Związek

„Dla ciebie spalam się”. Dlaczego miłość nie powinna parzyć

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
13 lipca 2020
Fot. iStock/Milan_Jovic
 

Kiedy miłość zajmuje ci serce i głowę do tego stopnia, że nie radzisz sobie z emocjami, najwyższa pora by na chwilę „wyjąć” tę głowę i serce z tej miłości. My kobiety mamy zadziwiającą tendencję do spalania się w uczuciach, a przecież żadne uczucia nie są warte tego by aż tak mocno się w nich zatracić, by cierpieć. By zapomnieć o tym, że na świecie są przecież jeszcze inne, wspaniałe rzeczy.

Problemy z emocjami, z zazdrością, z brakiem poczucia wartości mocno rzutują na nasze związki oraz na style przywiązania, które rozwijamy w naszych relacjach, ale także na nasze własne samopoczucie i emocjonalne bezpieczeństwo. Kluczowe jest uświadomienie sobie, że cokolwiek się nie stanie, miłość nie jest jedynym sensem naszego życia. Jest nim osiągnięcie harmonii z samym sobą, wewnętrzny spokój i samoakceptacja.

Kiedy miłość parzy i dlaczego to nam szkodzi, czyli najczęstsze powody zbyt mocnego zaangażowania

Zazdrość o przeszłość partnera

Dopytywanie, naciskanie na poznanie szczegółów dotyczących poprzednich partnerów i związków, drążenie natury niektórych relacji, prośby o zerwanie znajomości… Wszystko to szkodzi głównie tobie. Często jest tak, że twój partner już dawno nie myśli o przeszłości, a ty się nią „katujesz”. Podstawowe pytanie jakie musisz sobie zadać to: „po co ci ta wiedza, co ona zmieni?”. Każdy z nas ma jakąś przeszłość, każdy kiedyś kogoś kochał, był w jakiejś relacji z kimś innym. To również dzięki tym relacjom jesteśmy dziś w jakimś określonym miejscu.

Współuzależnienie

Niezależnie od tego, z jakim uzależnieniem zmaga się nasz partner, musimy pamiętać, że to głównie jego walka i jego rola w tym, żeby sobie z tym problemem poradzić. Oczywiście, powinniśmy okazać ukochanej osobie pełne wsparcie, ale nie wolno nam poświęcać swojego bezpieczeństwa i poczucia osobistego szczęścia, by za wszelką cenę ją „ratować” . W przypadku uzależnienia nie mamy wielkiego wpływu na to, co się wydarzy i musimy sobie to jasno powiedzieć.

Uzależnienie od partnera

Kiedy kochamy taką miłością, która dosłownie sprawia, że bez partnera nie potrafimy normalnie funkcjonować, uczucie staje się szkodliwe. Miłość staje się głównym celem naszego życia, a my zatracamy się w niej ze strachu, że ją stracimy, że relacja się skończy. Nie widzimy jednak, że uczucie przechodzi w obsesję, a nasze poczucie wartości jest niskie zeru. Stajemy się niewolnikami uczucia, żebrzemy o nie.

Przyzwolenie na brak szacunku

Jeśli pozwalamy na to, by ukochana osoba traktowała nas bez szacunku, zaczynamy wierzyć w to, że po prostu na niego nie zasługujemy. Przyzwyczajamy się do słów i gestów, które bolą, ciążą. Adaptujemy się do sytuacji, pozwalamy na to, na co absolutnie nie zasługujemy. Już nie wiemy jak powinien wyglądać dobry związek, dobra miłość. Wydaje nam się, że to właśnie ta relacja, którą obecnie przeżywamy.

Lęk przed samotnością lub oceną innych

Strach przed porzuceniem, a raczej przed pustką, która zostanie nam po kimś, bywa paraliżujący. Tak samo dzieje się wtedy, kiedy zostajemy w jakieś relacji za wszelką cenę, obawiając się reakcji i oceny innych. Gdybyśmy tylko mieli odwagę odejść i zawalczyć o własne szczęście…  W rezultacie miesiącami i latami tkwimy w sytuacjach, które nam nic nie dają nam osobistej satysfakcji. Spalamy się.

