Choroby Koronawirus Zdrowie

Koronawirus – jak się przed nim chronić? 7 najważniejszych zasad opublikowanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO)

Redakcja
Redakcja
16 marca 2020
Fot. iStock
 

Koronawirus – najważniejszy temat ostatnich dni. Skoro sytuacja jest dla nas nowa i wyjątkowa, interesujemy się wszystkim, co na ten temat pojawia się w sieci. Jednak, żeby w miarę komfortowo przetrwać ten czas, polecamy uzbroić się w garść podstawowych zasad dotyczących zachowania higieny. Z pewnością przyniesie nam to więcej pożytku, niż sprawdzanie ilości zakażonych osób co 5 minut w internecie. Poniżej znajdziecie siedem najważniejszych zasad postępowania, opublikowanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) oraz organizacje rządowe w naszym kraju.

Co mogę zrobić, aby się zabezpieczyć i zapobiec rozprzestrzenianiu się chorób?

Środki ochrony dla wszystkich

Bądź na bieżąco z najnowszymi informacjami na temat wybuchu pandemii COVID-19, dostępnymi na stronie internetowej WHO oraz za pośrednictwem krajowego ministerstwa zdrowia lub Sanepidu.

Strona GIS – aktualności na temat koronawirusa: https://gis.gov.pl/kategoria/aktualnosci/

Ministerstwo Zdrowia – aktualności na temat koronawirusa: https://www.gov.pl/web/koronawirus

Większość zarażonych ludzi doświadcza łagodnej postaci choroby, ale szczególnie dla osób starszych lub chorujących przewlekle zakażenie może być poważniejsze. Zadbaj o swoje zdrowie i chroń innych, wykonując następujące czynności:

ZOSTAŃ W DOMU! Unikaj skupisk ludzi

Dlaczego? Nawet, jeśli uważasz, że zachorowanie nie niesie ze sobą dla ciebie ryzyka, możesz być zagrożeniem dla innych. Zgodnie z podjętymi krokami (np. zawieszeniem działania szkół, kin czy teatrów), kluczowym sposobem na walkę z wirusem jest ograniczenie jego rozprzestrzeniania.

Regularnie i dokładnie myj ręce – zawsze wodą z mydłem! Używaj środków odkażających na bazie alkoholu

Dlaczego? Mycie rąk mydłem i wodą lub wycieranie rąk chusteczkami dezynfekcyjnymi na bazie alkoholu zabija wirusy, które mogą znajdować się na twoich rękach.

Zachowaj co najmniej 1 metr odległości od innych osób, gdy wychodzisz z domu. Szczególnie od każdego, kto kaszle lub kicha (jeśli jesteś chory, pilnuj również tej odległości, by nikogo nie zarazić i zostań w domu)

Dlaczego? Kiedy ktoś kaszle lub kicha, rozpyla małe „kropelki”  z nosa lub ust, które mogą zawierać wirusa (taki sposób roznoszenia się drobnoustrojów nazywamy „drogą kropelkową”). Jeśli jesteś zbyt blisko, możesz oddychać tymi „kroplami”, w tym wirusem COVID-19.

Unikaj dotykania oczu, nosa i ust. Przypominaj o tym dzieciom

Dlaczego? Dłonie dotykają wielu powierzchni i może zbierać się na nich wiele drobnoustrojów, w tym wirusy. Zanieczyszczone ręce mogą przenieść wirusa do oczu, nosa lub ust. Stamtąd wirus może dostać się do twojego ciała i spowodować zachorowanie.

Pamiętaj o czyszczeniu przedmiotów, których często dotykasz – zwłaszcza nieumytymi dłońmi – klucze, telefon, karty płatnicze, itd..

Upewnij się, że ty i ludzie wokół ciebie przestrzegacie higieny dróg oddechowych

Oznacza to zakrycie ust i nosa zgiętym łokciem lub jednorazową chusteczką podczas kaszlu lub kichania. Jeśli używasz chusteczki – zawsze wyrzuć ją po użyciu.

Dlaczego? Wydzieliny z nosa i ust rozprzestrzeniają wirusa. Przestrzegając zasad higieny układu oddechowego, chronisz ludzi wokół siebie przed wirusami, takimi jak przeziębienie, grypa i COVID-19.

