Święta Wielkanoc

Święconka wielkanocna – co powinno znaleźć się w koszyku?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
24 marca 2021
Święconka wielkanocna - symbolika, co włożyć do koszyka
Fot. iStock
 

Święconka wielkanocna to jeden z bardzo ważnych symboli świąt Wielkiej Nocy. Nie może w niej zabraknąć pokarmów, które dla osób wierzących przedstawiają istotną symbolikę. Istnieje zasada, która określa, jakie pokarmy obowiązkowo powinny znaleźć w koszyku. Dodatkowo,  zależności od regionu, dodawano także inne, często charakterystyczne dla niego produkty.

Wielkanoc jest najważniejszym świętem chrześcijańskim, symbolizującym czas zbawienia, odrodzenia i nadziei. To szczególnie radosne święto, ponieważ zmartwychwstanie Chrystusa jest postrzegane jako symbol zwycięstwa nad grzechem i śmiercią. Wiąże się w tym wiele ciekawych tradycji, wśród których króluje koszyczek wielkanocny, tzw. święconka wielkanocna, związana ze święceniem pokarmów w Wielką Sobotę.

Święconka wielkanocna - symbolika, co włożyć do koszyka

Fot. iStock/Święconka wielkanocna

Święconka — skąd wziął się ten zwyczaj?

Tradycja święcenia pokarmów sięga czasów wczesnego średniowiecza, ale na ziemie polskie dotarła dopiero w XIV wieku. Wieki temu święcenie pokarmów wyglądało zupełnie inaczej, niż obecnie. Początkowo zwyczaj praktykowany był wśród szlachty, która zapraszała do swoich dworków kapłana, który święcił wszystko to, co miało znaleźć się na świątecznym stole. Mniejsze ilości pokarmów wynoszone były na obrusie przed dom, i tam je święcono. A warto wspomnieć, że szczególnie u bogatej szlachty obłożenie świątecznego stołu mogło przyprawiać o zawroty głowy. Można było znaleźć tam różne mięsiwa — szynki, kiełbasy, a nawet całe pieczone prosiaki i upolowaną dziczyznę. Pojawiały się ryby, sery, jaja, a także chleb, ciasta, miód, wino i różne smakołyki. Z czasem praktyka uległa zmianie — zredukowaną ilość produktów do poświęcenia włożono do koszyków i wyprowadzono do kościoła w Wielką Sobotę.

Święconka  — znaczenie pokarmów

To, co można naleźć w koszyku wielkanocnym nie może być dziełem przypadku. Zgodnie z tradycją święconka musi obejmować baranka i podstawowe pokarmy: jajka, chleb, ciasto, wędlinę, ser, chrzan oraz sól. Każdy z nich ma swoją symbolikę ugruntowaną w tradycji, o której należy pamiętać.

Święconka wielkanocna - symbolika, co włożyć do koszyka

Fot. iStock/Święconka wielkanocna

Co włożyć do koszyka wielkanocnego?

Jajka – to najważniejszy element koszyka wielkanocnego, nie można sobie wyobrazić bez nich święconki. Jajka oznaczają płodność, są symbolem odradzającego się życia, a także zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią;

Chleb – również symbolizuje Chrystusa, co nawiązuje do  Eucharystii, oraz jest wspomnieniem cudownego rozmnożenia chleba na pustyni, gdy Jezus nakarmił nim zgromadzonych. To ważny składnik święconki, ponieważ stanowi także podstawowy pokarm, którego nikomu nie powinno zabraknąć. Święcić należy chleb (mały chlebek lub kawałek większego), który następnie trafi na śniadanie wielkanocne.

Babka wielkanocna – trafiła do koszyka ze święconką najpóźniej. Jeśli nie ma babki, można włożyć kawałek innego ciasta, najlepiej domowego. Symbolizuje to ludzkie umiejętności;

Wędlina – święconka powinna zawierać także wędlinę (kiełbasę lub kawałek szynki), jako znak dobrobytu oraz symbol baranka, którego Chrystus i jego uczniowie spożywali podczas Ostatniej Wieczerzy. To również oznaka zakończenia postu;

Baranek — z dołączoną do niego czerwoną chorągiewką, nie powinien być plastikową ozdobą. Najlepiej, by był tworzony z ciasta lub masy cukrowej, czekolady lub marcepanu, postrzegany jest jako symbol Chrystusa Zmartwychwstałego, pokory i łagodności;

Chrzan – symbolizuje siłę fizyczną i witalność;

Sól – święconka powinna zawierać również sól. Jest ona symbolem ochrony przed złem, oraz znakiem oczyszczenia.

