Koronawirus Święta Wielkanoc

Wielkanoc 2020 – kiedy przypadają dni wolne, jak będziemy świętować?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
8 kwietnia 2020
Wielkanoc 2020 - kiedy wypadają dni wolne
Fot. iStock/Wielkanoc 2020
 

Wielkanoc 2020 to czas, na który czekamy tym razem w pewnym napięciu i niepokoju, ze względu na trwającą pandemię koronawirusa. Czas do wspólnego świętowania w tym roku jest wyjątkowo niesprzyjający, ze względu na funkcjonujący zakaz przemieszczania się. Nie zmienia to jednak faktu, że święta tradycyjnie się odbędą, choć musimy dostosować się do trudnej rzeczywistości. Kiedy dokładnie wypada Wielkanoc 2020 i jak prezentują się dni wolne w związku ze świętem?

Wielkanoc 2020 – dlaczego co roku świętujemy inaczej?

Wielkanoc to najstarsze i najważniejsze chrześcijańskie święto, którego obchody upamiętniają mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Święto ma szczególną wymowę, ponieważ dla katolików symbolizuje zwycięstwo Jezusa nad grzechem i śmiercią. Wielkanoc jest świętem ruchomym, więc każdego roku jego data wypada nieco inaczej. Wynika to z faktu, że w 325 roku, w trakcie trwania Soboru Nicejskiego ustanowiono zasadę, że święto Zmartwychwstania Pańskiego należy obchodzić w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca, która przypada po 21 marca. Wielkanoc zawiera się w przedziale pomiędzy 22 marca a 25 kwietnia. Święta Wielkanocne poprzedza okres 40 dniowego postu, który rozpoczyna się w Środę Popielcową i trwa aż do Wielkiej Soboty. Wielki post ma służyć nie tyle ograniczeniu ilości spożywanych pokarmów. To przede wszystkim czas pokuty, zwolnienia tempa życia, przyjrzenia się sobie samemu i ofiarowaniu czegoś od siebie innym. To, jak każdy z nas przeżywa czas od Wielkiego Postu po Triduum Paschalne, jest rzeczą bardzo indywidualną.

Wielkanoc 2020 - kiedy wypadają dni wolne

Fot. iStock/Wielkanoc 2020

Wielkanoc 2020 – kiedy czekają nas dni wolne?

Wielkanoc 2020 jawi się nie tylko jako okazja do duchowego świętowania, ale również do odpoczynku, czego nam bardzo na co dzień brakuje. Nie dziwią więc pytania, które pojawiają się w sieci. Do najczęściej wyszukiwanych należy bez wątpienia hasło – Wielkanoc 2020 – kiedy dni wolne? Ustawowo dni wolne związane z Wielkanocą to jedynie Niedziela Wielkanocna i Lany Poniedziałek, więc zaplanowanie urlopu w tym czasie nie jest łatwe, jeśli ktoś nie ma możliwości wzięcia przed, lub od razu po świętach dodatkowych dni wolnych w pracy. Poza tym, zakaz przemieszczania się w związku w pandemią koronawirusa uniemożliwia wypoczynek poza domem.

Wielkanoc 2020 – kiedy przypada: 

  • Wielki Czwartek obchodzimy 9 kwietnia 2020 r.;
  • Wielki Piątek obchodzimy 10 kwietnia 2020 r.;
  • Wielką Sobotę obchodzimy 11 kwietnia 2020 r.;
  • Niedziela Wielkanocna wypada 12 kwietnia 2020 r – dzień ustawowo wolny od pracy;
  • Poniedziałek Wielkanocny wypada 13 kwietnia 2020 r. – dzień ustawowo wolny od pracy.

Wielkanoc 2020 – kalendarz obchodów

Wielki Czwartek to pierwszy dzień tzw. Triduum paschalnego, upamiętniający ustanowienie przez Jezusa sakramentów kapłaństwa i Eucharystii. W tym dniu wieczorem odprawiana jest msza, po której Najświętszy Sakrament przenoszony jest do kaplicy adoracji, gdzie następuje jego adoracja.

Wielki piątek to drugi dzień Triduum Paschalnego, upamiętniający śmierć Jezusa na krzyżu. W tym dniu obowiązuje ścisły post, nie ma mszy, za to jest liturgia Męki Pańskiej i Adoracja Krzyża.

Wielka Sobota to trzeci dzień Triduum paschalnego, czas oczekiwania na przyjście Jezusa Chrystusa. W Wielką Sobotę nie odprawia się mszy. Katolicy adorują Najświętszy Sakrament, oraz przychodzą do kościoła poświęcić pokarmy w koszyczku na stół wielkanocny.

