Gotowanie Porady

W swoim życiu wiele rzeczy widziałam, poczułam i wielu rzeczy się nauczyłam. Akcja #Jestem Kobietą

Listy do redakcji
Listy do redakcji
1 kwietnia 2020
Fot. iStock
 

W tym roku kończę 60 lat i nie wiem kiedy to zleciało 🙂

W swoim życiu wiele rzeczy widziałam, poczułam i wielu rzeczy się nauczyłam.

Wyciagnelam wnioski, nie zawsze w odpowiednim czasie, ale zawsze koniec koncow dla wlasnego dobra.

W wieku 21 lat opuscilam rodzinny dom, wyjechalam do Poznania i zaczelam zycie na wlasna reke.

Postanowilam przerabiac i projektowac rzeczy kupione w lumpeksach. Calkiem fajnie zaczelo mi sie ukladac, zaczelam zarabiac pierwsze pieniadze i wkraczalam w powazna doroslosc 🙂

Rozmowy z rodzicami dodawały mi otuchy, chociaż nie wszystko im mówiłam, nie zawsze wiedzieli jak sie czułam- nie umiałam sie tym do końca Dzielic…

Nastał czas, gdy podjęłam również prace, w której wykonywałam projekty kartek okolicznościowych i poznałam tam Błażeja. Stal sie moim guru od kreatorstwa, pozytywnego myślenia i jogi. Zaczęliśmy kreować własna przyszłość, zamieszkaliśmy razem i naprawdę było jak w bajce. Sami zaprojektowaliśmy i urządziliśmy mieszkanko, adoptowaliśmy psiaka ze schronu i podróżowaliśmy w wolnych chwilach autostopem. Tak poznałam tajniki jogi i tantry. Błażej zaszczepił we mnie pewność siebie, której stale mi brakowało, sprawiał, ze uśmiech nie schodził z mej twarzy każdego dnia, przynosił polne kwiaty do łóżka w niedziele, robił masaże ciała, sesje jogi i pyszna kawę o poranku. Długie rozmowy, pyszne wino i spontaniczne wyjazdy autostopem były na porządku dziennym, do pracy chodził jak na skrzydłach, co to był za czas! Szalony, niepowtarzalny i wyjątkowy… Do czasu. Dowiedziałam się sie, ze jestem w ciąży, 8 tydzień. Załamałam sie, nie umiałam poradzić sobie z mysla, ze będę musiała swoje zycie podzielić na nowego człowieka, byłam egoistka w swoich myślach, myślałam o usunięciu. Długo rozmawiałam o tym z Błażej, utrzymywal, ze Bedzie najlepiej, ze czeka nas nowy, cudowny czas i razem damy rade stawić się czoło nowej rzeczywistości. Uwierzyłam, ufałam i nagle bumu!

Błażej z dnia na dzien. odszedł, tlumaczac, ze musi pojeździć po Polsce, szkolić jogę z innymi i zarobić na rodzinę.. ja juz wiedzialam, że nie wróci, widziałam to w jego oczach i gestach, w końcu przecież znal go jak nikt, prawda? :/

Załamałam sie, przyjechała mama, pocieszyć, przekonać żebym wróciła do domu, odpoczęła od „tego świata”. Nie chciałam- chciałam być dorosła do końca i postanowiłam zawalczyć o siebie i “fasolkę”.. W 12 tygodniu ciąży poroniłam. Czułam pustkę, zawód, złość, ale i gdzieś w Glowie krzątała się sie natrętna myśl, ze ulgę również poczułam.

Wróciłam do pracy, zrobiłam kurs księgowej, potrzebowałam wypełnić czas. Cwiczylam jogę i zaczelam chodzić na kurs pilatesu. Pomagało..

Zmienilam prace, mialam 27 lat gdy poznałam Olka. Przyszedl do nas do firmy ( pracowalam juz jako ksiegowa) i  stalam sie jego guru. Acch ten przewrotny los!

