Nie obejrzeć „Obietnicy poranka” tego lata, to grzech! Lepszego filmu w te wakacje nie znajdziejcie

Agnieszka Żukowska
Agnieszka Żukowska
20 lipca 2018
Fot. Materiały prasowe
 

„(…) Ja wiem, że to Twoja matka, ale to jednak coś ładnego taka miłość. W końcu człowiek zaczyna zazdrościć… Żadna kobieta nie będzie Cię nigdy kochała tak jak ona. Możesz być pewny.

Mogłem być pewny. Ale wówczas jeszcze tego nie wiedziałem. Dopiero około czterdziestki zacząłem rozumieć. Nie jest dobrze być bardzo kochanym w tak młodym wieku, tak wcześnie. To rodzi złe przyzwyczajenie. Wydaje się, że tak już być musi. Wydaje się, że to gdzieś powinno istnieć, że można to odnaleźć. Liczy się na to. Wpatruje się, ma się nadzieję, czeka. Miłość macierzyńska to obietnica, którą życie nam daje u progu i której nie dotrzymuje nigdy (…)” – Romain Gary „Obietnica poranka”.

Matka i syn. Nie ma silniejszej relacji. I bardziej toksycznej, jeśli ON jest jej jedynym celem w życiu albo kiedy jej zabraknie. Opętana macierzyńską miłością Nina Kacew, (Charlotte Gainsbourg), całe życie marzy tylko o jednym – żeby jej syn (Pierre Niney) był wielkim człowiekiem, artystą. I nie ma żadnej rzeczy na świecie, która by jej w tym przeszkodziło. O tym jest adaptacja bestsellerowej autobiografii Romaina Gary’ego, wybitnego francuskiego pisarza. Adaptacja równie wybitna, co jego historia, bo film zrealizowany jest z wielkim rozmachem i niebywałym kunsztem kina europejskiego.

Romain Kacew (Gary) urodził się w Rosji, dzieciństwo spędził w Wilnie i Warszawie, stąd w filmie dużo, pięknych polskich wątków, nie tylko aktorskich. Sama Charlotte Gainsbourg w absolutnie imponujący sposób mówi po polsku, podobnie jak jej filmowy syn.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

„Obietnica poranka” to znakomite kino wybornie opowiadające o matce i synowskiej miłości, pełnej poświęceń, rozpaczy i poczucia winy. Matka, Nina Kacew, która wraz z synem ucieka z bolszewickiej Rosji, zakłada w Wilnie pracownię krawiecką, która szyje suknie i kapelusze dla miejscowych dam. Charyzmatyczna, odważna kobieta, z uporem i determinacją rozkręca biznes, ale pada ofiarą niezapłaconych rachunków swoich klientek, bankrutuje i z walizką rosyjskich antyków przeprowadza się do Francji, do Nicei.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Od tej chwili Morze Śródziemne będzie dla Romaina jedynym widokiem na ziemi, które koić będzie jego ból i troski. W takiej codzienności dorasta Romain, którego wychowuje w duchu absolutnej wyjątkowości, naiwnych i przesadzonych marzeń o jego sławie. Nie sposób jej odmówić, dlatego chłopak składa sobie obietnicę, że „naprawi świat i złoży u jej stóp”. Rozpoczyna się wyścig z własnymi ambicjami, rozczarowaniem, poczuciem odpowiedzialności. Podczas wojny chłopak służy we francuskim lotnictwie i targany wyrzutami sumienia pisze swoją pierwszą powieść. Wraca do rodzinnego domu w poczuciu spełnionej obietnicy, ale okazuje się, że jego matka od trzech lat już nie żyje…

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Romain Kacew, francuski Romain Gary, do końca swoich dni szukać będzie miłości i akceptacji, której nigdy nie znajdzie.

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

„Uda ci się, wygrasz – bo tak cię wychowałam” – słowa – symbole matki, tak mocno obecne w tej historii, w absolutnie imponującą, filmową narrację przeniósł na ekran Eric Barbier, francuski reżyser i scenarzysta. Nad kreacją Charlotte Gainsbourg można zachwycać się w nieskończoność, ale Pierre Niney, znany polskiej widowni z roli Yves Saint Laurent’a, jako dorosły Romain Gary,  jest po prostu doskonały.

Naszym zdaniem będzie to najpiękniejszy film tego lata. Nie przegapcie go w wakacyjnym ferworze.

