Choroby Zdrowie

Rak piersi – rzeczy, które powinna wiedzieć o nim każda kobieta

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
8 lutego 2021
Rak piersi - przyczyny, objawy, leczenie, rokowania
Fot. iStock
 

Rak piersi to nowotwór, który jest bardzo niebezpiecznym przeciwnikiem. Choroba może rozwijać się latami lub w przeciągu kilku miesięcy, ale w każdym przypadku bez leczenia prowadzi do śmierci. Jedynie odpowiednia profilaktyka i reagowanie na pojawiające się niepokojące objawy jest w stanie uchronić życie. Co to jest rak piersi, jakie są czynniki ryzyka, objawy, jak wygląda leczenie i rokowania w przypadku tej choroby?

Rak piersi — co to jest i komu zagraża?

Rak piersi to najczęściej występujący wśród kobiet w Polsce nowotwór złośliwy, a liczba zachorowań na niego wciąż rośnie. Mimo tego, że choroba jest kojarzona przede wszystkim z kobietami, mogą chorować na niego także mężczyźni. Rak piersi u mężczyzn jest bardzo rzadko występującą chorobą, rocznie diagnozuje się ok. 150 przypadków. Najczęściej zapadają na niego mężczyźni po 70. roku życia.

Rak piersi jest niebezpieczny, od wielu lat zajmuje wysokie miejsce od względem ilości zgonów wśród nowotworów złośliwych. Zazwyczaj chorują na niego kobiety między 55-65 rokiem życia, ale choroba może zaatakować starsze, jak i młodsze kobiety. Rak piersi jest nowotworem złośliwym, który powstaje z komórek tworzących tkankę gruczołu piersiowego.

Rak piersi - przyczyny, objawy, leczenie, rokowania

Fot. iStock

U kobiet najczęściej rozwijają się:

  • raki przewodowe — tworzące się z komórek przewodów mlekowych;
  • raki zrazikowe — powstające z komórek gruczołowych tworzących zraziki gruczołu piersiowego.

W piersi, poza nowotworami złośliwymi, mogą pojawić się również łagodne zmiany bez zdolności do naciekania lub dawania przerzutów do innych części ciała. Do rozpoznania, czy jest to postać łagodna, czy złośliwa, potrzebne są odpowiednie badania obrazowe oraz biopsja. Bez wątpienia każda budząca wątpliwość zmiana w piersi powinna być pokazana lekarzowi.

Rak piersi — czynniki ryzyka

Istnieje wiele czynników, które mogą zwiększać ryzyko wystąpienia raka piersi u kobiet. Należą do nich m.in.:

  • wiek – po 35. roku życia zwiększa się liczba zachorowań, a szczyt przypada pomiędzy 50. a 70. rokiem życia;
  • czynniki genetyczne — kobiety z mutacją genów tzw. BRCA1/2 są od 50 do 90% bardziej narażone na wystąpienie raka piersi. Ryzyko jest tym większe, jeśli choroba wystąpiła u mamy lub siostry;
  • wpływ hormonów — na zwiększenie ryzyka wystąpienia raka piersi wpływa kilka czynników: wczesna pierwsza miesiączka, menopauza występująca po 55. roku życia, brak ciąż lub późne posiadanie pierwszego dziecka, przyjmowanie doustnych środków antykoncepcyjnych z estrogenami lub hormonalnej terapii zastępczej opartej na estrogenach;
  • przejście niezłośliwych chorób piersi — np. tzw. atypowych rozrostów w obrębie gruczołu sutkowego oraz wcześniejsze przejście raka piersi w jednej z piersi;
  • niezdrowa dieta – większe ryzyko występuje u pijących alkohol, spożywających więcej tłuszczów zwierzęcych, oraz kobiet otyłych.

Rak piersi — objawy 

Rak piersi daje objawy, które zazwyczaj są dość charakterystyczne i możliwe do samodzielnego zaobserwowania. Szczególnie wielkie znaczenie ma w tym przypadku regularne, comiesięczne samobadanie piersi, dzięki któremu kobieta może zauważyć niepokojące zmiany.

Fot. iStock

Objawy, jakie daje rak piersi, to m.in.:

  • guzek wyczuwalny pod palcami w piersi;
  • zmiana wielkości, kształtu, obrysu i napięcia skóry piersi;
  • wciągnięcie brodawki sutkowej — pojawiające się nagle;
  • wciągnięcie skóry piersi i zmiany w obrębie skóry piersi lub skóry brodawki: wgłębienia w skórze, objaw skórki pomarańczy; zaczerwienienia, napięcia, usztywnienia i inne;
  • wyciek z brodawki sutkowej, szczególnie krwisty;
  • poszerzenie żył skóry piersi;
  • powiększenie węzłów chłonnych w dole pachowym;
  • owrzodzenie i martwica skóry piersi.