Zostań w domu, jeśli źle się poczujesz

Jeśli masz gorączkę, kaszel i trudności w oddychaniu, zwróć się o pomoc lekarską – zacznij od wykonania telefonu do swojego lekarza/przychodni. Postępuj zgodnie ze wskazówkami służb ochrony zdrowia.

Dlaczego? Władze krajowe i lokalne będą miały najbardziej aktualne informacje na temat sytuacji w twojej okolicy. Zadzwoń do przychodni, aby twój lekarz mógł szybko skierować cię do właściwej placówki medycznej. To również ochroni cię i pomoże zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusów i innych infekcji.

Pamiętaj, by z objawami choroby nie biec bezpośrednio do przychodni – ze względu na trudną sytuację epidemiologiczną, twoja wizyta może spowodować wiele przykrych konsekwencji, nawet jeśli męczy cię zwykłe przeziębienie.

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami dotyczącymi COVID-19

Postępuj zgodnie z poradami udzielonymi przez organy zdrowia publicznego lub pracodawcę na temat tego, jak chronić siebie i innych przed COVID-19.

Dlaczego? Władze krajowe i lokalne będą miały najbardziej aktualne informacje o tym, czy COVID-19 rozprzestrzenia się na twoim obszarze. Najlepiej są w stanie doradzić, co ludzie w twojej okolicy powinni robić, aby się chronić. Uważaj na szybko rozpowszechnianie „fake newsy”. Weryfikuj informacje krążące w internecie, zanim podasz je dalej.

Szczegóły, na które nie zwracamy uwagi

Jest kilka kwestii, o których zapominamy. Pamiętajcie, że z powodu epidemii (a właściwie pandemii) koronawirusa, należy zachować środki ostrożności. Przede wszystkim chodzi o ograniczenie kontaktów człowiek – człowiek. Eksperci zalecają zachować odległości 1 -1,5 m od innej osoby. O czym powinniśmy pamiętać?

  • nie tłoczymy się w kolejkach,
  • nie dosiadamy się do windy,
  • zachowujemy odległość rozmawiając z sąsiadem na korytarzu czy kurierem  w progu.

To drobiazgi, które najczęściej nam uciekają. Nie wpadajmy w panikę, dbajmy o te kilka szczegółów i zasad, to wcale nie tak dużo. 😉


Na podstawie:  https://www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019

 


Choroby Koronawirus Zdrowie

Czy wyjdziesz za… moją rodzinę?

Redakcja
Redakcja
16 marca 2020
Fot. Materiały prasowe
 

Poważny związek, a więc i małżeństwo wiąże się z kontaktami z rodziną wybranki lub wybranka. Czy to konieczność? Jak budować i dbać o relację, aby nie zranić bliskiej osoby niechęcią do coniedzielnych obiadków u teściów lub telefonów od męczącej cioci, a jednocześnie dbać o granice pary i własne?

Mieszkacie razem od pewnego czasu, albo bardzo często odwiedzacie się nawzajem. Planujecie wesele lub już jesteście małżeństwem. Macie swoje rytuały, wzajemnie akceptowalne nawyki, styl życia i wzajemnych kontaktów oraz tego, że każde ma swoją przestrzeń. Na przykład na pielęgnowanie relacji rodzinnych. Już słyszymy oburzenie: „jako para na poważnie powinno się spotykać z rodziną partnera/ki razem”. Owszem, można, ale nie trzeba.

Wypracowana relacja

Związek, a więc i małżeństwo, to ciężka harówa. Tak powie Wam niejedna udana (!) para. Uczenie się siebie nawzajem, akceptowanie wad i irytujących nawyków, akceptowanie stylu życia drugiej osoby i próba osiągnięcia w tym wszystkim kompromisu, przy jednoczesnym byciu wiernym/ej samemu/ej sobie. Brzmi niewykonalnie? Nie taki diabeł straszny, jak go malują. Najważniejsze jest to, aby o wszystkim, co ważne dla Was w kwestii wyznawanych wartości, rozmawiać. A więc i o kontaktach z Waszymi rodzinami pochodzenia.

Fot. Materiały prasowe

Rozmawiać zresztą warto w ogóle dużo i o wszystkim. Istnieją pary żyjące wzajemnie swoim życiem zawodowym, w czym nie ma niczego złego. Dzięki opowieściom o różnych zdarzeniach mogą poznawać siebie z innej strony, niż spędzając razem czasu. To także przestrzeń na wsparcie ukochanej osoby, pozwolenie jej na spojrzenie na problem z innej perspektywy, aby nabrać dystansu. W innych związkach można z kolei zauważyć prawie całkowite odcięcie życia we dwoje (i w założonej rodzinie), od tego, co dzieje się w czasie pracy każdego z partnerów.