 

PS: Możecie delektować się tą historią nie tylko w kinie, na rynku pojawiło się również wznowienie autobiograficznej książki Romaina Gary ,”Obietnica poranka”, z filmową okładką. Nie tylko dla kolekcjonerów!

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe


Sześć rzeczy, których używasz codziennie, a powinieneś czyścić częściej niż ci się wydaje

Redakcja
Redakcja
20 lipca 2018
Fot. iStock / gradyreese
 

Na co dzień sprzątamy, ogarniamy mieszkanie tak, by można było się w nim spokojnie poruszać Jednym kurz przeszkadza bardziej, innym mniej, ale załóżmy, że ogólnie staramy się utrzymać porządek. Może się nam wydawać, że regularne sprzątanie wystarczy, ale prawdopodobnie większość z nas zapomina o rzeczach, które czyszczenia naprawdę wymagają i to częściej niż nam się wydaje.

Szczoteczka do zębów

Wszyscy wiemy, że aby mieć zdrowe zęby, powinniśmy je myć dwa razy dziennie. Tymczasem zapominamy zupełnie o czyszczeniu szczoteczki, po prostu ją wymieniamy raz na jakiś czas uważając, że to wystarczy.

Tymczasem powinniśmy umyć ją raz w tygodniu gorącą wodą z dodatkiem pasty do zębów. Szczoteczką wyczyścić całą powierzchnię łącznie z zakamarkami. Spłukać i zostawić do wyschnięcia. Albo dodać do czystego kubka płyn do płukania jamy ustnej i na całą noc włożyć do niego szczoteczkę.

Materac

Wiele osób nigdy nie czyściło swojego materaca, myśląc, że wystarczy tylko zmienić prześcieradło. A przecież to na materacu spędzamy od 6 do 8 godzin dziennie.

Powinniśmy pamiętać, że materace pochłaniają brud, kurz, pot i pozostałości organiczne, takie jak martwe komórki skóry i włosy. Wszystko to razem tworzy piękny dom dla roztoczy. Aby je zatrzymać i zmniejszyć ryzyko wystąpienia alergii lub zapalenia skóry, należy czyścić materac przynajmniej raz w miesiącu.

Jak to zrobić? Posyp sodą oczyszczoną cały materac. Rozpyl wodę tak, aby ją zwilżyć, ale by nie zmoczyć materaca. Odczekaj 15 minut, a następnie wyszoruj materac gąbką i wodą z mydłem. Spłucz i wysusz na świeżym powietrzu.

Pościel

Idealnie byłoby zmieniać pościel dwa razy w tygodniu, a przynajmniej raz. Zmiana pościeli sprawi, że materac będzie dłużej czystszy, a roztocza wolniej się będą rozwijać.

Buty

Dobrze wiemy, że aby zrobić na kimś dobre pierwsze wrażenie, powinniśmy mieć czyste buty. I tak, jak czyścimy je z zewnątrz, tak rzadko dbamy o środek. Tymczasem możesz użyć miękkiej, suchej szmatki ze specjalnym mydłem, co zabije bakterie i usunie pot powodujący nieprzyjemny zapach. Następnie spryskać buty dezodorantem do tego przeznaczonym i zostawić do wyschnięcia.

Szczotka do włosów

Możesz używać swojej szczotki do włosów codziennie, ale ona też musi być czyszczona raz na jakiś czas. Jeśli o to zadbasz, zapobiegniesz gromadzeniu się martwych komórek skóry, co z kolei sprawi, że twoje włosy będą zdrowsze.

Jak wyczyścić szczotkę do włosów? Użyj szamponu rozcieńczonego w wodzie i zanurz w tej mieszance szczotkę na całą noc. Rano spłucz wodą.

Telefon komórkowy

Telefony są przy nas nieustannie – w pokoju, kuchni, łazience, są więc idealnym domem dla bakterii i wirusów. Aby zapobiec infekcji, należy codziennie czyścić telefon ściereczką z mikrofibry z użyciem kilku kropel płynu do czyszczenia okien. Codziennie.

I co wy na te rady? Zaskoczyło was coś?


źródło: Step to health

 


Masz romans, ale chcesz ratować swoje małżeństwo. Czy jest jakieś rozsądne wyjście z tej sytuacji?

