Psychologia

Trudne chwile są nam potrzebne

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
8 maja 2020
Fot. iStock/tixti
 

Co widzisz teraz, kiedy patrzysz na swoje odbicie w lustrze? Kim jest ten człowiek, który patrzy na Ciebie? Czy nadal masz maski, które zakładałaś każdego dnia wychodząc do świata? Czy może stoisz naga i nie do końca wiesz kim jesteś? Totalnie zagubiona w nowej, jeszcze niepewnej rzeczywistości?

Prawdopodobnie w tym trudnym czasie doświadczasz prawdziwy mix emocji. Chwilowe górki i dołki. Lęki, przeplatające się niczym włókna w tkaninie, na zmianę z nadzieją, wiarą i zaufaniem. Być może, jest w Tobie złość i niezrozumienie dla całej tej sytuacji ze światową pandemią. Być może zastanawiasz, jak w ogóle mogło do tego dojść? Czy to jakaś teoria spiskowa, czy wybryk natury, a może jeszcze coś innego? I w ogóle jakim prawem coś takiego Tobie się przytrafia? I znowu jakaś trudność życiowa? I Ile jeszcze masz wytrzymać?

Abstrahując już od światowej pandemii, która dotyka nas wszystkich w tym samym czasie, trudne chwile zdarzały się i będą zdarzać się nadal w życiu każdego z nas. Bogatego i biednego. Optymisty i pesymisty. Starego i młodego. Nie ominą nikogo. Żadnej grupy społecznej.

Trudne momenty są nieuniknioną częścią naszego życia i są nam potrzebne. Im szybciej to zrozumiemy i zaakceptujemy, tym lepiej. Im bardziej świadomie zaczniemy je przeżywać, tym większe korzyści będą płynąć z nich dla nas….

Tak, wiem jak to brzmi. Jakbym oszalała. Nie żebym była masochistką, która sama się o nie prosi, ale z perspektywy minionych lat i zaliczonych na swoim koncie kilku poważnych kryzysów, wiem, że wszystkie te chwile były po coś. Każda z nich wniosła ogromną wartość do mojego życia, chociaż początkowo trudno było je zaakceptować. I wiem, że dziś Tobie może również być ciężko, to wszystko zrozumieć, jednak chcę pokazać Ci, dlaczego warto spojrzeć na życiowe trudności z innej perspektywy.

Trudne momenty potrafią przewartościować nasze życie. Wywrócić je do góry nogami. Zburzyć wszystko to, do czego przywykliśmy, co było dla nas wygodne i pewne. Zabrać to, czego na co dzień być może nie docenialiśmy, czego w dzikim pędzie nie dostrzegaliśmy i traktowaliśmy jako coś oczywistego, jako coś nam danego i należnego. Potrafią obedrzeć nas z masek, ułudy i wszelkiego fałszu. Często przycisnąć do muru i porządnie rzucić nami o podłogę, przeczołgać w każdą z możliwych stron… wywołać falę trudnych emocji, z którymi z początku możemy sobie nie radzić…albo tak nam się może jedynie zdawać, na początku… Niewątpliwie, trudne momenty są trudne…nawet bardzo…

Bez nich jednak, nie mielibyśmy szans na wzrastanie, na rozwój emocjonalny, psychiczny i duchowy. Stalibyśmy w tym samym miejscu przez całe życie. Stagnacja i wieczna strefa komfortu. Nasze ego rozrosłoby się do granic możliwości. Zjadłaby nas pycha i egoizm. Zapomnielibyśmy zupełnie o tym, co w życiu ważne…

Trudne momenty, często zmuszają nas, by stanąć w prawdzie ze sobą. Zrobić stop klatkę i spotkać się z tą częścią Ja, która być może żyła w nas skrzętnie skrywana pod stertą masek, być może długo wypierana przez nas samych. Być może nieuświadomiona do tej pory.  Możemy siedzieć i narzekać, płakać z bezsilności. A możemy wyciągnąć z takich momentów najcenniejszą lekcję życiową. Bo w takich momentach najwięcej dowiadujemy się o sobie i możemy najszybciej rozwinąć siebie i swoje nowe zasoby, które posłużą nam na kolejnych etapach życia. Będą stanowiły najlepsze paliwo dla naszych skrzydeł.

Chwila na autorefleksje

Przypomnij sobie jedną lub dwie najtrudniejsze sytuacje życiowe, których doświadczyłaś na jakimś etapie swojego życia.