Wielkanoc 2020 - kiedy wypadają dni wolne

Fot. iStock/Wielkanoc 2020

Niedziela wielkanocna – przygotowujemy się do jej obchodów już w sobotę, późnym wieczorem. Po zapadnięciu zmroku rozpoczyna się Wigilia Paschalna, podczas której zapala się świecę (Paschał), która symbolizuje zmartwychwstałego Jezusa. Tradycyjnie, w niedzielę rano odprawiana jest msza rezurekcyjna z procesją dookoła kościoła.

Poniedziałek Wielkanocny, zwany także Lanym Poniedziałkiem lub Śmigusem-dyngusem, to okazja do zabawy z oblewaniem wodą. Lany Poniedziałek to tradycja zapożyczona od Słowian, którzy uważali, że oblewanie się wodą sprzyja płodności, symbolizowało także wiosenne oczyszczenie z brudu i chorób, a zgodnie z tradycją chrześcijańską – także z grzechu. Uwaga! Należy pamiętać, że nie wolno bezkarnie lać wody wszędzie. Za zalewanie mieszkania, klatki schodowej, samochodu czy autobusów i tramwajów, oblewanie przechodniów, grozi kara grzywny w wysokości nawet do 500 zł. W tym roku, ze względu na pandemię, pozostaje nam jedyne symboliczne polewanie domowników we własnym domu.

Wielkanoc 2020  a pandemia koronawirusa

Wielkanoc 2020 z powodu pandemii koronawirusa i wielu panujących obostrzeń, będzie wyglądała nieco inaczej, niż zazwyczaj. Od środy, 25 marca 2020, obowiązuje całkowity zakaz zgromadzeń i wychodzenia z domu bez ważnego powodu. Można wychodzić do i z pracy, wyjście na zakupy czy spacer dla zdrowia.

W tym roku wiele osób nie skorzystało z możliwości poświęcenia palm, wiele osób także nie będzie mogło poświęcić tradycyjnego, świątecznego koszyczka. W większości kościołów msze święte odbywają się bez udziału wiernych. Szczęśliwie wiele parafii transmituje msze w telewizji, na Facebooku lub kanale YouTube.

Z rodziną i osobami bliskimi mieszkającymi w innym miejscu również można połączyć się wirtualnie, by choć w ten sposób spędzić wspólnie świąteczny czas. Nie jest to komfortowe, jednak względy bezpieczeństwa przemawiają za wyborem takiego rozwiązania. Większość osób nie rezygnuje również z tradycyjnej oprawy świąt, dbając o to, by na stole wielkanocnym nie brakowało różnych smakołyków.

Dzięki temu Wielkanoc 2020, mimo niesprzyjającego czasu, będzie świętem, innym, niż  przywykliśmy dotychczas, ale równie wartościowym.


źródło: www.kalendarzswiat.pl, www.radiozet.pl 

Koronawirus Święta Wielkanoc

Dlaczego nie powinniśmy gonić za tymi, których kochamy? To się nigdy nie uda, jeśli on nie chce się zaangażować

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
8 kwietnia 2020
Odejść czy zostać? Są tylko cztery scenariusze życia po zdradzie...
Fot. iStock
 

Pewnie wszyscy znamy kogoś, kto „nie nadaje się do związku”. Może funkcjonować przez jakiś czas w bliższej relacji z ukochaną osobą, ale nie planuje wspólnej przyszłości, żyje z dnia na dzień. Z reguły takie relacje kończą się rozstaniem. Dlaczego? Bo w każdym związku przychodzi moment, w którym trzeba podjąć decyzję „co dalej?”. Czy żyjemy tak jak dotychczas, zachowując swoją przestrzeń, wracając do siebie wtedy, kiedy tego potrzebujemy, czy decydujemy się zbudować razem coś więcej?

Zaangażowanie w związek pojawia się naturalnie i nie wymusimy go. Jeśli nasze oczekiwania wobec relacji są inne, jeśli liczymy na coś, co nigdy nie nastąpi – czy jest sens walczyć za wszelką cenę? Zastanów się więc dobrze, czego oczekujesz od związku i jakie są oczekiwania twojego partnera.

Beata jest z Tomkiem od trzech lat. Widują się regularnie, pomieszkują ze sobą – raz u niego, raz u niej. Mają wspólnych znajomych, poznali również swoich rodziców. Dobrze się rozumieją, kochają. Tematów do rozmów nigdy im nie brakowało, a wspólne podróże to po prostu bajka.

