Zdrowie

Zespół Aspergera – jak pomóc?

Redakcja
Redakcja
29 listopada 2021
fot. Xesai/iStock
 

Zespół Aspergera to zaburzenie neurorozwojowe, które zaliczane jest do zaburzeń ze spektrum autyzmu. Najczęściej diagnozowane jest u dzieci w wieku od 3 do 8 lat.

Zespół Aspergera – co to takiego?

Zespół Aspergera nie jest jednorodnym zaburzeniem – oznacza to, że nie wszystkie osoby wykazują „książkowe” objawy. U niektórych mogą być one bardzo nasilone, u innych być bardzo subtelne i nie wpływać mocno na codzienne funkcjonowanie. Warto jednak zapamiętać, że zespół wiąże się z charakterystycznymi trudnościami, do których zalicza się między innymi:

  • różnorodne problemy komunikacyjne – nieumiejętność wyrażania własnych emocji i zrozumienia dla emocji innych osób
  • kłopoty w budowaniu relacji z innymi osobami – wynikające zarówno z kłopotów w komunikacji, jak i braku zainteresowania w tym zakresie
  • „zafiksowanie” na jednej pasji/zajęciu – osoby z zespołem Aspergera przeważnie mają wybitne zdolności w konkretnej dziedzinie, której poświęcają niemal cały swój wolny – a nierzadko również i zawodowy – czas.

Ze względu na te objawy, osoby z zespołem Aspergera bywają postrzegane jako nietaktowne, nieempatyczne, niegrzeczne, nieznające zasad savoir vivre. Ich zachowanie może być odbierane jako raniące, szczególnie najbliższych, którzy chcieliby budować emocjonalną więź. Warto jednak pamiętać, że zachowania i sposób postępowania osób z zespołem Aspergera nie jest podyktowany ich złą wolą, a po prostu nietypowym funkcjonowaniem układu nerwowego i mózgu.

Jeśli podejrzewasz, że Ty lub ktoś z Twoich bliskich może skorzystać z pomocy w zakresie terapii zespołu Aspergera, odwiedź https://www.spokojwglowie.pl

Jak pomóc osobie z zespołem Aspergera?

Przede wszystkim wszystko zależy od tego, w jakim wieku jest osoba u której występuje zespół lub która jest o to podejrzewana. Najważniejsza zawsze jest odpowiednia diagnostyka – psychiatrzy specjalizujący się w zespole Aspergera pracują zarówno z dziećmi, jak i dorosłymi. Warto udać się do specjalisty, który ma duże doświadczenie w tej dziedzinie. Dzieci oczywiście na wizytę powinny udać się z opiekunem, jednak w przypadku dorosłych również cenne jest wsparcie kogoś bliskiego – partnera, przyjaciela lub rodzica. To ważne, ponieważ osoby z zespołem Aspergera potrzebują ćwiczyć nabywane w trakcie terapii umiejętności, a najlepiej by działo się to w bezpiecznej atmosferze zaufanej relacji.

Osoby z zespołem Aspergera potrzebują również wsparcia i wyrozumiałości – im więcej bliscy wiedzą na temat funkcjonowania ich układu nerwowego i tego, w jaki sposób postrzegają świat, tym łatwiej jest budować zdrową, opartą na mocnych fundamentach relację. A tej, podobnie jak każdy inny człowiek, osoby z zespołem Aspergera potrzebują, jednak charakterystyczne dla ich przypadłości cechy często uniemożliwiają wejście w bliski kontakt z innymi. Co możesz zrobić od razu, jeśli ktoś z Twojego otoczenia ma zespół Aspergera?

  • wyrażaj się jasno, bez niejednoznaczności, ironii, metafor
  • dbaj o rutynę – posiłki o stałych porach, planowanie dnia z wyprzedzeniem
  • unikaj intensywnych zachowań, bodźców, wybieraj aktywności wyciszające (np. nie umawiaj się z osobą z zespołem Aspergera w miejscu hałaśliwym, ale raczej udajcie się na spacer do parku lub spotkajcie się w domu)
  • nazywaj swoje uczucia i przeżycia, ale prostym językiem
  • nie obwiniaj osoby z zespołem Aspergera o brak wrażliwości, empatii czy niegrzeczne w rozumieniu większości społeczeństwa zachowania, tylko spokojnie wyjaśniaj, jakie konsekwencje mogą być przez nie powodowane.