Olek byl nieco inny niz Błażej, obietnice ktore wypowiadal mialey swoje pokrycie, spontaniczne wypady rowniez mialy swoje miejsce, porywal mnie na kolacje, do muzeum, na koncerty i pod namiot.

Na poczatku nie ufalam, traktowalam jak kolege/ przyjaciela, ale Olek byl cierpliwy. Po 2 latach zostalismy parą szalonych zakochancow, z pieskiem ze schronu, ciekawymi pomyslami na zycie i planami na przyszlosc. W wieku 31 lat zostalam mamą i bylam naprawde szczesliwa, czulam ulge i milosc od czubka glowy po koniuszki palcow u stop. Nic juz nie jest takie jak bylo, ale wiem,ze jest nadeszło i za nic bym tego nie zamienila!

Obecnie mam prawie 60 lata i umiem przyznac sie do bledow, umiem przeprosic i nie byc idealna kobieta. Mam swoje slabosci, zdarza sie,ze jestem niekonsekwentna w dzialaniach ale wyciagam wnioski i pilnie ucze sie na lekcjach zycia. Jest cudownie, a bedzie jeszcze lepiej. Nina ma 29lat i powoli uklada sobie zycie bez wiekszych perturbacji. Tak jak matka adotpowala psiaka ze schronu, a nawet 2 i zyje ze swoim partnerem juz kulka lat. Od niedawna dopiero zaczelysmy wzmacniac nasze wiezi- wczesniej jakos te nasze relacje byly płytkie, zdawkowe. Sama nie wiem dlaczego, chyba nie potrafilam sie odblokowac i nie chcialam dawac dobrych rad gdy sama sobie ich nie umialam dac..

Zmienilo sie to gdy jej partner mial podejrzenie nowotworu, a moja corka zaczela gasnac. Przerazilam sie, a oczami wyobrazni widzialam siebie z przed lat! Zaczelam powoi działac i zblizac sie bardziej do corki. Nasze relacje są teraz mocniejsze i silniejsze jak nigdy dotąd.

Kocham ludzi, moje serce oprocz Olka i Niny kradna góry i podroze kamperem. Ciesze sie z malych rzeczy, z czasu spedzanego z rodzina oraz ludzmi, ktorzy sa, a nie tylko bywaja. Przyjaciele-mam ich niewielu ale wiem,ze moge na nich liczyc zawsze, o kazdej porze i w kazdej sytuacji. Otaczam sie ludzmi bez hejtu, nienawisci i zlosci. Staram sie izolowac zło od siebie, tym samym chronie swoja rodzine.

Staram sie aby moja corka czula sie podobnie w tym wieku co ja teraz jestem, aby swiat otwieral przed nia drzwi, dawał wybory i kreowal nadobrego czlowieka, empatycznego, pomocnego, tolerancyjnego i silnego.

Wiem,ze da rade nieść na plecach ten bagaż życiowy i łatwo sie nie podda. Silna z niej babka-jak matka!

Zycze wszystkim rodzicom swoich dzieci aby wspieraly je w celach zyciowych, pomyslach, aby nie podcinaly skrzydel, wiecej rozmawialy i tworzyly dobra harmonie. Mimo chwil zalamania, zwatpienia w zyciu, nigdy nie zwatpilam w swoich rodzicow i w swoje serce. Bywalo ciezko, ale zawsze w koncu wyjdzie slonce! Trzymajcie sie kobiety, w koncu nukt tak jak MY nie rozumie innych kobiet, ich potrzeb i zachowań.

 

Pozdrawiam goraco.

 

P.S. Przepraszam za chaos w liście, ale wracajac do siebie z przed lat, zawsze bywam poruszona i niekiedy niedokładna. 😉

 

Podpisała

Mirkaa.

