Markowe perfumy w Lidlu. Calvin Klein 100 ml za jedyne 99 zł!

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
27 listopada 2017
Do której godziny są czynne sklepy w Sylwestra
Fot. iStock/LPETTET
 

Chcesz kupić na prezent oryginalne, ekskluzywne perfumy, ale szkoda ci pieniędzy? Najnowsza oferta Lidla jest skierowana właśnie dla ciebie. Już od 27 listopada znajdziesz tam szeroki wybór zapachów dla pań i panów w atrakcyjnych cenach. Spiesz się, na pewno szybko się rozejdą.

Na sklepowych półkach czekają takie zapachy dla pań jak m.in.: Guess Seductive femme (89 zł/75 ml/1 opak.), Calvin Klein Contradiction for women (99 zł/100 ml/1 opak.), Escada Agua Del Sol (79 zł/30 ml/1 opak.) czy Cerruti 1881 (99 zł/100 ml/opak.).

Fot. materiały prasowe

Fot. materiały prasowe

Lidl nie zapomniał także o Panach. Lidl zadbał także o panów. Na prezent dla swojego ukochanego możesz kupić m.in.: wodę toaletową Hugo Boss Element (110 zł/60 ml/1 opak.), Calvin Klein Contradiction for men (99 zł/100 ml/1 opak.), Calvin Klein Escape men (105 zł/100 ml/1 opak.).

Fot. materiały prasowe

Fot. materiały prasowe

Oprócz popularnych zapachów klienci będą mogli zakupić w wybranych sklepach Lidl ekskluzywne balsamy marki EOS, takie jak Berry Blossom Bodylotion (15 zł/ 200 ml/1 opak.) czy Berry Blossom Delicate Pearls Bodylotion (19 zł/350 ml/1 opak.)

Fot. materiały prasowe

Fot. materiały prasowe


Żelki, ciastka, orzechy. Co drzemie w popularnych pojemnikach z żywnością na wagę? Lekarz ostrzega

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
27 listopada 2017
Fot. iStock/JurgaR
Fot. iStock/JurgaR
 

Wiadomo – na wagę zawsze taniej. Nie dziwi więc, że ciastka, żelki i bakalie, przechowywane tych ogromnych pojemnikach z dołączoną łopatką cieszą się tak ogromną popularnością. Zanim jednak zdecydujesz się na zakup takich produktów, powinnaś dwa razy się zastanowić. Czy wiesz, kiedy opakowanie zbiorcze zostało otwarte? Jaki jest termin ważności? Ile osób dotykało jedzenia?

Wszyscy wiemy, że o zatrucie pokarmowe nietrudno. Jesteśmy coraz bardziej świadomi zagrożeń dla zdrowia, jakie niesie spożywanie przeterminowanych lub niewłaściwie przechowywanych produktów spożywczych. Chociaż większość z nas dokładnie analizuje skład jedzenia, dostępnego w sklepie czy sprawdza termin ważności, gdy widzimy super okazję „na wagę” – dostajemy małpiego rozumu.

Właściwie w każdym sklepie znajdziemy pojemniki z ciastkami, pralinkami, żelkami i bakaliami na wagę. Różne łakocie można w tej formie dostać także w kinie czy na straganach. Kupowanie „luzem” jest kuszące, ponieważ pozwala zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy. Niestety niesie też ze sobą pewne ryzyko.

Włosy, kurz i naskórek

– Wiemy, że osoby zatrudnione w danym miejscu, muszą posiadać aktualne badania sanitarno-epidemiologiczne. Teoretycznie więc na etapie przekładania jedzenia do pojemników nic nam nie grozi. Pytanie jednak brzmi – jak często myte i dezynfekowane są te pojemniki i szpatułki? A to dopiero wierzchołek góry lodowej – wyjaśnia dr Bartosz Pawlikowski, dermatolog i pediatra, konsultant ds. dermatologii w ICZMP w Łodzi.