Święconka wielkanocna - symbolika, co włożyć do koszyka

Fot. iStock/Święconka wielkanocna

Święconka — co jeszcze można włożyć do koszyka?

Zazwyczaj podstawowe pokarmy wkładano do wielkanocnego koszyka były te same w Polsce. W zależności od regionu wkłada się do koszyka także ser, uznawany za symbol  przyjaźni między człowiekiem a siłami przyrody, świadectwem gospodarności człowieka i zasobności. Na Śląsku do święconki dodawano kołocz, czyli regionalne tradycyjne ciasto.

Święconka pozwala także na dołączenie do podstawowych pokarmów także inne produkty. Widuje się niekiedy masło, słodycze, miód czy pieprz. Święcone bywają także owoce, woda, oliwa i ocet. Ponadto w koszyku wielkanocnym nie powinno zabraknąć gałązek bukszpanu, które symbolika oznacza radość i nadzieję na zmartwychwstanie. Mogą pojawiać się także bazie lub gałązki mirtu. Święconka może być również ozdobiona wydmuszkami, kolorowymi wstążkami czy serwetką. Zdecydowanie nie wolno wkładać do święconki alkoholu oraz przedmiotów użytkowych.


źródło:  smaczny.pl,kuchnia.wp.pl 

 

 


Święta Wielkanoc

Śmigus-dyngus – skąd się wzięła i na czym polega tradycja? Czego nie wolno robić w lany poniedziałek?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
24 marca 2021
Śmigus-dyngus (lany poniedziałek) - tradycja, kary
 

Śmigus-dyngus (lany poniedziałek) to zwyczaj, za którym przepadają szczególnie młodsi. Polewanie wodą napotkanych osób bywa nie lada zabawą. Ten dzień należy potraktować z przymrużeniem oka i można z rozsądkiem nieco zaszaleć. Warto przy tym wiedzieć, skąd wywodzi się tradycja, jakie znaczenie ma śmigus-dyngus i gdzie leżą granice dobrej zabawy.

Śmigus-dyngus (lany poniedziałek) — skąd wzięła się tradycja?

Śmigus-dyngus, znany również jako lany poniedziałek, pochodzi jeszcze ze słowiańskich tradycji. Praktykowany w Poniedziałek Wielkanocny, pozwala na dużą swobodę tego dnia, przy bezkarnym oblewaniu innych wodą. Początkowo symbolizował on powitanie wiosny, obmycie z chorób oraz był traktowany jako symboliczny obrzęd oczyszczający. Z nastaniem katolicyzmu na ziemiach polskich starano się najpierw wykorzenić pogańskie naleciałości wśród ludu, ale ponieważ starania nie przyniosły efektu, nowa wiara „przejęła” stary obrzęd, czyniąc go symbolem zmywania grzechu. Tym sposobem, jako jeden z licznych słowiańskich tradycji, śmigus-dyngus, obchodzony na różne sposoby, wrósł na stałe w polską tradycję.

Śmigus-dyngus (lany poniedziałek) - tradycja, kary

Fot. iStock/Śmigus-dyngus (lany poniedziałek)

Śmigus-dyngus — na czym polega?

Osławiony śmigus-dyngus w świadomości ogółu opiera się na oblewaniu innych ludzi wodą. A że, jak mawia porzekadło „co kraj, to obyczaj”, obchody lanego poniedziałku różniły się nieco od siebie, w zależności od regionu kraju. Zwyczaj obchodzi się także w Europie, poza Niemcami i Austrią.

Skąd wzięła się nazwa?

Warto wyjaśnienia zacząć od samej nazwy śmigus-dyngus. O ile lany poniedziałek jest jasny w przekazie, druga nazwa zwyczaju, śmigus-dyngus, ma bardziej tajemnicze znaczenie. W dawnych czasach określały one inne, niezwiązane ze sobą zwyczaje. Słowo śmigus najpewniej pochodzi od staropolskiego wyrażenia śmigać, które oznaczało chłostę i pozwalało na symboliczne okładanie się nawzajem witkami wierzby. Z kolei dyngus zaczerpnięto z tradycji kolędowania, czyli odwiedzania domostw we wsi. Podczas radosnych odwiedzin kolędnicy otrzymywali jedzenie i picie. Szczególnie pożądane były pięknie zdobione jajka, będące symbolem nowego życia. Istnieje także inna teoria, doszukująca się pochodzenia zwyczaju z ziem niemieckich. Wg niej, słowo „dingnus” lub „dingnis” oznaczały „okup”, a  „schmacken” — „bić”.

