Podróże

Adventure travel – czy warto?

Redakcja travelduck.pl
Redakcja travelduck.pl
27 lutego 2020
Aktywna turystyka: dlaczego jest teraz aż tak popularna?
Fot. Materiały prasowe
 

Adventure travel to jedna z najszybciej rozrastających się gałęzi branży turystycznej. Zasięgiem obejmuje coraz więcej aktywności oraz dyscyplin. Szerokie spektrum jej dziedzin oraz nieustannie rosnąca ilość miejsc, w które dociera, czyni ją interesującą alternatywą dla masowej turystyki. Warto przyjrzeć się powodom jej popularności i temu, gdzie leży jej przewaga nad typowymi wycieczkami.

Dlaczego adventure travel?

Podwaliną dla rozwoju aktywnej turystyki jest rosnąca chęć przeżycia przygody i zaspokojenia ciekawości coraz większej części społeczeństwa. Proces ten odbywa się na wielu płaszczyznach i jest kwestią wysoce indywidualną.

Dla jednych przygodą będzie wymagająca dobrej kondycji fizycznej wyprawa w wysokie góry, chęć sprawdzenia siebie i zapierające dech w piersiach widoki. Dla innych pociąg do przemierzenia egzotycznych rejonów nietypowymi środkami transportu.

Są też osoby, dla których kluczowe są adrenalina i ekscytacja wynikające z nauki nowych umiejętności oraz wprowadzanie ich w życie, np. po szkoleniu kitesurfingowym. Wszystkich łączy zainteresowanie czymś mniej sztampowym. Zarówno pod kątem podejmowanej aktywności, jak i miejsca wyprawy.

Ruch to zdrowie!

Wyjazdy adventure travel propagują aktywne formy wypoczynku. Stoją w zdecydowanej opozycji do typowych form spędzania czasu przeciętnego turysty. Meritum takiej wyprawy nie jest wylegiwanie się na plaży czy oglądanie zabytków. Takie atrakcje są jedynie formą dopełnienia czy regeneracji w przerwie między kolejnymi sesjami aktywnych zmagań i przeżywania intensywnych doznań.

Fot. Materiały prasowe

Krzewienie kultury ruchu jest niewątpliwym walorem tego typu turystyki. Próbą dokonania pozytywnego impaktu na społeczeństwa pogrążone w cybernetycznym świecie bierności i bezruchu.

Samorozwój napędza adventure travel

Adventure travel to możliwość eksplorowania i rozwoju pasji w nowych miejscach. To także skompilowanie zainteresowań i hobbystycznych zajęć z aktywnym podróżowaniem, dostarczającym walorów poznawczych. Jedną z najważniejszych cech wypraw z dziedziny turystyki przygodowej jest obcowanie z kulturą, tradycją i lokalsami z bliska.

Wchodzenie w bezpośrednie interakcje, które dostarczają wiedzy i doznań niedostępnych dla ogółu, są niezwykle istotne. Pozwalają na dogłębne przeżywanie i poznawanie historii oraz zwyczajów rządzących odwiedzanym regionem i jego mieszkańcami.

Z wakacji wraca się nie tylko z nowymi wspomnieniami, ale także bogactwem umiejętności i ogromem informacji. Pasjonaci wybranych dziedzin (np. windsurfingu czy tenisa) powracają bogatsi o wymienione doświadczenia z ludźmi z innych stron świata. Pozwala to na doszlifowanie detali technicznych i osiągnięcie progresu w ulubionej dyscyplinie.

W turystyce przygodowej nie wiesz, co czeka za rogiem

Nieprzewidywalność warunków pogodowych oraz możliwość wystąpienia losowych zdarzeń sprawiają, że program ramowy wypraw adventure travel nie jest sztywny, a w niektórych przypadkach praktycznie nie istnieje. Każdy kolejny dzień staje się wyjątkową przygodą z dreszczykiem emocji i oczekiwaniem na to, co przyniesie los.