Jeśli zainteresował Cię ten temat, więcej specjalistycznych informacji, wskazówek i porad znajdziesz na stronie https://www.spokojwglowie.pl/zespol-aspergera/


Zdrowie

Rumiane policzki nie zawsze są świadectwem zdrowia. O czym mogą świadczyć rumieńce?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
29 listopada 2021
Rumień na twarzy
Fot. iStock
 

Rumień na twarzy, czy też zaczerwienione policzki, to legendarna oznaka zdrowia, która w rzeczywistości więcej wspólnego ma z różnymi zaburzeniami, niż rzeczonym zdrowiem. O czym mogą świadczyć rumiane policzki, czy rumieniec na twarzy może być groźny?

Rumień na twarzy — skąd się bierze?

Rumieniec na policzkach można zaobserwować w wyniku wielu sytuacji, na które jesteśmy narażani każdego dnia. Często oblewamy się rumieńcem w sytuacji stresowej lub której towarzyszą silne emocje, po intensywnym wysiłku fizycznym, czy wypiciu gorącego napoju lub spożyciu pikantnego dania, np. z papryczką chili. Nie bez znaczenia jest picie alkoholu, który wpływa na poszerzenie naczyń krwionośnych w skórze, a co za tym idzie, pojawienie się rumieńców.

Rumień na twarzy

Fot. iStock/Rumień na twarzy

Kiedy rumień na twarzy może być związany z chorobą?

Wyżej wymienione sytuacje i związane z nimi rumieńce na twarzy nie są niczym niepokojącym. Natomiast istnieje kilka schorzeń, przy których rumiane policzki mogą okazać się jednym z nieoczywistych objawów choroby. Zaliczamy do nich m.in.:

Cera naczynkowa a rumień na twarzy

Cera naczynkowa jest częstą przyczyną zaczerwienionych policzków. Rumień na twarzy pojawia się, gdy naczynia krwionośne znajdują się w skórze zbyt bardzo płytko i są widoczne. W dodatku reagują one gwałtownie na wiatr, czy mróz, co nasila problem. Rumień na twarzy przy cerze naczynkowej widać szczególnie na policzkach, w okolicy nosa, brody oraz czoła. Towarzyszy mu często uczucie ściągnięcia i pieczenia skóry, lub jej świądu. Na skórze z czasem uwidaczniają się charakterystyczne „pajączki”. Rumień na twarzy nasilają zmiany hormonalne,  stres, drażniące kosmetyki, niewłaściwa dieta. Cera naczyniowa wymaga szczególnej troski, w innym wypadku istnieje ryzyko rozwinięcia się trądziku różowatego.

Rumień na twarzy może być objawem trądziku różowatego

Trądzik różowaty (acne rosacea) to przewlekła choroba skóry na tle zapalnym, która wpływa nie tylko na wygląd chorego, ale również na jego samopoczucie. Charakteryzuje się ona pojawiającym się rumieniem na twarzy oraz poszerzonymi naczyniami krwionośnymi, któremu mogą towarzyszyć dodatkowe grudki i krosty. Gdy dochodzi do ich przerostu i zwłóknienia gruczołów łojowych, pojawia się przerost ograniczony (rhinophyma). Rumień na twarzy, jaki wywołuje trądzik różowaty przybiera postać zależną od typu choroby. Trądzik różowaty najczęściej dotyka kobiety posiadające jasną karnację, jasne oczy i włosy.

Rumień na twarzy

Fot. iStock/Rumień na twarzy

Atopowe zapalenie skóry a rumień 

Niekiedy pojawiający się rumień na twarzy może mieć związek z AZS, czyli atopowym zapaleniem skóry. Co prawda choroba w większości przypadków dotyczy dzieci, ale nie brakuje również dorosłych cierpiących z jej powodu. Przy AZS na twarzy może pojawiać się rumień i swędzące grudki. Wysypka zazwyczaj ma nieregularny kształt, może też pojawiać się na innych częściach ciała. U wielu chorych skóra jest  bardzo sucha, łuszczy się, mogą pojawiać się pęcherzyki i sączące się ranki. Bez właściwej pielęgnacji może dojść do pogrubienia skóry i jej silnego rogowacenia. Zmiany nasilają się wraz z okresami zaostrzenia choroby, i uspokajają się w czasie wyciszenia dolegliwości.

