Kuchnia Lifestyle Zdrowie

Jesteś wiecznie zmęczona? Zmień nawyki żywieniowe – jesteś tym, co jesz!

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
8 stycznia 2016
Fot. iStock / MilosStankovic
 

Znasz to uczucie? Rano dzwoni budzik, a ty po prostu nie masz siły wstać? Choć poprzedniego dnia położyłaś się wcześniej, choć nic szczególnie męczącego nie robiłaś. Kiedy już wstaniesz, działasz jedynie na zasadzie efektu rozpędzonej kuli śnieżnej: jakoś się samo „toczy”. Jeśli jesteś częściej zmęczona niż wypoczęta, ten tekst jest dla ciebie. Dziś podpowiem ci, skąd może brać się to uczucie chronicznego zmęczenia oraz jakie nawyki żywieniowe należy wprowadzić, by mieć więcej energii na co dzień.
Uczucie zmęczenia nie jest niczym szczególnym przy naszym bardzo wyczerpującym trybie życia. Opieka nad dziećmi, codzienne przywożenie i odwożenie ich na zajęcia, praca zawodowa i wszystkie pozostałe obowiązki to dla naszego organizmu naprawdę spore obciążenie. Jednak, jeśli odpoczynek nie przynosi ulgi, a „baterie” naładować coraz trudniej, dostajesz jasny sygnał, że problem leży głębiej.

Możliwymi przyczynami chronicznego zmęczenia są:

1. Niewystarczające nawodnienie organizmu

Niezależnie od tego czy wykonujesz pracę siedzącą, czy fizyczną, twój organizm musi być zawsze w takim samym stopniu nawodniony. Braki w gospodarce wodnej organizmu prowadzą do jeszcze szybszego wyczerpywania poziomu energii. Efekt? Brak sił, uczucie „omdlewania”, gorszy nastrój.

2. Omijanie posiłków

W ciągu dnia powinnaś regularnie, o określonych godzinach, jeść. Jest to szczególnie ważne, gdy w twoim życiu pojawia się dużo stresu, jeśli zajmujesz wysokie stanowisko, masz dużą odpowiedzialność. Podstawowym źródłem energii jest pożywienie. Jeśli zrezygnujesz z obiadu, rezygnujesz z porcji energii. Efekt? Stajesz się ospała i osłabiona. Organizm domaga się uzupełnienia zapasów, nie próbuj go oszukać.

3. Korzystanie z urządzeń elektronicznych przed snem

Jeszcze tylko chwila na Facebooku, jeszcze tylko jeden mail z pracy, jeszcze tylko „śmieszne koty” w internecie… Czy to się kiedyś skończy? Niektórzy z nas potrafią zasnąć w z telefonem komórkowym w ręku. Tymczasem światło emitowane przez ekrany naszych ukochanych urządzeń zaburza działanie melatoniny, odpowiedzialnej za kontrolowanie cyklu naszego snu. Efekt? Chroniczne niedospanie…

4. Alkohol przed snem

Kieliszek wina na dobry sen? Niekoniecznie. Naukowcy odkryli właśnie, że picie alkoholu wieczorem stymuluje organizm bardziej niż wypicie go o każdej innej porze dna. Może i szybciej zaśniesz, ale w ciągu nocy obudzisz się podenerwowana na skutek wzrostu poziomu insuliny. Efekt? Rano wstaniesz jeszcze bardziej zmęczona.

5. Zła, ciężka dieta

Tu chyba tłumaczyć nie trzeba. Niestrawność i problemy żołądkowe potrafią nas skutecznie „wykończyć”…

Co więc robić? Przede wszystkim zdać sobie sprawę z tego, że to jak i co jemy wpływa znacząco na nasz odczuwalny poziom zmęczenia oraz na spadki /zwyżki energii. Należy dobrze poznać swój organizm i jego reakcje na „paliwo” jakie mu dostarczamy. Warto przez jakiś czas skrzętnie notować sobie godziny i treść wszystkich spożywanych w ciągu dnia posiłków. Po kilku tygodniach takich obserwacji łatwo zauważysz pewne zależności między tym, co jesz, a twoim samopoczuciem.

