Go to content

Sztuka odpuszczania – jak przestać kontrolować wszystko i cieszyć się chwilą

Perła w koronie kobiecej dojrzałości. Czekasz na nowe rozdanie? Ono może przyjść właśnie teraz
fot. simonapilolla/iStock

W dzisiejszym świecie, gdzie tempo życia jest zawrotne, a oczekiwania nieustannie rosną, często zapominamy o jednej prostej rzeczy – o tym, jak ważne jest odpuszczanie. Próbujemy kontrolować wszystko, a prawdą jest, że im więcej próbujemy trzymać w rękach, tym bardziej czujemy, że wymyka nam się coś spod kontroli. Jak zatem odpuścić?

Odpuszczanie to nie rezygnacja, a wybór

Odpuszczanie nie oznacza, że przestajemy się starać, że rezygnujemy z marzeń czy przestajemy dążyć do celów. To raczej świadome wybieranie, co naprawdę zasługuje na naszą uwagę i energię. W praktyce chodzi o to, by przestać trzymać się kurczowo wszystkich planów i oczekiwań, które nakładają na nas presję. To akceptacja faktu, że nie wszystko musimy kontrolować, a życie samo w sobie ma nieprzewidywalność, która często prowadzi do najpiękniejszych chwil.

Cieszenie się chwilą

Czasem, zamiast zadręczać się pytaniem: „Co będzie jutro?” czy „Czy zrobiłam wszystko, jak trzeba?”, warto zatrzymać się i po prostu poczuć, co dzieje się tu i teraz. Cieszenie się chwilą nie oznacza unikania odpowiedzialności, ale pozwala na chwilę wytchnienia w codziennym biegu. To momenty, kiedy możemy zwolnić, oddychać pełną piersią i poczuć wdzięczność za to, co mamy. To sztuka bycia obecną.

Zaufanie

Odpuszczanie to także zaufanie. Zaufanie sobie, że potrafimy radzić sobie z tym, co nieoczekiwane. To także zaufanie do świata. Zamiast spędzać życie na nieustannej kontroli, warto pozwolić sobie na wiarę w proces, w to, że rzeczy się wydarzą, kiedy będą miały na to czas.

Zobacz także: 4 sposoby, jak faktycznie ćwiczyć odpuszczanie w życiu (kiedy trzymasz wszystko zbyt mocno)

Świadome odpuszczanie – klucz do spokoju

Świadome odpuszczanie to nie lenistwo ani brak ambicji. To umiejętność rozróżniania, co jest naprawdę ważne, a co można puścić. To uświadomienie sobie, że nie musimy być doskonałe i nie musimy spełniać wszystkich oczekiwań. Kiedy uczymy się odpuszczać, zaczynamy żyć pełniej. Zamiast trzymać się przeszłości lub niepewnej przyszłości, jesteśmy w stanie przeżywać teraźniejszość.