Mąż, który urwał się z choinki, czyli „dlaczego nie będę ci pomagał w domu”. Choć widziałaś wiele, ten list cię zaskoczy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
25 października 2017
Fot. istock/sturti
Fot. istock/sturti
 

Skąd się biorą tacy mężczyźni? Mamy XXI wiek, równouprawnienie od wielu lat, oczekujemy partnerskich relacji w związku i partnerstwa uczymy nasze dzieci. Jak się taki uchował…? Przeczytajcie list męża, który wyjaśnia swojej żonie, dlaczego nie powinna oczekiwać od niego udziału w „domowych pracach”. Kobieta tak bardzo się zdenerwowała, że postanowiła umieścić go (list, nie męża) w mediach społecznościowych.

Czy” oczekujesz „od swojego męża, aby pomagał ci w domowych obowiązkach? Jeśli tak, nie będziesz mieć szczęśliwego małżeństwa, ponieważ oczekiwania nie sprzyjają związkom. Jeśli on pomaga, świetnie, a jeśli nie, rób to do ciebie należy, w trosce o swojego Pana. Pamiętaj, że nie poślubiłaś męża, aby mieć pomoc w pracach domowych. Poślubiłaś go, aby był twoim opiekunem i dostarczał ci tego, czego potrzebujesz. Powinnaś była wyjść za niego za mąż, bo bardzo go kochasz, bo chcesz być również dla niego pomocą, bo chcesz by jego życie było lżejsze niż cięższe, bo chcesz zdjąć z jego ramion dodatkowe ciężary i ulżyć mu, choć i tak jest mu ciężko – to on musi zapewnić utrzymanie całej rodzinie. Uczyń jego życie tak łatwym i szczęśliwym, jak tylko możesz! 


Na podstawie: newsely.com

 


Świętujemy Światowy Dzień Makaronu

Redakcja
Redakcja
25 października 2017
Fot. iStock / yulkapopkova
Fot. iStock / yulkapopkova
 

25. października obchodzony jest Światowy Dzień Makaronu. Makaron – produkt, bez którego wielu nie wyobraża sobie życia. Idealny wiosną, latem, jesienią i zimą. Zachwyca różnorodnością kształtów, a wykorzystywany jest do dań głównych, sałatek oraz także zup. Można z niego wyczarować zarówno proste, jak i wykwintne danie. O tym skąd wzięła się jego popularność opowiadają eksperci PizzaPortal.pl.

Z badania przeprowadzonego przez Polską Izbę Makaronu wynika, że aż 47% Polaków je go kilka razy w tygodniu, a 2,62% nawet codziennie. Jest drugim najchętniej spożywanym dodatkiem do dań (13%). W 2013 roku w Polsce spożycie makaronu na osobę wynosiło 4,8 kg rocznie, a we Włoszech rekordową ilość – 25 kilogramów. Spożywany jest trzy razy częściej przez mężczyzn niż kobiety. Ten dodatek do dań na stałe zagościł w polskiej kuchni. Obecnie nie wyobrażamy sobie pomidorowej bez świderków, wigilijnego stołu bez łazanek z kapustą i grzybami, ani niedzielnego rosołu babci pozbawionego jajecznego makaronu. Na tyle wniknął on już do polskich przepisów, że nawet nie zauważamy jego wykorzystania i traktujemy go jako oczywistość.

Historia wielu ludów z makaronem w tle

Nie ma jednej uznanej teorii na to skąd wziął się makaron. Pierwsze zachowane ślady sięgają aż IV w. p.n.e. Odnalezione zostały na terenie Etrusków. Niektóre tropy prowadzą także do Chin, gdzie odkryto czarkę z makaronem o długości 50 centymetrów. Miłośnicy kuchni azjatyckiej, nie powinni być zdziwieni. Ilość makaronów występujących w tych krajach zaspokoi najbardziej wymagających smakoszy – każdy, kto chciałby w to święto spróbować makaronu takiego jak udon, soba czy hokkien, powinien sprawdzić ofertę PizzaPortal.pl. To tu kilkoma kliknięciami można zamówić jedzenie z dowolnej azjatyckiej kuchni.

Inna teoria wskazuje natomiast na to, że jego początków należy jednak szukać we Włoszech, a dokładniej w Rzymie, a z książki kucharskiej z V w. n.e. pochodzi przepis na lagana – płaty ciasta przekładane mięsnym farszem. Brzmi podobnie do naszej współczesnej lasagnii. Podobno Arabowie jako pierwsi zaczęli suszyć te produkty, ze względu na koczowniczy tryb życia, za to w 1154 roku arabski geograf i podróżnik Al-Idrisi donosił o fabrykach pasty w Palermo. Pierwsze wzmianki w literaturze na temat gotowania w wodzie pojawiają się natomiast w Palestynie.

