Zdrowie

Masaż Lomi Lomi – równowaga między ciałem, duszą i umysłem. Na czym polega i komu jest szczególnie polecany?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
2 listopada 2021
Masaż Lomi Lomi
Fot. iStock
 

Masaż Lomi Lomi to masaż relaksacyjny, wykonywany poprzez  płynne, harmonijne ruchy, które pozwalają odczuć nie tylko relaks fizyczny, ale także emocjonalny. Miłośnicy masażu Lomi Lomi uważają, że pomaga on w odnajdywaniu rozwiązań palących problemów, sprowadza błogość i stan najwyższego ukojenia. Warto wiedzieć, na czym polega masaż Lomi Lomi, kto może się na niego zdecydować i ile kosztuje taka przyjemność?

Masaż Lomi Lomi — skąd się wywodzi?

Mówi się o nim, że to masaż podobny do delikatnego dotyku kociej łapki, określono go również mianem masażu kochających dłoni. Masaż Lomi Lomi wywodzi się z Hawajów, gdzie rozwijał się jako wielowiekowa tradycja, przez długi czas nieznana szerzej na świecie. Wiedza o jego tajnikach przekazywana była jako dobro, z pokolenie na pokolenie. Istnieje wiele form Lomi Lomi, a najczęściej praktykowana jest w Polsce Lomi Lomi Nui, czyli masaż świątynny. Niegdyś trwał od kilku godzin do kilku dni, uznany za specjalny rytuał w określonej intencji, gdy osoba poddawana mu stała przed trudnym wyborem mogącym zaważyć na dotychczasowy życiu.

Komu polecany jest masaż Lomi Lomi?

Masaż Lomi Lomi świetnie sprawdzi się u osób, które zmagają się z silnym stresem, żyją w ciągłym napięciu, cierpią na wypalenie zawodowe. Skorzystać z niego może każdy, kto poczuje potrzebę głębokiego relaksu, oderwania się od trapiących problemów. Masażowi temu można poddawać się wtedy, gdy jest taka potrzeba. Jeśli masaż stosowany jest w celach terapeutycznych, warto wykonać serię masaży (od 5 do 10), co 2-3 dni.

Masaż Lomi Lomi

Fot. iStock 

Na czym polega masaż Lomi Lomi?

Przed wykonaniem masażu terapeuta przeprowadza z pacjentem krótką rozmowę, rozeznając się w stanie zdrowia pacjenta. Seans rozpoczyna się od masażu relaksacyjnego całego ciała z wyłączeniem stref intymnych, okrytych ręcznikiem. Masaż Lomi Lomi wykonuje się  na całym nagim ciele (poza sferami intymnymi, okrytymi ręcznikami), a masażysta wykonuje go głównie dłońmi i przedramionami. Do masażu wykorzystywane są pachnące i ciepłe olejki, kojące zmęczone ciało i zmysły. Ruchy są dobrze dobrane do danej osoby, są płynne i spokojne. Terapeuta nie tylko używa dłoni, przedramion i łokci, ale także porusza się w rytm muzyki, przekazując energię osobie poddawanej zabiegowi Lomi Lomi. Miękkie i harmonijne ruchy wywodzą się z tradycji świętego tańca „hula”, który niesie ze sobą przesłanie piękna i miłości.

Przystępując do masażu warto wcześniej określić intencje, coś, co dla nas jest niezwykle ważne. Podczas seansu łatwiej jest się wypuścić myśli, otworzyć na to, co jest najbardziej potrzebne w żuciu. Ten rodzaj masażu został nawet porównany z tego względu do swego rodzaju medytacji.

Połączenie relaksu, dotyku, ciepła, zapachu i kojącej muzyki stanowi klucz do odprężenia, wyrzucania problemów z głowy i złapania równowagi, która na co dzień bywa mocno zaburzona.

