Wesele Wiadomości

Odmrażamy wesela – petycja branży ślubnej i par młodych do Premiera

Redakcja
Redakcja
27 maja 2020
Fot. Materiały prasowe
 

Ponad 500 000 osób czeka w napięciu na wytyczne rządu w kwestii odmrażania przyjęć weselnych. To nie tylko zniecierpliwione pary narzeczonych, ale i wszystkie osoby, które związane są zawodowo z branżą ślubno-weselną. Gra nie toczy się więc „tylko” o najważniejszy dzień w życiu wielu par, ale i o dziesiątki tysięcy miejsc pracy. Zainteresowani stworzyli petycję dostępną na stronie odmrazamywesela.pl, którą podpisać może każdy, dla kogo sprawa rozsądnej, ale i szybkiej regeneracji branży ślubno-weselnej jest istotna.

#OdmrażamyWesela 

Ostatnie dni były, a i kolejne zapowiadają się bardzo emocjonująco – dla par, które zamierzają wziąć ślub i zorganizować swoje wesele jeszcze w tym roku. Wszystko za sprawą solidaryzujących się w sieci grup apelujących do rządu o pilne wydanie rekomendacji co do terminów i sposobu odmrażania wesel w warunkach epidemii koronawirusa.

Przez te dwa miesiące całkowitego wstrzymania działań branży weselnej, odebraliśmy od naszych czytelników, czyli przyszłych par młodych, ale także i firm, które świadczą usługi w tym zakresie, niezliczoną liczbę próśb o wsparcie –  mówi Jakub Smęda z portalu PlanujemyWesele, jeden z inicjatorów powstania apelu.

Fot. Materiały prasowe

Petycja dostępna na stronie odmrazamywesela.pl ma pomóc pokazać bardzo dużą skalę zainteresowania rozwiązaniem tego problemu. Czytamy w niej:

“Szanowny Panie Premierze,

my podpisani narzeczeni wraz z rodzinami oraz osoby pracujące w firmach z branży weselnej prosimy, aby zespół rządowy, konsultowany od maja br. m.in. przez przedstawicieli grup narzeczonych i usługodawców branży weselnej, wydał wiążący komunikat zawierający odpowiedź na pytanie:

Przy jakim poziomie czynników epidemicznych i pod jakimi innymi warunkami organizacyjnymi będzie można zorganizować, w najbliższych tygodniach, wesele na 100, 120, 150, 200 i więcej osób? (…)”.

Twórcy petycji i ci, którzy już ją poparli, podkreślają, że informacja, której oczekują w napięciu przyszłe pary młode i usługodawcy tworzący branżę ślubno-weselną, powinna zawierać bardzo konkretne wytyczne. Istotne jest wypracowanie reguł dotyczących zależności między powierzchnią obiektu a dopuszczalną liczbą uczestników imprezy. Kiedy może to być 50, 100, a kiedy nawet 200 osób, przy założeniu, że respektowane będą konkretne wytyczne w ramach obowiązującego reżimu sanitarnego.

Oczekujemy klarownych rekomendacji. Planując dalej biznes, musimy wiedzieć, na czym stoimy  – podkreśla Jakub Smęda.

Kiedy więcej niż 50 osób?

Inicjatorzy akcji mają nadzieję na to, że podpisy zebrane w jednym miejscu i dużej liczbie jeszcze wyraźniej uwypuklą potrzebę udzielenia przez rząd odpowiedzi na zadawane pytania.  Część osób obawia się, że rząd nawet jeśli zezwoli w najbliższym czasie na wesela do 50 osób, to nie ustosunkuje się do prośby o podanie wspomnianych wyżej zależności.

Fot. Materiały prasowe

Doceniamy starania przedstawicieli rządu oraz jesteśmy wdzięczni osobom, które podjęły negocjacje w imieniu branży i narzeczonych. Grupa Facebook’owa #cozweselami czy Polskie Stowarzyszenie Branży Ślubnej już zrobili kawał dobrej roboty, żeby zwrócić uwagę rządzących na nasz wspólny problem. Wierzymy, że sukces petycji może być dla nich argumentem przeważającym szalę. Petycję podpisują ludzie z całej Polski i reprezentujący narzeczonych, firmy i ich i pracowników. Trzymajmy kciuki za sukces negocjacji i jednocześnie podpisujmy petycję! – podsumowuje Jakub Smęda, współtwórca petycji.