Nawet w ciągu jednego dnia, po produkty dostępne na wagę mogę sięgać od kilkudziesięciu do kilkuset osób. Pół biedy, jeżeli wszyscy korzystają z dołączonych łopatek. Często jednak nakładamy jedzenie garściami lub najzwyczajniej w świecie – degustujemy. Dlatego też w pojemnikach można znaleźć różnego rodzaju zanieczyszczenia – od kurzu, włosów i naskórka po chorobotwórcze drobnoustroje.

Można oczywiście powiedzieć, że w ten sposób nabieramy pewnej odporności. Takie podejście można jednak poważnie odchorować. Zapewne każdy z nas chciałby, żeby osoby, mające bezpośredni kontakt z jakąkolwiek żywnością, były zdrowe i dysponowały odpowiednimi papierami, potwierdzającymi ten fakt. Dlaczego więc bez żadnego problemu sięgamy po produkty, których mogły dotykać setki osób? Przykre niespodzianki nie powinny więc być zaskoczeniem.

– W ogólnodostępnych pojemnikach możemy znaleźć na przykład włosy, złuszczony naskórek czy roztocza, wprowadzone nieświadomie przez inne osoby. Poza tym, musimy liczyć się z pleśnią lub grzybem, powstałym na skutek niewłaściwego transportu, przechowywania lub upływu czasu – mówi dr Pawlikowski. Nie bez powodu na każdym opakowaniu widnieje nie tylko data ważności do spożycia, ale także informacje typu „po otwarciu przechowywać w suchym i chłodnym miejscu”.

Wymioty, biegunka i szukanie winowajcy

Paranoja? Niekoniecznie. Lista patogenów, które stwarzają poważne zagrożenie dla zdrowia, wywołując szereg nieprzyjemnych objawów, jest dość długa. Pewnie do głowy przychodzi ci głównie Salmonella? No cóż… Na przykład bakteria Clostridium botulinum jadu kiełbasianego czy Campylobacterioza – Campylobacter jejuni powodują gorączkę, osłabienie, bóle brzucha, wymioty i mdłości. – Warto wspomnieć także o Wirusowym Zapaleniu wątroby typu A, gronkowcu złocistym, Listeriozie czy Rotawirusie. Wszystkie te patogeny mogą, w zależności od stanu naszego organizmu, wywołać mniejsze lub większe spustoszenie – ostrzega lekarz.

A co z automatami, w których możemy kupić fabrycznie zapakowane przekąski i napoje w puszkach? O ile spożycie tych pierwszych raczej nie wiąże się z żadnym ryzykiem, puszki warto umyć przed otwarciem. Szczególnie, gdy nie zamierzamy przelewać napoju do szklanki. Swojego czasu wiele mówiło się o krętkach Leptospira, które mogą znajdować się na puszkach w wyniku kontaktu z moczem szczurów. Zamknięcie puszek w automacie zmniejsza ryzyko zanieczyszczenia opakowania, jednak nie można mieć pewności, w jakich warunkach były przechowywane wcześniej i kto ich dotykał. Umycie puszki pod bieżącą wodą jest więc dobrym pomysłem.

Zanim kolejny raz zdecydujesz się na zakup produktów, dostępnych na wagę, dobrze się zastanów. Obyś nie przepłaciła tego zdrowiem swoim i swoich najbliższych.


7 sposobów na świeżą fryzurę, gdy nie możesz myć włosów codziennie

Redakcja
Redakcja
27 listopada 2017
Fot. iStock/SrdjanPav
Fot. iStock/SrdjanPav

Codzienne mycie włosów, gdy z samego rana nie ma zbyt wiele czasu, bywa problematyczne. Tym bardziej że czasem musimy wyjść z domu natychmiast, a wygląd przetłuszczonej czupryny zachęca raczej do zaciągnięcia czapki na głowę, niż pokazania się znajomym. 