Toczeń rumieniowaty układowy a rumieniec na twarzy

Toczeń rumieniowaty układowy jest chorobą tkanki łącznej wynikającej z autoagresji. Dochodzi do niej, gdy z niewiadomych przyczyn układ  odpornościowy kieruje działania przeciwko organizmowi. W konsekwencji może dojść do uszkodzenia skóry, stawów i narządów wewnętrznych. Chorobę trudno zdiagnozować, ze względu na zróżnicowany przebieg i objawy. Chorzy skarżą się m.in. na: zmęczenie, brak apetytu, chudnięcie, stany podgorączkowe i gorączkę. Do tego dochodzą objawy ze strony stawów, mięśni, czy skóry, które mogą być efektem wielu innych chorób. Jedną z bardziej charakterystycznych cech tocznia jest charakterystyczny rumień na twarzy w kształcie motyla. Może być ono zupełnie płaskie lub wypukłe, objawiające się zaczerwienieniem skóry na policzkach i grzbiecie nosa. Do tego rumieniec może pojawiać się także czole, na szyi i dekolcie, w okolicy oczu. Rumień na twarzy w przebiegu tocznia pojawia się nawet u połowy chorych w czasie zaostrzenia choroby. Gdy choroba „odpuszcza”, rumień znika.

Nadczynność tarczycy i rumieńce

Nadczynność tarczycy poprzez nasilenie termogenezy również powoduje zaczerwienienie skóry na twarzy. Do nadczynności tarczycy dochodzi na skutek produkcji zbyt dużej ilości hormonów w stosunku do potrzeb organizmu. Najczęściej cierpią na tę przypadłość kobiety w wieku 20–40 lat. Do innych objawów nadczynności tarczycy zaliczamy: wzmożoną potliwość, nerwowość, płaczliwość, niepokój, rozdrażnienie, drżenie rąk, chudnięcie, uczucie kołatania serca, wypadanie włosów, wytrzeszcz, zaburzenia miesiączkowania, niepłodność.

Rumień na twarzy

Fot. iStock/Rumień na twarzy

Alergie a rumień na twarzy 

Alergie pokarmowe oraz kontaktowe bywają częstą przyczyną rumieńców. Jeśli zaczerwienione policzki pojawiają się na twarzy po spożyciu danego pokarmu, wskazuje to na alergię pokarmową. Z kolei gdy zaczerwienienie utrzymuje się po zastosowaniu kosmetyku, może być to objawem alergii kontaktowej. Często towarzyszy temu świąd skóry, niekiedy skóra może być przesuszona, łuszczyć się.

Inne powody rumienia na twarzy

Rumień na twarzy może pojawiać się także z innych powodów, niż możliwe choroby. Często bywają efektem ciągłego przyjmowania glikokortykosteroidów oraz leków naczyniorozszerzających. Rumieńce na twarzy odnotowuje się też często przy zaburzeniach hormonalnych towarzyszących menopauzie.

Może być również efektem nadciśnienia tętniczego, długotrwałe niewyrównywanej cukrzycy. O ile sam rumień na twarzy pojawiający się od czasu do czasu nie jest czymś niepokojącym, tak już jego częste wykwitanie oraz inne objawy mu towarzyszące powinny wzbudzić czujność. Wszelkie wątpliwości dotyczące stanu zdrowia należy skonsultować z lekarzem.


 

FB/ohmepl

 


Zdrowie

„Nie ruszam na razie twoich rzeczy, starych krzyżówek, leków i czekoladek z miętą. Niech leżą”

Małgorzata Ohme
Małgorzata Ohme
28 listopada 2021

Rok minął, odkąd cię nie ma. To był powolny rok, zawiesił mnie pomiędzy światami, mimo iż tyle się działo. Niby biegłam, ale jakbym unosiła się nad ziemią, czasami miałam wrażenie iluzji świata wokół mnie.

Twoja śmierć wiele zmieniła, gdzieś głęboko w moich trzewiach jest dziś tyle powagi. Znasz mnie najlepiej, wiesz, że obśmiewam życie jak mogę, ale wciąż towarzyszy mi myśl, że jestem już taka dorosła. Pozornie byłam dorosła od dawna, ale to nie miało nic wspólnego z powagą. Jakoś inaczej dziś jestem dorosła.

Wciąż prześladuje mnie zdjęcie, jak mnie żegnasz w ogrodzie w Sandomierzu. Wieje porywisty wiatr, a ja nie chcę cię zostawiać. Nigdy nie potrafiłam cię zostawiać, tyle było w tym bólu i poczucia wina, jakbym to ja była twoją matką, a nie ty moją. Trochę wymieniałyśmy się rolami, prawda?