Z petycją można zapoznać się i podpisać ją na stronie odmrażamywesela.pl.

Fot. Materiały prasowe

*****

PlanujemyWesele.pl to portal ślubny, który w tym roku obchodzi 11 lat swojego istnienia. W tym roku firma osiągnęła oglądalność serwisu na poziomie 1,5 mln odsłon. Ta polska marka doprowadziła do zebrania w swojej bazie usługodawców z branży ślubno-weselnej ponad 17 000 firm. Portal to oczywiście także porady, inspiracje, reportaże ze ślubów czytelników i piękne sesje plenerowe. Miesięcznie z treści i bazy kontaktów do firm w tym serwisie korzysta 140 000 panien młodych.


Wesele Wiadomości

W jaki sposób twój styl przywiązania wpływa na twój związek? Mocniej niż ci się wydaje

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
27 maja 2020
Fot. iStock
 

Twój styl przywiązania może wpływać na zaangażowanie, zaufanie i zazdrość, a nawet seks… To, jak reagujesz na zwyczaje swojego partnera i jego sposób bycia (a może życia?), zależy w dużej mierze od stylu przywiązania – twoich wzorców myślenia, odczuwania i zachowania – twoich sposobów na bycie z innymi, tworzenie relacji z drugim człowiekiem.

Zazwyczaj wyróżniamy cztery style przywiązania:

  • Styl bezpieczny
  • Styl unikający
  • Styl lękowy
  • Styl lękowo-unikający (połączenie stylu drugiego i trzeciego)

Więcej o stylach przywiązania możesz przeczytać w artykule: Partnerstwo bliskości to przepis na miłość

Na każdy związek wpływa mnóstwo różnych okoliczności. Twoja reakcja na zaangażowanie zależeć będzie od wielu czynników.

Spróbuj pomyśleć teraz o wszystkich romantycznych relacjach lub bliskich związkach, które miałeś lub  które próbowałeś stworzyć. Czy widzisz pewien wzór, schemat?

A co z innymi aspektami relacji takimi, jak intymność, zaufanie, zazdrość ? Na to  również wpływa twój styl przywiązania.

Przyjrzyjmy się teraz kilku różnym częściom przepisu na miłość lub relację z partnerem – to od nich najczęściej zależy, który związek się rozwinie, który zwiędnie, a który… No cóż pozostanie tylko wspomnieniem.

Zaangażowanie

Wybór, który podejmujemy wchodząc w związek (lub inna relację) może być bardzo racjonalny – to prosta ekonomiczna rachuba i przegląd wad i zalet takiej relacji. Ale nie trudno wyobrazić sobie jak wiele czynników nieracjonalnych w tym samy czasie wpływa na nasze emocje i uczucia. I zazwyczaj, to one wygrywają, dostają ostateczny głos.

Jednym z  t takich czynników jest styl przywiązania, czyli nasz schemat nawiązywania i rozwijania relacji z innymi ludźmi. Oczywiście nie trudno również zgadnąć, że tego schematu uczymy się od dzieciństwa na własnej skórze. To nasz bagaż doświadczeń, którego ogromną część stanowią nasze relacje w domu rodzinnym. Czyli to, jaką relację nauczyli nas budować mam i tata.

Nic dziwnego, że spośród wszystkich stylów przywiązania, osoby o stylach przywiązania unikających czują się najmniej zaangażowane w tworzenie  romantycznego związku z partnerem. Schemat jest prosty: nie ma zaangażowania, nie ma bólu i rozczarowania – nic nie tracę, a nauczyłem się bać straty przez cały czas. Z drugiej strony, bezpiecznie przywiązani ludzie czują się najbardziej zaangażowani.

Gdy te dwa typy wpadną na siebie, nie trudno o miłosne kłopoty.

Badacze, którzy śledzili aktywność osób o stylu unikającym przez kilka miesięcy, stwierdzili, że najprawdopodobniej ich związki się rozpadną.

To oczywiście bardzo logiczne. Osoby z unikającym stylem przywiązania,  czują się niekomfortowo z emocjonalną bliskością. Uważają, że nie potrzebują ani nie chcą intymności z innym człowiekiem. Czasami są nawet bardzo dumni z takiego stanowiska, interpretując je na równi z samodzielnością czy niezależnością. W takiej sytuacja, byle błahostka, kłótnia czy różnica zdań, może wystarczyć, aby spakować szybko walizki i wreszcie się uwolnić. Jak na ironię, to brak chęci zaangażowania się i zbliżenia, może zmusić partnera do podjęcia decyzji o odejściu.

