Lifestyle Zdrowie

Twoje emocje zależą od… bakterii w jelitach!

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
29 lipca 2017
Fot. iStock / Ben-Schonewille
 

Nie od dziś naukowcy i badacze twierdzą, że jelita są niczym nasz drugi mózg i mają wpływ na znacznie więcej niż tylko trawienie pokarmów. Najnowsze odkrycia pokazują, że od bakterii w jelitach zależy „wygląd” mózgu i nasze emocje.

Nasz drugi mózg

Coraz więcej mówi się o wpływie mikroorganizmów zamieszkujących nasze ciało na ogólne zdrowie i samopoczucie człowieka, a jelita nazywa naszym drugim mózgiem. Naukowcy z University of California w Los Angeles sprawdzili, czy pomiędzy bakteriami w jelitach a pracą mózgu i naszym zachowaniem istnieje jakiś związek. Wyniki swojego eksperymentu opublikowali w piśmie „Psychosomatic Medicine: Journal of Biobehavioral Medicine”. Wskazówek na ten temat udzieliły wcześniej przeprowadzone badania na gryzoniach, które wykazały związek pomiędzy reakcjami emocjonalnymi i zachowaniem zwierząt (włącznie z depresją i rozdrażnieniem) , a mikroorganizami w jelitach.

Myślenie zależne od bakterii

Naukowcy z Kalifornii pobrali próbki bakterii z jelit od 40 kobiet przebadali je z pomocą rezonansu magnetycznego. Okazało się, że 33 z nich miały więcej pałeczek z rodzaju Bacteroides, a siedem więcej bakterii z rodzaju Prevotella. Te rozbieżności pociągały za sobą różnicę w wyglądzie mózgów i w zachowaniu. Badane kobiety z większością Bacteroides posiadały grubszą warstwę substancji szarej w rejonach kory mózgowej odpowiadających za skomplikowane procesy przetwarzania informacji, miały też większą objętość hipokampa – części mózgu, odpowiadającej za zapamiętywanie. Natomiast duża ilość Prevotella wpływała na mniejszy rozmiar różnych obszarów mózgu (w tym hipokampa) oraz silniejsze połączenie między obszarami odpowiadającymi za uwagę, przetwarzanie emocji i sygnałów pochodzących ze zmysłów.

Emocje pod kontrolą jelit

Kobiety biorące udział w eksperymencie reagowały też inaczej na tę samą sytuację. Panie z przewagą bakterii Prevotella w jelitach na widok nieprzyjemnych obrazów odczuwały silniejsze negatywne odczucia – lęki, zdenerwowanie, czy rozdrażnienie – a ich hipokampy działały przy tym słabiej. Według autorów badania wyniki mogą być dowodem na prawdziwość teorii o relacjach między mikroorganizmami w jelitach a mózgiem.

Niestety, na podstawie eksperymentu nie można stwierdzić, czy to bakterie w jelitach decydują o pracy mózgu, czy różnice w jego budowie mózgu wpływają na skład jelitowego mikrobiomu. Bez wątpienia jednak eksperyment pozwala nam spojrzeć inaczej na ludzkie emocje i postępowanie.


 

Na podstawie: www.portalspozywczy.pl


Lifestyle Zdrowie

Siostry od kuchni polecają: Kremowy sernik z jagodami

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
29 lipca 2017
Fot. Siostry od kuchni
 

Czas przygotowania: 40 min, czas pieczenia: do 70 min

Kremowy sernik z jagodami

Składniki:

  • 1 kg twarogu mielonego (jedyny słuszny mielony twaróg do sernika to Piątnica, twarogi innych marek są zbyt rozwodnione)
  • 1 opakowanie sera mascarpone (250g)
  • 1 litr świeżych jagód (1 litr to około 700g jagód)
  • 1 opakowanie ciasteczek kakaowych(ok. 120g, ja użyłam Krakusków)
  • 1/3 kostki masła
  • 1 cytryna
  • 1 szklanka cukru
  • 3 duże umyte jajka
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 tabliczka (100g) białej czekolady
  • 2-3 łyżki mleka lub słodkiej śmietanki

Przygotowanie:

  1. Masło roztapiamy w rondelku.
  2. Ciastka rozdrabniamy blenderem lub ręcznie (ciastka można wrzucić do woreczka strunowego i kilkukrotnie „przejechać” po nim wałkiem do ciasta 😉 )
  3. Rozdrobione ciastka łączymy z roztopionym masłem.
  4. Na okrągłą blachę o średnicy 26-28cm wykładamy papier do pieczenia. Do tak przygotowanej blachy przekładamy masę z ciastek i rozprowadzamy równomiernie na całej powierzchni. Blaszkę wkładamy do zamrażarki.
  5. Piekarnik ustawiamy na temperaturę 180 st.C. (gora-dół).
  6. Na dół piekarnika wkładamy dowolną blachę wypełnioną do połowy wrzątkiem. Zamysł tego kroku jest taki, że w tracie pieczenia woda będzie parowała w kierunku sernika umieszczonego wyżej, dzięki czemu sernik będzie jeszcze bardziej kremowy.
  7. Cytrynę sparzamy we wrzątku i ścieramy skórkę na tarce.
  8. Żółtka ucieramy z cukrem przez 4-5 minut, aż większość cukru rozpuści się.  Następnie dodajemy białka, twaróg, mascarpone, utartą skórkę z cytryny, 1 łyżkę soku z cytryny i mąkę. Całość miksujemy na mniejszych obrotach do połączenia się składników (nie dłużej, żeby zapobiec napowietrzeniu się masy).
  9. Tak przygotowaną masę serową wykładamy na masę ciasteczkową, a następnie wykładamy równomiernie połowę jagód, które delikatnie wciskamy w powierzchnię w masy serowej.
  10. Blachę wkładamy do piekarnika na środkowy poziom i w temperaturze 180 st. C pieczemy przez pierwsze 15-20 min. Po upływie tego czasu zmniejszamy temperaturę na 140 st.C i pieczemy przez kolejne 30-50 minut (Czas pieczenia jest uzależniony indywidualnie od piekarnika. Po upływie 30 minut należy sprawdzić, czy sernik zbytnio nie rumieni się. Jeśli tak, to jeszcze bardziej obniżamy temperaturę i wydłużamy czas pieczenia. Docelowo sernik jak jest jeszcze ciepły powinien mieć w miarę sprężystą (nie lejącą) strukturę).
  11. Sernik studzimy w uchylonym piekarniku przez pierwszą godzinę.
  12. Na wystudzony sernik wykładamy drugą połowę jagód i całość polewamy białą czekoladą rozpuszczoną w kąpieli wodnej z odrobiną mleka (mleko służy jedynie rozrzedzeniu czekolady).
  13. Docelowo sernik chłodzimy w lodówce przez 6-12 godzin. Najlepiej smakuje następnego dnia
Kremowy sernik z jagodami

Fot. Siostry od kuchni

Kremowy sernik z jagodami

Fot. Siostry od kuchni

Zajrzyjcie koniecznie na bloga „Siostry od kuchni” i śledźcie na bieżąco ich poczynania na Facebooku!

18492427_10209141583683180_1950963320_n (1)


SIOSTRY OD KUCHNI, CZYLI

siostryKRZYSIA – na co dzień pracująca zawodowo, zabiegana mama dwójki dzieci. Mimo braku czasu odnajduje czas na swoją największą pasję, jaką jest gotowanie. Pewnie dlatego, że kocha dobre jedzenie. Zodiakalny Koziorożec, a więc konsekwentna w działaniach oraz bardzo ambitna i wnikliwa. Każde danie, które tworzy jest w 100% przemyślane, ale jej artystyczna wyobraźnia dokłada odrobiny szaleństwa i kulinarnej spontaniczności… Uwielbia kawę…ale tylko parzoną w kawiarce, a dobre ciacho to raj dla jej podniebienia. Lubi testować nowe przepisy i nie boi się eksperymentować.

EWKA – Można powiedzieć, że to człowiek orkiestra – znajdzie pasję w każdym zajęciu. Twardo stąpa po ziemi, mówiąc że nie ma rzeczy niemożliwych i z powodzeniem realizuje założone cele. W swojej pracy zajmuje się prowadzeniem projektów informatycznych, gdzie wykorzystuje i rozwija swoje menadżerskie zdolności. Uwielbia podróżować i odkrywać smaki lokalnych kuchni. Kocha kuchnię włoską i w tej dziedzinie chce się rozwijać, ale z sentymentem wraca rownież do polskich smaków znanych z dzieciństwa. Gotowanie i wypieki sprawiają jej ogromną przyjemność. Dzięki jej zdolnościom organizacyjnych każdy ruch w kuchni jest zawsze przemyślany, dzięki czemu pr


Lifestyle Zdrowie

6 rzeczy, które warto wprowadzić w życie, by poczuć cudowną lekkość bytu

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
29 lipca 2017
6 rzeczy, które warto wprowadzić w życie, by poczuć cudowną lekkość bytu
Fot. iStock/gruizza

Jak często doświadczacie poczucia, że to, o czym myślicie, czym się przejmujcie to pierdoła, głupota. Ktoś wam mówi: „daj spokój, przejmować się czymś takim, szkoda czasu”. I wy to wiecie, a jednak nie możecie przestać. Głupota urasta do większego problemu, a ten do jeszcze większego i tak toczy się lawina złożona z drobnych rzeczy, która niszczy nasze samopoczucie, nastrój i lekkość bytu.