Ale przede wszystkim, zaszczep w sobie kilka, bardzo prostych nawyków żywieniowych:

1. Dobry początek dnia

„Bez śniadania nie wychodź z domu” powtarzała mama. I miała rację. Ja jeszcze dodam: bez dobrego, wartościowego i bogatego w białko. Naprawdę lepsza kromka pieczywa z szynką i jajkiem niż przecukrzone płatki…

2. Odpowiednie nawodnienie organizmu

To najtańszy i najprostszy nawyk żywieniowy, ale jakże często zaniedbywany. A przecież działa rewelacyjnie: poprawi jakość twojej skóry, przemianę materii i samopoczucie. Zrób eksperyment: kiedy w pracy odczuwasz energetyczny kryzys wypij duszkiem szklankę wody zamiast kolejnej filiżanki kawy. Działa?

3. Przekąski

Czekoladowy batonik podniesie ci energię na chwilę. Jest smaczny, uszczęśliwia, ale to bohater „na krótko”. Wybieraj owoce! Pamiętaj także, że znacznie bardziej zdrowe jest jedzenie „mnie ale częściej”. Taki zabieg pozwoli ci utrzymać na dobry poziom energii i wspomoże twój metabolizm.

4. Ładne, kolorowe, zdrowe

Wiesz to, przecież. Owoce i warzywa, pieczywo pełnoziarniste, orzechy… Wspaniałe dla naszego systemu odpornościowego, a dodatkowo kolorowe i estetyczne. Codziennie włącz je do twojego menu. Wybór masz ogromny, z łatwością znajdziesz coś dla siebie.

5. Spokojny finisz

Na zakończenie dnia, ale nie przed samym snem, zjedz lekką kolację. I nie podjadaj w nocy, bo zakłócisz swój sen.

Latwo napisać, trudniej zrobić – stwierdzisz. Wszystko w twoich rękach, ale ja powiem: spróbuj! Nic nie stracisz, a zyskać możesz wiele: zdrowie!


Kuchnia Lifestyle Zdrowie

Po pięciu latach związkowa sielanka się kończy! Naukowcy nie mają wątpliwości

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
8 stycznia 2016
Fot. Pixabay / debowscyfoto / CC0 Public Domain
 

Przechodziliście w swoich związkach kryzysy? Kiedy zaczęło być źle? Naukowcy są pewni, że wiedzą, kiedy następuje koniec miłosnej sielanki!

Badacze przeprowadzili obserwacje na grupie 200 kobiet. Wyniki? Raczej odzierają ze złudzeń o sakramentalnym „na dobre i na złe”… Jesteście gotowe na smutną prawdę? Okazuje się, że po pięciu latach wspólnego życia nadchodzi nieuniknione emocjonalne ochłodzenie. Naukowcy doszli do wniosku, że po tym właśnie okresie, partnerzy tracą zainteresowanie sobą.

Panie, które wzięły udział w badaniu, uważały w większości, że wina leży po stronie… panów. To brak zaangażowania ze strony małżonków oraz poczucie braku emocjonalnej więzi z nimi, doprowadza je po prostu do stanów depresyjnych oraz powoduje większą skłonności do irytowania się :).

I jeszcze ciekawostka: prawie 80% kobiet przyznało, że po 5 latach związku jest gotowe za zmianę partnera. Tradycyjną wizję miłości aż po grób włożyły między bajki… Jedynie 1/5 pań biorących udział w badaniu zadeklarowało chęć zawalczenia o swoje małżeństwo.


Źródło: Medicine info


Kuchnia Lifestyle Zdrowie

„Na zewnątrz wyglądasz jak zwykły, normalny człowiek, nikt nie podejrzewa, że w środku każdego dnia walczysz sama ze sobą.” Nerwica – moja przyjaciółka

Listy do redakcji
Listy do redakcji
8 stycznia 2016
Fot. iStock / Rawpixel Ltd

Czym jest owa niemoc, która czasami mnie ogarnia – czy darem od Boga, czy też jego przekleństwem. Według mądrych ksiąg jest to  to zespół zaburzeń psychicznych dotykających nastroju. Jak o niej słyszysz, myślisz co za bzdura – mnie to nigdy nie dotknie przecież jestem silnym człowiekiem. A jednak…..  Przychodzi taki dzień w którym świat Ci się wali i nie masz na to najmniejszego wpływu. Dzień, który miał być najszczęśliwszym w twoim życiu staje się zmorą na kolejne kilka lat.  Co się stało, że tak właśnie jest… Nie wiesz , próbujesz zrozumieć, jednak wszelkie próby kończą się fiaskiem. Co zrobić…. jak dalej żyć? Jedynym ukojeniem jest noc. Wiesz, że wtedy twój umysł się wyłączy, ciało zrelaksuje, odpręży. Szkoda tylko, że noc trwa tak krótko.