Trudno oceniać, które z wymienionych podejść, czy też może jakieś inne rozwiązania sprawdzają się w związkach najlepiej. Wszystko jest kwestią wypracowanych zasad w każdym z obszarów wspólnie wiedzionego życia, a przede wszystkim lojalności. Dotyczy to właśnie także stosunków z rodziną partnera i partnerki.

„Jutro podjadę do mamy”

Rzecze mąż do żony. – Jasne, kochanie, pozdrów ją proszę ode mnie. Ja pójdę w takim razie na babskie zakupy – odpowiada żona. Idylla? Dlaczego? Przecież związek nie oznacza bluszczowatej relacji, symbiotycznego połączenia i rezygnowania z własnych planów. Mąż nadal jest dzieckiem swoich rodziców, a i żona nie inaczej. Podtrzymywanie relacji z rodzinami pochodzenia nie musi oznaczać tego, że teraz będziecie zawsze razem się z nimi spotykać. Wręcz przeciwnie, jeśli nie łączą Was powiązania na co dzień (np. teściowa lub mama zajmuje się Waszymi dziećmi lub mieszkacie w jednym domostwie), nie jest konieczne, ani zbyt… naturalne, aby spotykać się ze swoimi rodzicami zawsze w towarzystwie męża/żony, partnera/partnerki. –  Relacja z rodzicami, jeśli jest dobra i zbudowana na wzajemnym szacunku, w żaden sposób nie zagrozi Waszemu związkowi, a fakt, że każde z Was dba o mamę i tatę jedynie dobrze świadczy o Was. Jest kolejnym potwierdzeniem, że dobrze wybraliście  partnera na życie –  uspokaja nasza ekspertka, Anna Machnowska z portalu PlanujemyWesele.pl.

Trudne spotkania

Wiemy, wiemy, nie zawsze jest tak różowo. Nie wszyscy rodzice są „łatwi” w kontakcie z synową czy zięciem, jak i nie każda żona i mąż są otwarci na „nową” rodzinę. Dlatego tak wiele zależy od siły Waszego związku, od tego, na czym został on zbudowany. Jeżeli na przyjaźni i wzajemnym szacunku – nie macie się czego obawiać. Spotkania z rodziną pochodzenia małżonka nie będą przysparzały Wam wielu trudności, bo – niezależnie od okoliczności – w razie jakichkolwiek niesnasek, wiadomo, że staniecie za sobą murem. Ewentualną niezgodność, żale, czy pretensje wylejecie już w domu, na spokojnie, na pewno nie przy świadkach. Dlaczego? Bo opadną trochę emocje, bo będziecie mogli spokojnie przeanalizować daną sytuację, wyjaśnić sobie dlaczego coś w zachowaniu ukochanej osoby w czasie spotkania z teściami i dalszą rodziną było niepokojące, przykre czy irytujące.

Fot. Materiały prasowe

–  Dla młodych par problem może też stanowić regulowanie zasad wspólnych kontaktów z rodzinami pochodzenia. Synowa nie musi lubić teściowej, ale warto, aby ją szanowała – tak samo, jak teściowa nie powinna deprecjonować synowej w oczach syna. I odwrotnie, w każdą ze stron kontaktów ­ – podpowiada Anna Machnowska z portalu ślubnego PlanujemyWesele.pl.

Warto mieć świadomość, że wiele osób (szczególnie tych związanych z rodzicami w toksyczny sposób), wchodząc w stały związek, może mieć poczucie rozdarcia i wiecznego braku lojalności wobec drugiej strony. Przy tego typu problemach, najlepiej skorzystać z pomocy psychologa, i – być może – terapii pary. To bardzo dobra inwestycja w związek, niepotrzebnie demonizowana społecznie.