Zazdrość i zaufanie

Wielu z nas od czasu do czasu czuje zazdrość o partnera – i jest całkowicie naturalne.  Zazdrość pomaga nam zidentyfikować zagrożenia dla relacji. Natomiast zazdrość bywa bardzo podstępna, nie każda jest uczuciem uzasadnionym.

Zrozumiała jest zazdrość, jeśli widzisz, jak twój partner flirtuje z kimś innym lub zwraca na siebie uwagę potencjalnego rywala. Ale jeśli twoja zazdrość jest niczym nieuzasadniona czy nieproporcjonalna do zaistniałej sytuacji albo nawet prowadzi do działań świadczących o twoim brakuj zaufania – niedobrze.  Pamiętaj, że związek z drugą osobą nie daje ci prawa do inwigilacji czy ograniczania jego swobody – związek nigdy nie może nosić nawet najmniejszych znamion przemocy.

Według badaczy, osoby  o niestabilnym, lękowym stylu przywiązania są najbardziej narażone na rozstania i rozwody. Również silnie odczuwają zazdrość niż osoby o bezpiecznym stylu przywiązania.

Z drugiej strony ci, którzy prezentują styl unikający, nie odczuwają zazdrości, jak silnej emocji – nie SA tak  przerażeni czy smutni.

Jednak  zarówno osoby lękowe jak i unikające bliskości mają trudności z zaufaniem innej osobie, oba style wiążą się z bardziej irracjonalnymi przekonaniami w porównaniu do osób z bezpiecznym stylem przywiązania.

Partnerzy o lękowym usposobieniu,  czują się bardziej zazdrośni i często są skłonni do zazdrości przesadnej, teatralnej lub celowej. Ich styl przywiązania może wręcz „wywoływać” zazdrość. Używają bardziej agresywnej komunikacji, podczas gdy ludzie o stylu unikającym unikają  strachu – to może prowadzić do postawy bierno-agresywnej.

Intymność emocjonalna

Aby intymność emocjonalna mogła zaistnieć w związku, potrzebuje czterech podstaw:

  • Umiejętność poszukiwania opieki w związku
  • Możliwość jej roztaczania nad partnerem
  • Zdolność do czucia się komfortowo z autonomicznym sobą
  • Możliwość negocjacji

Te warunki można by śmiało podsumować, jako gotowość do dawania i przyjmowania dobra, wiara w dobre intencje partnera.

Na te umiejętności wpływa – jak się domyślacie – styl przywiązania. Ludzie bezpiecznie przywiązani:

  • są bardziej związani ze swoimi romantycznymi partnerami,
  • są bardziej zaangażowani w związek,
  • ich związki opierają się na lepszej komunikacji
  • i więcej z nich charakteryzuje wspólna przyjaźń.

Są również bardziej autentyczni w sposób, w jaki wyrażają się w swoim związku. Są po prostu sobą – nie chcą i nie muszą nikogo udawać.

Seksualna satysfakcja i radość z seksu

Osoby z bezpiecznym stylem przywiązania mają również bardziej udane życie seksualne. Wynika to z większej intymności seksualne z partnerem oraz lepszej komunikacji dotyczącej seksu. Ogólnie poziom ich satysfakcji jest wyższy. Ich związku funkcją lepiej na każdej płaszczyźnie.

Niestety, lękowy styl przywiązania niesie za sobą konsekwencje w sypialni. Tacy partnerzy częściej odczuwają lęk lub zahamowania w komunikowaniu się ze swoimi partnerami, gdy rozmowa dotyczy seksu.

U mężczyzn styl lękowy i unikający wiąże się z większą szansą na kompulsywność seksualną. U kobiet niepewność i lęk o związek może być przyczyną zachowań agresywnych.

Posiadanie bezpiecznego stylu przywiązania ma oczywiście swoje zalety – ludzie z tym stylem przywiązania są bardziej skłonni do utrzymywania bardziej stabilnych i długotrwałych intymnych relacji, które są i zdrowe, i satysfakcjonujące.