Najgorszy jest dzień, gdy musisz normalnie funkcjonować, być dobrą matką i żoną. Trzeba jakoś poskładać wszystko w całość, zająć się małym dzieckiem, ogarnąć mieszkanie, zrobić obiad masz przecież świadomość , że nikt za ciebie tego nie zrobi.

Na zewnątrz wyglądasz jak zwykły, normalny człowiek, nikt nie podejrzewa, że w środku  każdego dnia walczysz sama ze sobą. O lepsze jutro, by przeżyć jak  najlepiej każdy dzień, by kładąc się spać móc powiedzieć dziękuję ci Panie za to, że żyję.

Kolejne dni stają się lepsze. Myślisz , że już jesteś na dobrej drodze by żyć tak, jak wcześniej. Twój umysł zaczyna normalnie funkcjonować, wydaje ci się, że walka została wygrana, a ty triumfujesz, a jednak…. znów wraca twoja przyjaciółka tym razem ze zdwojoną siłą. Kolejne lata mijają, raz jest lepiej raz gorzej, aż w końcu zdajesz sobie sprawę, że sama nie wygrasz tej walki. A wygrana jest wielka, przecież chodzi o twoje  życie.

Decydujesz się na wizytę u specjalisty. Siedzisz w poczekalni, widzisz dużo  ludzi, patrzysz na nich, myślisz co ja tu do ch** robię, przecież jestem zdrowa a jednak… Pomoc okazuje się tymczasowa, bo przecież tabletki nie załatwią sprawy, nie będą żyć za ciebie. Bierzesz je, bo ufasz , że dzięki nim będziesz zdrowsza. Jednak jeden stan wpędza cię w zupełnie inny dotąd nieznany.

Zauważasz , że bez tabletek nie możesz wyjść z domu, nie możesz zmierzyć się ze swoim otoczeniem, wiesz, że coś znów jest nie tak jak powinno. No i masz rację – zaczyna się kolejna bitwa, tym razem zupełnie inna od ostatniej. Tym razem twoim przeciwnikiem jest strach. Sama myśl wyjścia z domu przyprawia cię o zawrót głowy. Zamykasz się w sobie, nie wychodzisz nigdzie. Gdy już przychodzi ci wyjść i być wśród ludzi, boisz się. Cholernie się boisz.

Czego? Sama do końca nie wiesz, chyba śmierci… serce ci bije coraz mocniej, jakby miało zaraz wyskoczyć, zaczyna się kręcić w głowie, a samo złożenie prostego zdania sprawia ci trudności. Po raz kolejny znalazłaś się w pułapce własnego umysłu.

W końcu przychodzi taka chwila, gdy do twoich rąk trafia książka, którą proponuje ci przyjaciel. Czytasz ją trochę sceptycznie ale zaczynasz wierzyć, że to co jest w niej napisane, jest prawdą. Zaczynasz wierzyć we własne siły, mówisz sobie, że strach to tylko takie uczucie i uczysz  się z nim żyć . Nie dajesz mu przyzwolenia na to, by cię sparaliżował. Dzięki temu potrafisz już w miarę normalnie funkcjonować.

Dostajesz pracę, dzięki której zapominasz o tym, co jest z tobą nie w porządku. Wierzysz we własne siły, zaczynasz planować, marzyć. Mimo tego, że jednak w dalszym ciągu unikasz dużych skupisk ludzi, wiesz, że jest coraz lepiej. Masz teraz pełniejszą kontrolę nad swoim życiem, przede wszystkim przestałaś się bać. Robisz to, co lubisz , czujesz się wartościowym człowiekiem nawet bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Wiesz jednak, że twoja przyjaciółka jest cały czas przy tobie, jednak teraz śpi, a czy się obudzi i będzie znów z tobą pić kawę zależy tylko od ciebie i od tego czy  pozwolisz jej po raz kolejny zamieszkać w swoim umyśle.

B.


Zobacz także

Jak jeść lody bez wyrzutów sumienia?

Jak jeść lody bez wyrzutów sumienia?

Nie możesz powstrzymać się przed zjedzeniem czegoś? Znak zodiaku może wpływać na twoje kulinarne uzależnienia

owoce

Gorąco i chce ci się ciągle pić? Jedz owoce i warzywa, które skutecznie nawodnią twój organizm