8 strategii, które pomogą dziecku kontrolować negatywne emocje

Redakcja
Redakcja
3 października 2017
Fot. iStock / Imgorthand
Fot. iStock / Imgorthand
 

Dzieci, w przeciwieństwie do osób dorosłych, nie potrafią skutecznie okiełznać pojawiających się emocji. Im bardziej intensywne, nieprzyjemne, tym mocniejsza reakcja na nie. Żadną nowością nie są sceny histerii podczas zakupów, gdy rodzic odmawia dziecku kolejnej zabawki czy wijące się dziecko na placu zabaw, gdy trzeba kończyć świetną zabawę. Dzieci żyją tu i teraz i tak samo reagują na buzujące w nich uczucia.

Chronienie dziecka przed emocjami jest krzywdzące

Zazwyczaj mówimy maluchowi „nie krzycz”, „nie histeryzuj”, „nie jęcz”, gdy ono właśnie w tym momencie chciałoby uzyskać to, czego pragnie. Dorosły człowiek rozumie, co się z nim dzieje i kontroluje swoje reakcje. Dziecko idzie na żywioł, czego efektem jest niezadowolenie rodziców. Oczekują oni rozwiązań natychmiastowych, wygaszenia emocji, a dzięki temu zrównoważenia zachowania dziecka.

Trzeba pamiętać, że dzieci to mali ludzie, którzy jeszcze nie potrafią panować nad emocjami, zarówno krzycząc z zachwytu, jak i tupiąc nogami ze złości. Nie da się pozbawić dziecka ich odczuwania i nakazać pełną kontrolę, a poza tym, może to mieć negatywne konsekwencje. Pamiętajmy, że w pewnym momencie dzieci będą musiały stawić czoła różnym sytuacjom w życiu, a trzymanie pod kloszem i izolowanie od odczuwania emocji utrudni im dorosłe życie. Nie ma sensu trzymanie z daleka od niemiłych emocji, o wiele lepiej jest nauczyć  tego, jak radzić sobie z niewygodnymi uczuciami w sposób zdrowy i skuteczny.

8 strategii nauczenia dziecka kontrolowania negatywnych emocji 

1. Identyfikacja uczuć

Nazwanie emocji, która dokucza dziecku, to pierwszy krok w jej zrozumieniu i okiełznania. Wiedząc, co powoduje problem, łatwiej jest kontrolować emocje, pozwalając na możliwość konfrontacji uczuć bez reagowania przemocą. Dziecko musi zrozumieć, że odczuwanie złości w danej sytuacji jest normalne, ale nie jest w porządku uderzyć kogoś lub coś zepsuć w reakcji na swoje uczucia.

2. Rozwijanie umiejętności słuchania

Aktywne słuchanie jest kluczem do porozumienia. Trudno jest wyjaśniać dziecku zawiłości świata mówiąc do jego przygarbionych pleców. Trudno także wyjaśnić mu to, co sprawia problem, bo nasze słowa po prostu do dziecka nie trafiają. Przede wszystkim należy skutecznie skupić uwagę dziecka na sobie, a gdy trzeba, także poprosić, by powtórzyło ono to, co zostało powiedziane. W ten sposób zyskamy pewność, że nasze słowa nie przeleciały gdzieś obok.

3. Świadome odczuwanie negatywnych emocji

Najczęściej dzieje się tak, że rodzice robią wszystko, by odwrócić uwagę dziecka od negatywnych emocji, takich jak złość, smutek czy niechęć. Staramy się skupić jego uwagę na czymś innym, neutralnym. To błąd, bo nasza obawa przed tymi emocjami obciąża dzieci, a nawet strach czy frustracja są nauką na przyszłość. Pozwalając odczuć dziecku wszystkie emocje, uczymy ich naturalnej obecności i radzenia sobie z nimi w przyszłości.

4. Wyjaśniaj własne zachowania

Dzieci najlepiej uczą się poprzez doświadczenie, ale i dzięki obserwacji świata. Zamiast jedynie mówić, co wolno, a czego dziecku nie wolno robić, pokaż na własnym przykładzie, co robisz, gdy jest ci niemiło, czy jesteś zdenerwowana. Pokazując dziecku wyjście z sytuacji i wyjaśniając własne emocje, dajesz dobry przykład.