Jakie emocje były wiodące w obu sytuacjach?

W jaki sposób poradziłaś sobie?

Jakie zasoby wykorzystałaś?

Co zyskałaś z upływem czasu?

Czego nowego nauczyłaś i dowiedziałaś się na swój temat?

Co zmieniło się w Tobie, w Twoim otoczeniu?

Jaki wpływ ta trudna sytuacja miała na Twoje życie?

Daj sobie trochę czasu na przeanalizowanie tych sytuacji. Możesz zapisać wnioski w notatniku, w myśl zasady, że na papierze widać znacznie więcej.

Psychologia mówi o trzech strategiach radzenia sobie z trudnymi sytuacjami, w szczególności ze stresem.

Pierwsza – strategia oparta na zadaniu.

Kiedy pojawia się problem, osoba charakteryzująca się strategią na zadaniu, skupia się na rozwiązaniu. Szuka, możliwie jak najwięcej opcji i nowych możliwości. Z planu A, który spalił na panewce, niemal błyskawicznie tworzy plan B. Szuka inspiracji. Analizuje, czyta, uczy się, a przede wszystkim działa. Zamiast problemy, widzi wyzwania. Akcja – reakcja.

Druga strategia – oparta na emocjach, charakteryzuje się potrzebą przeżywania i rozładowywania emocji. Poszukiwaniem możliwości przegadania i nazwania emocji. Czasem ponarzekania sobie przyjaciółce na trudne okoliczności, czasem potrzebą usłyszenia, że wszystko będzie dobrze, z jednoczesnym poklepaniem po ramieniu, czy przytuleniem.

Trzecia strategia – oparta na unikaniu, charakteryzuje się wycofywaniem się i uciekaniem od problemów. Czasem zamiataniem pod przysłowiowy dywan i udawaniu, że problem nie istnieje. Uciekaniem w używki, odcinaniem się od rzeczywistości, podejściem: „jutro się tym zajmę, a dziś niech świat da mi spokój. Unikaniem odpowiedzialności, jednak niekoniecznie. Zależnie od rodzaju stresu, czasem taka chwilowa „ucieczka” jest niezbędna, aby przepracować swoje emocje, zdystansować się do zaistniałych problemów, nabrać sił, znaleźć nowe rozwiązania i z czasem przejść do działania.

Czy dostrzegasz już, która strategia dominuje u Ciebie najczęściej?

Nie można jednoznacznie stwierdzić, która z nich jest najlepsza. Ich wybór zależy od poziomu natężenia poziomu stresu i samej sytuacji, z którą mierzymy się aktualnie, jak również znajomości siebie. Każda strategia jest potrzebna na różnym etapie życia. Niekiedy wszystkie przeplatają się po trochu. Ważne, aby wybierać świadomie i z pełną akceptacją dla naszych potrzeb. Wówczas lepiej poradzimy sobie w trudnych momentach.

Teraz, kiedy znasz już 3 strategie i poświęciłaś sobie chwilę na autorefleksję, spróbuj spojrzeć na obecną, trudną, być może bardzo dotkliwą dla Ciebie sytuację z pandemią, z nieco innej perspektywy.

Spójrz na nią jak na szansę.

Szansę, aby poznać się na nowo. Poznać to prawdzie Ja. Nie to udawane. Nie to kreowane dla otoczenia. Nie to nadmuchane niczym bańka mydlana. Nie to piękne i kolorowe. To najprawdziwsze ja. Ze wszystkimi blaskami i cieniami. Z rysami. Z niedoskonałościami. Z ranami i bólami. Z mankamentami. Z brakami i zasobami. Z talentami i mocnymi stronami. Być może będzie to czas na przedefiniowanie swojej tożsamości. Zbudowanie siebie od nowa. Dzięki trudnościom możesz wiele dowiedzieć się o sobie, o swoich reakcjach, o tym, co stanowi Twoją wartość i co jest Twoją największą siłą. Nie bój się tego, co dostrzeżesz i zauważysz. Doceń ten moment. Doceń każdą refleksję.

Dziś masz szansę w tych największych trudnościach pokochać się na nowo. Totalnie. Ale nie tą narcystyczną pseudomiłością dyktowaną przez zbyt wygórowane ego. Dziś możesz pozbyć się ego, bo już nie musisz dłużej udawać. Ego mydli Ci oczy. Karmi iluzją. Ego jest żądne władzy, swoich racji i bycia zawsze naj. Ego zatruwa relacje, związki, Twoją duszę.

