Związek

Chcesz mieć udany związek? Jak często robisz przed zaśnięciem te rzeczy?

Redakcja
Redakcja
18 lipca 2019
1 z 7

Odłóżcie telefony

Fot. iStock

Wyciszcie je, a najlepiej w ogóle wyłączcie i zostawcie w innym pokoju. Wiem, wiem, zaraz powiesz, że nie możesz, bo budzik… Kup zegarek z funkcją budzika, który postawisz na nocnym stoliku. Nie pozwólcie, żeby rozpraszały was dźwięki powiadomień, maili czy SMS-ów, gdy jesteście razem w łóżku.

PoprzedniNastępny
Związek

Przekąska uratuje Cię przed… stresem!

Redakcja
Redakcja
18 lipca 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Ciężki dzień w pracy, drobne niepowodzenia. Każdy z nas miewa gorsze chwile. Radzimy sobie z nimi na wiele sposobów. Sport, rozmowa z przyjacielem, słuchanie muzyki – to tylko jedne z wielu. My zaś przekonamy Cię do tego, że w walce ze stresem pomóc Ci może również przekąska. Sprawdź, jak wybrać ją najlepiej i cieszyć się spokojem.

Dużym problemem, z jakim zmagamy się w sytuacjach stresowych jest nadmierne zajadanie. W chwili wzmożonych nerwów lubimy sięgać po zbyt duże ilości niezdrowego jedzenia, które mają nas pocieszyć po ciężkim dniu. Szybko lądujemy na kanapie w chipsami i paczką żelek. I choć, jak zaraz się przekonasz, powinny Cię rozluźnić, zawarte w nich „puste kalorie” wcale nie pomogą Twojemu organizmowi w osiągnięciu spokoju i tylko pozornie będziesz odczuwać szczęście. Chwilę później stres powróci, a Ty sięgniesz po kolejną paczkę niezdrowej przekąski. Podpowiadamy, jaką jest lepiej wybrać, aby przekąszenie miało faktyczny efekt odstresowujący.

Czujesz stres? Żuj i chrup!

Stres powoduje napięcie mięśni – to dlatego masaże cieszą się tak dużą popularnością wśród ludzi, których problem stresu dotyka codziennie. Rozmasowywanie spiętych tkanek mięśniowych powoduje ich rozluźnianie, to z kolei wprowadza nas w błogie poczucie spokoju. Okazuje się, że problem napiętych mięśni nie dotyczy jedynie karku czy pleców. Stres odczuwa również nasza głowa, która przecież potrafi zaboleć w nerwowej sytuacji. Sposobem na napięcie mięśniowe głowy jest… chrupanie! Wzmożona aktywność żuchwy, która pomaga nam rozdrobnić pokarm, powoduje rozluźnienie najbardziej zaciśniętych mięśni. Wybierając na przekąskę chrupiące orzechy np. włoskie lub migdały, postawisz swoją jamę ustną przed wyzwaniem, które okaże się zbawienne w skutkach. Podobnie zadziała przeżuwanie produktów – jeżeli wybierzesz swoje ulubione, dodatkowo wzmocnisz relaksacyjną funkcję jedzenia. Jeżeli Twoim sposobem na relaks są słodkości, wybieraj alternatywy dla tradycyjnych słodyczy – takie, które są bogate w inne składniki niż tylko cukry i tłuszcze. Wypróbuj BA!rdzo Bakaliowe Tabliczki – daktylowa baza z dodatkiem owoców lub kawy stanowiących ponad 70% składu, oblana czekoladą z pewnością pozwoli Ci zmierzyć się ze stresem. Słodycz przekąski dodatkowo Cię rozluźni, a Ty podejdziesz do problemu z dużo większą rezerwą.

 Jak walczyć z nerwami?

Czy wiesz, że konkretne orzechy, nasiona oraz suszone owoce dzięki zawartości mikroelementów mogą pomóc Ci w walce ze stresem? Orzechy nerkowca i pestki dyni oraz zawarte w nich żelazo zwalczy poczucie zmęczenia i znużenia, które potęgują uczucie zdenerwowania. Migdały dzięki wysokiej zawartości miedzi pomogą w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego. Podobnie zadziała witamina B2, której bogactwo znajdziesz w pestkach słonecznika. Potas zawarty m.in. w daktylach obniży ciśnienie krwi, dzięki czemu łatwiej Ci będzie uspokoić skołatane nerwy. Spróbuj i znajdź swój sposób na odstresowującą przekąskę!