Miłość jest piękna, ale miłość nie jest wszystkim. Kochajmy tak, aby nie zapominać o sobie i tak, aby nie „dusić” miłością partnera. Życie jest pełne różnych możliwości, a związek powinien być naszym wspólnym wyborem.

 


Związek

Koronawirus – wirus, który zaskoczył ludzkość. Co należy o nim wiedzieć?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
13 lipca 2020
Koronawirus - co to jest, objawy, profilaktyka, leczenie
Fot. iStock
 

Koronawirus z Wuhan (SARS-CoV-2) wywołuje chorobę COVID-19. Rozprzestrzenia się on na całym świecie drogą kropelkową, a objawy zakażenia kojarzą się z grypą. Część osób zakażonych koronawirusem przechodzi chorobę bezobjawowo, natomiast wiele osób wymaga hospitalizacji z powodu ciężkiego przebiegu i powikłań w wyniku zakażenia. Co wiadomo o koronawirusie?

Koronawirus – skąd się wziął?

Koronawirusy występują u zwierząt i ludzi, najczęściej rozprzestrzeniając się za sprawą ssaków i ptaków. Zakażenie powoduje u nich różne choroby dotykające układ oddechowy, układ pokarmowy oraz nerwowy. Nie brakuje również zakażeń, które nie wywołują niepokojących objawów. Koronawirusy posiadają zdolność mutacji oraz zakażania nowych gatunków.

Koronawirus - co to jest, objawy, profilaktyka, leczenie

Fot. iStock/koronawirus

Koronawirus przenosi się również  z człowieka na człowieka, przede wszystkim drogą kropelkową, podczas kaszlnięcia lub kichnięcia, lub gdy ktoś dotknie powierzchni, po np. kontakcie ze śliną, na której znajduje się wirus, a następnie przeniesie go z dłoni na usta, do nosa lub oczu. Szacuje się, że jeden chory zaraża 3-4 kolejne osoby. U ludzi zakażenie powoduje zazwyczaj dolegliwości ze strony układu oddechowego, a znacznie rzadziej ze strony innych układów i narządów. Dotychczas wyróżniono 6 wirusów powodujących zakażenia u ludzi:

  • 229E, OC43, NL63, HKU1 – powodują przeziębienie o łagodnym przebiegu;
  • wirusy SARS i MERS mogą w rezultacie spowodować  zagrażającą życiu ostrą niewydolność oddechową.
  • koronawirus 2019-nCoV – wywołał obecną epidemię zakażeń układu oddechowego COVID-19. Wirus odnotowano po raz pierwszy w Wuhan (w Chinach) w grudniu 2019 roku.

Koronawirus a COVID-19 – czy to jest to samo?

COVID-19 to choroba wywołana przez koronawirus z Wuhan (2019-CoV).  Na początku zachorowania określano jako „chorobę wywołaną przez koronawirus z Wuhan”. Dopiero ogłoszenie przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) nazwy COVID-19 (rozwiniecie skrótu Corona-Virus-Disease-2019) spowodowało, że ona obowiązuje i posługujemy się nią oficjalnie. Często jeszcze nazwy koronawirus i COVID-19 są mylone i używane zamiennie. Należy podkreślić, że koronawirus to czynnik wywołujący chorobę, a COVID-19 to nazwa choroby wywołanej przez ten wirus.

Koronawirus - co to jest, objawy, profilaktyka, leczenie

Fot. iStock

Koronawirus – objawy zakażenia

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) okres inkubacji (czas od zarażenia pacjenta do początku wystąpienia objawów) w przypadku koronawirusa waha się pomiędzy 1-14 dni, najczęściej jest to około 5 dni po zakażeniu.  Najczęściej pojawiają się objawy typowe dla grypy – osłabienie, rozbicie, wysoka gorączka, katar, suchy kaszel, bóle głowy i mięśni. Chińczycy zaobserwowali u niektórych pacjentów, że pierwsze objawy zakażenia koronawirusem mogą powodować problemy ze strony układu pokarmowego, podobne do zwykłej biegunki. Biegunka występowała u ok. 2–3% chorych. Koronawirus może także negatywnie rzutować na funkcjonowanie narządu wzroku.

