Choroby Psychologia Zdrowie

Zaburzenia odżywiania się, o których prawdopodobnie nigdy nie słyszałeś

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
25 lipca 2019
zaburzenia odżywiania
Fot. iStock
 

Wydaje się, że większość społeczeństwa ma dziś jakąś obsesję na punkcie diety. Wchodzisz na Facebooka – pach! Zdjęcia, porady, mądrości ludowe i domorosłe. Ale i te naukowo. W kółko: jedzenie, o jedzeniu, z jedzeniem. Ale nie byle jakim. Niech będzie tak idealne, że nierealne. Tak zdrowe, że trudno w  to uwierzyć albo nie – ociekające tłuszczem golonka z radosnym komentarzem „nie przesadzajmy, raz się żyje”. Grupy na których ludzie wspierają się w diecie i wymieniają przepisami – morze ludzi, często w obsesji utrzymania jakiejś wybranej i hołubionej zasady. Bardzo często popadamy w skrajności. I bardzo często zapominamy, ba, nawet nie wiemy, że zaburzenia odżywiania to nie tylko anoreksja i bulimia (te tak dobrze pasują do kampanii podnoszących naszą świadomość). Zaburzenia odżywiania mogą mieć bardzo wiele barw, ale wszystkie są tak samo dla nas groźne. W momencie, gdy nasza relacja z jedzeniem staje się dominująca lub kolokwialnie mówiąc „dziwna”, pora poszukać pomocy.

Zaburzenia odżywiania się, których prawdopodobnie nigdy nie słyszałeś

Zaburzenie ograniczania przyjmowania pokarmów (ARFID)

Charakteryzują się trudnością w tolerowaniu pokarmów z powodu problemów sensorycznych (tekstura, zapach lub wygląd) lub negatywnych doświadczeń z tym związanych.

Charakterystyczne dla chorego jest obrzydzenie względem tylko niektórych produktów. Np. chory nie jest w stanie zmusić się do zjedzenia jakiejś grupy produktów spożywczych lub jedzenia przygotowane w konkretny sposób – posiłki ugotowane, surowe, ryby, nasiona itd.

Zespół jedzenia nocnego

Ten zespół charakteryzuje się spożywaniem 25% lub więcej kalorii po zwykłym czasie kolacji. Według Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego (NIMH) zespół jedzenia nocnego dotyka szacunkowo 1,5% populacji. Co ciekawe ilość spożywanego pokarmu może nie być nadmierna, a osoba z tym problemem niekoniecznie nie ma kontroli nad jedzeniem . Często pojawia się wstyd i zakłopotanie, że wszelkie postępy poczynione dzięki samozaparciu w ciągu dnia, znikają przez wieczorne uczty.

To zjawisko często prowadzi do umiarkowanej nadwagi. Często występuje w przypadku presji na dietę ze strony bliskich. Osoba z zaburzeniem za dnia pokazuje, że przestrzega diety, ale głód musi zaspokoić, gdy nikt nie widzi…

Ortoreksja

Ludzie z ortoreksją są bardzo skoncentrowani na jedzeniu i jego jakości lub tym, co uważają za zdrowe. Często wolą nie jeść w ogóle, niż zjeść coś, co uważają za „śmieci” – jedzenie przetworzone, niewłaściwie uprawiane lub z jakiegoś powodu niebezpieczne dla ich zdrowia. Doszli do błędnego wniosku, że ich ciało w pewnym sensie  „toksyczne”.

Opierają się akceptacji faktu, że ludzkie ciało jest zaprojektowane do odtruwania się. Dlatego podejmują ekstremalne środki, aby pozbyć się tych trucizn z organizmu.

Ta sytuacja może występować u osób, które przeszły drastyczne dietetyczne metamorfozy. Dieta staje się ich obsesją, satysfakcją, a uczucie wiecznego głodu daje poczucie satysfakcji.