 

O AKCJI

Napisz swoją historię. Napisz o sobie, o swojej kobiecości, o tym, co bycie kobietą dla ciebie oznacza lub czego byś sobie życzyła. O jakim świecie marzysz – dla siebie, dla nas, dla naszych córek.
Dzisiejszy świat na pozór nowoczesny i równy jest światem wyjątkowo trudnym, pełnym wybojów. Jedno jest pewne, my kobiety powinnyśmy się teraz trzymać razem. Bo nikt nie da ci tyle, co druga kobieta. Właśnie dlatego, i w tym roku nie będziemy czekać na goździka z okazji Dnia Kobiet.

Piszcie do nas, anonimowo, jeśli chcecie. Wybrane listy opublikujemy, a niektóre z nich nagrodzimy. Pokażmy światu, jak pięknie się różnimy, jak wiele barw ma kobiecość. I jak bardzo swoją kobiecość kochamy. Bądźmy razem!

Prace przesyłajcie na adres [email protected] wpisując w temacie wiadomości „Jestem kobietą” oraz z informacją, jak chcecie zostać podpisane (w przypadku braku informacji, list podpiszemy pierwszą literą imienia lub nicku).

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsorów konkursu, swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

NAGRODY:


5 x zestaw książek autorstwa Agnieszki Janiszewskiej, składający się z:

  • “Kuzynka Marie” I i II tom

Zimą 1914 roku Marie Boratyńska postanawia odwiedzić po raz pierwszy Korbielowo – posiadłość, w której urodził się i wychował jej nieżyjący już ojciec. Rodzinne animozje sprawiły, że krewni z jego strony byli do tej pory obcymi dla niej ludźmi. Teraz jednak nadarza się okazja, by to zmienić: Marie odpowiada na zaproszenie Emilii, swojej kuzynki i nowej właścicielki Korbielowa, chcąc zburzyć narosły przez lata mur rodzinnych nieporozumień i pretensji. Czy kobietom uda się zbliżyć do siebie i zaprzyjaźnić? Czy będą w stanie zaakceptować zaskakującą prawdę o swoich bliskich, którą niebawem odkryją?Tom I 

Nawiązanie szczerej relacji może okazać się trudniejsze, niż z początku przewidywały, a dynamiczne wydarzenia polityczne pierwszej połowy XX wieku sprawią, że wiele ważnych spraw trzeba będzie odłożyć na później…

Tom II 

Wielka Wojna w Europie spowodowała, że to, co wcześniej spędzało sen z powiek Marie Boratyńskiej, nagle straciło na znaczeniu. Wszystkie rodzinne nieporozumienia, tęsknoty, uczucia zostały przyćmione przez dramatyczne wydarzenia związane z wojenną zawieruchą. Młoda kobieta rzuca się w wir pracy w szpitalu, gdzie dniem i nocą dogląda rannych, próbuje ulżyć w bólu konającym żołnierzom oraz pokonać własne, narastające z każdym dniem, zmęczenie. Wkrótce nadchodzi wiadomość z frontu, która przewartościuje całe jej dotychczasowe życie…

  • “Podróż do Carcassonne” I i II tom – autorstwa

„Podróż do Carcassonne” to poruszająca historia jednej rodziny, której członkowie będą musieli zmierzyć się z bolesnymi konsekwencjami swoich decyzji, zawalczyć o marzenia i nauczyć się przebaczać. A w tle – odmalowane z pietyzmem i czułością Warszawa i Kraków z okresu międzywojnia, okupacji i pierwszych lat powojennych.

www.novaeres.pl
www.zaczytani.pl

NovaeRes

wydawnictwo_novaeres


5 x filmowy zestaw nagród, składający się z:

1 x podwójne zaproszenie na film „Pojedynek na głosy”, do zrealizowania w sieci kin Cinema City

Cudowna, pełna humoru i wzruszeń opowieść inspirowana prawdziwą przyjaźnią. Film pełen dobrej energii i muzycznych przebojów, w reżyserii twórcy komediowego hitu „Goło i wesoło” – Petera Cattaneo. Dystrybutor filmu „Pojedynek na głosy” zaprasza do udziału w akcji oraz do kin.