Masaż Lomi Lomi

Fot. iStock

Przebieg masażu Lomi Lomi

W pierwszej kolejności terapeuta wykonuje masaż pleców i tylnej części nóg. Następnie pacjent kładzie się na plecach, a terapeuta zajmuje się przednią część ciała. Po zakończeniu masażu osoba, która z niego skorzystała, jeszcze jakiś czas pozostaje w błogostanie. Masaż Lomi Lomi ma służyć głębokiej relaksacji, zarówno fizycznej, jak i emocjonalnej. Aby przyniósł jak najlepsze efekty, nie należy się w dniu jego przeprowadzenia denerwować się i złościć. To ma być czas na skupienie się na sobie, nalezienie jakże potrzebnej równowagi. Po powrocie do domu zaleca się skorzystanie z działającej na zmysły kąpieli przy muzyce relaksacyjnej, aby do maksimum wydłużyć terapeutyczne działanie masażu Lomi Lomi.

Zalety masażu Lomi Lomi

Masaż Lomi Lomi ma wiele zalet. Głęboko relaksuje ciała i umysł, wypełnia nową, twórczą energią, wywołuje uczucie szczęścia. Umożliwia pełne skupienie się na dobrych myślach, pozwala spojrzeć z nadzieją w przyszłość. Wprowadza harmonię, uspakaja energię, umożliwia jej swobodny przepływ. Masaż Lomi Lomi usuwa negatywne emocje, wprowadza spokój, przynosi ukojenie dla zszarganych nerwów.

Masaż ten ma również inny wymiar, niż tylko emocjonalny. Jego zaletą jest pozytywny wpływ na wygląd skóry przez jej ugniatanie i zwiększenie przepływu krwi i limfy. Dzięki olejkom skóra staje się wygładza się, staje się elastyczna i lepiej odżywiona. Ponadto terapeuta swoimi wyważonymi ruchami rozluźnia mięśnie, zwiększa ruchomość stawów. Pobudza krążenie i metabolizm organizmu. Pomaga złagodzić dolegliwości wynikające z migreny, przepracowanych i stale napiętych mięśni, dokuczającego bólu kręgosłupa.

Masaż Lomi Lomi

Fot. iStock

Przeciwwskazania do wykonania masażu lomi lomi 

Nie każdy może poddać się relaksującemu wpływowi tego rodzaju masażu. Do  przeciwwskazań zalicza się m.in.:

  • temperatura powyżej 38 ºC;
  • osłabienie organizmu;
  • ostre i podostre stany zapalne, choroby zakaźne i wirusowe, nowotwory;
  • miesiączka i ciąża;
  • choroba wrzodowa, przepukliny, celiakia;
  • skłonność do krwotoków;
  • choroby serca i układu krążenia, choroby układu nerwowego;
  • choroby skóry;
  • zaawansowana osteoporoza;
  • okres tuż po przebytym urazie ciała.

Ile trwa i ile kosztuje godzina masażu Lomi Lomi?

Masaż Lomi Lomi, by był najbardziej skuteczny, powinien trwać od 90 do 120 minut. Warto przy tym zwrócić uwagę, czy terapeuta ma nie tylko stosowane certyfikaty, ale także czy przy pierwszym kontakcie wzbudził zaufanie, pozwolił czuć się bezpiecznie, bo bez tego trudno mówić o dogłębnym relaksie. Ceny za 90 minut masażu oscylują w granicach 250 zł.


źródło:  bosonamacie.pl 

Zdrowie

Syrop z imbiru – wystarczą trzy proste składniki, by przygotować skuteczny lek na przeziębienie i kaszel

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
2 listopada 2021
Syrop z imbiru
Fot. iStock
 

Syrop z imbiru to jeden z naturalnych domowych sposobów na przeziębienie i kaszel. Naturalne specyfiki cieszą się niesłabnącym powodzeniem, ponieważ stanowią dobrą alternatywę dla gotowych syropów przyspieszających zdrowienie. Wystarczy użyć trzech składników, które albo mamy pod ręką, albo bez problemu można kupić, i zrobić własny domowy syrop z imbiru.