Wybrzydzanie

Tak, wiele dzieci przechodzi przez etap bycia wybrednym. Ale wybrzydzanie przy jedzeniu, jako dorosły może stać się obsesją. Często unika się pokarmów o określonym smaku (słonym, słodkim) lub pewnej konsystencji. Czasami istnieją specjalne rytuały dotyczące podawania posiłków lub tempa jedzenia.

Taki towarzysz posiłku, może być bardzo wyczerpującym towarzystwem.

Dysmorfia mięśni

Chociaż jest to podtyp zaburzeń dysmorficznych ciała, jest to często określane jako zaburzenie jedzenia spowodowane wpływem na dietę i ćwiczenia. Zaburzenie to najczęściej występuje u mężczyzn, którzy mają przesadne przekonanie, że ich ciało jest zbyt chude lub brakuje mu mięśni, mimo że w większości przypadków mieści się w normalnym zakresie.

Aby naprawić swoje ciało, osoba angażuje się w ścisłą dietę, suplementy oraz nadmierne i obsesyjne ćwiczenia fizyczne.

Ta przypadłość jest bardzo trudna do zdiagnozowania, ponieważ osoba może wyglądać na zdrową, i wysportowaną. Chorzy zazwyczaj przychodzą na leczenie, ponieważ ich rutyny kolidują z funkcjonowaniem społecznym lub zawodowym, a nawet wpadają długi wynikające z kosztów wspierania ich suplementów, członkostwa w siłowni i opłaceniu trenera.

Niechęć do jedzenia

Kiedy dana osoba ma nietolerancję psychiczną na niektóre pokarmy lub składniki, które powodują odruch wymiotny lub same wymioty. Ta sama negatywna reakcja nie występuje, jeśli jedzenie jest ukryte, a chory nie ma świadomości, że je zjada.

U kobiet występuje to zjawisko często w czasie ciąży. Poranne mdłości wiążą się z niektórymi pokarmami czy ich zapachem. Niechęć do jedzenia może również zacząć się, gdy jedzenie jest związane z wymiotami z powodu choroby lub procedury medycznej. Kolejnym bodźcem do takiej niechęci może być przypadek zadławienia.

Czasami niechęć do jedzenia jest zakorzeniona w związku jedzenia z traumatycznym wydarzeniem.

Zaburzenia odżywiania można leczyć. Nie wstydźcie się szukać pomocy.

Po leczeniu 50–60% osób z zaburzeniami odżywiania odzyskuje zdrowie. Liczby te znacznie się poprawiają (do 80% w zależności od zaburzenia), jeśli leczenie rozpocznie się w ciągu pierwszych 3 lat od wystąpienia pierwszych objawów. To wymaga czasu, szczególnie jeśli choroba była długotrwała. Ale powrót do „normalności” jest możliwy.


źródło: psychcentral.com


Choroby Psychologia Zdrowie

Gotowa na wakacyjny wyjazd?

Redakcja
Redakcja
25 lipca 2019
Fot. Materiały prasowe
 

Sezon urlopowy w pełni i z pewnością niejedna z Was już za lada moment wyruszy na zasłużone wakacje. Dobry humor z pewnością już jest, ale czy myślałyście o odpowiednim zatroszczeniu się o skórę? Jeżeli nie to mamy dla Was małą ściągę – razem z ekspertami przygotowałyśmy listę zabiegów, które warto wykonać przed wyjazdem, a także listę kosmetyków, które powinny znaleźć się w walizce. Na co warto zwrócić uwagę?

Nieidealna sylwetka? Zalegająca tkanka tłuszczowa? A może zabezpieczenie skóry przed szkodliwymi skutkami opalania? Przedstawiamy najpopularniejsze „letnie” zabiegi.