5. Samodzielne rozwiązywanie problemów

Pozbawianie dziecka możliwości konfrontacji z problemami jest wbrew pozorom bardzo szkodliwe. Dzieci powinny mieć możliwość zidentyfikowania problemów, a także oceny swoich możliwości i podejmowania decyzji w sposób logiczny, przemyślany. Świadomość podejmowanych decyzji i ich konsekwencji sprawi, że dziecku łatwiej będzie odnaleźć się w świecie, który ono buduje, a nie z którego jedynie korzysta.

6. Ustalenie jasnych granic

Brak granic i jasnych informacji, co dziecku wolno, a co jest niedopuszczalne, sprawi, że dziecko będzie robiło to, na co ma ochotę. W takim bałaganie trudno trzymać się zasad, bo one się rozmywają. Ustalenie żelaznych granic i konsekwencja rodziców będą swoistymi wytycznymi, które pomogą dostosować zachowanie i uspokoją emocje dziecka.

7. Możliwość „wyszumienia się”

Zachęcaj dziecko do uprawiania sportu, aby w konstruktywny sposób mogło spożytkować nadmiar energii. W biegu czy podczas tańca dziecko może przekierować energię i emocje w dobrym kierunku. Dodatkowo zmęczenie fizyczne i endorfiny sprawią, że odpoczynek po wysiłku będzie spokojniejszy i szybciej nadejdzie wyciszenie.

8. Nauka technik relaksacyjnych

Techniki relaksacyjne doskonale sprawdzają się w momencie, gdy trzeba wyciszyć emocje i przywrócić dziecku spokój. Wpływają one na koncentrację uwagi, pomagają pokonać stres, więc są bardzo pomocne. Ich nauczanie powinno odbywać się w czasie, gdy dziecko jest spokojne, a nie w momencie pobudzenia emocjonalnego. Nawet przedszkolaka można nauczyć samouspokajania się ( np. dzięki muzyce czy wyobrażaniu sobie pewnych miejsc lub sytuacji).


 

źródło: exploringyourmind.comwww.edukowisko.pl


Pozbądź się wstydu. 8 rzeczy, o których powinnaś powiedzieć lekarzowi

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
3 października 2017
Fot. iStock/M_a_y_a
Fot. iStock/M_a_y_a
 

Bardzo łatwo oceniamy lekarzy. Potrafimy wytknąć ich błędy, brak wiedzy, przedmiotowe traktowanie chorych i nietrafione diagnozy. Rzadko jednak zastanawiamy się nad tym, jakimi my jesteśmy pacjentami – czy mówimy o wszystkich dolegliwościach w czasie wizyty? Czy oszukujemy lub pomijamy pewne objawy? Wstyd wstydem, ale tu chodzi o twoje zdrowie! Zobacz, jakich informacji nigdy nie powinnaś pomijać. 

Wygląd twojego stolca

My, kobiety z chęcią rozmawiamy o kupach, ale tylko wtedy, gdy chodzi o kupy naszych dzieci. Wówczas jesteśmy w stanie bardzo dokładnie zgłębić temat i przeanalizować zawartość każdej pieluchy. Skoro więc macierzyństwo nauczyło nas, jak wiele problemów ze zdrowiem można „wyczytać” ze stolca, dlaczego nie chcemy rozmawiać o tym, gdy problem dotyczy nas samych? Jeżeli lekarz zapyta cię o regularność wypróżnień i wygląd stolca, nie powinnaś szybko ucinać tematu. Co więcej, jeśli zauważyłaś coś niepokojącego (np. ślady krwi, zmianę barwy), musisz wspomnieć o tym w czasie wizyty.

Niezdrowa dieta

Myślisz, że lekarz uwierzy w to, że prowadzisz super zdrową dietę, nie jesz słodyczy i unikasz alkoholu? Jasne…Wszyscy pacjenci to mówią. A tak naprawdę, zdrowo odżywia się niewiele z nas. Jeżeli na śniadanie jesz pączki, na obiad fast-foody, a do kolacji wypijasz butelkę wina – powiedz o tym. Z pewnością doktor wytknie ci błędy i opowie o skutkach takiego postępowania, ale może też zleci dodatkowe badania? Warto w takich sytuacjach sprawdzić choćby poziom cukru i złego cholesterolu. Może się też okazać, że twoje dolegliwości są spowodowane niedoborami witamin i minerałów.

Nieprzyjemny zapach moczu

O ile o kolorze moczu w miarę łatwo nam się rozmawia, o zapachu już niekoniecznie. A szkoda, ponieważ charakterystyczny, słodkawo-drażniący zapach może świadczyć np. o cukrzycy. Jeśli ten problem dotyczy ciebie, przełam się i powiedz o tym lekarzowi. Z pewnością nie zlekceważy takiej informacji.