Nie każdy potrafi być blisko, nie każdy rozumie tę potrzebę. Bez obaw, to że wykazujesz np. styl lękowy(bez własnej winy),   nie oznacza, że nigdy nie uda ci się zbudować związku opartego na intymności. Oto kilka rzeczy, które w połączeniu z odrobiną szczęścia mogą pomóc Ci zmienić sposób interakcji w relacjach:

  • Znalezienie partnera, który ma bezpieczny styl przywiązania
  • Ćwiczenie  bycia blisko z inną osobą i godzenie się na taką emocjonalną „bezbronność” – zrzucenie pancerza ochronnego.
  • Terapia – praca nad swoimi emocjami umiejętnościami interpersonalnymi

Przy odrobinie ciężkiej pracy i otwartości, możesz pokonać swoją niepewność w związkach i mieć zdrowsze, szczęśliwsze relacje. Powodzenia!


na podstawie: psychologytoday.com

Wesele Wiadomości

Włosy do ramion – długość, która nie wychodzi z mody. Komu pasuje, a kto powinien uważać na takie cięcie?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
27 maja 2020
Włosy do ramion - proste, fale, z grzywką, blond, ombre, sombre
Fot. iStock

Włosy do ramion to fryzura, która nie wychodzi z mody. Taka długość włosów jest niezwykle wygodna i pozwala na stworzenie rożnych fryzur. Tu wygoda łączy się z modnym wyglądem. Warto rozważyć zalety, jakie mają proste, kręcone, z grzywką lub bez, włosy do ramion i dobrać je do własnych potrzeb.

Włosy do ramion to cięcie uniwersalne i ponadczasowe, bardzo chętnie proponowane przez fryzjerów i wybierane przez kobiety. Nie można się temu dziwić, bowiem takie rozwiązanie ma wiele zalet.

Włosy do ramion - proste, fale, z grzywką, blond, ombre, sombre

Fot. iStock

Włosy do ramion proste, fale i kręcone – zalety 

Można powiedzieć, że proste, fale lub kręcone włosy do ramion, to  cięcie, które sprawdzi się przy różnych kształtach twarzy. Odpowiednio dobrana linia cięcia pozwala wydobyć urodę kobiety. Proste włosy do ramion zazwyczaj ładnie komponują z twarzą, ponieważ nie zasłaniają jej i nie odciągają uwagi od całości. Są znacznie wygodniejsze, niż nieco krótsze cięcia, ponieważ są na tyle krótkie, że ich pielęgnacja nie staje się uciążliwa i nie dodają ciężaru sylwetce, a równocześnie na tyle długie, że można związać je nad karkiem czy spiąć do góry. To warto docenić szczególnie podczas gorących miesięcy roku, kiedy zbyt długie włosy stają się kłopotem. Włosy do ramion pozwolą na lekki upewnić, by odsłonić twarz i kark, nie przeszkadzając swoim ciężarem i ilością włosów do ujarzmienia. Takie klasyczne cięcie sprawdzi się i w przypadku oficjalnych wyjść, jak i czasu aktywnie spędzonego na powietrzu.

Włosy do ramion - proste, fale, z grzywką, blond, ombre, sombre

Fot. iStock

Ponadto fryzura do ramion pasuje na włosy proste, jak i fale, kręcone. Inną zaletą wyboru takiej fryzury jest fakt, że będzie wyglądała doskonale zarówno u młodych dziewczyn, jak i dojrzałych kobiet, które cenią sobie wygodę i elegancję.

Włosy do ramion - proste, fale, z grzywką, blond, ombre, sombre

Fot. iStock

Włosy do ramion – dla kogo?

Taka długość włosów to idealne rozwiązanie dla kobiet, które mają ochotę na drobną, choć zauważalną zmianą w wyglądzie. Włosy w tym przypadku nie wymagają radykalnego cięcia, a zazwyczaj po prostu odświeżenia wyglądu. Taką długość szczególnie poleca się kobietom o okrągłej lub kwadratowej twarzy. To zestawienie się sprawdza, ponieważ proste włosy do ramion układające się po bokach, optycznie złagodzą wyraźny owal twarzy. Fryzury do ramion pokochały też panie o drobnej budowie ciała, którym filigranowej sylwetce zbyt długie włosy ujmują lekkości. Z kolei kobiety o mocnych, zaokrąglonych biodrach wybierają tego typu cięcie, ponieważ długość włosów do ramion nadaje figurze lekkości i stanowi przeciwwagę dla masywnych bioder. To cięcie polecane jest także każdemu, kto ma włosy cienkie, przy których nadmierna długość jedynie podkreśla niewielką objętość czupryny.