Śmigus-dyngus — zwyczaje regionalne

Co ciekawe, w niektórych częściach Polski oblewanie się wodą rozpowszechniło się dopiero w XX wieku, czyli wyjątkowo późno. Na różnych obszarach śmigus-dyngus przebiegał nieco inaczej. Najbarwniejsze obchody miały miejsce na wsiach, tam woda lała się strumieniami. Elegantki z wyższych sfer zadowalały się symbolicznym skropieniem perfumami.

W okolicy Cieszyna głównie młodzi chłopcy oblewali dziewczęta wodą, a także z wyczuciem uderzali je witkami po rękach i nogach, „życząc” w ten sposób zdrowia. Bywało także, że panny lądowały w rzecze czy jeziorze. Wówczas traktowano to jako wyróżnienie dziewczyny, a panna, która pozostała tego dnia sucha, nie była zadowolona z tego faktu.

Śmigus-dyngus (lany poniedziałek) - tradycja, kary

Fot. iStock/Śmigus-dyngus (lany poniedziałek)

Na Kaszubach w śmigus-dyngus kąpano się w jeziorze czy rzece, co miało zapewnić zdrowie. Po dziś dzień młode kobiety chłostane są w tych okolicach symbolicznie rózgami.

Śmigus-dyngus ciekawie obchodzony jest w Wieliczce. Tam mężczyźni przebierają się za Siudą Babę, która niegdyś pilnowała ognia w pogańskiej świątyni. Ponieważ była ona czarna od sadzy, przebierańcy z czarną twarzą, ubrani w łachmany, z batem w ręku, chodzą po domach i smarują sadzą twarze i dłonie mieszkańców.

Podobnie jest w południowej Małopolsce, gdzie w noc przed lanym poniedziałkiem po ulicach biegają przebierańcy, tzw. dziady śmigustne. Wyglądają i zachowują się niecodziennie. Poowijani w słomę, z maską na twarzy robią hałas blaszanymi rogami, zbierając datki do koszy niesionych na plecach i polewając napotkanych wodą. Ta specyficzna tradycja ma swoje źródło w historii, która się wydarzyła w okolicy wsi Dobrej. Właśnie tam pojawili się zbiegli z tatarskiej niewoli jeńcy, którym ucięto języki. Obcy okrywali się sianem zebranym na polu, chroniąc się przed zimnem. Tak wyglądających jeńców napotkali mieszkańcy Dobrej, którzy udzielili im pomocy.

Dzięki tym ciekawym obyczajom poddani im mieszkańcy mieli być zdrowsi, a kobiety bardziej płodne i piękniejsze.

Babski śmigus-dyngus (babski śmiergust)

Żeby nie było, że to mężczyźni chłostali i traktowali zimną wodą panie, to dzień po poniedziałkowych obchodach miał miejsce babski śmigus-dyngus. We wtorek to kobiety mogły „zemścić” się na panach, już bez nadawania temu szczególnego wymiaru. Ot, możliwość odegrania się za poniedziałkowe żarty.

Śmigus-dyngus (lany poniedziałek) - tradycja, kary

Fot. iStock/Śmigus-dyngus (lany poniedziałek)

Lany poniedziałek — czego nie wolno robić i jakie kary za to grożą?

Mimo iż tradycja ma się dobrze, obchody lanego poniedziałku nie są już tak swobodne jak kiedyś. Za zachowanie wykraczające poza normy można otrzymać mandat. Czym innym jest oblewanie się wodą w gronie najbliższych, co faktycznie uznawane jest za żart i dobrą zabawę. Natomiast wylanie wiadra wody na obcą osobę może skończyć się nałożeniem mandatu w wysokości od 20 zł do nawet 500 zł. Równie niemile widziane jest oblewanie rowerzysty, co może skutkować wypadkiem, a także wlewanie wody do mieszkania, klatki schodowej, samochodu, czy autobusów. Te zachowania także mogą zostać ukarane mandatem. Innym przykrym skutkiem jest uszkodzenie czyjegoś mienia wodą. Za takie wybryki w przypadku dzieci finansowo odpowiadają ich rodzice lub opiekunowie.


źródło: podroze.se.pl, www.naszeszlaki.pl, www.radiozet.pl 

 


Święta Wielkanoc

Nastolatek na zdalnym, czyli samotność we własnym domu. Jeśli widzisz te objawy, działaj natychmiast

Redakcja
Redakcja
24 marca 2021
Fot. iStock

Wiek nastoletni rządzi się swoimi prawami, to oczywiste. Więź z rodzicami znacznie się rozluźnia, pojawiają się konflikty i zachowania, których wcześniej nie znałaś. Pandemia i izolacja to czynniki, które wprowadzają nowe, bardzo realne zagrożenia dla psychiki dorastającego dziecka. Sprawdź koniecznie, które sygnały powinny mocno cię zaniepokoić, nie lekceważ problemów twojego dziecka.