Wg. statystyk ok. 80% osób cierpiących na COVID-19 nie wymaga leczenia. Z kolei 1 na 6 chorych dotyka cięższy przebieg choroby, w którym pojawiają się problemy z oddychaniem. Taka sytuacja wymaga wymaga leczenia. Poważniejsze przypadki skutkują rozwojem ciężkiego zapalenia płuc z zespołem ostrej niewydolności oddechowej i/lub niewydolnością wielonarządową. Ciężki przebieg choroby obserwuje się u ok. 15–20% osób. Do śmierci dochodzi w przypadku 2–3% osób chorych.

Zakażenie może dotknąć każdego, bez względu na wiek czy płeć. Najciężej zakażenie przechodzą seniorzy z chorobami układu sercowo-naczyniowego, chorujący na cukrzycę, oraz cierpiący na zaburzenia neurologiczne lub  odporności. Znacznie częściej na na COVID-19 zapadają mężczyźni, niż kobiety, a dzieci chorują rzadko.

Koronawirus – jak zapobiegać zakażeniu?

Ponieważ dopiero opracowywana jest szczepionka przeciwko COVID-19, nie ma lepszego sposobu na zachowanie zdrowia niż unikanie kontaktu z wirusem. Ustalono odgórnie podstawowe zasady ochrony, które pozwalają zmniejszyć ryzyko zakażenia koronawirusem z Wuhan:

  • częste mycie rąk wodą z mydłem lub stosowanie środka odkażającego na bazie alkoholu;
  • po myciu stosowanie ręczników jednorazowych;
  • w przypadku potrzeby kichnięcia lub kaszlu, należy zasłonić usta i nos zgiętym ramieniem lub chusteczką. Chusteczkę należy od razu wyrzucić do zamykanego kosza na śmieci i umyć po tym dokładnie ręce;
  • nie należy zbliżać się do innych na dystans mniejszy niż 1 metr, szczególnie gdy dana osoba kaszle, kicha lub gorączkuje;
  • należy zakładać maseczkę na usta i nos maseczkę, w miejscach publicznych, w których istnieje możliwość bliskiego kontaktu z innymi ludźmi, takimi jak np. sklep;
  • należy unikać dotykania oczu, ust oraz nosa, by nie przenosić zakażenia.

W przypadku, gdy ktoś podejrzewa u siebie zakażenie koronawirusem, powinien jak najszybciej telefonicznie powiadomić powiatową stację sanitarno-epidemiologiczną lub zgłosić się bezpośrednio do oddziału zakaźnego lub oddziału obserwacyjno-zakaźnego. Nie należy zgłaszać się do lekarza rodzinnego lub SOR!

Koronawirus - co to jest, objawy, profilaktyka, leczenie

Fot. iStock/koronawirus

Leczenie COVID-19

Podobnie jak nie opracowano jeszcze skutecznej szczepionki przeciw koronawirusowi, nie ma także opatentowanego  leku, który skutecznie leczyłby COVID-19. Chorobę leczy się jedynie objawowo, oraz leczenie możliwych powikłań bakteryjnych. Tylko w uzasadnionych przypadkach stosuje się  chlorochinę, będąca jedynym preparatem zarejestrowanym w Polsce do leczenia zakażenia SARS-CoV-2.  Jak dotąd nie ma dostępnych danych, które dotyczyłyby skuteczności chlorochiny u chorych z COVID-19 poza Chińską Republiką Ludową.


źródło: www.mp.pl , www.gov.pl , zdrowie.wprost.pl 

Związek

Czy toksyczną relację można „wyleczyć”? Zmiany muszą być trwałe

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
10 lipca 2020
Fot. iStock / yulkapopkova

Wiele osób, które utkwiły w toksycznych związkach, jest bardzo silne emocjonalnie związanych ze swoim partnerem. Zależy im na tym, żeby naprawić relację z bliską osobą i mocno wierzą w to, że jest to rzeczywiście możliwe. Miłość sprawia, że nie chcą odejść, mimo cierpienia i mimo szkód w sferze psychicznej lub fizycznej, które wyrządził im partner. Czy jest jakaś szansa na to, że toksyczna relacja stanie się kiedyś zdrowo funkcjonującą więzią? Czy warto mieć nadzieję, że jeszcze będziemy szczęśliwi z obecnym partnerem?