Fot. Materiały prasowe

Uczestnicy mają możliwość spędzania wolnego czasu wedle własnych upodobań, organizowane są fakultatywne atrakcje dla chętnych. Ich rozpiętość jest bardzo duża, może to być np:

  • transport nietypowym środkiem:
    • helikopterem,
    • koleją szerokotorową,
    • motorówką,
    • samochodem terenowym,
    • quadem,
    • promem,
    • tratwą,
    • saniami,
    • rikszą,
    • tuk-tukiem,
    • zabytkowym pociągiem,
    • kolejka linową,
    • wielbłądem, słoniem,
    • czółnem,
    • psim zaprzęgiem.
  • wzięcie udziału w lokalnym wydarzeniu:
  • wyprawa do niecodziennych, tajemniczych miejsc (w tym lokacji, których próżno szukać w turystycznych przewodnikach):
    • opuszczonej kopalni,
    • miejsca katastrofy,
    • klasztoru lub świątyni,
    • ruin zamku,
    • kompleksu bunkrów,
    • krateru wygasłego wulkanu,
    • jaskini,
    • stacji badawczej,
    • wyludnionej wioski,
    • skalnego miasta.

Tramping – co to jest?

Specyficzną gałęzią adventure travel jest tramping. Polega on na minimalizacji kosztów wyjazdu (transportu, zakwaterowania i wyżywienia) oraz przebywaniu możliwie jak najbliżej lokalnych atrakcji i społeczności.

Komfort takiej wycieczki znacznie odbiega od typowych ofert turystycznych, ale w zamian uczestnicy otrzymują możliwość współdecydowania o doborze trasy, środków transportu i wydarzeń, w których chcą wziąć udział. Taka forma turystyki dopuszcza nawet alternatywny, indywidualny program. Jeśli oczywiście nie opóźnia on grupy i pilot lub opiekun wyprawy wyrazi na to zgodę.

Przygodowa turystyka ćwiczy charakter

Permanentne przebywanie w niecodziennych okolicznościach, często z dala od wygód cywilizacyjnych, buduje charakter uczestników. Praktycznie każdego dnia zmagają się z trudnymi trasami, uczą nowych umiejętności czy stawiają czoła losowym zdarzeniom.

Fot. Materiały prasowe

Noclegi w namiotach pod gołym niebem czy samodzielne przygotowywanie polowych posiłków odmieniają spojrzenie na wiele spraw i poddają testowi dotychczasowe przyzwyczajenia.

Stopień trudności wypraw adventure travel jest zróżnicowany i daje możliwość sprawdzenia siebie, swoich umiejętności i kondycji na różnym poziomie zaawansowania w danej dziedzinie.

Z dala od masowej turystyki

Oferty biur zajmujących się adventure travel to często wyprawy rzadko uczęszczanymi szlakami do nieoczywistych, dziewiczych miejsc. Egzotycznych czy opuszczonych. Destynacje wypraw nie ustępują ani odrobinę typowym atrakcjom. Bywa, że je przewyższają. Zobaczenie ich może wiązać się z wymagającą wędrówką czy przejazdem w niekomfortowych warunkach, co odstrasza sporą część osób.

Na szczęście satysfakcja z osiągnięcia celu i możliwość przeżywania jej w kameralnym gronie rekompensuje trud włożony w dotarcie na miejsce. Podczas takich tras można poczuć subtelną różnicę między byciem podróżnikiem a byciem turystą.

Uciec od codzienności…

Rzeczywistość dostarcza sporych dawek stresu i zmartwień. Wyprawa w nieznane z gwarantem dużej ilości doznań estetycznych, intelektualnych i emocjonalnych jest doskonałą formą eskapizmu. Daje nam możliwość ucieczki w alternatywny wymiar: absorbujący i pozwalający zapomnieć o przytłaczających sprawach.

Nieustannie angażuje nasze zmysły, dostarcza niezapomnianych przeżyć, silnych emocji. Wiedzie ku innym kręgom kulturowym i środowiskowym, ku innemu otoczeniu przyrody. Tym sposobem daje zbawienne wytchnienie i możliwość naładowania baterii przed rozpoczęciem kolejnych zmagań z codziennością.