Wszystko zaczęło psuć się na początku roku, kiedy Beata spytała Tomka wprost, kiedy kupią razem mieszkanie i zaczną planować wspólne życie na serio. Dom, rodzina, może małżeństwo. Tomek powiedział „nie”. Ale nie powiedział też, że już jej nie kocha, że ma dość, że chce się rozstać. On po prostu nie chce zaangażować się bardziej.

Czy nie rozmawiali o wspólnej przyszłości wcześniej? Owszem. Ale Tomek powiedział podczas jednej z takich rozmów Beacie wprost: „Jeżeli liczysz na małżeństwo, to nigdy nie nastąpi, pamiętaj o tym. Małżeństwo jest mi zupełnie niepotrzebne”. Przyjęła to do wiadomości, ale w duszy myślała, że kiedy wspólnie zamieszkają, coś się zmieni. Że Tomek zobaczy, jak im razem dobrze, zachłyśnie się tą miłością, partnerstwem, poczuciem bezpieczeństwa. Nic takiego nie nastąpiło. Beata jest coraz bardziej zniecierpliwiona, a Tomek coraz bardziej unika „trudnego tematu”. Po co zmieniać coś, co przecież świetnie funkcjonuje? Przecież są szczęśliwi?

Ona chce następnego kroku, zmian, jasnego kierunku dla ich związku. Jakiegoś planu na dalsze lata. Oboje są po 30-tce, oboje odłożyli trochę pieniędzy. Można byłoby je zainwestować. Zbudować wymarzony segment z ogródkiem. Z urlopu wracać w jedno, to samo miejsce. Ale to są jej marzenia. On ich nie podziela. Nie chce, by Beata cierpiała i jednocześnie nie chce jej stracić. Dlatego odkłada rozmowę o tym „co dalej” w nieskończoność.

To, że nie chce się zaangażować, nie znaczy, że nie kocha. Kocha, ale nigdy nie będzie spełniony w tradycyjnym związku. Może to kwestia deficytów poczucia bezpieczeństwa w dzieciństwie, może innej traumy, której nie jesteśmy w stanie zidentyfikować. Jakakolwiek byłaby przyczyna – nie jesteś psychologiem, nie „naprawisz” partnera. Nie zarzucaj też sobie, i nie planuj, że „teraz to mu pokażesz, co stracił”. On nie funkcjonuje tak, jak ty, nie operuje tymi samymi kategoriami. Prawdopodobnie nigdy nie byłby szczęśliwy w małżeństwie, z dziećmi, w domu z ogródkiem i niedzielnym obiadem z domowym ciastem. Osobista przestrzeń i wolność są dla niego najważniejsze.  Zastanów się, czy dasz radę na niego czekać, wiedząc, że wymarzony moment, w którym „on w końcu zaczyna rozumieć” może nigdy nie nastąpić.

Nie gońmy za tych, których kochamy, jeśli podejrzewamy, że oni nigdy się nie zaangażują. Skupmy się na realizacji naszych marzeń, celów życiowych. Bo pewnego dnia obudzimy się z niczym.


Koronawirus Święta Wielkanoc

Świąt nie będzie. Najgorszy jest głód – nie mieć czym nakarmić całkowicie zależne od nas życie

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
8 kwietnia 2020

Świat się zatrzymał – tak wszystkim nam się zdaję. Niestety to nie prawda. Nadal musimy jeść. Nawet wtedy, gdy zabraknie nam na to jedzenie pieniędzy. Wyobraźcie to sobie. Co zrobić? Ukraść? A gdy nawet ukraść nie możesz, jesteś zdany tylko na czyjąś pomocy, na to, co włoży ci (lub nie) do miski? Sytuacja jest dramatyczna. Bo nie trzeba sobie tego wyobrażać, to się dzieje dzisiaj, na naszym polskim podwórku. Dlatego jesteście bardzo potrzebni! Ratujmy zwierzaki z schroniska w Celestynowie! Internet nie raz pomógł udowodnić, jak wielką macie moc. Moc robienia dobra.

Ratujmy zwierzaki z schroniska w Celestynowie! Jutro może być za późno!

Najtrudniej usłyszeć tych, których jest mało i tych, którzy nie mają głosu. Dziś świat zmaga się wrogiem-olbrzymem. Ale wśród tych wszystkich problemów zapomnieliśmy, że niebezpieczeństwo dotyka nie tylko nas. Grozi nie tylko chorobą i kryzysem. Są tacy, którzy za ten kryzys już dziś mogą zapłacić życiem. To zwierzęta, które przebywają w społecznych schroniskach. Społecznych, czyli w stu procentach finansowanych przez darczyńców.