Różne dziwne i śmierdzące wydzieliny

Nieważne, czy chodzi o wydzielinę z pochwy czy z piersi (także wtedy, gdy karmisz piersią lub niedawno przestałaś). Jeżeli zapach jest inny niż do tej pory, nieprzyjemny lub wydzielinie towarzyszą inne objawy i dolegliwości, mogło dojść do zakażenia. Chociaż jest to temat wstydliwy, nie wolno pomijać go w rozmowie z lekarzem.

Częstotliwość picia alkoholu

Większość pacjentów kłamie, gdy są pytani o alkohol. Wstydzimy się przyznać, że pijemy często i dużo, bo nie chcemy słuchać kazania na temat uzależnienia od alkoholu. Tymczasem z punktu widzenia lekarza, jest to bardzo istotna informacja. Nadmierne spożycie alkoholu może tłumaczyć problemy z wagą, apetytem czy spadkiem energii. Warto też zastanowić się, czy nie jesteś uzależniona, skoro boisz się powiedzieć prawdę. Już samo to daje do myślenia.

Nieświeży oddech

To prawdziwy temat tabu. Zauważ, że mamy nawet opory, by powiedzieć komuś, że jego oddech jest nieświeży. Osoby, które borykają się z tym problemem, potrafią latami maskować nieprzyjemny zapach żując gumę. Tymczasem nieświeży oddech może być objawem kilku poważnych chorób układu pokarmowego. Jeżeli czujesz, że twój oddech pozostawia wiele do życzenia i nie potrafisz znaleźć przyczyny, powiedz o tym lekarzowi.

Wszelkie nieprzyjemne zapachy

Twój pot w ostatnim czasie znacznie się zmienił? Jego zapach jest wyjątkowo nieprzyjemny i intensywny? Nie zapomnij o tych wspomnieć. A może masz problem z gazami, które powodują dyskomfort, bóle brzucha i pojawiają się każdego dnia niezależnie od tego, co zjesz? Nie bagatelizuj tych objawów.

Dolegliwości, które trwają od dawna

Lekarze naprawdę widzieli już bardzo wiele i choć zdecydowanie wolą, jak pojawiamy się u nich gdy tylko choroba daje o sobie znać, wiedzą, że niekiedy blokuje nas poczucie wstydu. Serio, lepiej późno niż wcale.

Rozmowa na którykolwiek z tych tematów z pewnością nie jest łatwa i możesz czuć się zażenowana. Lepiej jednak byś spłonęła rumieńcem, niż później miała pluć sobie w brodę. Nikt nie zna twojego organizmu lepiej, niż ty sama.


 

Źródło: Bustle


Przychodzi przytulać dzieci, które tego potrzebują… Niezwykle wzruszające, obejrzyjcie koniecznie

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
3 października 2017
Fot. Screen/Facebook
Fot. Screen/Facebook
 

Płakałyśmy jak bobry… Bo jak nie wzruszyć się na takie dobro… David Deutchman odwiedza wcześniaki w szpitalu, przy których nie ma rodziców, z różnych względów. Bierze je na ręce, przytula, uspokaja, śpiewa im kołysanki. Przychodzi do tych maluszków od 12 lat jako wolontariusz, dwa razy w tygodniu. Wcześniaki spędzają w szpitalu czasami tygodnie, a nawet miesiące, a personel szpitala nie zawsze ma czas, by je przytulić, dać im trochę ciepła.

David Deutchman rozumie sytuację rodziców, tłumaczy, że duża część z nich ma starsze dzieci w domu, którymi musi się zająć. Jednak on nie robi tego dla rodziców, robi to wszystko dla tych malutkich dzieci, które dzięki niemu szybciej się rozwijają, przybierają na wadze. Gdy znajomy pytają Davida, co robi w szpitalu, odpowiada: „Przytulam dzieci”.

Obejrzyjcie… Cudowne.


Zobacz także

Robert Lewandowski,

Być jak Robert Lewandowski, a nawet Roberta Lewandowska

Fot. iStock/AleksandarNakic

Za chwilę sprawią, że zawali się czyjś świat. Ale to ich nie obchodzi, chcą tylko nareszcie być ze sobą „naprawdę”

Fot. iStock/Branimir76

Starość jest pięknem pomarszczonej twarzy, ale też niesprawnymi nogami i rękami, które nie mogą utrzymać kubka z herbatą