Wiem, wszyscy jesteśmy zmęczeni, wszyscy mamy dość. Izolacja, praca zdalna, brak kontaktów towarzyskich, brak możliwości kontynuowania aktywności, które kiedyś były naszą codziennością… Trzeba to przetrwać, trzeba zadbać o nasze zdrowie psychiczne i fizyczne. I trzeba pamiętać o tym, że nasze dzieci – i te małe i te starsze-  potrzebują nas teraz szczególnie.

Sygnały alarmowe, które powinny zmobilizować cię do natychmiastowego działania

1. Twoje dziecko spędza całe dnie zamknięte w swoim pokoju

Wchodzisz i widzisz ten sam obrazek: twój nastolatek leży na łóżku, ma słuchawki na uszach i to samo, smętne spojrzenie. Godziny mijają, jego pozycja się nie zmienia. Tam mu jest dobrze, tam czuje się bezpiecznie. Nie chodzi o to, by na siłę namawiać do wyjścia z miejsca, w którym czuje się komfortowo. Ale ten marazm, izolacja, świadomie wybrane są na dłuższą metę niebezpieczne.

2. Nie podejmuje aktywności, które zwykle stanowiły jego dzienną rutynę

Nie czyta ulubionych powieści, nie wychodzi na rower, nie chce spacerować z psem.Wydaje się, że nic nie sprawia mu już dawnej radości. Sytuacja staje się niepokojąca. Bezsenność, ciągłe zmęczenie, brak apetytu mogą jako dodatkowe elementy wskazywać na stany depresyjne.

3. Nie rozmawia z przyjaciółmi

Jeśli twoje dziecko izoluje się od kontaktów ze znajomymi, z którymi wcześniej dosłownie godzinami rozmawiało przez telefon, jest to znak, że relacje z bliskimi osobami uległy radykalnej zmianie. Warto się temu bliżej przyjrzeć, by wykluczyć odrzucenie przez grupę rówieśniczą lub ustalić jej przyczyny i przeciwdziałać jej negatywnym skutkom.

4. Zdradza objawy lękowe, kiedy prosisz, by wyszło z domu

Objaw szalenie niepokojący – nastolatek, który wcześniej regularnie wychodził po pieczywo, czy inne drobne zakupy, teraz reaguje napadem paniki na myśl o tym, że miałby wyjść z domu i rozmawiać ze sprzedawcą w sklepie. Są to skutki izolacji, które bardzo pokazują, jak brak fizycznego kontaktu z innymi wpływa na kształtującą się psychikę człowieka. To, co możesz zrobić tu i teraz, to zaproponować systematyczne ćwiczenia: chodź, pójdziemy razem, a następnym razem spróbujesz sama. Koniecznie skontaktuj się z psychologiem.

5. Tłumione emocje wyrzuca z siebie w niekontrolowanych napadach agresji bądz skrajnej rozpaczy

Każdy z nas jest choć odrobinę sfrustrowany sytuacją, w której się znaleźliśmy. Wrażliwy nastolatek – tym bardziej. Jednak tak bardzo widoczny brak kontroli nad emocjami i emocjonalne wyżywanie się na bliskich jest granicą, której przekraczać nie powinien. Staraj się rozmawiać o emocjach, niezależnie od tego, co je wywołuje. Kwestią zapalną może być dosłownie wszystko – konflikt z młodszym rodzeństwem, niechęć wobec wykonywania domowych obowiązków, uzależnienie od ekranów.

Nie poddawaj się. Twoje dziecko wymaga pomocy, nawet jeśli ją odrzuca. Skontaktuj się z wychowawcą, ze szkolnym pedagogiem. Proś o poruszanie tych trudnych tematów przez nauczyciela na godzinie wychowawczej. A przede wszystkim, bądź obecnym i świadomym rodzicem. Twoje dziecko potrzebuje cię teraz o wiele bardziej niż ci się wydaje.

 

 

 


Zobacz także

magia świąt

Dom tworzą ludzie, a nie drogie świąteczne dekoracje. W tym roku usłyszmy w końcu siebie

Zrób prezent na świąteczny czas – prezent dla siebie

Szukasz czegoś praktycznego, bezpiecznego i pomysłowego? Podaruj bezpieczeństwo! Prezentownik Oh!me 2018