Podróż w głąb siebie z nurtem aktywnej turystyki

Konfrontacja z odmiennością kulturową i obyczajową zmusza do zajęcia stanowiska wobec napotykanych zjawisk i zadumy nad nimi. Nieustanne obcowanie z napotkanymi na trasie ludźmi pozwala poznać ich przekonania i emocjonalność. Przy takim bezpośrednim zetknięciu uczestnicy na nowo odkrywają siebie.

By zintensyfikować ten proces, część wypraw adventure travel skupia się mocno na bliskich interakcjach z lokalnymi mieszkańcami. Daje unikalną szansę przebywania w towarzystwie zaprzyjaźnionych rodzin, pasterzy, przewodników, duchowych przywódców czy mnichów. Trudno o lepszą formę zaspokojenia szczerego i autentycznego kontaktu z drugim człowiekiem, poszerzającego świadomość.

Fot. Materiały prasowe

Adventure travel dla każdego

Rosnący, globalny zasięg aktywnej turystyki nie oznacza, że nie można jej się oddać także lokalnie. Mnogość dyscyplin i szeroki wybór ofert powoduje, że ta forma wypoczynku jest dostępna dla praktycznie każdego. W przypadku mniej zasobnego portfela można śmiało zacząć od wypraw lub obozów krajowych, bez konieczności kupowania czy wypożyczania specjalistycznego sprzętu.

Można także wziąć udział w trampingu, który redukuje koszty wyjazdu do niezbędnego minimum przy jednoczesnym uwypukleniu walorów przygodowych wyprawy.

Adventure travel wychodzi naprzeciw rosnącemu zainteresowaniu społecznemu tego typu wypoczynkiem. Wycieczki cechuje niewielka liczba uczestników, gwarantująca intymność i możliwość dogłębnego przeżywania atrakcji. To aktywność fizyczna pośród niecodziennych okoliczności przyrody, interakcje z lokalnymi mieszkańcami, wzbogacanie wiedzy na temat historii, tradycji, kultury i obyczajowości regionu.

Taka forma turystyki aktywnej jest bodźcem dla wszechstronnego rozwoju. Aktywuje ciała, umysły i emocjonalność. Dostarcza niezapomnianych przygód i wspomnień. Uczy radzenia sobie w wyjątkowych warunkach i sytuacjach. Nic dziwnego, że jej popularność rośnie.


Podróże

7 rzeczy, o których musisz pamiętać, jeśli twój partner jest uzależniony od seksu

Redakcja
Redakcja
27 lutego 2020
Fot. iStock/bee32
 

Uzależnienie od seksu jest bardzo złożonym problemem, na który składają się takie elementy jak: zaburzona praca neuroprzekaźników w mózgu (to one zmuszają chorego do kompulsywnego zachowania), dysfunkcyjne style przywiązania utrudniające nawiązywanie głębszej relacji oraz przeżywanie intymności, wstyd, który nieustannie podważa samoocenę oraz (nierzadko) niekorzystne doświadczenia z dzieciństwa. To właśnie te czynniki powodują ciągły ból emocjonalny oraz trudności w relacjach, które prowadzą nas do izolacji i niszczą nasz związek. Seksoholizm szalenie destrukcyjnie wpływa na oboje partnerów i wymaga szczerej rozmowy o dalszej przyszłości ich relacji.

Jeśli zdecydujesz się wspierać swojego partnera w walce z uzależnieniem, musisz koniecznie zrozumieć swoją rolę w procesie jego zdrowienia.

7 rzeczy o których musisz pamiętać, jeśli twój partner jest uzależniony od seksu

1. Jego zachowanie nie jest „przeciwko tobie”

Seksoholizm to choroba, która jak każde uzależnienie, wymaga dłuższej terapii i wielu wyrzeczeń. Choć czujesz się samotna, nieszczęśliwa, przybita, spróbuj zrozumieć, że tu nie chodzi o ciebie. To się dzieje „poza nim”.

2. Zdrada nie oznacza, że on cię nie kocha

Oznacza natomiast, że choroba popycha twojego partnera ku zachowaniom niekontrolowanym, impulsywnym, niebezpiecznym. Niezaprzeczalnie trudno ci egzystować z tym poczuciem upokorzenia, z piętnem bycia zdradzaną. Czytaj o uzależnieniu, szukaj wsparcia u bliskich, a jeśli trzeba – u profesjonalisty. Przyjmij pomoc.