W przypadku przerzutów do innych narządów lub węzłów chłonnych mogą dojść inne objawy, takie jak np. kaszel, bóle kości, problemy neurologiczne.

Diagnostyka raka piersi

Zaobserwowanie przez kobietę niepokojących objawów powinno skłonić ją do jak najszybszej konsultacji u specjalisty. Zanim zostanie postawiona diagnoza, specjalista przeprowadzi badanie palpacyjne piersi i węzłów chłonnych w dole pachowym, oraz zleci badanie mammograficzne, badanie USG, a także biopsję (analiza w badaniu mikroskopowym) po pobraniu komórek z guza.

Rak piersi - przyczyny, objawy, leczenie, rokowania

Fot. iStock/Rak piersi

Specjalista, w zależności od stopnia zaawansowania choroby i stanu pacjentki, może zlecić uzupełniające badania takie jak:

  • badania krwi;
  • RTG klatki piersiowej;
  • USG jamy brzusznej;
  • badanie tomograficzne (TK);
  • tomografię pozytronową (PET-CT);
  • oraz scyntygrafię kości.

Nie są to jednak badania zlecane wszystkim pacjentkom. Każdy przypadek rozpatrywany jest przez lekarzy indywidualnie.

Rak piersi — leczenie i rokowania

Rak piersi wymaga odpowiednio dobranego do każdej pacjentki leczenia. Zazwyczaj stosuje się leczenie skojarzone (chirurgia, radioterapia oraz leczenie systemowe oparte o chemioterapię, hormonoterapię i metody biologiczne). W niektórych przypadkach wystarczy sam zabieg chirurgiczny. Lekarze decydują o kształcie leczenia na podstawie stopnia zaawansowania choroby, stopnia złośliwości, wieku pacjentki i innych czynników.

Fot. iStock

Nowotwór piersi nie musi być chorobą śmiertelną, choć nieleczony prowadzi do zgonu. Rak piersi wcześnie wykryty i leczony w stadium przedinwazyjnym ma bardzo dobre rokowania — można go praktycznie całkowicie wyleczyć. Inwazyjny rak piersi, gdy nie doszło do przerzutów do węzłów chłonnych, ma także optymistyczne rokowania. W tym przypadku przeżycie 5-letnie wynosi aż 90%. Inaczej jest w przypadku choroby zaawansowanej, co zależy od indywidualnego przypadku pacjentki.

Po zakończeniu leczenia pacjentki powinny przestrzegać harmonogramu badań kontrolnych zleconych przez lekarza.


źródło: www.mp.pl, zwrotnikraka.pl, www.onkonet.pl, wco.pl 

Choroby Zdrowie

Jestem nauczycielką i mam serdecznie dość. Czuję się, jak królik doświadczalny

Listy do redakcji
Listy do redakcji
9 lutego 2021
Fot. iStock
 

Od ponad 20 lat pracuję jako nauczyciel. Wybrałam ten zawód naprawdę z pasji i powołania. Wierzyłam, że praca z młodymi ludźmi może zmienić obraz rzeczywistości, a już na pewno przyszłości. I nadal w to wierzę, nadal jestem przekonana, że to jakie będziemy mieć społeczeństwo za kilka, kilkanaście lat, zależy w ogromnym stopniu od tego, jakich nauczycieli na swojej drodze spotkają uczniowie.

I tak jak poczucie misji we mnie samej nie umarło, tak stopniowo zabijają ją wszystkie okoliczności i ludzie, którzy już dawno przestali szanować nauczycieli, jak i oni sami, bo skaczemy sobie do gardeł bardziej niż kiedykolwiek.

To, że nauczyciele są bardzo poróżnioną grupą zawodową wiadomo nie od dziś. Zawsze ktoś chce coś przeciągnąć na swoją stronę. Nigdy nie stanęliśmy obok siebie ramię w ramię, by zadbać o nasz status i warunki pracy. Okej, wyjątkiem mógł być strajk w 2019 roku, ale jak wiadomo i tam na końcu zaczęło się szarpanie, były kłótnie, wykluczenia i ostracyzm.