Makaron daniem Włoch

Z badań przeprowadzonych przez instytut opinii publicznej SGW z Triestu wynika, że według aż 66 proc. ankietowanych podstawą włoskiej tożsamości narodowej jest właśnie makaron. Jego święto zostało ustanowione już w 1995 roku, przez 40 producentów, którzy chcieli pokazać jak bardzo jest on popularny na wszystkich kontynentach. Do dnia dzisiejszego oficjalnie ustalono aż 310 rodzajów makaronu oraz zapisano około 1300 nazw opisujących jego kształty. Żadnego fana włoskiej kuchni nie trzeba uczyć, co to penne, spaghetti czy linguini. W ramach świętowania w domu PizzaPortal.pl oferuje dania kuchni świata, które mogą czekać na Ciebie pod Twoimi drzwiami, jeśli tylko zamówisz je w drodze do domu. To od Ciebie zależy, jaki makaron wybierzesz!

Spożywane przez Włochów 25 kilogramów jest ilością największą na świecie. W przeliczeniu, mieszkańcy Italii w ciągu roku spożywają 600 milionów kilometrów spaghetti. To dla nich makaron jest rzeczą, która jednoczy ponad podziałami. Stworzyli ponad 1000 przepisów na makarony, a także organizują na ich temat sympozja i konferencje naukowe. Z wrodzonym zamiłowaniem nie tylko do jedzenia, ale także do mody i designu, producenci makaronów zatrudniają sławne osoby do tworzenia nowych kształtów „klusek” np. projektanta Forda Mustanga – Giorgetto Giugiaro czy światowej sławy designera Philippe’a Starcka.


Jak zregenerować paznokcie po hybrydzie? Przede wszystkim zrezygnuj z niej na chwilę

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
25 października 2017
Fot. iStock/Izdebska
Fot. iStock/Izdebska
 

Wszystkie kochamy manicure hybrydowy, ponieważ jest wyjątkowo trwały, lakier nie odpryskuje, a paznokcie prezentują się dzięki niemu naprawdę pięknie. Niestety, ma też swoje minusy. To, co jest jego zaletą, jest również wadą. Za tę super trwałość wysoką cenę płaci płytka paznokcia. Jak ją zregenerować?

Manicure hybrydowy można z powodzeniem wykonać samemu w domu, dlatego coraz więcej z nas zdobi w ten sposób paznokcie. To prosty, szybki i stosunkowo tani sposób, by mieć piękne i zadbane paznokcie, pokryte lśniącą warstwą lakieru, który nie odpryskuje. Niestety regularne stosowanie hybrydy znacznie osłabia płytkę paznokcia, przez co staje się krucha i łamliwa. Często też nabiera nieciekawego koloru. Doskonale wiedzą o tym te z nas, które nakładają ją systematycznie przez kilka miesięcy. Najprostszym sposobem uniknięcia przykrych konsekwencji jest… odstawienie hybrydy raz na jakiś czas. To moment, w którym należy zadbać o paznokcie, by zregenerować płytkę.

Jak kartka papieru

Kobiety często skarżą się, że po kilku miesiącach stosowania hybrydy ich paznokcie są cienkie jak kartka papieru. Nic dziwnego – regularne nakładanie silnej, chemicznej substancji wysusza je i osłabia. W takiej sytuacji należy przede wszystkim zadbać o prawidłowe usunięcie lakieru, by dodatkowo nie uszkodzić płytki.

W salonach kosmetycznych i aptekach dostępne są specjalne preparaty do regeneracji paznokci. Często jednak kosztują nawet kilkadziesiąt złotych. Można je zastąpić oliwką. Należy nakładać ją na płytkę paznokcia i skórę wokół nawet kilka razy dziennie. Warto sięgnąć także po suplementy diety na mocne włosy i paznokcie. I co najważniejsze – trzeba wstrzymać się z nałożeniem nowej hybrydy 2-3 miesiące.

Jak widać, wszystko jest dla ludzi, byle zachować zdrowy rozsądek.


 

Źródło: Poradnik Zdrowie

 


Zobacz także

Fot. iStock/id-work

Podaj datę urodzenia i sprawdź, jakim jesteś zwierzęciem. Żółw, lew, a może małpa?

fot. iStock/Eva Katalin Kondoros

Co dobrego czeka mnie w Polsce? W Niemczech kręci się moje życie

Fot. iStock / deimagine

Najlepsze rzeczy są w życiu za darmo. Tego nie kupisz za żadne pieniądze