Adipologie – hit w modelowaniu sylwetki

Nowość! Zabieg Adipologie to odpowiedz na potrzeby osób zmagających się z zalegającą tkanką tłuszczową, cellulitem tłuszczowym i wodnym, a także brakiem jędrności skóry. – Jest to zabieg wykorzystujący w swoim działaniu znaną nam już skoncentrowana falę ultradźwiękową HIFU – innowacją jest jej niższa częstotliwość (LFU). Jej emisja – przybierając postać odwróconej piramidy – pozwala na głębsze, dłuższe i bardziej selektywne działanie na komórki tłuszczowe – tłumaczy Monika Matys, kosmetolog Kliniki La Perla. Zalecana jest cała seria (4 lub 6 zabiegów w odstępach dwutygodniowych), ale efekty wyszczuplenia i ujędrnienia ciała widoczne są już po pierwszym zabiegu.

Przyjemne otulenie, czyli bandaże Arosha

Bandaże Arosha to nowość, która zaczyna cieszyć się coraz większym zainteresowaniem. – Zabieg z jednej strony bardzo przyjemny i relaksujący, z drugiej niezwykle skuteczny. Bandaże wykonane są z delikatnej bawełny – ta nie uciska skóry, a zapewnia kontrolowaną kompresje. Ciało owinięte bandażem sprawia, że składniki aktywne kosmetyków wchłaniają się jeszcze lepiej – tłumaczy dr Ewa Rybicka z kliniki Estetica Nova. Metoda ta sprawdza się w walce z cellulitem, modelowaniu i wyszczuplaniu sylwetki, a także ujędrnianiu i nawilżaniu skóry.

„Odświeżona” skóra przed wakacjami

Na urlopie ograniczamy makijaż do minimum. Co eksperci polecają tym, którym zależy na wygładzeniu zmarszczek, ujędrnieniu skóry czy rozjaśnieniu przebarwień? – Jeśli pacjentce zależy na szybkim efekcie powinna wybrać zabieg, który dociera do skóry właściwej i kompleksowo przywraca młody wygląd, np. ClearLift – najnowocześniejszy na rynku medycznym, nieablacyjny laser frakcyjny Q-Switch, działający na różnych poziomach skóry, zwężający rozszerzone pory, ujednolicający jej koloryt, przywracający skórze napięcie i gładkość – mówi dr Aleksandra Jagielska ze Sthetic Klinika Dr Jagielskiej. Zabieg jest praktycznie bezbolesny i trwa od 15 do 30 minut, a efekty widoczne są od razu.

Przed urlopem dotleń skórę

Zabiegi z wykorzystaniem tlenu cieszą się coraz większą popularnością – traktowane są nie tylko jako „zabiegi bankietowe”, ale również jako idealne przygotowanie skóry do urlopu i opalania. – Oxybrazja jest to odmiana mikrodemabrazji mechanicznej, wykonywanej za pomocą sprężonego tlenu i soli fizjologicznej. W odróżnieniu od innych mikrodermabrazji zabieg wykonywany jest na zimno i mokro, przez co nie ma efektu podrażnienia skóry – tłumaczy dr Monika Kuźmińska z Yonelle Beauty Institute. Zabieg ten przywraca młodzieńczy blask i sprawia, że cera wygląda promiennie i zdrowo.

Rozstępy? Nie, dziękuję!

SECRET RF® 2.0 to jedno z najlepszych na rynku urządzeń do skutecznej walki z rozstępami. –Urządzenie dzięki specjalnym głowicom umożliwia wprowadzanie w skórę bardzo cienkich igieł na głębokość od 0,5 do 3,5 mm. Podczas zabiegu emitowana jest fala radiowa, która nagrzewa tkankę bez przegrzewania skóry i bez ryzyka poparzeń – wyjaśnia dr Anna Piwek- Laskowska z Time Clinic. Podczas zabiegu, w wyniku wytworzenia w tkance energii, dochodzi do powstania punktów koagulacji oraz kontrolowanych przegrzań. Dzięki temu skóra zaczyna wytwarzać nowe struktury kolagenowe i zaczyna się proces regeneracji. Pacjentki pokochały zabieg m.in. dlatego, że efekty widoczne są już po pierwszej serii.