 Zestaw płyt DVD z filmami:

  • Ikony XX wieku
  • Powrót Bena
  • Loveling
  • Młynarski
  • Pavarotti
  • Cudowny świat kociąt
  • Cudowny świat szczeniąt

5 x filmowy zestaw nagród, składający się z:

1 x podwójne zaproszenie na film „Pojedynek na głosy”, do zrealizowania w sieci kin Cinema City

Zestaw płyt DVD z filmami:

  • Pavarotti
  • Cudowny świat kociąt
  • Cudowny świat szczeniąt

5 x zestaw rajstop z najnowszej wiosennej kolekcji Gatta

Rajstopy ozdobione subtelnymi nowoczesnymi wzorami podkreślą piękno twoich nóg.
Zdobienia na rajstopach niech będą dla Ciebie inspiracją do skomponowania całej stylizacji zarówno do pracy jak i na czas po pracy. Tej wiosny baw się moda z Gattą.

W skład zestawu wchodzi 6 par rajstop prezentowanych poniżej modeli, w wybranym przez Laureata rozmiarze.

 

www.gatta.pl

GattaOfficial

gattaofficial

1 x Puf Barrel (Kod tkaniny: 142-43)

1 x Obraz na płótnie Expression Pink II1 x Komplet 2 zasłon na taśmie marszczącej  (Kolekcja: Velvet, Kod tkaniny: 704-18)

1 x Komplet 2 poszewek welwetowych pikowanych Kinga, (kolor 704-30)

1 x Pufa- fotel (Kod tkaniny: 705-04)

www.dekoria.pl

Dekoriapl

dekoriapl

Akcja trwa 02.03.2020 od 31.03.2020 do roku. Wyniki zostaną opublikowane do 14.04.2020 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

 


Gotowanie Porady

Bieganie: efekty, kalorie, bieganie a odchudzanie, bieganie rano, bieganie na czczo

Redakcja travelduck.pl
Redakcja travelduck.pl
1 kwietnia 2020
Fot. Materiały prasowe

Spalanie kalorii przy bieganiu

Wiele osób z zazdrością przygląda się sylwetkom zawodowych biegaczy. Któż z nas nie westchnął choć raz na widok szczupłego ciała, długich nóg, płaskiego brzucha. To budowa ciała, którą może się pochwalić większość biegaczy długodystansowych.

U sprinterów, którzy walczą o medale siłą swoich mięśni, a nie żelazną wytrzymałością, można zauważyć inne proporcje. Najszybsi biegacze mają bardziej umięśnione sylwetki niż ich koledzy startujący w maratonach.

Samo bieganie nie zawsze oznacza odchudzanie, choć u zawodowców trudno doszukiwać się zbędnego tłuszczu. Dla amatorów, którzy aż tyle czasu nie poświęcają treningom i niekiedy zaczynają bieganie, mając nadwagę, bardzo ważne jest rozróżnienie dwóch kwestii.

Aby bieganie pomogło schudnąć, niezbędne są nie tylko treningi, ale też ich rodzaj, konkretny długofalowy plan treningowy oraz dieta. Wysiłek fizyczny sprzyja spalaniu kalorii, ale jeśli zmęczeni i głodni po treningu rzucimy się na duże porcje jedzenia, efekt może być przeciwny od zamierzonego.

Odchudzanie przez bieganie – jak zacząć

Z początkiem odchudzania przez bieganie, powinno być tak samo, jak z początkiem “zwykłego” odchudzania, a jednocześnie tak, jak z bieganiem dla początkujących. Na początek stawiasz na cel, jaki ma przynieść bieganie, czy ma być to utrata 5, 10 czy więcej kilogramów. Ustal więc, jaki byłby oczekiwany efekt biegania, a następnie przygotuj racjonalny plan, jak tego dokonać.

Fot. Materiały prasowe

Podkreślenia wymaga fakt, że trening biegowy dla początkujących, niezależnie od tego, czy ma służyć poprawie formy, czy figury, musi być dopasowany do danej osoby i jej możliwości. Dobre wiadomości są takie, że bieganie rzeczywiście korzystnie wpływa na sylwetkę. Zła wiadomość to fakt, że wymaga to czasu i systematyczności.