Dobra miłość powinna sprawiać, że się szanujemy, lubimy, że chcemy się rozwijać jako para i jako oddzielne byty. W pewnych przypadkach możliwa jest “naprawa” toksycznego związku, nawrócenie go na bezpieczne, właściwe tory. Nie jest to łatwe i nie zdarza się często. Jeśli jednak bardzo ci zależy i nie chcesz zrezygnować z partnera, poniżej znajdziesz kilka wskazówek, które mogą pomóc ci pozytywnie wpłynąć na sytuację.

1. Na chwilę odetnij kontakt

Czasami najlepiej po prostu “wyjść” na chwilę ze związku i pozwolić sobie na przerwę. Zanim spróbujesz to naprawić, zastanów się nad tym jakich zmian oczekujesz I co sprawi, że jakość twojej relacji się zmieni. Z perspektywy zazwyczaj wszystko wygląda inaczej.

2. Zidentyfikuj problemy

Nie możesz zmienić tego, czego nie rozpoznajesz I nie potrafisz nazwać. Poświęć trochę czasu, aby poważnie porozmawiać z partnerem o waszych kłopotach. Jeśli on nie chce takiej komunikacji, zapisz swoje spostrzeżenia na kartce, pozwól mu do nich wrócić, gdy będzie na to gotowy. Tymczasem poszukaj dystansu, „wyłącz się” emocjonalnie z tej relacji. Spróbuj dać sobie i jemu określoną ilość czasu na

3. Pomyśl o sobie

By „terapia” się udała, obie osoby muszą być wystarczająco dojrzałe, aby spojrzeć głęboko w siebie i zobaczyć, jakie pozytywne zmiany muszą wprowadzić same w sobie… Bez chęci lub motywacji do zmiany sytuacja związku nie ulegnie poprawie.

4. Szukaj profesjonalnej pomocy

Wiele razy ludzie nie mogą samodzielnie wykonywać wewnętrznej pracy i autorefleksji. Dlatego uzyskanie profesjonalnej pomocy terapeuty może pomóc każdemu z osobna w rozwiązywaniu problemów, a także pomóc w poprawie relacji poprzez terapię pary.

5. Przestań obwiniać

W toksycznych związkach poczucie winy ogrywa kluczową rolę. Tylko dzięki wewnętrznej pracy nad sobą i dzięki terapii możemy wziąć osobistą odpowiedzialność za swoje czyny i przestajemy obwiniać partnera za wszelkie niepowodzenia.

6. Naucz się języka dobrej komunikacji

Dobry język komunikacji to język odpowiedzialności. Pozwala ci opowiedzieć drugiej osobie, jak się czujesz, nie wprawiając jej w poczucie winy, pomaga zmniejszyć defensywność w związku. Pamiętaj, by nie zaczynać zdania od „ty zawsze…” Spróbuj opisywać swoje uczucia.

7. Zmień swoje zachowanie

Kiedy oboje zidentyfikujecie to, co musicie zmienić w sobie i w związku, musicie zacząć wprowadzać owe zmiany w życie. To kluczowe – ruszyć do przodu, działać. I zobaczyć, co to przyniesie.

8. Utrzymaj zmiany w przyszłości

Niektórzy z nas opracowali umiejętność „krótkoterminowego” wprowadzania zmian – po pewnym czasie wrócą do swoich starych nawyków. Aby naprawdę zmienić relację i uczynić ją zdrową, zmiany muszą stać się trwałe.

Przyjmij do wiadomości, że to się może nie udać. Że czasem nasze drogi po prostu muszą się rozejść. Jasne, to boli, zwłaszcza gdy tak mocno kochasz. Ale zasługujesz na to, by druga strona kochała cię równie mocno i była w stanie poświęcić dla ciebie dokładnie tyle samo, co ty dla niej.


Na podstawie: lifehack.org


Zobacz także

Czy ty przypadkiem nie matkujesz swojemu partnerowi w związku? Lepiej sprawdź :) [QUIZ]

Jak porzucić nierealne oczekiwania w związku i zacząć mówić o swoich potrzebach

Jest takie miejsce w mózgu mężczyzny pełne… niczego. Kobieto, wyjdź z tej głowy!

Jesteśmy pokoleniem, które udaje, że wierzy w miłość. Przepraszam, że tak rozczarowujemy