Time for Wax i… jesteś gotowa na wyjazd!

Szczyt sezonu urlopowego zachęca setki Polek tygodniowo do skorzystania z depilacji brazylijskiej w salonach Time for Wax. To depilacja pełna, która obejmuje usuwanie owłosienia z pachwin, wzgórka łonowego, warg sromowych i między pośladkami. Doskonały efekt, utrzymujący się długi czas, gwarantuje użycie delikatnego wosku Magic Wax. Przykleja się on do włosków zamiast do skóry, co sprawia, że zabieg jest niemalże bezbolesny.

Kosmetyki idealne na lato

Nawet najlepsze zabiegi nie dadzą dobrych rezultatów, gdy nie będziemy odpowiednio pielęgnować skóry. A od pielęgnacji nie można zrobić sobie urlopu nawet na wyjeździe, dlatego przedstawiamy listę produktów, które warto zapakować do walizki.

Fot. Materiały prasowe

DP DERMACEUTICALS – ANTIOXIDANT COCTAIL

Produkt działa ochronnie przed wpływem wolnych rodników. Idealny do codziennej pielęgnacji skóry narażonej na zanieczyszczenia ze środowiska, stres i promieniowanie słoneczne. Idealnie radzi sobie z przebarwieniami, zmarszczkami oraz poprawia teksturę skóry.

Cena: 279 zł / 30 ml

BIODERMA – SENSIBIO H2O

Sensibio H2O to kultowy płyn micelarny, który sprzedaje się na świecie co 2 sekundy. Sensibio H2O to perfekcyjna kombinacja skuteczności i delikatności. Pozostawia naturalnie czystą i ukojoną skórę, wolną nie tylko od makijażu, ale również od zanieczyszczeń i metali ciężkich.

Cena: 13,90 zł / 100 ml

INSTITUT ESTHEDERM – BRONZ REPAIR SUNKISSED

Przeciwzmarszczkowy krem ochronny do twarzy, nadający złocisto-brązowy odcień. Wyrównuje koloryt i nadaje złocisty blask. Chroni i optymalizuje naturalne opalanie. Pomaga zachować młody wygląd skóry, wygładza zmarszczki.

Cena: 189 zł / 50 ml

KLAPP – IMMUN SUN BODY PROTECTION SPRAY SPF 50

Wygodny w użyciu spray przeznaczony do każdego rodzaju skóry, zapewniający wysoką ochronę przed promieniowaniem UV. Forma rozpylacza sprawia, że produkt jest łatwy w aplikacji, przyjemnie się rozprowadzają i szybko wchłania.

Cena: 99 zł / 200 ml

FUSION MESOTHERAPY – KREM MESO SHIELD 50

Codzienna wysoka ochrona skóry przed słońcem i fotostarzeniem. Szczególnie rekomendowany po każdym zabiegu kosmetycznym i estetycznym. Zapobiega oparzeniom i eliminuje ryzyko powikłań. O niespotykanej ultralekkiej teksturze, świetnie się rozprowadza i integruje ze skórą.

Cena: 210 zł / 30 ml

NUTRAKOS – AMINOSHOTS

Suplement diety z aminokwasami, działający na poziomie biologicznym, zawierający opatentowaną formułę aminokwasów. Dzięki dopracowanemu składowi dzień po dniu stymuluje produkcję kolagenu i elastyny, wspomagając regenerację tkanki łącznej.

SESDERMA – HIDRADERM HYAL

Produkty Hidraderm Hyal dzięki trzem formom kwasu hialuronowego docierającym do wszystkich warstw skóry spełniają potrzeby skóry wymagającej intensywnego nawilżenia, dając efekt wypełnienia zmarszczek, regenerując odwodnioną skórę i zwiększając jej elastyczność. Latem tego roku do dowolnego kremu o pojemności 50 ml dołączane jest Hidraderm Hyal Serum, a do dowolnego serum 30 ml – Hidraderm Hyal Krem.