Włosy do ramion - proste, fale, z grzywką, blond, ombre, sombre

Fot. iStock

Niekiedy długość do ramion jest wręcz konieczna. Włosy zniszczone brakiem odpowiedniej pielęgnacji, farbowaniem czy źle wykonanymi zabiegami fryzjerskimi, aż proszą się o interwencję. Wtedy, gdy zniszczenia są duże, włosy suche, sianowate, czasem nie ma dla nich lepszego rozwiązania jak cięcie. Takie odciążenie ich dobrze wpłynie na kondycję i pozwoli rosnąć zdrowo.

Włosy do ramion - proste, fale, z grzywką, blond, ombre, sombre

Fot. iStock

Włosy do ramion – kto powinien unikać takiej długości?

Nawet tak wygodne i popularne cięcie nie każdemu będzie pasowało. Mimo swoich niewątpliwych zalet, cięcie do ramion może się nie sprawdzić w przypadku pań o masywnej posturze, dodając wizualnie objętości figurze. Również panie bardzo wysokie lub bardzo niskie, mogą wyglądać niekorzystnie w tego typu cięciu. Włosy do ramion mogą przytłaczać, jeśli kobieta ma bardzo drobną twarz. Oczywiście jeśli kobiecie zależy na tego typu fryzurze, można eksperymentować z kolorem włosów, obecnością grzywki lub zmianą miejsca przedziałka, by nadać włosom odpowiednią długość i kształt względem figury .

Włosy do ramion – z grzywką czy bez?

Decydując się na zmiany, często wahamy się, czy kręcone lub proste włosy do ramion powinny być z grzywką, czy raczej bez? W tym przypadku odpowiedź nie jest taka oczywista, ponieważ nasze oczekiwania mogą boleśnie rozminąć się z rzeczywistością. W zależności od objętości czupryny i kształtu twarzy, fryzura do ramion z grzywką musi być do niej dopasowana, i to najlepiej zostawić fryzjerowi. Specjalista wysłucha sugestii i podpowie najlepsze rozwiązanie. W innym przypadku, zamiast pięknej fryzury, różne mankamenty urody zostaną nieodpowiednią grzywką podkreślone.

Fot. iStock

Zdecydowanie włosy do ramion z grzywką odradza się kobietom, które mają cienkie kosmyki. Przy skromnej fryzurze, dobieranie cieniutkich włosów z dalszej części głowy do grzywki, może dać fatalny efekt. Nad tą decyzją powinny się także dobrze zastanowić panie o szybko przetłuszczających się włosach. Niestety grzywka to taka część fryzury, która szybko zdradza, że włosy nie są już świeże. I na sam koniec ostatni, ale bardzo ważny argument. Jeżeli rano brakuje czasu na układanie włosów, grzywka może się okazać bardzo złym wyborem. Krótkie kosmyki opadające na twarz wymagają stylizowania kosmetykami lub prostownicą, by prezentowały się nienagannie. W przypadku braku czasu istnieje ryzyko wybiegnięcia z domu w sterczącej na wszystkie strony grzywce, czego efekt będzie bardziej komiczny, niż zachwycający. Fryzury o długości do ramion bez grzywki, są znacznie prostsze i szybsze do ułożenia.

Włosy do ramion blond, ombre, sombre

Włosy do ramion w wersji blond i ombre lub sombre, cieszą się ogromną popularnością. To nie dziwi, ponieważ nadaje fryzurze świeżości i lekkości, ujmuje lat. Szczególnie popularne są bardziej naturalne ciemne blondy, pasujące do różnych typów karnacji i urody. Włosy do ramion blond często wybierane są w wersji idealnej na lato – ombre i sombre.

Fot. iStock

Przy ombre włosy u nasady włosów są ciemniejsze, a końcówki znacznie jaśniejsze, co daje widoczny efekt. Sombre („soft ombre”) powstaje, gdy po koloryzacji różnica między nasadą a końcówkami włosów jest minimalna – najczęściej wynosi jeden ton. W tym przypadku delikatne słoneczne refleksy nakładane są kilka centymetrów poniżej nasady włosów. Sombre szczególnie służy kobietom o cienkich włosach, ponieważ optycznie dodaje im objętości i lekkości.


źródło: avanti24.pl , www.glamour.pl 

Zobacz także

Pomagamy jak umiemy – kolejna edycja programu!

Zespół na wesele - na co zwrócić uwagę? Lista kontrolna

Na co zwrócić uwagę, wybierając zespół na wesele? Lista kontrolna

Razem „Pomagamy jak umiemy” – i dobrze nam idzie!