3.  Nie ma tu twojej winy

Nie mogłaś nic zrobić lepiej, bardziej się starać, być bardziej otwarta.

4. Nie możesz tego „naprawić”

Nie jesteś psychoterapeutą, lekarzem, specjalistą. Nie możesz kontrolować dorosłej osoby, nie zmusisz je również do leczenia, jeśli ona sama tego nie chce. Nie bierz na siebie odpowiedzialności za chorobę partnera, dopóki uzależniony od seksu naprawdę nie chce pomocy dla siebie, nie możesz zrobić nic innego, jak tylko zadbać o siebie.

5. Przebaczanie nie oznacza zapominania

Zmuszanie partnera do „odpłacenia” ci „grzechy” tylko zwiększa jego wstyd i lęki, co nie pomaga w terapii uzależnienia. Nie mścij się za zdrady i upokorzenia, spróbuj przebaczyć, ale nie zapominaj – postępuj zgodnie z zasadą „co nas nie zabije, to nas wzmocni”.

6. Choroba nie tłumaczy wszystkiego

Oddziel zachowania, nad którymi partner traci kontrolę od tych, które nie mają nic wspólnego z chorobą. Być może, poza uzależnieniem, są w waszym związku inne problemy, które należy rozwiązywać na bieżąco. Nie lekceważ aroganckich, agresywnych zachowań, nie usprawiedliwiaj wszystkiego zaburzeniem partnera.

7. Jeśli uznasz, że nie dasz rady, nie masz obowiązku zostać

Masz prawo „nie mieć na to siły”. Myśl o sobie, realnie oceń swoje możliwości. Seksoholizm dotyka tego, co najbardziej intymne między dwojgiem kochających się ludzi. Zastanów się, czy to uniesiesz i nie wpędzaj się w poczucie winy, jeśli wydaje ci się, że nie dasz rady.

 


Podróże

Dynia dla zdrowia i urody. Jest mnóstwo powodów, by po nią sięgać

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
27 lutego 2020
Dynia - hokkaido, piżmowa, makaronowa, przepisy
Fot. iStock

Dynia zazwyczaj kojarzy się z zupą dyniową i Halloween, i niestety nie jest tak bardzo popularna, jak inne rodzime warzywa. A to ze stratą dla nas, bo dynia ma wiele cennych właściwości. Sprawdzi się nie tylko w kuchni, ale także zadba o nasze zdrowie i urodę.

To duże, zazwyczaj pomarańczowe warzywo nie znalazło jeszcze tak szerokiego uznania w naszych kuchniach, na jakie zasługuje. Nie mamy zbyt wielu pomysłów na jej wykorzystanie, a i często przeraża nas jej wielkość. Do głowy przychodzi wtedy pytanie, co z nią zrobić, żeby nie wyrzucać niepotrzebnie? Możliwości jest wiele, ale jedno jest pewne – grzechem jest choć raz nie spróbować i nie zakochać się w możliwościach, jakie oferuje dynia.

Dynia - hokkaido, piżmowa, makaronowa, przepisy

Fot. iStock

Dynia – piżmowa, makaronowa, muscat, czy hokkaido?

Ta roślina przybyła do nas z Ameryki Północnej za sprawą Krzysztofa Kolumba. Niewiele czasu było jej trzeba, by uprawa dyni rozprzestrzeniła się w całej Europie. Do dyspozycji mamy wiele różnych gatunków dyni, która może przybierać na skórce różne barwy oraz kształty, zazwyczaj zachowując pomarańczowy miąższ.