Trudne tematy

Czyli pieniądze, wychowywanie dzieci, światopogląd, religia i polityka. To najczęstsze powody waśni w każdym układzie rodzinnym i nie tylko. Wchodząc w związek małżeński zazwyczaj wiemy, jakie poglądy mają rodzice, dziadkowie i rodzeństwo wybranka/ki. Przedmiotem ustaleń między Wami, już od momentu wspólnego zamieszkania, a na pewno przygotowań do ślubu i wesela, powinno być to, jaką politykę rozmów z rodzinami przyjmujecie. Po to, aby nie doprowadzać do niepotrzebnych konfliktów. Ważne jest, aby – jeśli rodzina pochodzenia jest w porządku wobec wybranka/i – nie czuła się lekceważona przez niego/nią. I odwrotnie. To rola lojalnego narzeczonego/ej, męża/żony, ale i dziecka (dla rodziców pozostaniemy nimi na zawsze). Dojrzały emocjonalnie człowiek, którego pępowina została w porę odcięta, nie ma problemu z zajęciem stanowiska w trudnej sytuacji w komunikacji między najbliższymi sobie osobami.

Opieka nad rodzicami

Na pewno kwestie finansowe i wzięcia odpowiedzialności za rodzinę pochodzenia. Wasi rodzice nie zawsze będą w wieku produkcyjnym i w pełni sił. Być może już dziś wymagają opieki. To bardzo ważny temat przy budowaniu związku, a już na pewno przy planowaniu małżeństwa. Nie mniej istotny niż ustalenia dotyczące wychowania wspólnie dzieci i rozwoju kariery każdego z Was. Opieka nad rodzicami i teściami, finansowe wsparcie dla nich, a być może także wspólne zamieszkanie, mogą któregoś dnia stać się koniecznością. To trudny temat i często traktowany jako „melodia przyszłości”, a jednak warto, choć hipotetycznie go poruszyć. Tak samo, jak świadome zobowiązań wynikających z małżeństwa pary rozmawiają o swoich chorobach lub ich ryzyku i innych trudnych tematach.

Pomoc ze strony dziadków

Jeśli teściowie któregoś z Was chcą pomóc w opiece, a więc i wychowywaniu Waszych dzieci, pewne rzeczy muszą zostać jasno określone i ustalone – z obydwóch stron. Lekceważenie przez opiekunów zasad wychowania, żywienia i pielęgnacji dzieci jest niedopuszczalne (często towarzyszy temu stwierdzenie: „my też wychowaliśmy dzieci, więc nie trzeba nas pouczać”). Z drugiej strony – nadużywanie uprzejmości dziadków, bez szacunku dla ich potrzeby odpoczynku czy załatwiania własnych spraw, jest bardzo częstym nadużyciem ze strony wielu rodziców małych dzieci.

Relacje między dwiema rodzinami, połączonymi związkiem pary pozostającej w stałym związku, a więc i małżeństwa, w dużej mierze zależą od siły i autentyczności Waszej relacji, ale i od podejścia teściów, a także relacji w ogóle. „Dobre dziecko” będzie pełne szacunku wobec rodziców i wybranka/i, ale przede wszystkim lojalne wobec osoby, z którą dzieli życie. Tak wygląda zdrowa relacja dorosłych ludzi. Czego wszystkim parom planującym wspólną drogę, życzymy!

Czy wiecie, że prawnie nie istnieje takie pojęcie jak „była teściowa”, „były teść”? Nawet jeśli wchodzicie w związek małżeński wielokrotnie, każde z rodziców byłych i aktualnych małżonków może wystąpić do sądu z wnioskiem o alimenty od synowej czy zięcia. Tak, jak od swoich własnych dzieci. Sytuacje te zdarzają się najczęściej, kiedy stosunki między małżeństwem a rodzicami jednego z nich nie były najlepsze, a teściowe żyją w ubóstwie. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, w której dawna teściowa czy teść, przy dobrych relacjach nie mogli zwrócić się o pomoc do zięcia lub synowej wprost…


PlanujemyWesele.pl to portal ślubny, który w tym roku obchodzi 11 lat swojego istnienia. W tym roku firma osiągnęła oglądalność serwisu na poziomie 1,5 mln odsłon. Ta polska marka doprowadziła do zebrania w swojej bazie usługodawców z branży ślubno-weselnej ponad 17 000 firm. Portal to oczywiście także porady, inspiracje, reportaże ze ślubów czytelników i piękne sesje plenerowe. Miesięcznie z treści i bazy kontaktów do firm w tym serwisie korzysta 140 000 panien młodych.