Domowy syrop z imbiru — jak działa?

Aby przygotować domowy syrop z imbiru, wystarczy sięgnąć po produkty, które zazwyczaj są w każdej kuchni. Imbir, miód i cytryna mają w sobie wiele wartościowych substancji, które znakomicie wzmacniają układ odpornościowy i wspierają jego walkę z infekcją.

Co kryje w sobie imbir?

Imbir pochodzi z Azji Południowo-Wschodniej, gdzie od tysiącleci stosowany jest w medycynie naturalnej, kosmetyce, oraz kuchni. Za jego wyrazistym smakiem i aromatem stoją substancje czynne biologicznie, takie jak olejki eteryczne żywice (m.in. gingerol i zinferon), które wykazują działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i wykrztuśne. Ponadto korzeń imbiru jest źródłem kwasów organicznych (np. szczawiowego, jabłkowego, bursztynowego), witamin C, B1 i B2,E, A i K, kwasu foliowego. Zawiera także minerały takie jak wapń, fosfor, żelazo i potas, a także błonnik pokarmowy.

Syrop z imbiru

Fot. iStock/Syrop z imbiru

Imbir znany jest nie tylko z kojącego wpływu na mdłości, ale także z leczniczych właściwości w przypadku przeziębienia i grypy. Wykazuje działanie antybakteryjne i przeciwwirusowe, wzmacniające. Działa również rozgrzewająco, co ułatwia wypocenie się i usunięcie przez to z organizmu szkodliwych substancji.

Cytryna — siła antyoksydantów

Cytryna wykorzystywana jest w domowym leczeniu przeziębień od dawna. W jej soku i miąższu znajdziemy witaminę A, witaminy z grupy B (B1,B2, B3, B5, B6, B9), E, oraz witaminę C (53 mg/100 g). Zawiera również minerały takie jak: potas, fosfor, magnez, wapń, żelazo i sód. Nie brakuje w niej antyoksydantów, takich jak beta-karoten, czy flawonoidy, które zwalczają szkodliwe wolne rodniki, hamując tym samym proces starzenia oraz powstawania nowotworów. Cytryna jest źródłem rutyny o działaniu przeciwzapalnym i uszczelniającym naczynia krwionośne, co hamuje rozsiewanie się stanu zapalnego po organizmie. Rutyna jest ważną dla odporności substancją wzmacniającą i przedłużającą działanie witaminy C.

Syrop z imbiru

Fot. iStock/Syrop z imbiru

Antybakteryjny miód

Miód to kluczowy dla naturalnego wzmacniania odporności produkt. Przez wielu określany mianem płynnego złota, miód jest źródłem wielu cennych substancji. Zawiera witaminy z grupy B oraz minerały takie jak: potas, fosfor, magnez, wapń, żelazo, mangan. Znajdziemy w nim pewne ilości kwasu foliowego, pantotenowego i biotyny, kwasy organiczne, olejki eteryczne, enzymy (białka). W jego składzie wyróżniono także flawonoidy i karotenoidy, będące skutecznymi przeciwutleniaczami. Miód działa antybakteryjnie, wzmacnia odporność i serce. Jest naturalnym lekarstwem na infekcje górnych dróg oddechowych i męczący kaszel. Miód działa wykrztuśnie, ułatwia rozrzedzenie i usunięcie wydzieliny z oskrzeli, dlatego znajdziemy go w przepisie na poniższy syrop z imbiru lub tradycyjny syrop z cebuli.

Domowy syrop z imbiru — przepis 

Przepis na domowy syrop z imbiru jest prosty do wykonania. Potrzebujesz do niego:

  • korzeń imbiru o długości ok. 5 cm
  • 1 cytryna
  • miód
  • ew. szczypta działającej przeciwwirusowo kurkumy

Istnieją dwa sposoby na przygotowanie syropu.