Od roku pracujemy w trybie zdalnym. Nagle się okazało, że w naszym kraju wszyscy są specjalistami od edukacji.  Nikt nie słuchał nas – nauczycieli, którzy mówili, że postawienie nas nagle w sytuacji, na którą nikt nie jest przygotowany, wymaga czasu i przystosowania się do nowych warunków. Okazało się, że tu i teraz wszyscy nauczyciele muszą wiedzieć, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości. I jasne są wśród nas ci, którzy świetnie sobie poradzili, którzy dostali wsparcie dyrekcji albo koleżanek i kolegów z pracy. Prawda jest jednak taka, że znowu zostaliśmy pozostawieni sami sobie, rząd nie przygotował żadnego wsparcia, szkoleń, warsztatów z nowych technologii, których można by używać w edukacji. Nic się takiego nie wydarzyło nawet po wakacjach. I naprawdę rozumiem rozgoryczonych nauczycieli, którzy zwyczajnie stracili motywację do pracy. Bo to my wysłuchujemy utyskiwań rodziców, to nas nierzadko obarcza się odpowiedzialnością za naprawdę kiepską kondycję psychiczną naszych uczniów. Ale to, że od dawna mówi się o zmianie systemu edukacji, o wprowadzeniu nowych rozwiązań, o przeładowaniu podstawy programowej, odejściu od oceniania wszystkiego i na oślep… O tym nikt nie pamięta i nie wspomina, mam wrażenie, że jesteśmy niewidzialni i niesłyszalni zupełnie. Ale tak, zawsze ktoś musi być winny, więc dlaczego i nie tym razem nauczyciel, najmniejszy tak naprawdę trybik w całej tej edukacyjnej machinie.

Przypomniano sobie nagle o nas, gdy rząd wpadł na pomysł testowania nauczycieli na COVID-19. Okazało się, że stanowimy tak liczną grupę, że to na nas można wykonać przesiewowe testy i zobaczyć, jak epidemia rozprzestrzenia się w społeczeństwie. Świetnie, testy w styczniu i w lutym. Teraz? Kiedy większość z nas przeszła już zakażenie koronawirusem, kiedy zamykaliśmy szkoły, bo ludzie chorowali, byli na kwarantannach i nie miał kto uczyć? Nie wierzę, podobnie jak większość moich koleżanek, że nagle ktoś wspaniałomyślnie wpadł na pomysł, że od dziś będziemy chronić nauczycieli. Wykorzystuje się nas do sprawdzenia, jak wygląda sytuacja epidemiczna w naszym kraju. Przecież eksperci w sierpniu mówili: przetestujcie w szkołach jedną na dziesięć osób, to da wam obraz tego, jak duże jest ryzyko otwarcia szkół. No ale przecież są mądrzejsi od podejmowania tak ważnych, bo dotyczących naszego zdrowia i życia, decyzji.

Przy wykonywaniu testów toczą się zaognione debaty, bo jedni chcą się testować, inni nie. Jedni uważają, że to nasz obowiązek, drudzy, że farsa, w której nie powinniśmy brać udziału. I znowu podział, znowu wytykanie jednych i drugich palcami, wskazywanie tych nieodpowiedzialnych i tych głupich, co to idą za tym, co tłum powie. Nie ma tu miejsca na indywidualne racje, argumenty i postawy.

A teraz szczepionki. Minister Czarnek szumnie zapowiadał, że udało mu się wynegocjować, że nauczyciele znajdą się w pierwszej grupie szczepień. Że im szybciej zostaniemy zaszczepieni, tym łatwiej będzie można wrócić do stacjonarnego trybu nauczania, który nam wszystkim – nauczycielom, rodzicom, a przede wszystkim uczniom, jest potrzebny.

I co się okazało? Zaszczepimy nauczycieli, ale najtańszą szczepionką. Szczepionką, która, co można przeczytać na stronie Ministerstwa Edukacji i Nauki, ma 60 proc. skuteczności. Kim my jesteśmy? Ja dziś się czuję, jak królik doświadczalny. Czuję się tak od roku. I to nie jest dyskusja na temat tego, czy warto się szczepić czy nie. Choć już pojawiają się głosy podziału (a jakże!) wśród nauczycieli, że jedni nie będą pracować z tymi, którzy się nie zaszczepią, a drudzy, że idiotami są ci, którzy na szczepienie się zdecydują. Wielu z nas chce poczekać, zobaczyć, jakie są skutki uboczne, czy po szczepieniu będziemy w stanie pracować, czy jednak trzeba będzie wziąć na kilka dni L4. Tego dziś nie wiemy, wiemy natomiast, że znowu ktoś chce coś ugrać kosztem nauczycieli. Nie traktuje się nas poważnie. Ja osobiście się boję, nie wiem, co robić. Chciałabym móc sama zadecydować, jaka szczepionka zostanie mi podana i wybrać tę najbezpieczniejszą, najbardziej sprawdzoną. Tylko dziś nie mam na to za bardzo szans. Ryzykować, szczepić się, gdy za chwilę się okaże, że i tak zachoruję, bo skuteczność szczepionki jest faktycznie na niskim poziomie?