Choroby Koronawirus Zdrowie

Jestem żeby pomagać, jestem i chcę być kochana. Trudno to czasem pogodzić, ale warto się starać…. bo dobro wraca ze zdwojoną siłą. Akcja #Jestem Kobietą

Listy do redakcji
Listy do redakcji
16 marca 2020
Akcja #Jestem Kobietą
Fot. iStock – Akcja #Jestem Kobietą

Każdego dnia jestem…. Każdego dnia pełnię ileś ról……

Jest Wielki Piątek

Wczesna pobudka dla wszystkich domowników żeby zdążyć ze świątecznym gotowaniem i pieczeniem ciast przed moją pracą. Dziewczyny mają wolne w szkole, zawsze pomagają, wiec będzie sprawniej. Piotrek też w domu. Super, na osiem rąk powinno się udać.

Zapach gotowanych warzyw, jajek, wreszcie sałatka jarzynowa, potem mazurki, biszkopty, na końcu aromatyczne mięsa w przyprawach. Dom pachnie domem. Mimo Wielkiego Piątku oblizujemy wiatraczki od miksera, wyskrobujemy masę z miski, „próbujemy” różnych specjałów, żeby wszystko było smaczne. Do 14 sprawy kuchenne zamykamy, dom już czuć świętami. Ola i Nina, nasze nastolatki, idą do babci, pomagać, podjadać, pośmiać się, pokitosić z małą Ulą.

Startuję w wielkim pędzie na 15 do pracy, później na noc jedzie też mąż. O tej porze, w taki dzień, komenda jest prawie wymarła, będę mogła spokojnie podziałać. Mam umówione kolejno trzy kobiety w sprawach o przemoc domową; pokłosie naszej, policyjnej kampanii „Stop przemocy w rodzinie”. Kampania prosta, wymowna i mocna, daje ruch, ludzie dzwonią, pytają, chcą się poradzić, szukać pomocy. Jestem w pracy, ogarnę zamiast bezczynnie siedzieć, czy kontrolować innych policjantów, bo okropnie tego nie lubię.

Pierwsza z interesantek, w trakcie rozwodu, troje dzieci, mąż ma chyba jakąś dewiacje na tle wiary w Boga. Słucham, szeroko otwieram oczy, myślę niemożliwe…. Pomagam na tyle, na ile mogę, podpowiadam kroki prawne, ale chyba największa pomoc polega na tym, że kobieta mogła opowiedzieć o swoich problemach, zeszło z niej powietrze, po moich wskazówkach znalazła światełko w tunelu i wiarę, że mimo trudności wszystko powinno się dobrze poukładać. Trudna rozmowa, trudny czas, kobieta wychodzi spokojniejsza, ja zostaje z masakryczną ilością złych emocji, trzącham rękoma żeby to zrzucić, na nic, skóra mnie kłuję, trudno z tym ładunkiem być.

Chwila przerwy.

Przychodzi kolejna kobieta, niepozorna, zadbana bardzo, w zaawansowanej ciąży, ma problem, szuka pomocy, przysłała ją terapeutka. Podejrzewa byłego męża o czynności seksualne wobec ich kilkuletniego dziecka. Słucham, dopytuję, proszę o wsparcie człowieka, który jest za takie sprawy odpowiedzialny, bo to absolutnie nie mój zakres obowiązków. Decyzje są proste i oczywiste, trzeba zgłaszać. Ona wychodzi, ja zostaję z jakimś odrętwieniem.

Dzwoni komórka, moja mama, z przekąsem, ironią, może nawet pretensją, dałam dziewczynom złe jajka do święconki, Nina pomalowała i okazało się, że jajko było surowe…… Dzwonię do Niny… dziecko, przecież wiedziałaś gdzie były ugotowane jajka……  Ona z lekceważeniem odpowiada, oj tam, mamo, nic się nie stało…… Stało się i nie stało. Złe emocje we mnie zostają, nie umiem być dobra matką,  głupie jajka stają mi na przeszkodzie, pretensja mamy, …… jak do cholery to pogodzić, jak zaradzić, jak spełnić wszystkie role należycie……… chwila  zastanowienia, przecież srole mam duże, 12 i 14 lat, wiedziały, gdzie są ugotowane jaka…. Roztrzepanie……. Właściwie o co ta afera, tylko jajka….Niby tak, ale jaka ze mnie matka, zbawiam świat, a o swoje dzieci zadbać nie umiem…..