Pierwszy z nich, syrop z imbiru przez gotowanie:

Cytrynę dokładnie umyj pod bieżącą wodą i sparz wrzątkiem, wyciśnij z niej sok. Imbir obierz ze skórki i pokrój na drobne plasterki. Tak przygotowany imbir włóż do rondelka, ewentualnie dosyp kurkumę, zalej szklanką gorącej wody i gotuj na małym ogniu przez około 8-10 minut. Gdy płyn wystygnie (nie może być gorący!), przelej go do słoiczka i dodaj sok z cytryny oraz miód do osłodzenia. Wymieszaj, gotowy syrop z imbiru przechowuj do tygodnia w lodówce.

Syrop z imbiru

Fot. iStock 

Drugi sposób na syrop z imbiru:

Cytryny dokładnie umyj pod bieżącą wodą i sparz wrzątkiem, pokrój na pasterki. Imbir obierz ze skórki i zetrzyj na tarce. Włóż do słoika plaster cytryny, dorzuć nieco imbiru i miodu. Następnie znów połóż plaster cytryny, imbir i łyżkę miodu, i tak aż do końca. Całość wstrząśnij w zamkniętym słoiku, by miód i imbir rozeszły się po plastrach cytryny. Syrop zakręć i odstaw na 24 godziny, by składniki dokładnie się połączyły. Gotowy syrop z imbiru przechowuj w lodówce do tygodnia.

Jak stosować syrop z imbiru?

Wzmacniająco syrop z imbiru dodawaj do przestudzonej herbaty, zamiast cukru, po jednej łyżce dziennie, lub wypij bezpośrednio. Podczas choroby można spożywać do trzech łyżek syropu w ciągu doby. Po syrop z imbiru warto sięgać od razu, gdy pojawią się niepokojące objawy infekcji. Mogą go stosować kobiety w ciąży, oraz matki karmiące piersią. Po konsultacji z pediatrą można podawać po łyżeczce syropu także dzieciom powyżej pierwszego roku życia (ze względu na alergizujące właściwości miodu).

Ostrożność powinny zachować osoby z chorobami układu pokarmowego, z nadciśnieniem i z problemami krzepliwości krwi. Osoby uczulone na jakikolwiek składnik syropu imbirowego nie powinny po niego sięgać.

FB/ohmepl

 


źródło: www.medme.pl,  zdrowie.tvn.pl 

Zdrowie

Umowa na… seks. Czy warto oczekiwania i wymagania łóżkowe mieć na piśmie?

Redakcja
Redakcja
2 listopada 2021
fot. francescomoufotografo/iStock

Umieszczenie wymagań seksualnych na piśmie pomaga niektórym parom uniknąć suchych okresów i kłótni. Ale czy podpisywanie tego jest mądre?

Seks jest ważną częścią małżeństwa. Do tego stopnia, że ​jest przedmiotem zainteresowania nie tylko nas-małżonków, ale zarówno doktryny religijnej, jak i prawa. Jeśli para małżeńska nie skonsumuje małżeństwa, Kościół mówi, że każdy z partnerów może domagać się unieważnienia tego związku. Jeśli współmałżonek odmawia współżycia, sąd mówi, że możesz wystąpić o rozwód – nazywa się to konstruktywnym porzuceniem, a według niektórych stron jest to okrutne i nieludzkie traktowanie. W małżeństwie seks nigdy nie jest tylko seksem. Jest to zawarcie wiążącej umowy, niestety słabo rozumianej przez wielu „zawierających” ją osób.

Dlatego od niedawna niektóre pary robią dodatkowy krok i tworzą wyraźne (we wszystkich znaczeniach tego słowa) umowy seksualne. Jeśli zaś seks podlega porozumieniu, to sensownym wydaje się przelać to porozumienie na papier.

Seks nasz małżeński. Czy w końcu jest lepszy czy gorszy od tego przedmałżeńskiego?