Artykuł powstał we współpracy z Bakalland.


Związek

Do kobiety, która myśli, że jej życie jest złe: masz wszystko, co trzeba, by być szczęśliwą

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 lipca 2019
Fot. Pixabay / Y-Photography / CC0 Public Domain

Puk, puk. Mogę zająć ci chwilę? Wiem, że masz swoje problemy, swoje smutki, że właśnie kolejny raz dostałaś cios od życia. A może zawiódł cię ktoś, komu ufałaś? Znów zbyt długo czekałaś, aż on podejmie decyzję? Zbyt długo wierzyłaś w to, że się zmieni? Chcę ci tylko powiedzieć, że nie ciąży nad tobą żadna klątwa. Że to nieprawda, że „nie masz szczęścia” do związków. Masz wszystko, co trzeba, żeby być szczęśliwą. Tylko nie wiesz jeszcze jak po to sięgnąć.

Przyjrzyj się bliżej, temu, kim jesteś, sama ze sobą. Czy naprawdę definiuje cię to, czego nie osiągnęłaś, czego nie masz? Może warto na początek odrzucić kilka krzywdzących przekonań? Po pierwsze:

Do szczęścia nie potrzebujesz „jakiegoś faceta”

Nie chodzi o to by być „z kimś”. By być spełnioną w związku potrzebujesz relacji z kimś, kto cię rozumie, wspiera, motywuje. Kogoś, kto nie ogranicza cię i daje ci przestrzeń do indywidualnego rozwoju. Istotne jest z kim się wiążesz, kogo obdarzasz zaufaniem. Nieodpowiednia osoba potrafi dosłownie zniszczyć ci życie, zniszczyć ciebie.

Miłość to nie tylko związek

Miłość to szacunek i empatia ludzi, którzy cię otaczają, to troska twoich przyjaciół, ich chęć pomocy, gdy tego potrzebujesz. Miłość do mężczyzny nie jest „wszystkim”. Oczywiście, wspaniale jest mieć udany i satysfakcjonujący związek uczuciowy, to nas napędza do działania i motywuje. Ale nie jest „wszystkim”. Można być szczęśliwą singielką, żyć w harmonii ze sobą samą i otaczającym cię światem. Relacja miłosna nie jest warunkiem koniecznym szczęścia. Poczucie szczęścia to bardziej wypadkowa twoich reakcji, na wszystko co ci się w życiu przydarza, niż przekonanie, że potrzebujesz drugiej osoby, za wszelką cenę.

Pieniądze to nie wszystko

Bezpieczeństwo finansowe jest ważne, bez dwóch zdań. Jednak pieniądze nie przegonią ciężkiej choroby, poczucia samotności wśród innych, stanów lękowych, nie napełnią twojego serca przekonaniem, że jesteś dla kogoś wspaniały taki, jaki jesteś. Wiele zamożnych osób boryka się z wątpliwościami, czy są podziwiane i szanowane za to, jakimi są ludzmi, czy raczej otacza ich tłumek fałszywych przyjaciół, nastawionych na czerpanie korzyści ze znajomości.

Rezygnowanie z siebie by zadowolić innych nie da ci szczęścia

Prowadzi za to do frustracji, przekonania, że musisz poświęcić siebie, by zasłużyć na czyjeś uczucie i szacunek. Jeśli tak właśnie widzisz siebie, nie jesteś w stanie dostrzec własnych pragnień i ambicji, żyjesz w półcieniu, a nie w pełnym świetle dnia. Ta sytuacja tłamsi cię i ogranicza – nie osiągniesz poczucia szczęścia, bo jesteś dla innych, ale nigdy nie dla siebie.

Kiedy pozbędziesz się tego zbytecznego bagażu błędnych przekonań, wszystko się ułoży. Teraz jesteś gotowa, by poczuć się prawdziwie szczęśliwa. Po prostu miałaś zbyt wiele.


Zobacz także

Portret faceta doskonałego… A może taki sam albo podobny od dawna zasypia obok nas?

4 rzeczy, o które kłócimy się najczęściej w związku

8 sygnałów, że dla partnera nie jesteś priorytetem