Zdrowie

Każdego dnia budzisz się niewyspana? Te nawyki powinnaś zmienić

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
8 września 2017
Fot. iStock/nesharm
 

Problemy z koncentracją, ospałość, uczucie zimna czy ciągłe podjadanie niezdrowych przekąsek – to tylko kilka skutków niewyspania. Jeśli zdarza się sporadycznie, nic poważnego nie powinno się stać. Jeśli jednak notorycznie o poranku masz wrażenie, że zmartwychwstajesz, czas przyjrzeć się swoim nawykom. Być może popełniasz kilka (albo wszystkie!) z popularnych błędów, które zaburzają dobowy rytm organizmu.

Codziennie kładziesz się spać o innej porze

Stały rytm okołodobowy to podstawa. Jeżeli jednego dnia kładziesz się spać o 22:00, a drugiego jeszcze o 1:00 w nocy siedzisz przy komputerze, twój organizm zaczyna wariować. Co możesz zrobić? Ustal godzinę, o której idziesz do łóżka i staraj się jej przestrzegać.

Nadrabiasz w weekendy

W tygodniu zrywasz się po 5:00, a w weekendy wylegujesz się w łóżku do południa? To duży błąd. Choć mowa wyłącznie o dwóch dniach laby w tygodniu, takie postępowanie również zaburza twój zegar biologiczny. W wolnym dniu możesz spać najwyżej o godzinę dłużej.

Włączasz drzemki

Odwlekanie wstawania jest wyjątkowo niekorzystne. Kilkukrotne przebudzenia powodują, że koniec końców wstajesz jeszcze bardziej zmęczona, ponieważ nagłe przerywanie snu wprowadza organizm w stan gotowości. Ustaw więc budzik na konkretną godzinę i ćwicz swoją silną wolę. Pamiętaj, ani jednej drzemki!

Nie gasisz światła

Ciemność sprzyja produkcji melatoniny, dlatego warto spać przy zgaszonym świetle. Bardzo niekorzystnie na sen wpływa też patrzenie w ekran telefonu czy komputera tuż przed zaśnięciem lub w trakcie nocnego wybudzenia. Jasne światło, które emitują urządzenia elektroniczne, pobudza nasz mózg do pracy.

Rezygnujesz ze śniadania

Pierwszy posiłek po przebudzenia pomaga wprowadzić organizm w tryb działania aż do momentu, gdy nadejdzie pora snu. Regularne śniadania ułatwiają zachowanie dobowego rytmu dnia.

Jesz niewłaściwe produkty przed snem

Mowa tu nie tylko o produktach ciężkostrawnych, ale także o tych, mających wysoki indeks glikemiczny. Te drugie powodują w organizmie wzrost kortyzolu. Ten natomiast utrudnia spokojny sen.

Masz bałagan w sypialni

Zdaniem naukowców, chaos panujący w sypialni wprowadza nas w stan niepokoju. Powoduje, że nasze myśli zaczynają krążyć wokół niezałatwionych spraw i obowiązków.

Zapominasz o relaksie

Tuż przed snem powinnaś robić to, co cię odpręża lub relaksuje. Możesz czytać książkę lub robić na drutach. Jeśli jednak nic nie przychodzi ci do głowy, postaw na ciepłą, aromatyczną kąpiel. Z pewnością wprowadzi cię w błogi nastrój i ułatwi zasypianie.


