Kultowa kolekcja Ghost Gervasoni w nowych kolorach!

Redakcja
Redakcja
20 lutego 2019
Studio Forma 96
Studio Forma 96
 

Rodzina mebli Ghost, zaprojektowana przez włoską projektantkę Paolę Navone, wprowadza do domów odrobinę nieformalnej i wygodnej nowoczesności. Najnowsza kolekcja sof, puf, łóżek i szezlongów, dostępna w Studio Forma 96, swój prostolinijny, spontaniczny charakter zawdzięcza prostym liniom, głębokim siedziskom i luźnemu potraktowaniu lnu, w który ubrano pełne niewymuszonej elegancji bryły mebli.

Siła spokoju

Paola Navone na włoskiej scenie projektowej może poszczycić się statusem „il meglio del meglio” – najlepszej z najlepszych. Nowa odsłona kolekcji Ghost, sygnowana nazwiskiem projektantki i podparta wieloletnią estymą marki Gervasoni, nie narzuca się otoczeniu wymyślną formą. Stanowi spokojny element przestrzeni, doskonale oddając estetykę bliską projektantce. Na pierwszy rzut oka widać, że nie są to wymagające meble, o które trzeba szczególnie dbać i co chwilę poprawiać poduszki. Decydując się na nie faktycznie można swobodnie cieszyć się beztroskim odpoczynkiem.

Studio Forma 96

Na nową odsłonę linii składają się sofy, krzesła, fotele, pufy i łóżka w tkaninach, przypominających współczesne malarstwo. „Subtelne wzory zaproponowane przez Gervasoni mają być antidotum na klasyczne propozycje w beżowym czy szarym tapicerowaniu i stanowić oryginalną bazę wyjściową do stworzenia całościowych aranżacji. Gervasoni po raz kolejny zaskakuje nas projektem nie do końca oczywistym i nad wyraz ujmującym w swej prostocie. Ghost doskonale wpisuje się we wnętrza o zróżnicowanej stylistyce. Przy każdym projekcie, w którym go wykorzystujemy, dochodzimy do wniosku, że niezależnie od wielu detali różniących nasze realizacje, ta kolekcja wyjątkowo szybko zaprzyjaźnia się z zastaną przestrzenią. Nie inaczej jest z najnowszą edycją, która idealnie komponuje się z eklektycznymi, uciekającymi od pretensjonalności wnętrzami. Co ważne, pokrycie można łatwo zdjąć i wyprać” –  mówi Joanna Pazik, Manager Studio Forma 96.

Studio Forma 96

W zgodzie z naturą

Tym, co wyróżnia produkty Gervasoni, niezmienne pozostaje stosowanie naturalnych i tradycyjnych materiałów, jak chociażby lnu, idealnie sprawdzającego się w roli tkaniny obiciowej. To właśnie z tej „pokrytej prześcieradłem” estetyki wzięła się nazwa kolekcji Ghost. Sofy i fotele ubrane w len są wytrzymałe, wolniej się brudzą i dłużej wyglądają jak nowe. Materiał jest wyjątkowo miły  w dotyku i nie nagrzewa się od słońca. Proces przygotowania tkaniny wymaga bardzo niewielkiej ilości substancji chemicznych, dzięki czemu jej wytwarzanie nie szkodzi środowisku naturalnemu.

Studio Forma 96

„Klienci Studio Forma 96 bardzo cenią sobie naturalną estetykę. Choć wciąż najczęściej wybieranym obiciem z kolekcji Ghost pozostaje naturalny kolor włókien lnu czyli płowy odcień beżu ”lino bianco”, nowe, bardzo miłe dla oka propozycje kolorystyczne mają szansę go zdeklasować” – dodaje Joanna Pazik.

Studio Forma 96

Ghost w nowej odsłonie obiciowej cechuje się szeroką gamą kolorystyczną i dużym wyborem materiałów oraz deseni, dzięki którym stanie się urozmaiceniem każdej, nawet najbardziej awangardowej przestrzeni.  Sofy z kilkoma poduszkami na plecy o wymiarach (60 x 60 cm) i dwoma lub trzema mniejszymi (50 x 50 cm) dostępne są w kilku rozmiarach i konfiguracjach. Dzięki modułowej koncepcji z poszczególnych elementów łatwo stworzymy różne warianty mebla.

Studio Forma 96

Studio Forma 96

Studio Forma 96

Studio Forma 96

Studio Forma 96

Studio Forma 96


Więcej na: www.sf96.pl


Dlaczego nie należy tłumić uczuć

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
21 lutego 2019
Fot. iStock/GeorgeRudy
 

Tłumionych emocji nie sposób zbagatelizować, nie zauważyć. Nigdy nie uda ci się ich odepchnąć od siebie skutecznie, zapomnieć. Możesz się do nich nie przyznawać, możesz udawać, że ich nie ma, ale one zawsze wrócą, o wiele bardziej intensywne, czasem niebezpieczne. Zamiast uciekać, powinieneś stanąć z nimi twarzą w twarz. Z pełną szczerością przed sobą samym, przed swoimi uczuciami.