Dziś masz szansę porzucić ego. Zostawić stare schematy. Porzucić maski.

Wybacz sobie to, co poszło nie tak. To co „zepsułaś/zepsułeś”. To czego nie naprawiłaś/eś. Wybacz innym, do których czujesz żal.

Otwórz serce na najpiękniejsze uczucie. Miłość. Tylko miłość nas uratuje. Tylko miłość sprawi, że ten świat przetrwa. Tylko miłość pomoże Ci odnaleźć w sobie siłę.

Niech prawdziwa, czysta miłość buduje ten nowy świat.

Dziś masz szansę zbudować swoje życie na nowo. Być może na totalnych zgliszczach, bo wszystko, co miałaś runęło, straciłaś pracę, kogoś bliskiego, zdrowie.

Dziś masz szansę otworzyć się na nowe możliwości, pamiętając, że życie nie znosi próżni. Kiedy los nam coś odbiera, prędzej czy później wypełnia pustkę nowym, lepszym.

Bądź wdzięczna za to, co masz, za to co Cię otacza, za ludzi, którzy dziś są przy Tobie. Za czas, który możesz wykorzystać tak, jak chcesz. Za nowy start.

Naucz się dziękować za każdą trudność i kryzys w swoim życiu, bo właśnie w takich momentach, rodzi się Twoja największa MOC!

Aleksandra Gelo-Piesta – psycholog, certyfikowany coach, trener biznesu i rozwoju osobistego, trener mentalny, instruktorka Pilates. Ambasadorka zdrowego ciała, umysłu i duszy. Autorka holistycznego programu dla kobiet: Crazy Women Go Healthy  Więcej o mnie: www.crazywomengohealthy.pl

Zapraszam Cię na cotygodniowe Insta Live: medytacje – w każdy wtorek o godz. 20:00 oraz cykl Kobiety Kobietom – w każdy czwartek o godz. 20:00 https://www.instagram.com/crazywomengohealthy_pl/


Psychologia

Poradnik „Świadoma mama” to MUST HAVE wszystkich matek i ojców

Redakcja
Redakcja
8 maja 2020
Fot. iStock

Ten poradnik to MUST HAVE wszystkich matek i ojców. Pełna praktycznych porad, konkretnych wskazówek i dodających siły słów książka.

Małgorzata Rozenek-Majdan wraz ze znanymi specjalistami obala mity dotyczące ciąży, które przynoszą kobietom tylko dezinformację i niepotrzebnie je straszą. Czternaście rozmów z wybitnymi specjalistami z bardzo różnych dziedzin: z lekarzami – ginekologami-położnikami, specjalistami od niepłodności, hematologami – położną, psycholożką, dietetyczką, trenerami personalnymi, stylistką. Odpowiadają oni na trudne pytania, bo tu nie ma „niewłaściwych” tematów. Informacje naukowe i porady psychologiczne pozwalają zmierzyć się z wymagającym czasem ciąży, tematem niepłodności czy traumy po poronieniu. Szczere wyznania autorki o tym, jak być silną, gdy czasem dusza rozpada się na kawałeczki, jak zmierzyć się z macierzyństwem i walczyć ze stereotypem Matki Polki. Dzięki radom i informacjom przyszłe mamy będą mogły udać się w podróż w głąb siebie i odnaleźć podczas porodu moc i siłę, które pozwolą im wydać dziecko na świat. Bo świadoma mama to szczęśliwa ciążą, udany poród i radość macierzyństwa.

Badania prenatalne  – jakie i kiedy je zrobić?

Jak umieć cieszyć się wymarzoną i oczekiwaną ciążą, bez panicznego lęku i stresu, że po raz kolejny się ją utraci?

Jak się odżywiać, czy i w jaki sposób można ćwiczyć w ciągu tych 9 miesięcy?

W co się ubierać, jak przygotować wyprawkę dla niemowlaka?

Jaka jest rola taty podczas porodu i jak sprawić, żeby nawiązał on ciepłą i mądrą relację z niemowlęciem od samego początku?

To tylko niektóre pytania z tych, które w książce stawia specjalistom Małgorzata Rozenek-Majdan. Sama, oczekując wymarzonego syna, dzieli się z kobietami swoimi problemami, lękami i radościami. Bezkompromisowo i bez tabu opowiada w tych rozmowach o sobie, nieudanych próbach in vitro, radzeniu sobie z traumą utraty, ale także o walce i szczęściu.