Bo jak żyć lekko i szczęśliwie, skoro do swojego plecaka co chwilę dokładamy jakieś ciężary? Ja wiem, że nie jest łatwo tak po prostu zmienić swoje nastawienie, odpuścić. To jest diabelnie trudne, bo sama przez to przeszłam, ale uwierzcie, że na końcu tej drogi, a właściwie już na poszczególnych jej etapach, jest zdecydowanie lżej pozbywać się kamieni, które ciążą, a które kompletnie do niczego nie są nam potrzebne.

Porzuć kontrolę

Pamiętam rozmowę z pewną kobietą, która mówiła: „Wiesz wydawało mi się, że ja nienawidzę kontroli, tymczasem okazało się, że kontroluję każdą minutę dnia”. Z doświadczenia wiem, że to masakra. Kontrola zabija w nas radość życia, nie pozwala się cieszyć tym co tu i teraz i brać co najlepsze z każdej chwili. Ale spróbuj, pozwól się poprowadzić najpierw w błahych sprawach, pozwól pewnym rzeczom po prostu się zadziać bez twojego udziału. Przez chwilę nie planuj, nie oczekuj od innych, że postąpią zgodnie ze scenariuszem, który urodził się w twojej głowie. Pomimo lęku, który z pewnością się pojawi, skręć w pierwszą lepszą ulicę  i zwyczajnie zobacz, co się wydarzy.

Otwórz się na to, co nowe

Dopiero odpuszczając kontrolę jesteś w stanie otworzyć się na to, co nowe. Przecież to nuda żyć według utartego schematu zakładając, że wszystko co poza nim nie jest ciekawe, godne poznania. Zobacz, ile rzeczy cię omija, gdy smakujesz nowego. Może dzisiaj już zacząć od zupełnie nowego smaku lodów na spacerze z dzieciakami albo kupić sobie sukienkę w innym niż dotychczas kolorze. Zobacz, jak wiele się wydarzy, jak dzięki próbowaniu nowego twoje życie nabierze innych, wyraźniejszych barw.

Mów, co czujesz

Chcesz żyć lekko – mów, gdy ci źle, gdy jesteś wkurzona, gdy ci smutno. Nie trzyma w sobie negatywnych uczuć, bo one zatruwają cię od środka. Uwierz, nikt nie wymaga od ciebie, byś była nieustannie miła, uśmiechnięta i bezproblemowa. Przecież wiemy, że tacy ludzie nie istnieją. Nie udawaj kogoś kim, nie jesteś. A jak w towarzystwie chcesz iść spać, bo jesteś zmęczona, to po prostu zrób to. Nie działaj przeciw sobie, w końcu to ty jesteś dla siebie najważniejsza.

Odpuść

Kocham to słowo. Po prostu odpuść. Nie zadręczaj się, nie analizuj, nie wracaj do czegoś, co już było i nijak nie da się cofnąć czasu, by coś zmienić. Więc odpuść, nie masz na to wpływu Podobnie jak nie masz wpływu na ludzi, na to co myślą, czują, jak się zachowują. Zamiast się wściekać, smucić – odpuść. Każdy idzie drogą, którą sam wybrał. Ty idziesz swoją, na której naprawdę wiele rzeczy możesz mieć zwyczajnie w czterech literach. I nie ma w tym nic złego. Masz do tego pełne prawo.

Zmień swoje nastawienie

Bywa, że są sytuacje, z których nie widzisz wyjścia, których zmienić nie możesz, bo praca, bo dzieci, bo dom, bo mąż. Jasne, nie wszystko da się ot tak po prostu rzucić i wjechać w Bieszczady. I chociaż nie możesz zmienić tego, co na zewnątrz, to jednak możesz zmienić to, co wewnątrz – swoje własne nastawienie do tego wszystkiego, co cię męczy, czym się zadręczasz. To jest klucz do spokojnego życia.

Uśmiechaj się częściej

Uśmiech otwiera wszystkie drzwi. Uwielbiam się uśmiechać do siebie w lustrze, do innych, do pani w sklepie i pana na przystanku. Wiecie, że nawet, gdy nam źle, grymas twarzy, który trudno nam nazwać uśmiechem, jest w stanie oszukać nasz mózg wysyłając sygnał: „jest okej”. Uśmiech to tak ważny szczegół naszego życia, a my często o nim zapominamy. Uśmiechajcie się jak najczęściej, nawet do swoich myśli, wspomnień, planów, gdy idziecie zamyśleni ulicą. Nic tak nie przykuwa uwagi i nie napełnia pozytywną energią, jak widok kogoś, kto nas mija i kto uśmiecha się do samego siebie.


Zobacz także

Mam piękne oczy, lubię kształt moich uszu i piegi na nosie, a ty? Akcja „Jestem siebie warta”

47-letnia Scorupco w skąpym bikini. Brak słów…

Anna Niemczynow

Kim jest „Dziewczyna z warkoczami”? Anna Niemczynow – kobiety ją kochają, bo jest jedną z nich