Związek

Jak dostać w związku tego, czego naprawdę chcesz

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
3 października 2019
Fot. iStock / Solovyova
 

Myślę, że kobietom ciężko się przyznać, że potrzebują czegoś w związku, chcą cokolwiek od swojego partnera. Nauczono nas, że raczej powinniśmy dawać niż brać. Tymczasem okazuje się, że nasze potrzeby w końcu przejmują nad nami moc. Nie da się ukrywać, że potrzebujemy na przykład więcej uwagi, czułości, lepszego seksu, wsparcia w domowych obowiązkach. Wybuchamy. Najczęściej w złości wykrzykujemy nasze pretensje i spotykamy się z… niezrozumieniem, bo histeryzujemy, bo przesadzamy, bo właściwie o co nam chodzi, przecież wszystko było w porządku. W każdej relacji powinniśmy wykazywać się dojrzałością, choć oczywiście nie jest to proste. Ale może warto zastanowić się, w jaki sposób komunikować to, czego oczekujemy od naszego partner,a by uniknąć kłótni i frustracji.

Dowiedz się, czego naprawdę potrzebujesz

Najczęstszy problem to brak świadomości, czego tak naprawdę chcemy, czego nam brakuje i co kryje się tak naprawdę za potrzebą dostawania sms-ów, które świadczyłyby, że on o nas myśli, czy za potrzebą wyjątkowych randek. Drobiazgowo brzmiące potrzeby są prawdopodobnie wtórnymi emocjami w stosunku do czegoś prawdziwego. Przyjrzyj się najpierw sobie i spróbuje dostrzec, co jest źródłem twoich potrzeb i poczucia deficytów w związku.

Bądź szczera i otwarta

Koleżanka spotykała się kiedyś z pracoholikiem, który nie odrywał wzroku od komputera przez 14 godzin w ciągu dnia, przez co ona czuła się zaniedbana i ignorowana. Najpierw się wkurzała, obrażała, aż w końcu przyjęła inną taktykę. Przygotowała pyszną kolację i na spokojnie, w romantycznej atmosferze, powiedziała mu, co czuje, a nie czego oczekuje. Podziałało. Facet przyjął to ze zrozumieniem. Porozmawiali. On zaczął się starać, poświęcać jej więcej uwagi, zamykać komputer wcześniej. Dobra komunikacja sprawiła, że ich związek zaczął się rozwijać w dobrym kierunku. Nauczyli się siebie słuchać nawzajem bez obrzucania się w kłótni epitetami i udowadnianiu, kto ma rację. Kiedyś umawiałem się z pracoholikiem, który nigdy nie oderwał wzroku od komputera podczas swojego 14-godzinnego dnia, przez co czułem się zaniedbany przez większość przebudzonych godzin. Ważne jest słuchanie drugiej strony, czy nam się to podoba czy nie. Czasami może to oznaczać przewartościowanie swoich potrzeb, ale w efekcie prowadzi do znalezienia satysfakcji w istotnej dla nas relacji.

Naucz się zaspokajać własne potrzeby

Bywa, że od partnera oczekujemy wypełnienia jakieś pustki w naszym życiu. Na nim kładziemy odpowiedzialność za nasze szczęście. Tymczasem umiejętność poznania siebie i zadbania o własne potrzeby zapewni nam wewnętrzną równowagę. Jeśli nie umiemy być szczęśliwi sami ze sobą, nie oczekujmy, że ktoś inny zrobi to za nas. Związek, relacje wzbogacają nasze życie, ale podstawą jest niezależność i samowystarczalność. Spróbuj sama rozwiązać jakiś problem, pobądź ze sobą, zrób coś dla siebie dobrego. Jeśli poczujesz się dobrze w relacji ze sobą, z pewnością twój związek na tym zyska, a twoje oczekiwania wobec partnera przybiorą zupełnie inny wymiar.


Związek

Kisiel w nowej odsłonie

Redakcja
Redakcja
3 października 2019
Fot. iStock
 

Kisiel to pyszny i lekkostrawny deser, który można jeść zarówno na ciepło, jak i wystudzony. Świetnie sprawdza się jako rozgrzewający poczęstunek w jesienne i zimowe wieczory, a nawet jako przekąska podczas problemów żołądkowych. Do ulubionych smaków należą: cytrynowy, pomarańczowy i wiśniowy, ale coraz większą popularnością cieszą się: pigwowy, aroniowy czy porzeczkowy. A co powiecie na kisiel z nutą imbiru czy goździków? To warianty idealne na październikową aurę. Podpowiadamy, jak nietypowo można przyrządzić ten typowo jesienny deser. 