Mam serdecznie dość… Wielu z moich kolegów i koleżanek odchodzi ze szkół. Przez wiele lat żyliśmy jakąś iluzją, że może coś się zmieni, może w końcu zacznie się nas dostrzegać nie tylko przez pryzmat systemu, w który zostaliśmy włożeni, ale słuchać naszych głosów. Dziś jak w soczewce odbija się stosunek władz i społeczeństwa do nauczycieli. Już teraz słyszę: no tak, dostaną szczepionkę i jeszcze marudzą, siedzą w domach i piją kawę, za chwilę dwa miesiące wakacji. Nie mam siły tego dźwigać, nie mam siły motywować się do pracy, choć kocham moich uczniów, oddałabym im serce, ale rzeczywistość skutecznie zabija moją pasję… Może czas poszukać innej.


Choroby Zdrowie

Rak jądra – objawy, na które każdy mężczyzna powienien być wyczulony

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
8 lutego 2021
Rak jądra - objawy, przerzuty, diagnoza, rokowania
Fot. iStock

Rak jądra powoduje objawy, które mężczyźni często ignorują, bądź nie są świadomi zagrożenia. Każda zwłoka w zdiagnozowaniu i leczeniu choroby nowotworowej działa na niekorzyść pacjenta, dlatego każdy mężczyzna powinien wiedzieć, jakie objawy daje rak jądra, jak przeprowadzić samobadanie i co zrobić w przypadku pojawienia się wątpliwości?

Rak jądra — choroba młodych mężczyzn 

Rak jądra jest chorobą, która dotyka przede wszystkim młodych mężczyzn. Najczęściej chorują na niego mężczyźni w wieku 15–45 lat. Najwięcej zachorowań przypada miedzy 20 a 44 rokiem życia.

Wśród nowotworów jądra wyróżnia się: 

  • nasieniaki – stanowią 40% wszystkich przypadków raka, wywodzą się one z komórek produkujących plemniki. Zazwyczaj ten typ nowotworu pojawia się w 4. dekadzie życia. Nasieniaki często dają przerzuty, jednak dzieje się to stosunkowo późno;
  • nienasieniaki – stanowią 60% zdiagnozowanych przypadków, zaliczają się do nich m.in.: rak zarodkowy, kosmówczak, potworniak. Najczęściej pojawią się w 3. dekadzie życia.

Fot. iStock/Rak jądra – objawy

Rak jądra — objawy choroby

Rak jądra daje objawy pozwalające na wczesne zauważenie i odpowiednią reakcję. Wczesne wykrycie nieprawidłowości daje mężczyźnie szansę na szybką diagnozę i wdrożenie odpowiedniego leczenia. Ogromną rolę odgrywa tu samobadanie jąder, szczególnie ważne dla wykrywania niepokojących zmian. Badanie jąder należy przeprowadzać regularnie, raz w miesiącu, podczas ciepłej kąpieli lub pod prysznicem, gdy moszna jest rozluźniona. Aby sprawdzić stan jąder, należy przetaczać każde z nich pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym, od góry do dołu. Jakiekolwiek zmiany czy wątpliwości należy skonsultować z lekarzem. Warto reagować na wszystko, co jest odstępstwem od normy, ponieważ rak jądra może powodować objawy, które można pomylić z infekcjami układu moczowego oraz innymi chorobami.

Rak jądra — objawy

Najczęstsze objawy, jakie powoduje rak jądra:

