Go to content

Co nam daje makijaż i dlaczego niektóre kobiety z niego rezygnują. A ty? Byłabyś w stanie?

Fot. istock/miljko

Wiele gwiazd stara się promować obecnie naturalny wygląd, publikując zdjęcia bez makijażu. Tymczasem, z naukowego punktu widzenia – makijaż uwydatniający usta, cerę bez skazy, podkreślający piękno oczu, zwiększa atrakcyjność kobiety. A z perspektywy ewolucyjnej, cechy, które uważamy za piękne, związane są z symbolami sprawności reprodukcyjnej, takimi jak seksualność, zdrowie i młodość. Dobrze dobrany makijaż jest więc czymś zdecydowanie korzystnym. Również dla naszej psychiki.

Badania pokazują, kobiety, które się malują, postrzegane są jako zdrowsze, bardziej pewne siebie i posiadające lepszy potencjał zarobkowy niż zwolenniczki naturalnego wyglądu. Wiele z nas czuje się niepewnie wychodząc z domu bez wytuszowanych rzęs, czy choćby nałożenia błyszczyku na usta.

W badaniu przeprowadzonym przez Renfrew Center stwierdzono, że aż 44 procent kobiet czuje się bardzo nieatrakcyjne i niekomfortowo bez makijażu, 16 procent stwierdziło, że jest nieatrakcyjne, a 14 procent, że czuje się wręcz tak, jakby były „nago” . Jedynie 3 procent kobiet stwierdziło, że brak makijażu korzystnie wpływa na ich poczucie bycie atrakcyjną.

Chcesz więcej takich treści?
Zapisz się do mojego newslettera i otrzymuj najnowsze artykuły z ohme.pl.

Dlaczego więc styl „no makeup” zyskuje taką popularność?

Przede wszystkim, trzeba podkreślić, że jego zwolenniczkami są głównie panie pewne siebie i zadowolone ze swojego wyglądu. Kobiety te chcą nieść pewne przesłanie: powinnyśmy akceptować swój wygląd, bez udoskonalania go, stawiamy na autentyczność i zwracamy uwagę przede wszystkim na nasze wnętrze.

Najtrudniejszy pierwszy krok

Jeśli masz ochotę zrezygnować z makijażu, ale nie wiesz jak to zrobić, spróbuj tego eksperymentu w ramach codziennej, porannej rutyny: usiądź przed lustrem na 10 minut bez makijażu i po prostu patrz na swoje odbicie. Odrzuć krytyczne myśli, patrz na siebie z sympatią. Powtarzaj to ćwiczenie przez co najmniej dwa tygodnie i sprawdź, co się zdarzy.


Na podstawie: psychologytoday.com