Jesień nierozerwalnie wiąże się z szybko zmieniającymi się warunkami atmosferycznymi. Przemoknięci, przemarznięci i głodni… chętnie sięgamy po szybkie i ciepłe przekąski, takie jak kisiel czy budyń. Decydując się na tego typu produkty, warto rozważyć te ze zmniejszoną ilością cukru. Dobrym wyborem są również jednoporcjowe warianty instant – dzięki nim nie trzeba od razu gotować całego garnka dla rodziny, a po lekkostrawny deser można sięgnąć niemal w każdym momencie.

Rozgrzewający kisiel w postaci „owocowego kubka” to dobra alternatywa na szybką przekąskę po pracy czy szkole. Bogactwo smaków dostępnych na rynku sprawia, że z pewnością każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie. Owocowe Kubki KIDS z pewnością przypadną do gustu zarówno najmłodszym łasuchom, jak i ich rodzicom. To wszystko za sprawą naturalnego składu i tzw. „czystej etykiety”, dzięki której spełniają warunki ustawy sklepikowej.

Miłośnicy tradycyjnych smaków, którzy dbają o linię, śmiało mogą sięgać po Owocowe KUBKI FIT, które występują w trzech wariantach smakowych: pigwa, aronia i czerwona porzeczka.

Pogoda jesienią potrafi sprawić psikusa. Na chłodne, deszczowe wieczory dobrym remedium mogą okazać się owocowe kubki z limitowej edycji w trzech rozgrzewających smakach: malina i pomarańcza z nutą imbiru, gruszka i śliwka z nutą goździków oraz pomarańcza z cytryną z nutą miodu. Brzmi smakowicie, prawda? Dla wszystkich tych, którzy mają ochotę dodatkowo poeksperymentować z deserami z kisielem w roli głównej, marka Delecta przygotowała trzy pyszne przepisy na bazie tej przekąski. Zatem do dzieła!

Ciasteczka kisielowe a’la makaroniki

Ciasteczka kisielowe a’la makaroniki

Ciasto:

  • 200 g masła
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • cukier wanilinowy Delecta
  • 3 opakowania Owocowego Kubka FIT smak czerwonej porzeczki Delecta
  • łyżeczka skórki startej z cytryny
  • 10 łyżek mąki pszennej

Nadzienie:

  • 1 opakowanie kremu tortowego smak czekoladowy Delecta
  • 350 ml mleka

Dekoracja:

  • Fajne pisaki XXL Delecta

Lubicie makaroniki? A kisiel? Jeśli oba te słodkości cieszą wasze podniebienie, to te ciasteczka, łączące oba smakołyki, z pewnością przypadną wam do gustu!

Na początku nastawiamy piekarnik na 170°C (bez termoobiegu). Zagniatamy masło, cukry, kisiel, mąkę i skórkę cytrynową. Następnie, wstawiamy do lodówki na 30 minut. Po tym czasie, wyjmujemy ciasto i formujemy niewielkie kulki, które spłaszczamy. Pieczemy około 20 minut, a następnie studzimy. Schłodzone mleko miksujemy na najwyższych obrotach z kremem tortowym. Świeżym kremem przekładamy wystudzone ciasteczka. Kisielowe makaroniki możemy udekorować Fajnymi Pisakami XXL Delecta nadając nim niepowtarzalny charakter.

I jak? Która wersja makaroników smakuje Wam bardziej?

Kisiel jabłkowy z granolą cynamonową

Kisiel jabłkowy z granolą cynamonową

Kisiel:

  • 4 opakowania Owocowego Kubka smak jabłkowy Delecta
  • 700 ml wody
  • 3 jabłka
  • pół szklanki orzechowej granoli*
  • pół łyżeczki cynamonu

Zarazem delikatny i chrupiący – kisiel w połączeniu z granolą i jabłkami to kilka faktur, jednak każda o innym, znakomitym smaku!

Orzechową granolę mieszamy z cynamonem. Jabłka kroimy w ósemki. Przygotowujemy 4 kubki/pucharki, do których wlewamy po 175 ml wrzątku i następnie wsypujemy kisiel i mieszamy energicznie, aż zgęstnieje. Do gotowego kisielu dokładamy cząstki jabłek, posypujemy granolą.