  • niebolesne powiększenie jądra — może mu towarzyszyć zaczerwienienie skóry moszny;
  • istnienie niebolesnej masy, której nie można oddzielić od jądra — ten objaw towarzyszy 90% przypadkom nowotworu jądra. Może pojawić się guzek twardszy od prawidłowego miąższu jądra, lub zmienić się konsystencja jądra;
  • pojawienie się uczucie ciężaru w mosznie, pachwinie i  w podbrzuszu — ten objaw towarzyszy 1/3 przypadków raka jądra;
  • odczuwanie tępego bólu w mosznie, pachwinie i  w podbrzuszu — skarży się na to co piąty chory;
  • powiększenie moszny, które szybko narasta na skutek gromadzenia się płynu;
  • ból i dyskomfort odczuwalny w obrębie moszny;
  • ginekomastia — czyli powiększenie piersi może być pierwszym sygnałem raka jader, jeszcze w czasie, gdy nowotwór jest jeszcze bardzo mały lub niewyczuwalny. Dzieje się tak, ponieważ guz może wydzielać estradiol (rodzaj żeńskiego hormonu), co powoduje powiększenie piersi, a także ich tkliwość. Według statystyk 10% nowotworów złośliwych jądra przebiega z ginekomastią;
  • mogą pojawić się problemy z płodnością — co drugi chory na raka jądra, jeszcze przed rozpoczęciem leczenia ma mniej prawidłowych plemników w nasieniu, niż zdrowy mężczyzna.
Rak jądra - objawy, przerzuty, diagnoza, rokowania

Fot. iStock/Rak jądra – objawy

Rak jądra — objawy przerzutów

Rak jądra, jeśli doszło do przerzutów, daje objawy różniące się od powyższych. Wiadomo, że złośliwy rak jądra może dawać przerzuty do węzłów chłonnych i nawet odległych narządów. W takim przypadku mogą pojawić się objawy trudne do skojarzenia z chorobą jąder, takie jak np.:

  • ból kości — w przypadku przerzutów raka jądra do kości;
  • kaszel, duszność, krwioplucie — w przypadku przerzutów raka do płuc;
  • obrzęki kończyn dolnych, które wynikają z masywnego zajęcia węzłów chłonnych;
  • problemy z wypróżnianiem —  w przypadku pojawienia się masy guza w jelicie;
  • problemy z oddawaniem moczu;
  • brak apetytu i gwałtowna utrata masy ciała.

Objawy, jakie daje rak jąder z przerzutami, są na tyle wyraźne, że nie można ich ignorować. Mimo że rozsianie nowotworu komplikuje leczenie i obniża szanse na skuteczną terapię, nadal wyleczenie u wielu pacjentów jest możliwe.

Rak jądra — objawy a diagnoza 

Nowotwory jądra są możliwe do wyleczenia, szczególnie gdy zostaną wcześnie zdiagnozowane. Ważne jest, by z lekarzem, najlepiej urologiem, konsultować objawy, które budzą wątpliwości.

Rak jądra - objawy, przerzuty, diagnoza, rokowania

Fot. iStock/Rak jądra – objawy

Po stwierdzeniu guza pacjent powinien mieć wykonane USG jąder, a następnie otrzymać skierowanie do chirurgicznego usunięcia jądra – orchidektomii. Wycięty materiał służy do badania histopatologicznego, dzięki któremu można ustalić typ nowotworu oraz jego zaawansowanie. Pomocna jest także tomografia komputerowa klatki piersiowej, jamy brzusznej i miednicy, dzięki której można uwidocznić ewentualne przerzuty. Alternatywnie można wykorzystać tomografię komputerową, szczególnie przy podejrzeniu przerzutów w mózgu lub rdzeniu kręgowym. Dla jasności sytuacji konieczne jest także oznaczanie biologicznych markerów nowotworowych: βHCG, AFP, LDH.

Wykonanie kompletu badań pozwala na postawienie właściwej diagnozy oraz opracowania schematu leczenia dla pacjenta (z użyciem chemioterapii i/lub napromieniania).

Rak jądra — rokowania

Rokowania w przypadku raka jąder są dobre, szczególnie gdy nie doszło do przerzutów do narządów innych niż płuca. Zajęcie przez nowotwór innych narządów utrudnia leczenie, choć go nie uniemożliwia. Wszystko zależy od typu nowotworu, zaawansowania choroby i stanu pacjenta. W przypadku raka jąder przyjmuje się, że we wczesnych stopniach zaawansowania nowotworu można wyleczyć z powodzeniem prawie wszystkich, a nawet i wszystkich pacjentów. W przypadku zaawansowanej choroby większość chorych przeżywa 5 lat od diagnozy.


źródło:  www.zwrotnikraka.pl,onkologia.org.pl,www.mp.pl 

 


Zobacz także

5 rzeczy, przez które czujesz się zmęczona po przebudzeniu

Barszcz Sosnowskiego - objawy oparzeń, leczenie, zwalczanie

Barszcz Sosnowskiego – niebezpieczna roślina, od której należy trzymać się z daleka. Na czym polega jej toksyczność?

9 przedziwnych rzeczy, które robi twoje ciało i o których nie masz pojęcia, że są… mechanizmem obronnym