Z dnia na dzień stracili wszystko. Pieniądze topnieją z każdą minutą. Nie przyjeżdżają już przedszkola, szkoły i firmy, które podczas odwiedzin przywoziły uzbieraną karmę. Nie pojawia się cudowna wróżka. Trzeba zwolnić ludzi, oddanych pracowników. Zaczyna brakować sprzętu i środków do operowania, ale to też jeszcze nie jest najgorsze. Najgorszy jest głód. Świadomość, że zaraz skończy się karma.

Tak dziś wygląda przyszłość Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie – ta przyszłość to pustka.

Ratujmy zwierzęta. Każdemu z nas jest ciężko, każdy patrzy niepewnie w przyszłość, ale jednak wiemy, że za jakiś czas uda się wszystko poukładać. Te zwierzaki mogą nie mieć takiej szansy. Każda wpłata pomoże – naprawdę każda. Gdybyś nie był teraz w domu, na co wydałbyś pieniądze od niechcenia? 4 złote na bilet, żeby dziś gdzieś dojechać? Pięć za ciastko, dwa za batonika w kiosku? A może kawa za 14 złotych wylądowałaby w twojej ręce? Nie wyliczam Ci tego, sama za tym tęsknie. Ale dziś pomyśl, że wpłacając te 2, 5 czy 14 złotych możesz uratować kogoś od głodu. Kogoś, kto sam nie może nic. Psa, kota.

Pomóżmy. Zdajmy ten najtrudniejszy egzamin z pomaga. Bez nas… ich już nie będzie.

Każda nawet najmniejsza wpłata jest na wagę złota! Nie mogą czekać!

Link do zbiórki :https://www.ratujemyzwierzaki.pl/swiatecznapomoc?fbclid=IwAR3mK1EY66h_6jFlv8ZrUrghSSymADTaiMqA5jTQzwYlVvmHp4Q-DtSnkiQ

Przeczytajcie dramatyczny apel Schroniska:

Niestety narodowa kwarantanna się przedłuża, a wraz z nią narastają nasze problemy finansowe. Doskwiera zarówno brak zbiórek w szkołach, wsparcie wolontariatu z firm, drastycznie spadają wpłaty darowizn,  a jako społeczne schronisko, to właśnie one decydują o naszym być albo nie być 🙁

Wiemy, że święta w tym roku będą czasem trudnym i często smutnym – spędzimy je z dala od naszych bliskich, gdyż nie możemy się swobodnie przemieszczać nie narażając sibie i innych na zakażenie. Podobnie nasze psiaki pozbawione są swoich wolontariuszy za którymi tęsknią. Niestety jest to konieczne, aby utrzymać w ryzach epidemię a Celestyniaków nie narazić na utratę opiekujących się nimi ludzi. 

Kasa schroniska pustoszeje. Brakuje środków na utrzymanie personelu i zakup karmy. Schronisko zmuszone było zwolnić wieloletniego pracownika ze względu na koszty 🙁 

Abyśmy mogli się utrzymać, potrzebujemy Waszego wsparcia! 

Sytuacja jest dramatyczna nie tylko u nas, ale i w naszej okolicy. Ludzie błagają nas o pomoc, drobne przedsiębiorstwa upadają, ludzi nie stać na zakup karmy dla swoich zwierząt. Nie pozwólcie by jeden wirus doprowadził do zamknięcia schroniska! Błagamy, zostańcie z nami w tym trudnym czasie!

Potrzebujemy wsparcia finansowego, można też zakupić i wysłać karmę na adres schroniska oraz przekazać nam 1%

Dane do przelewu:
PKO BP VIII O/W-wa 43 1020 1156 0000 7102 0061 5146
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie
ul. Prosta 3, 05-430 Celestynów

Na naszej stronie www.celestynow.toz.pl znajduje się zakładka ‚przekaż darowiznę’ z łączem do PayPal DotPay
IBAN: PL43 1020 1156 0000 7102 0061 5146
KOD BIC (SWIFT): BPKOPLPW

Jesteśmy organizacją pożytku publicznego, możesz przekazać nam 1%  swojego podatku.
Nr. KRS 0000154454  ( w poz.Cel szczegółowy 1% : należy wpisać : Schronisko w Celestynowie )

Link do zbiórki :https://www.ratujemyzwierzaki.pl/swiatecznapomoc?fbclid=IwAR3mK1EY66h_6jFlv8ZrUrghSSymADTaiMqA5jTQzwYlVvmHp4Q-DtSnkiQ


Zobacz także

Boskie kosmetyki pod choinkę. Mikołaj wie, co dobre! Prezentownik Oh!me 2018

Zestaw kosmetyków pod choinkę? Pewnie, ale klasą! Oh!Prezenty

Mikołaju, gdzie jesteś? Najlepsze pomysły na prezent dla najmłodszych. Prezentownik Oh!me 2018