Co więcej, im większa nadwaga, tym trudniej się biega, przynajmniej na początku. Początkujący biegacz z nadwagą szybciej się męczy, wolniej porusza. Choć bieganie może wspomagać odchudzanie, nie jest to remedium to nadwagę i wymaga czasu, zanim spod warstw tłuszczyku wyłoni się muskulatura. Ustal więc plan i cel. W drodze do wymarzonej sylwetki warto co jakiś czas weryfikować efekty.

Bieganie na czczo

Dla osób, które pragną schudnąć, jedzenie może się wydawać przeszkodą w drodze do wymarzonej sylwetki. Dostarcza przecież kalorii, które nieestetycznie odkładają się dokładnie tam, gdzie nie powinny.

Przynajmniej część początkujących biegaczy zaczyna swoje biegowe treningi od biegania rano, jeszcze przed śniadaniem. Specjaliści jednak odradzają bieganie na czczo przy odchudzaniu. Wprawdzie wielu zawodowców przyznaje, że rozruch przed pierwszym posiłkiem jest korzystniejszy dla ich organizmów, jednak zdaniem trenerów i dietetyków, dla początkujących biegaczy amatorów rozsądniejszym rozwiązaniem będzie dobrze dobrany poranny posiłek.

Sporadyczne truchtanie np. podczas porannego spaceru, a raczej biegania z psem, nie jest szkodliwe, o ile nie trwa zbyt długo, nie jest zbyt intensywne, a organizm jest należycie nawodniony.

Fot. Materiały prasowe

Niektórzy tłumaczą brak śniadania świadomym wyborem, ponieważ sądzą, że powoduje to szybsze spalanie tkanki tłuszczowej. Zdaniem innych, rano nie dopisuje im apetyt, za to chętnie jedzą już po bieganiu. Są też głosy, że rano jest tak mało czasu, że posiłek przed bieganiem dodatkowo utrudnia wyjście na poranne bieganie. Szczególnie, że tuż po posiłku nie powinno się biegać. Zbyt intensywny ruch po jedzeniu może spowodować mdłości.

Bieganie na czczo a odchudzanie

Przez ok. 20 pierwszych minut aktywności fizycznej organizm korzysta ze zmagazynowanego w wątrobie oraz mięśniach glikogenu. Dopiero po tym czasie ciało zaczyna spalać tkankę tłuszczową. Bieganie na czczo wiąże się z aktywnością fizyczną przy jednoczesnym niskim poziomie glikogenu. Oznacza to, że organizm szybciej sięga do rezerw w postaci tkanki tłuszczowej. Spalanie może być o ok. 20% większe niż w przypadku biegania po jedzeniu. Bieganie na czczo jednak nie jest bez wad.

Jeśli trening bez pożywienia będzie intensywny, dochodzi do spalania mięśni, a nie tłuszczu. Uwalniany o poranku kortyzol dodatkowo powoduje rozpad mięśni.

To stoi w opozycji do celu treningu. Niedobór tlenu, który pojawia się wówczas w organizmie, może prowadzić do szybkiego uczucia zmęczenia, które może skutkować kontuzją i zaburzeniami koncentracji. Początkujący biegacz, który biega na czczo, może po prostu zemdleć.

Bieganie rano

Warto jednak wziąć pod uwagę fakt, że rano metabolizm jest szybszy. Bieganie rano ma sens i sprzyja odchudzaniu, ale lepiej nie biegać na czczo. Zdrowe, pełnowartościowe śniadanie i optymalne nawodnienie organizmu, to najlepszy start na początek dnia.

Bieganie dla początkujących – plan żywieniowy

Zaczynając przygodę z bieganiem, zanim poznasz możliwości swojego organizmu, nie biegaj na czczo. Postaw, obok planu treningowego, na racjonalne plany żywieniowe. To bardzo ważne.