Dlaczego nie należy tłumić emocji? Psychologia ma na to pytanie wiele odpowiedzi. Zapewne sami jesteście w stanie bez trudu zaobserwować co się dzieje gdy nie mówicie wprost o tym, co was boli i drażni, gdy chowacie głęboko swój gniew, lęk czy niezadowolenie. Zaczynają się problemy ze zdrowiem fizycznym, bezsenność, przyspieszone tętno i bliżej nieokreślony niepokój. Trudno odczuwać radość, trudno być dobrym dla innych, nawet najbliższych. Łatwo się denerwujemy i nie potrafimy powstrzymać łez, które pojawiają się „nie wiadomo skąd” w najmniej oczekiwanym momencie.

Tłumione emocje są jak iskra, która potrafi wywołać pożar. Sygnalizują, że pora przestać odwracać głowę i zasłaniać się brakiem czasu. Powinniśmy nauczyć się wyrażać to, co czujemy, bo tłumione emocje wracają ze zdwojoną siłą, przetworzone przez podświadomość, na przykład podczas snu. Skrywanie uczuć powoduje także silne zmęczenie psychiczne, poczucie wyczerpania i ciągłego „stanu gotowości”, co może doprowadzić do nerwicy. Nie sposób wówczas myśleć i zachowywać się racjonalnie. Cierpią na tym również twoje relacje z bliskimi, nieświadomie projektujesz negatywne emocje na osoby z twojego otoczenia – partnera, rodzinę. „Małe rzeczy” zaczynają ci przeszkadzać, nic nie znaczące szczegóły drażnić prowadząc do konfliktów. Łatwo zepsuć coś, na czym nam zależy.

Zdarzyło ci się poczuć przyspieszone tętno i szybciej łapać oddech bez wyraźnego powodu? Kiedy tłumisz emocje, twoje ciało absorbuje stres jak gąbka. Nie oszukasz organizmu. Uderzenia gorąca, duszność w klatce piersiowej…  To wszystko wina braku szczerości wobec samego siebie. Tłumienie emocji jest jak kłamstwo, które raz wypowiedziane, zostaje w tobie tak długo, dopóki się do niego nie przyznasz. Pamiętaj o tym. Ćwicz medytację, nowe metody oddychania, stań się panem swoich uczuć i zaprzyjaźnij się nawet z tymi nieprzyjemnymi. To najlepszy sposób na na odzyskanie harmonii.


Na podstawie: powerofpsychology.com


Piękno zaklęte w kamieniu. Włosi w tej dziedzinie osiągnęli prawdziwą maestrię

Redakcja
Redakcja
20 lutego 2019
fot.Archidzieło

Od wieków twórcy luksusowych mebli łączyli szlachetne i rzadkie gatunki drewna z marmurem i kamieniami półszlachetnymi. Włosi w tej dziedzinie osiągnęli prawdziwą maestrię. Marka Smania nawiązuje do tych tradycji, ale w świeży, nowoczesny sposób. 

Alberto Smania, założyciel marki, miał jasną wizję swojego biznesu. Tworzenie mebli w oparciu o stare techniki, najlepszej jakości materiały oraz niestandardowe rozwiązania. Jego pierwszy stół powstał ze specjalnie wykończonego żelaza i marmuru. I ten kamień właśnie jest jednym z protagonistów bogatej kolekcji stołów i stolików. W kolekcji Smania jest kilka szczególnie ciekawych propozycji. Model Giselle na konstrukcji z wygiętych stalowych listew (nawiązujących do stylu art deco) ma blat z labradorytu. Ten kamień przypomina opal w odcieniu czarno-kobaltowo-błękitnym. Po oszlifowaniu pięknie załamuje światło, dlatego chętnie używają go jubilerzy. Innym wyróżniającym się modelem jest stolik Aston 70 z blatem z szarego, szlachetnego marmuru.  Z kolei okrągły stolik Moon 95 ma blat z marmuru, którego rysunek przypomina kratery na powierzchni Księżyca.

Specjaliści od kamienia marki Smania bardzo starannie studiują każdy blok marmuru przed jego pocięciem i oszlifowaniem. Celem nadrzędnym jest wydobycie z surowej skały piękna. Połączenie chłodnego kamienia z egzotycznym drewnem, czy ręcznie polerowaną stalą lub mosiądzem daje niezwykle elegancki efekt. Jest to ponadczasowy styl, który nie daje się sprowadzić do sezonowych trendów.

Zobaczcie galerię zdjęć – genialne inspiracje

fot.Archidzieło

fot.Archidzieło

fot.Archidzieło

fot.Archidzieło


Zobacz także

#poswojemu, kobiety wiedzą to od dawna! Najlepsze designerskie triki z rzeczy kupionych w IKEA

Bombki, lampki, bibeloty….

Niepowtarzalne wnętrza nie rodzą się w katalogach. Zainspiruj się na dobre