Cena: 154 zł / 50 ml

TIME FOR WAX – PEELING CUKROWY

Produkt bazuje na łagodzącym i odżywczym oleju kukurydzianym oraz delikatnych emolientach, które nawilżają skórę. Jego stosowanie zaleca się przede wszystkim przed zabiegiem w salonie depilacji, szczególnie, jeśli widać, że wrastające włoski nie są jedynie wytworem wyobraźni. Dzięki temu kosmetykowi można mieć pewność, że dla swojej depilowanej woskiem skóry zrobiło się wszystko, co najlepsze.

Cena: 51 zł / 250 ml


Artykuł sponsorowany


Choroby Psychologia Zdrowie

7 faktów i mitów o przekąskach, o których nie wiedziałeś

Redakcja
Redakcja
25 lipca 2019
Fot. Materiały prasowe

Wokół przekąsek narosło wiele mitów – kojarzone są ze złymi nawykami żywieniowymi, szkodliwym tłuszczem i spontanicznym, niekoniecznie zdrowym, podjadaniem. Dla innych to idealny sposób na uzupełnienie energii pomiędzy posiłkami. Jak nie pogubić się w labiryncie dietetycznych porad? Podpowiadamy, przedstawiając przekąskowe fakty i – jednocześnie – obalając niesłuszne tezy.

Mit #1 – Jedzenie przekąsek jest niezdrowe

To jeden z najpopularniejszych przekąskowych mitów. Po pierwsze – musimy rozgraniczyć i przedstawić podstawowe różnice między „jedzeniem przekąsek” a „podjadaniem”, rozumianym jako niekontrolowane, spontaniczne i nierzadko irracjonalne jedzenie, będące reakcją nie na głód, a na apetyt, stres, napięcie czy negatywne emocje. Warto pamiętać, że apetyt to psychologiczna potrzeba spożycia danego pokarmu, zaś głód – fizjologiczna. Nie ma więc nic złego w spożyciu niewielkiego, zdrowego posiłku, który uzupełni energię, gdy organizm daje sygnał o jej deficycie właśnie poprzez głód. Sięganie po zdrowe przekąski to także sposób na uzupełnianie codziennej dawki witamin i minerałów, dlatego tak ważne jest, aby sięgać po odpowiednie produkty. W roli szybkiej, pożywnej przekąski idealnie sprawdzą się owoce i warzywa, a także garść bakalii, np. pakowane orzechy, pestki i suszone owoce w formie „na raz” z linii Chwyć&Jedz od Bakalland.

Mit#2 – Nie powinieneś jeść przekąsek przed treningiem

Tu znów nasuwa się pytanie: jakich przekąsek i dlaczego nie powinieneś ich jeść? Dobrze wiesz, że skuteczny, regularny trening powinien iść w parze ze świadomym, zdrowym odżywianiem oraz że spalanie kalorii nie przychodzi samo z siebie, bo organizm potrzebuje konkretnego bodźca, który da mu „paliwo” niezbędne do funkcjonowania na prawidłowych obrotach. Dobrze skomponowany posiłek przedtreningowy powinien być lekki, niskokaloryczny i nie powodować wzdęć czy uczucia ciężkości. Niesamowicie istotny jest też niski indeks glikemiczny produktów (im niższy, tym mniej gwałtownie wzrasta poziom glukozy we krwi, a to sprzyja bardziej stabilnemu utrzymaniu energii i spalaniu większej ilości tłuszczu). W te wymagania doskonale wpisują się orzechy. W przypadku posiłku po treningu jest odwrotnie – posiłek o wysokim indeksie glikemicznym (np. banany oraz batony proteinowe, np. BA! Protein od Bakalland) błyskawicznie uzupełni deficyt glikogenu, odpowiedzialnego za zapas glukozy w mięśniach.