Świadoma mama. Praktyczna wiedza i porady

Małgorzata Rozenek-Majdan

 

Fragment książki:

„Mimo że żyjemy w XXI wieku, wciąż o ciąży w przestrzeni publicznej, w internecie, na forach krąży wiele mitów. Kobiety o nich czytają i są przerażone. Nie zawsze mogą je szybko zweryfikować u swojego lekarza. Dlatego postanowiłam podzielić się wiedzą, którą otrzymałam od specjalistów. W książce tej staram się obalić mity i stereotypy dotyczące ciąży, które przynoszą tylko dezinformację i niepotrzebnie nas straszą. Informacje naukowe i porady psychologiczne pozwalają zmierzyć się z tematem niepłodności i ciąży po zapłodnieniu in vitro. Rozmawiam między innymi o tym, jak zmagać się z traumami po poronieniu, kiedy możemy mówić o dobrym czasie na dziecko, czy ciążę z zapłodnienia in vitro lekarz traktuje w ten sam sposób jak spontaniczną. Pytam także o badania prenatalne i kiedy je zrobić. Z psycholożką dyskutuję o tym, jak cieszyć się tą wymarzoną i oczekiwaną ciążą bez panicznego lęku i stresu, że po raz kolejny się ją utraci. Dziś wiadomo już, jak ważne jest to, aby – dbając o rozwój dziecka – nie tylko regularnie się badać, ale także dobrze odżywiać i pozostać aktywną fizycznie jak najdłużej w ciągu tych dziewięciu miesięcy. Kocham modę, dlatego rozmawiam też, jak się ubierać w ciąży i jak przygotować wyprawkę dla niemowlaka. I w końcu z psycholożką i położną staram się odczarować temat porodu. W książce, którą oddaję Wam do rąk, znajdziecie czternaście wywiadów ze specjalistami z różnych dziedzin. Odpowiadają oni na trudne pytania, bo tu nie ma niewłaściwych tematów. Dzięki ich radom i informacjom przyszłe mamy będą mogły udać się w podróż w głąb siebie i odnaleźć podczas porodu moc i siłę, które pozwolą im wydać dziecko na świat. To jednak książka nie tylko dla mam, ale i ojców. W każdym wieku. Dla tych, którzy oczekują pierwszego dziecka, ale i kolejnego. Uczy cieszyć się ciążą, a potem oczekiwanym dzieckiem, każdego dnia.”

Małgorzata Rozenek-Majdan – absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2012 roku związana w telewizją TVN. Autorka kilku bestsellerowych poradników. Współpracuje z Centrum Zdrowia Dziecka i Szlachetną Paczką. W 2019 roku nagrodzona statuetką Gwiazda Dobroczynności. Od wielu lat zabiera głos w społecznej debacie o in vitro. W 2019 roku wraz z wydaniem książki In vitro. Rozmowy intymne zainicjowała społeczną dyskusję o sytuacji in vitro w Polsce. W 2020 roku powołała fundację, której celem jest wspieranie leczenia niepłodności i promocji macierzyństwa.


Artykuł powstał we współpracy z Wydawnictwem Prószyński


Psychologia

7 rzeczy, których dowiesz się o sobie w trakcie izolacji

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
8 maja 2020
Fot. iStock / kieferpix

Jeśli wydaje ci się, że wiesz już o sobie wszystko i jesteś w stanie przewiedzieć większość swoich reakcji, wez pod uwagę, że przeżywasz teraz moment z jakim prawdopodobnie wcześniej nie miałeś jeszcze okazji się mierzyć. Straciliśmy coś, co kiedyś było na wyciągnięcie ręki, czego być może nie docenialiśmy wszyscy tak, jak powinniśmy. Przez jakiś czas nie możemy być blisko z tymi, którzy są dla nas ważni. Pandemia wirusa odebrała nam też możliwość swobodnego przemieszczania się, nieograniczonego korzystania z kojącego wpływu natury, kultury i sztuki. Z dnia na dzień znaleźliśmy się w nowej rzeczywistości, próbując przystosować się się do nowych warunków. Z całą pewnością dowiemy się o sobie teraz rzeczy, które nas zaskoczą.