 

Źródło: Bright Side 

 


Zdrowie

Jak stać się lepszym partnerem do życia? 10 kroków, by być dobrym dla ludzi, których kochasz

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
9 września 2017
Fot. iStock / AleksandarNakic
 

To takie proste, być raniącym dla osób nam najbliższych. Robimy to nieustannie. Paradoksalnie trudniej nam krytykować czy zachowywać się oschle wobec osób, całkowicie obcych. Bo nie wypada i „co mi do tego”. A wobec partnera, siostry czy matki? Bywamy okrutni, bezrefleksyjni – często w dobrzej wierze, zasłaniając się szczerością, tak cenną i potrzebną w bliskości. Bo przecież bliska znajomość, głębsza relacja ma być dla nas zagwarantowana, dlaczego więc mielibyśmy się „pilnować” – przecież kochamy, a on/ona powinni zrozumieć…

Według naukowców o wiele łatwiej nam zapanować nad własnymi emocjami w kręgu relacji społecznych, podczas, gdy w bliskich związkach np. z partnerem, tracimy hamulce. Najprostsze przykłady? Nie trzeba szukać daleko:

Praca: Awantura, stres, zły szef… Każdy zna tę sytuację doskonale. Mimo największego stresu nie odreagowujemy go na przypadkowym kliencie, prawda? A czy równie dobrze panujemy nad emocjami po powrocie do domu? Ile razy puściły nam nerwy i oberwało się niewinnym za nasz zły nastrój?

Pamiętajcie, że szczerość bez empatii jest okrucieństwem! Na szczęście według psychologa  Andrew M. Carnesa z Western Carolin, bycia dobrym, dla swoich bliskich można się nauczyć. Przeprowadził on badanie na 140 parach, w których sprawdził, jak układają się relacje w domu w odniesieniu do nacisków i stresu na polu zawodowym. Ale co robić, by dla tych najważniejszych osób być najlepszym na świecie?

Na podstawie badań Carnesa, dr Susan Krauss stworzyła dziesięć kroków, które możemy zrobić, by być lepszym i milszym, dla naszych bliskich. Choć kroki zostały opracowane w odniesieniu do partnerów w związku, bez problemu może je przenieść i zastosować w każdej bliskiej relacji.

10 kroków, by być dobrym dla ludzi, których kochasz

1.  Spróbuj zrozumieć potrzeby partnera

Traktuj potrzeby i emocje partnera, jako równie ważne, co twoje. Warte twojej uwagi, czasu i energii.

2. Szanuj jego granice

Każdy z nas je ma. Nie zakładaj, że możesz „wejść” wszędzie tylko dlatego, że jesteś czyjąś przyjaciółką, żoną, partnerką. Każdy z nas ma miejsca, w których nie chce widzieć gości.

3. Bądź uprzejmy

Zwyczajnie miły. Tak jak jesteś miła dla pani na przystanku albo w kiosku. Nie zakładaj, że ktoś musi i tak znosisz twoje fochy, więc nie musisz się starać (uwaga, ten brak hamulców lubimy przykrywać stwierdzeniem, że przy kimś nie musimy „udawać” – tak naprawdę różnica między udawaniem a wyżywaniem się na innych jest ogromna… widzicie ją teraz?).

4. Uważaj, jakich słów używasz

Nie chodzi o usztywnianie relacji i bycie nieszczerym. W badaniu tę umiejętność określono tzw. indeksem umiejętności politycznych. Większość nieporozumień wynika z problemów w komunikacji. Nie chodzi oto, by czegoś nie mówić, ale o to, by mówić wszystko to, na czym nam zależy jednocześnie nie krzywdząc innych. Przecież wiesz najlepiej, co rani, złości czy denerwuje twoich bliskich.

5. Pamiętaj, że związek to dwukierunkowa ulica 

Każdy związek i każda relacja działają dwustronnie. Jak ty chciałabyś być traktowana w tej relacji? Pragniesz w niej szacunku, lojalności, uwagi? Dawaj to samo od siebie.

6. Pamiętaj, że twój partner też może być zmęczony czy sfrustrowany, jak ty

To naturalne, że mamy skłonność do większego współczucia dla siebie. Widzimy siebie, jako tych „bardziej”…

… bardziej zmęczonych,
… bardziej przepracowanych,
… bardziej sfrustrowanych,
… bardziej pokrzywdzonych, itd..

Czy słusznie? Pomyśl o tym.