Trzecia kobieta, właściwie młoda dziewczyna. (Swoje emocje muszę zostawić.) Ojciec parę dni temu wyrzucił ją z domu, bo miał stan wkurw**nny z niedopicia, uciekła z małym dzieckiem do siostry, w domu została mama, martwi się o nią, ale chyba nic nie da się zrobić…..  Proszę żeby zadzwoniła po mamę. Wielki Piątek, wieczór, kobieta przyjeżdża. Rozmawiam, ustalam fakty, ale nie daję rady tego dalej ciągnąć, szukam wsparcia. Dochodzeniowiec przyjmuje zawiadomienie, dzielnicowy pisze niebieska kartę. Sprawa ogarnięta na ten czas. Dziewczyna wraca z mokrymi oczyma, dziękuje, nie sądziła, że da się coś z tym zrobić…….. Moja służba powoli dobiega końca, z ulgą odprawiam i rozliczam patrole, żartujemy, życzymy sobie smacznego jajka i wesołych świąt.

Jadę do domu, pusto, dziewczyny śpią u babci, mąż w pracy, skóra krzyczy pomocy, ja w nerwowym kłębku wreszcie zasypiam z wtulonym w siebie psim niedobrzelcem.

Wielka Sobota, ostatnie porządki i nakrywanie stołu,  na 15 osób, te święta są u nas….. a ja taka nijaka, z kacem moralnym… nie godzę bycia matką, żoną, policjantką; zgubiłam też swoje potrzeby, a trzeba żeby mnie ktoś przytulił……

Jestem.

Jestem przede wszystkim dla swojej rodziny.

Jestem żeby pomagać, bo w pracy policyjnej widzę głęboki sens.

Jestem i chcę być kochana.

Trudno to czasem pogodzić, ale warto się starać…. bo dobro wraca ze zdwojoną siłą.

Jarzębina

 

O AKCJI

Napisz swoją historię. Napisz o sobie, o swojej kobiecości, o tym, co bycie kobietą dla ciebie oznacza lub czego byś sobie życzyła. O jakim świecie marzysz – dla siebie, dla nas, dla naszych córek.
Dzisiejszy świat na pozór nowoczesny i równy jest światem wyjątkowo trudnym, pełnym wybojów. Jedno jest pewne, my kobiety powinnyśmy się teraz trzymać razem. Bo nikt nie da ci tyle, co druga kobieta. Właśnie dlatego, i w tym roku nie będziemy czekać na goździka z okazji Dnia Kobiet.

Piszcie do nas, anonimowo, jeśli chcecie. Wybrane listy opublikujemy, a niektóre z nich nagrodzimy. Pokażmy światu, jak pięknie się różnimy, jak wiele barw ma kobiecość. I jak bardzo swoją kobiecość kochamy. Bądźmy razem!

Prace przesyłajcie na adres [email protected] wpisując w temacie wiadomości „Jestem kobietą” oraz z informacją, jak chcecie zostać podpisane (w przypadku braku informacji, list podpiszemy pierwszą literą imienia lub nicku).

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsorów konkursu, swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

NAGRODY:

5 x filmowy zestaw nagród, składający się z:

1 x podwójne zaproszenie na film „Pojedynek na głosy”, do zrealizowania w sieci kin Cinema City

Cudowna, pełna humoru i wzruszeń opowieść inspirowana prawdziwą przyjaźnią. Film pełen dobrej energii i muzycznych przebojów, w reżyserii twórcy komediowego hitu „Goło i wesoło” – Petera Cattaneo. Dystrybutor filmu „Pojedynek na głosy” zaprasza do udziału w akcji oraz do kin.

 Zestaw płyt DVD z filmami:

  • Ikony XX wieku
  • Powrót Bena
  • Loveling
  • Młynarski
  • Pavarotti
  • Cudowny świat kociąt
  • Cudowny świat szczeniąt

5 x filmowy zestaw nagród, składający się z:

1 x podwójne zaproszenie na film „Pojedynek na głosy”, do zrealizowania w sieci kin Cinema City

Zestaw płyt DVD z filmami:

  • Pavarotti
  • Cudowny świat kociąt
  • Cudowny świat szczeniąt

 


1 x Puf Barrel (Kod tkaniny: 142-43)

