jednak czy są przeznaczone dla każdej z nas? Czy mogą je nosić także dziewczyny, które mają kilka kilogramów więcej?

Zdaniem stylistów, białe dżinsy są trudne i najlepiej pasują nienagannym sylwetkom. Co za bzdury! Większe dziewczyny także mogą je nosić, jednak powinny stosować kilka zasad. Na co powinny zwrócić uwagę? Zapytałam o to Agnieszkę Seidel, stylistkę, współzałożycielkę firmy Gałczyńska&Seidel.

Zasada 1: „Jeśli jesteś sporą klepsydrą, powinnaś ubierać się monochromatycznie”

Masz proporcjonalną sylwetkę? Postaw na look w białym kolorze. Do białych spodni dobierz wygodną bluzkę lub marynarkę. Najlepiej dłuższą, która zakryje pełniejsze biodra.

Zasada 2: „Jeśli masz szersze biodra i grubsze uda, powinnaś zwrócić uwagę na górę stroju”

Narzekasz na pełne biodra i grubsze uda? Nie musisz rezygnować z białych, dopasowanych dżinsów. Powinnaś zwrócić uwagę na bluzkę, koszulę lub marynarkę , którą zakładasz. Najlepiej gdyby była jasna i w print.

Zasada 3: „Jeśli masz większy rozmiar, tuniki i białe dżinsy to najlepszy zestaw”

Tuniki w ogóle są idealne dla kobiet o pełniejszych kształtach. Dlatego niezależnie od tego, czy masz większy brzuch, biodra czy uda, do białych spodni zakładaj tuniki.

Zasada 4: „Warto skupić uwagę na innym elemencie garderoby”

Jeśli nie chcesz, żeby ludzie patrzyli na twoje nogi, zadbaj o ciekawy dodatek. Kolorowa, oryginalna torebka, buty bądź kolczyki mogą odciągnąć uwagę od tej części ciała, za którą nie przepadasz.

Zasada 5: „Do białych dżinsów pasują jasne buty”

Aby wysmuklić sylwetkę, wybierz buty w jasnych kolorach. Mogą być białe lub beżowe. Wybieraj szpilki, które dodatkowo sprawią, że twoje nogi będą wydawać się dłuższe. I lepiej unikaj botków, bo możesz uzyskać efekt odwrotny.


Większy rozmiar nie jest przeszkodą dla noszenia białych, dopasowanych dżinsów. Ważne jednak, żebyś stosowała powyższe wskazówki, a będziesz wyglądać naprawdę kobieco.


Zobacz także

„Dawałam więcej niż mogłam… zdałam sobie sprawę , że nie warto”. Akcja #ListdoNiego

10 rzeczy, za które powinnaś podziękować przyjaciółce, a tego nie robisz

Ksiądz i prostytutki. „Te kobiety często piękniej żyją Ewangelią niż ja”