7. Nie zakładaj, że wiesz, co czuje twój partner

Możesz znać go na wylot, ale nie siedzisz w jego głowie. Łatwiej jest zapytać i wysłuchać. Nie fantazjujmy i nie układajmy teorii spiskowych. Może ciężka atmosfera nie ma nic wspólnego z ostatnią kłótnią o wakacje, a jest spowodowana świeżymi kłopotami w pracy.

8. Pamiętaj o lusterku

To bardzo ciekawy krok, bo opiera się na wyglądzie zewnętrznym. To naturalne, że w domu czujemy się swobodnie, nie ubieramy się formalnie, tylko odpoczywamy do tej konieczności. Ale czy patrzymy czasem lusterko? Według dr Krauss, zrezygnowanie z „flejowatego stroju” z podtekstem „nic nie muszę”, na rzecz schludnego ubrania, może być formą okazywania szacunku osobom, z którymi przebywamy. Coś w tym jest, przecież wychodząc do teatru czy na rozmowę o pracę, również ubieramy się w charakterystyczny sposób, aby okazać szacunek, podkreślić wartość osoby, z którą się spotykamy. Może zamiast poplamionego t-shirta, warto założyć ten ulubiony?

9. Uwierz w „prawdziwość” i szczerość twojego partnera

W każdym związku, w każdej relacji, nie da się niczego zbudować, jeśli z założeniu nie wierzymy i nie ufamy drugiej stronie. Załóż, że twój partner -i jego przeżycia – są prawdziwe, autentyczne.Nie zakładaj, że to gra, przesada i zrobione z igły widły. Tego samego przecież oczekujesz po drugiej stronie.

10. Pomyśl, zanim powiesz, żebyś nie musiał żałować

Zanim powiesz coś, czego będziesz żałować, ugryź się w język. Czy sama chciałabyś zostać tak potraktowana? Czasem trzeba się zatrzymać. Nawet w kłótni możesz po prosić o czas. Jak często mówimy „muszę chwilę ochłonąć, nie chcę rozmawiać w złości”? Bardzo rzadko, a co jest złego w tym, żebyś poprosili o chwilę na uspokojenie emocji?

Naprawdę możemy być milsi dla osób, które kochamy. Czasem wystarczy tylko chwila zastanowienia.


źródło: psychologytoday


Zdrowie

Czy należy pić 8 szklanek wody dziennie i czy wyjście na dwór z mokrą głową zawsze kończy się przeziębieniem?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
8 września 2017
Fot. iStock/scyther5

W czasach, gdy dostęp do rzetelnej wiedzy jest wręcz nieograniczony, niektórzy z nas wciąż wierzą w pewne medyczne mity, które już dawno zostały obalone. Często nie zastanawiamy się, czy zasłyszane informacje są prawdziwe lub aktualne. Podczas gdy jedne wywołują na twarzy jedynie uśmiech, inne, przekazywane z pokolenia na pokolenie rady mogą poważnie szkodzić zdrowiu. Sprawdź, czy ty też naiwnie wierzysz w niektóre mity.

Mit 1. Suplementy diety nie mogą zaszkodzić

Każdego dnia jesteśmy bombardowani reklamami witamin i preparatów dostępnych bez recepty, które mają być remedium na wszystkie nasze bolączki. Odpowiedni specyfik znajdzie się na niemal każdą dolegliwość. Tymczasem suplementy diety, spożywane bez konsultacji z lekarzem niekiedy przynoszą więcej szkody niż pożytku. Warto pamiętać, że mogą wchodzić w interakcję między sobą, a także z pożywieniem i innymi lekami, które przyjmujemy. Lekkomyślna suplementacja może też doprowadzić do awitaminozy, która niekorzystnie wpływa na zdrowie.