1 x Obraz na płótnie Expression Pink II1 x Komplet 2 zasłon na taśmie marszczącej  (Kolekcja: Velvet, Kod tkaniny: 704-18)

1 x Komplet 2 poszewek welwetowych pikowanych Kinga, (kolor 704-30)

1 x Pufa- fotel (Kod tkaniny: 705-04)

www.dekoria.pl

Dekoriapl

dekoriapl


5 x zestaw książek autorstwa Agnieszki Janiszewskiej, składający się z:

  • “Kuzynka Marie” I i II tom

Zimą 1914 roku Marie Boratyńska postanawia odwiedzić po raz pierwszy Korbielowo – posiadłość, w której urodził się i wychował jej nieżyjący już ojciec. Rodzinne animozje sprawiły, że krewni z jego strony byli do tej pory obcymi dla niej ludźmi. Teraz jednak nadarza się okazja, by to zmienić: Marie odpowiada na zaproszenie Emilii, swojej kuzynki i nowej właścicielki Korbielowa, chcąc zburzyć narosły przez lata mur rodzinnych nieporozumień i pretensji. Czy kobietom uda się zbliżyć do siebie i zaprzyjaźnić? Czy będą w stanie zaakceptować zaskakującą prawdę o swoich bliskich, którą niebawem odkryją?Tom I 

Nawiązanie szczerej relacji może okazać się trudniejsze, niż z początku przewidywały, a dynamiczne wydarzenia polityczne pierwszej połowy XX wieku sprawią, że wiele ważnych spraw trzeba będzie odłożyć na później…

Tom II 

Wielka Wojna w Europie spowodowała, że to, co wcześniej spędzało sen z powiek Marie Boratyńskiej, nagle straciło na znaczeniu. Wszystkie rodzinne nieporozumienia, tęsknoty, uczucia zostały przyćmione przez dramatyczne wydarzenia związane z wojenną zawieruchą. Młoda kobieta rzuca się w wir pracy w szpitalu, gdzie dniem i nocą dogląda rannych, próbuje ulżyć w bólu konającym żołnierzom oraz pokonać własne, narastające z każdym dniem, zmęczenie. Wkrótce nadchodzi wiadomość z frontu, która przewartościuje całe jej dotychczasowe życie…

  • “Podróż do Carcassonne” I i II tom – autorstwa

„Podróż do Carcassonne” to poruszająca historia jednej rodziny, której członkowie będą musieli zmierzyć się z bolesnymi konsekwencjami swoich decyzji, zawalczyć o marzenia i nauczyć się przebaczać. A w tle – odmalowane z pietyzmem i czułością Warszawa i Kraków z okresu międzywojnia, okupacji i pierwszych lat powojennych.

www.novaeres.pl
www.zaczytani.pl

NovaeRes

wydawnictwo_novaeres


5 x zestaw rajstop z najnowszej wiosennej kolekcji Gatta

Rajstopy ozdobione subtelnymi nowoczesnymi wzorami podkreślą piękno twoich nóg.
Zdobienia na rajstopach niech będą dla Ciebie inspiracją do skomponowania całej stylizacji zarówno do pracy jak i na czas po pracy. Tej wiosny baw się moda z Gattą.

W skład zestawu wchodzi 6 par rajstop prezentowanych poniżej modeli, w wybranym przez Laureata rozmiarze.

 

www.gatta.pl

GattaOfficial

gattaofficial

Akcja trwa 02.03.2020 od 31.03.2020 do roku. Wyniki zostaną opublikowane do 14.04.2020 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

 


Zobacz także

„Kiedyś, jak kobieta przychodziła do lekarza i mówiła, że podczas seksu ją boli i cierpi na bolesne miesiączki, słyszała, że jak urodzi dziecko, to wszystko minie". Kobiecy wróg - endometrioza

„Kiedyś, jak kobieta przychodziła do lekarza i mówiła, że podczas seksu ją boli i cierpi na bolesne miesiączki, słyszała, że jak urodzi dziecko, to wszystko minie”. Kobiecy wróg – endometrioza

Jesteś „sportowym leniem” a chciałabyś to zmienić? Wypróbuj 5 sposobów na zmianę przyzwyczajeń

pokochać swoje nogi

Jak pokochać swoje nogi i przestać nimi smętnie powłóczyć w drodze do celu. Akcja „To lato jest Twoje. Pierwszy krok do zmian”