1. Nawet jeśli myślisz, że jest inaczej, odczuwasz lęk

Przyjmuje się, że głównymi czynnikami stresującymi u osób dorosłych są: śmierć bliskiego członka rodziny i stres związany z pracą, a następnie problemy finansowe. Ale długotrwała izolacja i niepewność dotycząca najbliższe przyszłości także nie pozostają bez wpływu na naszą psychikę. Lęk z nimi związany może objawiać się zdenerwowaniem, rozdrażnieniem, niepokojącymi snami i nagłymi zmianami nastroju. Szczególnie jeśli go wypieramy.

2. Potrafisz być „trudny” 

Choć przez większość czasu patrzymy na świat i partnera naszymi oczami. Moment, w którym zostajesz sam na sam ze sobą na dłużej to prawdziwe oczyszczenie. Masz dużo czasu, więc zaczynasz analizować, rozumieć, widzieć swoje błędy. Są dni, kiedy jesteś dla siebie nieznośny. Innym razem pobłażasz sobie, użalasz się nad sobą. W końcu dociera do ciebie, że możesz być „trudny” w relacji z innymi.

3. Umiesz się świetnie zorganizować

Może przez pierwsze tygodnie czas przecieka ci przez palce. Obiecujesz sobie dużo, a niewiele z tego udaje ci się zrealizować. Ale przychodzi chwila, w której zaczynasz organizować każdą godzinę i trzymać się planu. Powtarzasz słówka z angielskiego, ćwiczysz jogę i obiecujesz sobie, że kiedy „to wszystko się skończy”, nie zrezygnujesz z nowych nawyków.

4. Literackie klasyki są uniwersalne

Czytasz „Czarodziejską Górę” Manna i wszystkie powieści Jane Austen. Wracasz do Tolkiena i wysłuchujesz audiobooków z kryminałami Agathy Christie. Otwierasz „W poszukiwaniu straconego czasu” i pierwszym kęsem proustowskiej magdalenki przenosisz się do innego świata. Zastanawiasz się, dlaczego przestałeś czytać. Przecież kiedyś to był twój nawyk. Teraz szukasz w literaturze odpowiedzi, pocieszenia, wsparcia, ciepła. Nadziei.

5. Nie możesz żyć bez muzyki

Albo byłoby to trudne. Wstajesz i szukasz jej od rana w codziennych dźwiękach – wybijasz rytm, włączasz radio, wsłuchujesz się w odgłosy, które wybrzmiewają za oknem: śpiew ptaków, szum ulicy, rozmowy…  Nucisz, podśpiewujesz. Tworzysz listy ulubionych piosenek na Spotify. To pomaga ci poczuć się lepiej, przetrwać.

6. Nie potrzebujesz większości rzeczy, które wcześniej kompulsywnie kupowałeś

Ba, nie potrzebujesz nawet chodzić do sklepu częściej niż dwa razy w tygodniu. Zobacz, teraz ograniczasz się do kupowania tego, co podstawowe, niezbędne. Czy coś to zmieniło? Czy czujesz się z tym gorzej? Stanąłeś przed koniecznością wyboru, z pewnych rzeczy musisz zrezygnować. Ale czy to pogorszyło twoją jakość życia? Czy raczej otworzyło ci oczy na pułapki nieprzemyślanej konsumpcji?

7. Jesteś istotą społeczną

Nawet jeśli jesteś typem samotnika i uważasz, że masz w sobie coś z autysty. Pierwsze tygodnie izolacji były dla ciebie jak błogosławieństwo, ale teraz, choć nie chcesz się sam przed sobą do tego przyznać – brakuje ci ludzi. Nie tylko tych konkretnych, bliskich. Brak ci możliwości obserwowania ich, słuchania. Czucia, że są. Świadomości, że gdy będziesz chciał do nich wrócić, ponownie wynurzyć się ze swojej skorupy, oni tam będą.

Nie wiemy jeszcze, ile potrwa nasz okres izolacji, ograniczania kontaktów z bliskimi. Nie wiemy też, czy za jakiś czas nie pojawi się kolejne, podobne zagrożenie, które postawi nas przed podobną koniecznością. Wykorzystajmy więc tę nową wiedzę o nas samych jak najlepiej – powiedzmy sobie i innym to, co ważne, podejmijmy życiowe decyzje. Cieszmy się z prostych przyjemności.


Zobacz także

Nikt za ciebie życia nie przeżyje

Kobiety. Ciche bohaterki. Wojowniczki dnia codziennego

O tych rzeczach, ludzie, którzy widzą cię pierwszy raz decydują w ciągu kilku sekund