Redakcja
Redakcja
19 lipca 2018
Fot. iStock

Jesteś w związku, od dawna. Ale teraz zaangażowałaś się w bliską relację z innym mężczyzną i czujesz, że jesteś rozdarta. Wiesz, że postępujesz źle, ponieważ nadal pragniesz swojego małżeństwa, ale nagle wszystko stało się bardzo skomplikowane. Ta sytuacja zupełnie cię zaskoczyła. Nie wierzyłaś, że mogłabyś tak kiedykolwiek postąpić.  Jesteś zakochana w innym, a mimo to rozpaczliwie próbujesz sprawić, by twój związek z mężczyzną, którego poślubiłaś trwał.  Czujesz się kompletnie zagubiona i bezradny wobec sytuacji, w którą się w jakiś sposób sama wplątałaś. Jak powinnaś się teraz zachować, co zrobić?

Jesteś tak zmęczona, że nie wiesz już właściwie, co czujesz. Boisz się, że cały świat czeka tylko na to, by cię osądzić. Nie widzisz już w sobie człowieka, osoby, która ma swoje pragnienia. Nie wybaczasz sobie tego, że jesteś niedoskonała, że popełniasz błędy. W końcu to część bycia człowiekiem. Chcesz być szczęśliwa, a czasami bycie szczęśliwym oznacza dokonywanie złego wyboru. Jak wszyscy inni ludzie na tym świecie, pragniesz emocjonalnej więzi.

Musisz czuć się potrzebna. Chcesz, żeby ktoś znów się postarał o twoje uczucia. I w jakiś sposób znalazłeś wszystkie te rzeczy w innym mężczyźnie, co naraziło twoje małżeństwo na niebezpieczeństwo. Zakochałeś się w kimś innym. Twój mąż się o tym dowiedział. Zdajesz sobie sprawę, że postąpiłaś źle. Zdajesz sobie sprawę, że jesteś powodem, dla którego twoje małżeństwo jest zagrożone i musisz zrobić coś szybko, zanim całkowicie je stracisz.

Wciąż nie umiesz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy to się jeszcze da uratować. Czy można wrócić do punktu, w którym wszystko się zaczęło. Czujesz się zniechęcona, poraniona. Czy masz do tego prawo? Przecież to ty zawiniłaś. W głowie kłębią się wątpliwości. Wiesz, że musisz odciąć się od swojego kochanka. Masz obsesję na punkcie sytuacji, w której się znajdujesz i próbujesz zagłębić się w każdy szczegół, aby upewnić się, że jesteś w stanie wyczerpać wszystkie opcje. Chcesz się upewnić, że jesteś w stanie spojrzeć na tę sprawę z dystansu. Teraz to się nie uda, nie łudź się.

Nie rozumiesz tego, co się z tobą dzieje. Wiesz, że to, co zrobiłaś, było z natury błędne; a jednak jakoś nie czujesz się zbyt winna. Nie czujesz się źle. Wiesz, że przyniosło ci to choć chwilowe szczęście. Usprawiedliwiasz się. Ale wiesz też, że nie możesz tego nikomu powiedzieć. Że jeśli chcesz naprawić swoje małżeństwo, będziesz musiała wziąć na siebie całą tę winę. Wiesz, że będziesz musiała wziąć odpowiedzialność za tę sytuację

Teraz wszystko odbędzie się na jego warunkach. Musisz doceniać wszystko, co twój mąż dał ci w tym małżeństwie. Twoje serce może należeć do kogoś innego; ale wiesz, że należysz do tego małżeństwa. Czujesz, że życie jest niesprawiedliwe dla ciebie. Ale to tylko życie, ono rzadko kiedy jest sprawiedliwe.

Zanim wstaniesz i do niego pójdziesz, pamiętaj o jednej rzeczy. Jeśli naprawdę chcesz uzdrowić to małżeństwo, uświadom sobie coś ważnego. Tak, dopuścułaś się zdrady, złamałaś przysięgę wierności.  Ale niewierność nie musi definiować twojego związku jako całości. Być może popełniłaś błędy w przeszłości; ale najważniejsze jest to, jak zachowasz się teraz w swoim związku i jak widzisz waszą wspólną przyszłość. To nie będzie łatwe. Być może poczujesz się upokorzona.  Ale jeśli naprawdę wierzysz, że twoje małżeństwo jest warte walki, musisz być w stanie ponieść ten wysiłek.


Na podstawie: relrules.com 


Zobacz także

Co was dzisiaj poruszyło, kazało się zatrzymać na dłuższą chwilę? Akcja #MiesiącKobiet

4 zioła oczyszczające organizm. Przygotuj się do wiosennego detoksu

Czy w reklamie wszystkie chwyty są dozwolone? Firma, która nie uszanowała pamięci o powstańcach pokutuje wpłacając pół miliona na akcję Filipa Chajzera