O takich kontraktach piszą Roy i Sarah Pierson w książce „I Love You, Sign Here: Contracts For Couples”. Zawarli w niej zestaw humorystycznych pakietów, na podstawie których pary mogą stworzyć ponad 60 umów – i takich z przymrużeniem oka, i takich całkiem serio.

„Pierwszy kontrakt, jaki kiedykolwiek zawarliśmy dla siebie, dotyczył ograniczenia wydatków” – wyjaśnia Roy. „Ta książka ma być zabawnym początkiem rozmowy dla par… Seks może być bardzo dziwny, nawet z osobą, z którą uprawiasz seks przez cały czas”.

Wiadomo, że kontrakty i umowy działają na zasadzie ustalania oczekiwań. Jeśli jedna osoba chce seksu codziennie, a druga co tydzień, spowoduje to problemy. Umowy pomagają uniknąć tych problemów. Komentująca książkę psycholożka mówi, że są pewne rzeczy, które powinna obejmować umowa seksualna. Punkt na temat tego, jak często powinien mieć miejsce seks, jest oczywiste. Należy również zająć się fantazjami, rytuałami higienicznymi, ograniczeniami i zainteresowaniami, czy też osobistymi granicami, których przekraczać nie chcemy (np. seks analny). I oczywiście ważne jest, aby wygospodarować trochę miejsca na okoliczności, w których seks również nie będzie miał miejsca (np. seks w miejscu publicznym).

Pamiętajmy, negocjowanie jasnych umów w relacjach to najlepszy sposób na uniknięcie nieporozumień. Ale nie dla wszystkich może to wyglądać tak różowo. Są przecież ludzie, dla których słowa „kontrakt” i „umowa” oznaczają „obowiązek”.

Część psychologów radzi w tak delikatnej sprawie, jaką są relacje międzyludzkie, porzucić język prawniczy na rzecz nieco bardziej przystępnego. Sugerują „zaangażowanie w bliskość”. W ten sposób pary mogą zająć się innymi ważnymi elementami intymności, oprócz seksu. Śniadania w łóżku niekoniecznie muszą należeć do umowy seksualnej, ale z pewnością mogą pomóc utrzymać przy życiu nasze życie erotyczne i romantyczne.

Nie tylko seks. 8 głęboko intymnych rzeczy, które budują związek

Jeszcze inni uważają, że wina nie leży w słownictwie, ale w samej koncepcji.

– Podczas gdy planowanie seksu może być zabawne, „umowa” o tym, ile seksu należy uprawiać, jest problematyczna i skazana na niepowodzenie – mówi dr Lexx Brown-James, założycielka The Institute for Sexuality and Intimacy. – Jest tak wiele rzeczy, które przeszkadzają intymności i związkom seksualnym, że ustalone oczekiwania mogą sprawić, że seks będzie sztywny i obowiązkowy. A seks obowiązkowy buduje urazę i zabija namiętność, przyjemność i więź.

Zdaniem autorów niecodziennego poradnika, istnieje jeden prosty sposób na uniknięcie urazy, jaką może wywołać idea zobowiązania umownego, i obraca się on wokół zdolności do renegocjacji. Według Piersonów pary powinny wiedzieć, że zawsze mogą przeredagować dokument, jeśli sytuacja nie potoczy się zgodnie z planem.

Mimo to, chociaż umowy mogą pomóc w uczynieniu seksu i intymności priorytetem, nie mogą naprawić związku, który jest w poważnym kryzysie. Większość ludzi nie podpisze umów seksualnych. Ale ci, którzy widzą w tym wartość, z definicji będą musieli rozmawiać o tym, czego chcą i czego chcą ich partnerzy, aby iść naprzód.

Co wy  na to?

 


Zobacz także

Jesteś „sportowym leniem” a chciałabyś to zmienić? Wypróbuj 5 sposobów na zmianę przyzwyczajeń

Masz ochotę na Energy Drinka? Twoja wątroba i serce na pewno nie, uwierz

Jak osiągnąć spokój duszy. 40 praktycznych wskazówek na każdy dzień