Fot. Materiały prasowe

Co najmniej godzinę przed wysiłkiem warto zjeść banana lub jabłko, pełnoziarniste pieczywo, muesli, bezcukrowy batonik zbożowy. Śniadanie przed bieganiem nie musi być obfite, wystarczy 250-300 kcal, aby móc pokonać dłuższy dystans bez zmęczenia. Tu właśnie tkwi klucz do sukcesu, jeśli chodzi o połączenie biegania z odchudzaniem. Im dłuższy dystans, tym więcej spalonych kalorii. Lepiej więc jeść i biegać więcej, niż nie jeść i zrobić krótki trening.

Po treningu, mimo głodu, nie należy rzucać się na jedzenie. Na początek warto zjeść np. jogurt naturalny z bananem. Odpowiednia ilość białka w diecie sprzyja budowie tkanki mięśniowej. Natomiast później można wybrać posiłek z większą ilością węglowodanów, np. makaron. Na kolację polecane są raczej tłuszcze. Do węglowodanów można wrócić znowu o poranku.

Bieganie – liczba spalonych kalorii

Bieganie to aktywność, która pobudza mięśnie nóg, pośladków, bioder, brzucha. Dla wielu osób to newralgiczne miejsca na mapie ciała. Z tych rejonów najchętniej pozbylibyśmy się tłuszczu, ale, bez aktywności fizycznej, jest to szczególnie trudne.

Bez dodatkowej aktywności spalamy średnio ok. 22 kcal/kg masy ciała. To oznacza, że osoba, która więcej waży, ma również wyższe dobowe zapotrzebowanie kaloryczne.

Zwiększona aktywność fizyczna przekłada się na wzmożone zapotrzebowanie na kalorie. Jeśli dostarczysz organizmowi mniejszą ilość pożywienia, zacznie się proces chudnięcia. Jednak w przypadku osób aktywnych nie można przesadzać z redukcją kalorii w diecie.

Dieta biegacza powinna być bogata zarówno w białka, jak i węglowodany. To zapewni energię na kolejne treningi. Nawet początkujący biegacz spala ok. 62 kcal/1 km, przy założeniu, że tempo nie jest zbyt intensywne. „Podkręcając” prędkość, spalasz więcej kalorii.

Fot. Materiały prasowe

Początkujący biegacz musi jednak rozważyć, czy jest w stanie biec dłuższy dystans szybciej? Jeśli odpowiedź jest negatywna, lepiej postawić na spokojniejsze przebiegnięcie większej liczby kilometrów. Po 20-30 minutach aktywności tkanka tłuszczowa ulega spalaniu, a przecież właśnie to ma być celem odchudzania przez bieganie.

Osoby z większą masą ciała teoretycznie mogą spalić więcej kalorii na tym samym dystansie, jednak w praktyce często nadwaga idzie w parze z mniejszą wydolnością organizmu. Ponadto, zbędne kilogramy zwiększają ryzyko przeciążeń, urazów i kontuzji. Oznacza to, że lepiej sukcesywnie redukować masę ciała i wydłużać dystans, żeby nie doprowadzić do uszkodzeń, które będą wymagały rezygnacji ze sportu w ogóle.

Bieganie i odchudzanie – skuteczność

Kluczem do sukcesu, zarówno w sporcie, jak i na diecie, jest przede wszystkim systematyczność. Tak, jak jeden trening nie zaprowadzi nikogo na podium, tak też jeden trening nie umożliwi redukcji masy ciała. Regularna, umiarkowana aktywność fizyczna to dla początkujących biegaczy amatorów najlepszy sposób na poprawę kondycji i redukcję masy ciała.

Materiał prasowy Travelduck


Zobacz także

Zupa krem z topinamburu

Zupa krem z topinamburu

Dietetyczny gulasz warzywny z orzechami nerkowca

małże: omułki (mule) w białym winie, ostrygi zapiekane z parmezanem, przegrzebki ze szpinakiem (małże św. Jakuba)

Małże – dlaczego warto je jeść i jak wybrać świeże? Przepisy na mule, ostrygi i przegrzebki