Taki szybki deser to świetny sposób na rozgrzewkę po powrocie do domu w jesienną ulewę. Dzięki niemu przeziębienie nie będzie nam straszne. 🙂

*Przepis na orzechową granolę domowej roboty można znaleźć na stronie: https://delektujemy.pl/przepisy/granola-z-platkow-zboz-z-orzechami-wloskimi-i-daktylami/

Torcik z kremem kisielowym i mrożonymi owocami

Torcik z kremem kisielowym i mrożonymi owocami

Ciasto:

  • 4 jaja
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki skrobi lub mąki ziemniaczanej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 łyżki wody

Nadzienie:

  • 1 opakowanie kisielu o smaku wiśniowym Delecta
  • 350 ml wody
  • 7 łyżek cukru
  • 100 g masła
  • 80 g cukru
  • 80 g twarogu sernikowego
  • 2 łyżeczki żelatyny Delecta
  • 200 g mrożonych wiśni

Dekoracje:

  • 1 opakowanie wiórków kokosowych Bakalland
  • 50 g żurawiny Bakalland

Dla odmiany od tortów przekładanych kremem budyniowym czy śmietankowym – równie pyszny jest krem kisielowy! Ciekawi efektu?

Na początku nagrzewamy piekarnik do temperatury 180ºC (bez termoobiegu). Mąki przesiewamy przez sitko do miseczki. Oddzielamy żółtka od białek i białka w jednej misce miksujemy na sztywną pianę. Do gotowej piany dodajemy porcjami cukier, a później po 1 żółtku, cały czas miksując. Gdy piana nabierze ładnego, żółtego koloru, dodajemy mąki i delikatnie, drewnianą łyżką mieszamy wszystkie składniki. Na koniec dodajemy wodę i mieszamy delikatnie uważając, aby piana nie opadła. Tak przygotowane ciasto wylewamy na tortownicę, wyłożoną papierem do pieczenia. Biszkopt wstawiamy do nagrzanego piekarnika na 30 minut. Po tym czasie odstawiamy do wystudzenia i kroimy na 3 blaty.

Kisiel gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu w zmniejszonej ilości wody (350 ml) i dodajemy do niego 2 łyżki cukru. Masło ucieramy z pozostałym cukrem na gładką masę, a następnie stopniowo dodajemy kisiel oraz twaróg sernikowy. Całość mieszamy mikserem do połączenia składników i powstania gładkiej masy. Żelatynę rozpuszczamy i wlewamy wąskim strumieniem do kremu, a następnie dokładnie mieszamy. Kilka łyżek masy odkładamy do wykończenia wierzchu biszkoptu. Do pozostałego kremu dodajemy wiśnie i gotowym kremem przekładamy każdy z blatów. Wiórki kokosowe prażymy na suchej patelni. Wierzch torciku pokrywamy masą bez owoców i obsypujemy prażonym kokosem. Żurawinę miksujemy w blenderze na gładki mus, z którego formujemy kulki i obtaczamy w kokosie. Następnie dekorujemy nimi wierzch ciasta i odstawiamy całość na 2 godziny do lodówki.

Kokosowa posypka, mrożone owoce i kisielowy krem sprawiają, że goście jeszcze długo będą wspominać przygotowany przez Was torcik. Smacznego!

Więcej słodkich inspiracji można znaleźć na www.delektujemy.pl.


Artykuł powstał we współpracy z Delecta.


Związek

Nie tylko Greta. Kilkoro młodych ludzi, którzy uświadamiają nam, czym naprawdę są zmiany klimatyczne

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
2 października 2019
Fotomontaż: iStock / Imstagram

W świecie dotkniętym kryzysem klimatycznym pojawiła się niezwykła grupa  młodych aktywistów. Strajkują pod gmachem ONZ, zawstydzają rządy swoich państw wobec braku działania w sprawie globalnego ocieplenia i lobbują na rzecz prawdziwych reform – wszystko to wtedy,  gdy nie uczą się do egzaminów lub klasówek w szkole. Ci młodzi ludzie uświadamiają nam. jakim zagrożeniem są zmiany klimatyczne i inspirują nas do działania.  Poznajcie ich!

Greta Thunberg (16 lat)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Greta Thunberg (@gretathunberg)


Grety przedstawiać nie trzeba. Stała się ikoną, głosem pokolenia. Młoda Szwedka rozpoczęła swoje działania w sierpniu 2018 roku, kiedy to zażądała od rządu swojego kraju  podjęcia dalszych działań w sprawie emisji dwutlenku węgla.