Mit#3 – Węglowodany tuczą

Zdecydowanie dementujemy ten mit. Węglowodany są zdrowe i niezbędne organizmowi – pod warunkiem, że częściej wybieramy węglowodany złożone, a nie proste. Podstawowa różnica polega na tym, że węglowodany złożone opierają się na składnikach niepozbawionych – w wyniku obróbki – składników odżywczych. Proste zaś, poprzez „oczyszczenie”, są w zasadzie tylko cukrami, które, spożyte w nadmiarze i podkręcone przez metabolizm, odkładają się w organizmie w postaci tkanki tłuszczowej.

Fakt#1 – Zdrowe przekąski mogą wydłużać życie

Orzechy włoskie są bogate w potas, który pomaga w funkcjonowaniu układu nerwowego, mięśni czy utrzymaniu ciśnienia krwi, magnez sprzyjający zmniejszeniu uczucia znużenia i zmęczenia, mangan, który jest szczególnie pomocny przy utrzymaniu zdrowych kości oraz witaminę B6 poprawiającą funkcjonowanie układu odpornościowego. A to tylko jedna odmiana orzechów! W każdej znajdziesz cenne składniki odżywcze, dzięki czemu możesz tworzyć ulubione, pożywne bakaliowe mieszanki, które będą miały zbawienny wpływ na Twój organizm.

Fakt#2 – Możesz chudnąć, jedząc

Potwierdzi to każdy, kto ma choćby minimalną wiedzę w zakresie odżywiania. Jednym z najskuteczniejszych sposobów odchudzania jest obcinanie kalorii i „serwowanie” organizmowi nieznacznej, stopniowej obniżki zapotrzebowania energetycznego. Wówczas organizm, by pokryć deficyt energii, pobiera jej zapasy z tkanki tłuszczowej. Nie musisz więc się głodzić albo wybierać restrykcyjnej diety, której stosowanie obarczone jest ryzykiem wystąpienia efektu jojo! Jedzenie przekąsek nie stanowi więc problemu tak długo, jak mieszczą się one w obniżonym bilansie kalorycznym.

Fakt#3 – Organizm potrzebuje tłuszczów

Podobnie jak w przypadku węglowodanów, tłuszcze są nam niezbędne i trudno wyobrazić sobie bez nich codzienną aktywność – ogrzewają organizm i są konieczne do prawidłowego funkcjonowania metabolizmu. Powinniśmy ograniczyć spożywanie tłuszczów nasyconych, zwłaszcza nabiału i tłustego mięsa, które mogą mieć negatywny wpływ na organizm. Z kolei nienasycone tłuszcze sprzyjają walce ze złym cholesterolem i poprawiają funkcjonowanie układu odpornościowego, ale ich również nie powinniśmy spożywać w nadmiarze. Szacuje się, że w jadłospisie dorosłego człowieka tłuszcze powinny stanowić około 30 proc. zapotrzebowania energetycznego (z czego 5-6 proc. to tłuszcze nasycone).

Fakt#4 – Ważny jest umiar

To uniwersalna porada, bo dotyczy również spożywania węglowodanów, białka czy tłuszczów. Warto włączyć do codziennego jadłospisu produkty o wysokiej wartości odżywczej, ale jednocześnie spożywać je z umiarem. Czasami po sięgnięciu po jedną porcję przekąski chcemy więcej i więcej… a to sprawia, że tracimy kontrolę nad tym, ile tak naprawdę już zjedliśmy. Dobrym rozwiązaniem tego problemu jest jedzenie zdrowych przekąsek w niewielkich, poręcznych opakowaniach, np. bakalie z linii Chwyć&Jedz od Bakalland, które zwalczą nagły głód i jednocześnie dostarczą organizmowi cennych wartości odżywczych.


Artykuł powstał we współpracy z Bakalland


Zobacz także

cesarskie cięcie

„Chcę być dalej kobietą, a nie porozciąganą matroną”. Wojna o cesarskie cięcie

Dobre życie jest najlepszą zemstą

Dobre życie jest najlepszą zemstą

Chcesz wychować fajnego mężczyznę? To zostaw go mężczyźnie!