Na szczęście włosy nie muszą być myte każdego dnia, by mogły dobrze wyglądać. Co więcej, zbyt częste mycie włosów również nie służy ich kondycji, szczególnie jeśli używa się do tego niewłaściwych specyfików. Wraz z myciem zmieniamy pH skóry głowy, co wpływa na ryzyko pojawienia się różnych chorób i dolegliwości. W wielu przypadkach kosmetyki wręcz wysuszają skórę głowy i gruczoły łojowe, aby znów ją nawilżyć, produkują jeszcze więcej sebum. To powoduje szybsze przetłuszczanie i przyklapniętą fryzurę. Jeśli nie chcesz lub brakuje ci czasu na codzienne mycie włosów, wypróbuj kilka sposobów odsuwających konieczność mycia.

7 sposobów na ładny wygląd fryzury, gdy nie można codziennie myć włosów

1. Suchy szampon

Pomaga zaoszczędzić sporo czasu, gdy włosy potrzebują konkretnego odświeżenia, a czasu brak. Wystarczy suche włosy rozczesać i spryskać suchym szamponem, od nasady, aż po same końce i następnie wyszczotkować. Do tego można użyć także puder lub talk dla niemowląt, jednak należy liczyć się z tym, że dokładne wyczesanie może zająć trochę więcej czasu.

2. Unikaj gorącej wody

Gorąca woda wpływa na rozruch gruczołów łojowych skóry głowy i na szybsze przetłuszczenie. Lepiej myć włosy w chłodniejszej wodzie, która zamyka pory skóry i nie traktować jej gorącym powietrzem z suszarki.

3. Nie związuj ich ciasno przy skórze głowy

Ściśnięte włosy nie będą prezentowały się specjalnie świeżo, szczególnie gdy nie masz czasu ich umyć, pod koniec dnia nie będą wyglądały zachwycająco. Postaw na delikatnie podtapirowany luźny kucyk czy warkocze, które pozwolą ukryć problem.

4. Nie przeczesuj włosów palcami

Stałe podrażnienia nasady włosów oraz skóry głowy powodują wzmożoną pracę gruczołów łojowych. Przeczesując włosy palcami rozprowadzamy dodatkowo sebum ze skóry na nie, więc szybciej się przetłuszczają.

5. Pamiętaj o higienie przyborów pielęgnacyjnych

Szczotki, grzebienie oraz akcesoria do upięcia włosów powinny być raz w tygodniu myte. W ich szczelinach odkładają się zabrudzenia oraz rozwijają bakterie, które nie działają na korzyść skóry głowy.

6. Używaj oszczędnie kosmetyków do pielęgnacji włosów

Uważaj na odżywki, które poza tym, że nawilżają włosy, mogą je nadmiernie obciążać. Nie nakładaj odżywek na całą długość włosów, od ich nasady, tylko najlepiej na końcówki. Nie przesadzaj również z olejkami do włosów i skromnie korzystaj z lakierów czy gum do włosów.

7. Co jakiś czas zmieniaj położenie przedziałka

Jeżeli przedziałek cały czas znajduje się w tym samym miejscu, włosy naturalnie stają się na nim bardziej przyklapnięte. Gdy pasma są przyzwyczajone do układania się w jednym kierunku, skóra głowy przetłuszcza się w tym miejscu najbardziej.


 

źródło: krokdozdrowia.com


Zobacz także

Fot.Splitshire / Daniel Nanescu / CC0 Public Domain

„Byłam bez pracy, za gruba, w złym związku. Dziś mam wszystko. Nie ma rzeczy, której nie da się pokonać”. Z cyklu wasze historie

Fot. Twoja Sesja / iStock

Ewa Tyralik: „Moje hasło to: kobiety do kasy. Przed pieniędzmi nie da się uciec”

Fot. iStock / STUDIOGRANDOUEST

Walcz, trzymaj się, nie poddawaj! A może jednak warto odpuścić i zmienić kierunek?