Xiye Bastida (17 lat)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Xiye Bastida (@xiyebeara)


Rodzina Bastidy została zmuszona do przeprowadzki do Nowego Jorku, kiedy jej rodzinne miasto w Meksyku zostało zniszczone przez powodzie. 17- latka protestuje w każdy piątek w ramach programu #FridaysForFuture. Podobnie jak Thunberg, podróżuje  po kraju agitując i głosi, że „dbanie o Ziemię nie powinno być ruchem ; powinno być częścią naszej kultury ”.

Xiuhtezcatl Martinez (19 lat)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Rolling Stone (@rollingstone)


Martinez protestuje odkąd skończył  6 lat. Obecnie jest jednym z 20 nastolatków, którzy pozywają rząd federalny za niewystarczającą ochronę swojego pokolenia przed zagrożeniami wynikającymi ze zmian klimatycznych. Ostatnio zapoczątkował program NOW, którego celem jest zasadzenie jednego biliona drzew na całym świecie.

Sam Bencheghib (22 lata)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Sam Bencheghib (@sambencheghib)


Dorastając na Bali, Bencheghib patrzył na to jak lokalne plaże są coraz bardziej zanieczyszczane plastikowymi odpadami. W wieku 12 lat zaczął organizować wraz ze swoim rodzeństwem sprzątane plaż, ale szybko zdał sobie sprawę z tego, że śmieci wciąż przybywa. Sam postanowił więc działać bardziej globalnie i nagłośnić problem. Wiosłował nawet po jednej z najbardziej zanieczyszczonych rzek na świecie na kajaku wykonanym z plastikowych butelek. Jego naczelną zasadą jest: „Jeśli chcemy zobaczyć wielką zmianę, musimy podjąć wielkie wyzwania”.

Jamie Margolin (17 lat)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Jamie Margolin (@jamie_s_margolin)


Margolin jest założycielką Zero Hour, niezwykle popularnej platformy dla młodych aktywistów, która organizuje marsze, strajki i szczyty w całych Stanach Zjednoczonych. W ciągu ostatnich dwóch lat Margolin organizowała wiece klimatyczne w Waszyngtonie, zeznawała przed Kongresem i zorganizowała Młodzieżowy Szczyt klimatyczny w Miami.

Leah Namugerwa (15 lat)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Namugerwa Leah (@namugerwaleah)


Namugerwa działa w ruchu klimatycznym w Ugandzie i to ona poprosiła ONZ o wprowadzenie zakazu używania plastikowych toreb w swoim kraju. Zainspirowana Gretą Thunberg, Namugerwa w każdy piątek walczy o uświadomienie zagrożeń związanych z ociepleniem klimatu. „Piątek był całkiem zwyczajny, ale teraz jest najbardziej pracowitym dniem tygodnia” – wyjaśnia. „Budzę się, biorę mój plakat i staję na poboczu drogi lub tam, gdzie uważam za stosowne przekazywać innym moje przesłanie.” To działa!

Alexandria Villasenor (13 lat)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Alexandria Villasenor (@alexandriav2005)


Villasenor w każdy piątek  udaje się na ławkę przed siedzibą ONZ, niezależnie od tego czy pada deszcz czy śnieg. Efekt jej działań jest zaskakujący, co tydzień dołącza do niej coraz więcej nowojorczyków.

Arjun Marwaha (17 lat)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez SoBookingCool (@sobookingcool)


Kiedy w 2017 r. wybuchł pożar w pobliżu domu Marwaha w Kalifornii, chłopak zrozumiał, że zmiany klimatu bezpośrednio wpływają na jego życie. Osobiste przeżycia wykorzystał pisząc dla Yale Scientific Magazine wielokrotnie nagradzany artykuł o tym,  jak możemy wykorzystać rośliny by ograniczyć emisję dwutlenku węgla na dużą skalę. Opublikował książkę: „Nasza zmieniająca się ziemia: dlaczego zmiana klimatu ma znaczenie dla młodych ludzi, którzy starają się podnieść świadomość zagrożeń związanych z ociepleniem klimatu wśród dzieci i dorosłych”.

Młodych ludzi gotowych walczyć o swoją przyszłość i o przyszłość naszej planety nie brakuje. Wspierajmy ich, inspirujmy się ich działaniami.


Na podstawie: mindbodygreen.com

 


Zobacz także

„Mam kobietę, dziecko, jestem szczęśliwa.” Życie lesbijki w Polsce

Trzy ważne klucze do udanego związku, których nie dostrzeżesz w żadnych filmie

Krystyno nie denerwuj matki! O życiu bez „ą” i „ę” i bez bułki przez bibułkę