Mit 2. Należy pić 8 szklanek wody dziennie

Ten mit pochodzi najprawdopodobniej z 1945, kiedy to jedna z rządowych organizacji w Stanach Zjednoczonych ogłosiła, że właśnie tyle wody należy spożywać w ciągu doby. Chodzi jednak nie o samą wodę, a o płyny w ogóle – także te zawarte w pożywieniu, jak i soki czy herbatę. Na przestrzeni lat zalecenie to, nie wiedząc czemu, przekształciło się w 8 szklanek wody.

Mit 3. Czytanie przy kiepskim świetle psuje oczy

Komu z nas rodzice nie mówili „włącz lampkę, bo popsujesz sobie wzrok”? Co więcej, większość z nas ostrzega przed tym własne dzieci. W rzeczywistości czytanie przy ciemnym świetle nie psuje wzroku, a jedynie powoduje szybkie zmęczenie oczu i chwilowe problemy z ostrością widzenia.

Mit 4. Guma do żucia zalega w żołądku lub jelitach przez kilka lat

To kolejny mit, który często powtarzają rodzice. Niektórzy mówią też, że po połknięciu gumy do żucia może wytworzyć się w brzuchu balon. Tak naprawdę produkt ten zostanie wydalony z organizmu dokładnie tak samo, jak wszystko inne – czyli wraz ze stolcem.

Mit 5. Wrzody żołądka powoduje ostre jedzenie i stres

Powszechnie uważa się, że wrzody żołądka powoduje niehigieniczny tryb życia, stres i ostre przyprawy. Tymczasem głównymi winowajcami owrzodzeń w obrębie układu trawiennego są bakterie Helicobacter pylori. Zdaniem dr. Aruna Swaminatha z Lenox Hill Hospital w Nowym Jorku, wrzody powodują także niektóre leki, jak żelazo w tabletkach czy aspiryna.

Mit 6. Kobieta nie może zajść w ciążę w trakcie miesiączki

Choć jest to bardzo mało prawdopodobne, nie da się wykluczyć. Mowa szczególnie o kobietach, które mają bardzo nieregularne cykle i nie potrafią przewidzieć terminu owulacji. Należy pamiętać, że plemniki mogą przeżyć w drogach rodnych kobiety nawet kilka dni. Seks bez zabezpieczenia może więc skończyć się ciążą, jeśli do zbliżenia doszło w ostatnich dniach miesiączki przy założeniu, że owulacja nastąpi wkrótce.

Mit 7. Większość ciepła tracimy przez głowę

Czapka! O tym nigdy nie zapomina żadna matka. Ten mit jest wyjątkowo silnie zakorzeniony w naszym społeczeństwie. Tymczasem okazuje się, że przez głowę tracimy wyłącznie od 7 do 10 procent ciepła.

Mit 8. Wyjście na dwór z mokrą głową kończy się przeziębieniem

Ten mit szczególnie upodobały sobie nasze babcie. Aby jednak wyjście na dwór z mokrą głową skończyło się przeziębieniem, musimy po drodze mieć kontakt z wirusami. Inne teorie głoszą, że takie nierozsądne zachowanie może spowodować zapalenie opon mózgowych. Aby tak się jednak stało, konieczny jest kontakt z groźnymi patogenami. Warto za to podkreślić, że wyziębiony organizm jest bardziej podatny na choroby, dlatego też spacery z mokrą głową w czasie mrozów nie są najlepszym pomysłem.

Mit 9. Gorączka w trakcie ząbkowania jest normalna

Wielu rodziców wciąż wierzy, że wyrzynanie zębów wiąże się z gorączką. Zamiast poszukać innego powodu, po prostu ją zbijają. Najprawdopodobniej jednak wysoka temperatura jest spowodowana infekcją, która trwa równolegle. Dlatego też nie należy jej bagatelizować.


 

Źródło: Live Science

 

 


Zobacz także

Co kolor oczu mówi o twoim zdrowiu i osobowości?

Czy rozwiązania tych trzech zagadek są oczywiste? Rozgrzej małe, szare komórki i pobaw się w detektywa

Objawy wielu chorób wypisane są na twojej twarzy. Sprawdź, jak czytać swoje ciało