Byłaś taka beztroska do końca, lubiłaś lekko żyć, więc czułam się zawsze za ciebie odpowiedzialna. Czasami byłam na to zła, ale dziś bardzo tęsknię za tym. Za tą kulą u nogi. Za byciem ci potrzebną, za tym mocnym uściskiem naszej relacji.

Mam takie chwile, że łapie mnie dotkliwy ból, czuję skurcz w klatce piersiowej, który łamie mnie w pół. Ta myśl, że ciebie nie ma, że nie mogę się przytulić, płakać w twoich ramionach, że już nie wrócisz. Uczucie kompletnie surrealistyczne, zagadka naszego istnienia – tracić na zawsze najbliższą ci osobę. Być bezsilnym w tym, pełnym niemocy, bardzo samotnym. I dalej trwać.

Czuję twoją obecność w opiece, jaką nade mną roztaczasz. Pilnujesz jak surowy wartownik mojego dobrego życia. Tam, gdzie możesz zmieniasz bieg historii, bym nie została skrzywdzona.

Zawsze mówiłaś, że jestem taka łatwowierna, że się o mnie boisz. Czuję cię obok, gdy płaczę, a ty tulisz mnie do snu. Jesteś jeszcze bardziej czuła niż za życia. Wreszcie nie musisz się wstydzić okazywania uczuć. Jesteś moją dobrą matką, taką jak każda z nas chce być, ale nie zawsze nam się udaje. A ja wreszcie mogę być dobrą córką, wiem jak wiele ci zawdzięczam i ile dla mnie poświęciłaś.

Dom w Milanówku jest cichy. Przyjeżdżam tam i nie umiem go wypełnić radością, w taki sposób jak ty to robiłaś. Byłaś jego energią, to już jest inny dom, odkąd cię nie ma. Ta śmieszna chińska figurka przestała ruszać łapką, twoim kwiatom opadają liście, powoli gasną żarówki w lampkach. Jest nowa wygodna kanapa, ale nikt na niej nie siedzi. Jakoś nam nie po drodze do niej.

Cichutko przemykam do swojego pokoju na górze. Nie ma twojego rannego krzątania, nie ma zapachu ciasta w piekarniku, psy chodzą osowiałe chcąc wyjść do ogrodu, ale wszyscy śpią.

My w ogóle śpimy od roku. Żyjemy leniwie, przekładając obowiązki na kolejne terminy. Ten dom traci twój zapach i smak. Staram się, by nie stracił dla nas sensu. Wiem, jak go kochałaś. Chodzę z workiem i sprzątam śmiecie, sporo wyrzucam. Nie ruszam na razie twoich rzeczy, starych krzyżówek, leków i czekoladek z miętą. Niech leżą, w sumie komu to przeszkadza…

Nie potrafię jeszcze pozamykać spraw, jestem w doświadczeniu twojej śmierci i jakaś część mnie tam została, nie podsumowuję, nie integruję wszystkiego co czuję i myślę, nie uciekam od tego, ale też nie idę pośpiesznie dalej. Daję sobie czas, mając świadomość jakie to trudne dla mnie. Zżera mnie tęsknota na razie i umiem płakać na zawołanie. Jestem jak zawodowa płaczka, gdy o tobie pomyślę. Nigdy wcześniej nie miałam takiej łatwości przywoływania łez.

Jest we mnie też wdzięczność, całe morze wdzięczności, że zostałam przez ciebie tak obdarowana miłością. Więcej dziś rozumiem i więcej wybaczam. Jestem w drodze do ciebie, w sensie fizycznym, bo mijający czas przybliża mnie do miejsca, w którym jesteś, ale przede wszystkim do ciebie jako mojej matki, w pełnym zrozumieniu, kim dla mnie byłaś. Nie zdawałam sobie sprawy, że byłaś tak ważna, niezbędna, tak mi potrzebna, formująca mnie jako człowieka, to kim jestem dziś, kim się stałam w przywiązaniu a także w opozycji do ciebie. Dziękuję ci za to.

Mam nadzieję, że masz wszystko, czego ci potrzeba. Do zobaczenia, Mamo.

 

 


Zobacz także

Padaczka - przyczyny, objawy, pierwsza pomoc, leczenie

Padaczka – co należy wiedzieć o chorobie i jak powinna wyglądać pierwsza pomoc?

Dieta bezglutenowa - zasady, produkty zakazane i dozwolone

Dieta bezglutenowa – co wolno jeść, a co jest zakazane? Kto powinien stosować ten rodzaj diety?

COVID-19 po szczepieniu? Tak, to się zdarza, choć rzadko. Kto jest najbardziej narażony?