Dynia - hokkaido, piżmowa, makaronowa, przepisy

Fot. iStock

Do najbardziej popularnych w naszym kraju rodzajów dyni należą:

  • dynia zwyczajna – najczęściej gości w naszych kuchniach. Jest to duża, okrągła dynia z grubą, twardą jasno-pomarańczową skórą i jasno pomarańczowym środkiem. Miąższ ma grubość ok 3-6 cm. Znajdujące się w jej wnętrzu pestki można umyć i ususzyć. Szybko mięknie w obróbce termicznej, pasuje jako dodatek do mięs i warzyw.
  • dynia piżmowa – wygląda jak wielka gruszka o beżowej skórze i pomarańczowo – żółtym, twardym miąższu. Dynia piżmowa nie wytwarza wielu pestek i świetnie nadaje się na gęstą zupę krem.
  • makaronowa dynia – to podłużna dynia o żółtej skórze i intensywnie pomarańczowym środku. Jej miąższ jest nietypowy –  przybiera kształt makaronu spaghetti. Dynia makaronowa może stanowić warzywną alternatywę dla zwykłego makaronu do różnych sosów. Jej miąższ można gotować i zapiekać, także używać do ciasta.
  • dynia hokkaido – charakteryzuje się niewielkim rozmiarem (waży ok. 2-3 kg) i, czerwoną skórką i twardym miąższem intensywnie pomarańczowym. Ma przyjemny, orzechowy posmak. Dynia hokkaido nie rozpada się podczas  gotowania, więc świetnie sprawdzi się jako składnik tart, leczo, gulaszów. I to, co jest jej wielką zaletą – nie trzeba jej obierać ze skórki.
  • dynia muscat – zwana także dynią francuską lub muszkatołową. To warzywo ma charakterystyczny wygląd spłaszczonego dysku z wyraźnymi segmentami. Skórka może przybierać kolor intensywnie pomarańczowy lub ciemnozielony. Miąższ jest pomarańczowy, twardy, w smaku kojarzący się z marchewką Dynia muscat chętnie stosowana jest do przyrządzania zup i dań z mięsem oraz do pieczenia.
Dynia - hokkaido, piżmowa, makaronowa, przepisy

Fot. iStock

Dynia – wartości odżywcze

Dynia zawiera ogrom substancji odżywczych. Im bardziej dojrzałe i pomarańczowe warzywo, tym więcej cennych wartości dla zdrowia. Dynia zawiera bogactwo witamin i minerałów: witaminy A,B1, B2, PP, E i C, a także żelazo, fosfor, magnez oraz selen, cynk, miedź i mangan.

Dynia jest niskokaloryczna (około 30 kcal/100g)i lekkostrawna, dlatego jest warzywem zalecanym podczas diet odchudzających. Sok z dyni działa moczopędnie, więc może być przydatny podczas leczenia schorzeń nerek oraz układu krążenia. Działa odtruwająco i reguluje przemianę materii, obniża poziom cholesterolu i glukozy we krwi.  Wspiera wydzielanie żółci oraz wspiera działanie i regenerację układu pokarmowego i wątroby. Pomaga przy zaparciach, a pestki są doskonałym sposobem walki przeciw pasożytom. Pestki dyni są  również dobrym źródłem zdrowego tłuszczu oraz białka roślinnego.

Witamina A, której w dyni nie brakuje, ma duży wpływ na zdrowie skóry, włosów i paznokci. Obecne w niej karotenoidy i antyoksydanty (np. duże ilości witaminy E) opóźniają proces starzenia komórek. Witamina B1  wspiera ochronę skóry przed promieniowaniem ultrafioletowym, B2 pomaga zwalczać stanami zapalnymi, a PP regeneruje komórki. Dynia składa się aż z 90% z wody, więc znakomicie nawilża organizm i zapobiega przedwczesnemu powstawaniu zmarszczek.

Fot. iStock

Dynia – przepisy:

Ciasto z dyni 

Przepisy, w których pierwsze skrzypce gra dynia, są różnorodne. To uniwersalne warzywo fantastycznie smakuje jako zupa krem, stanowi zdrowy składnik ciast warzywnych, sprawdza się jako dodatek do ryżu, makaronów, warzyw i mięs. Można ją gotować, dusić i piec. Neutralny, z natury delikatny smak świetnie podkreślimy przyprawami. Ale można również przyrządzić ją na słodko, jako mus lub zupę krem z mleczkiem kokosowym i migdałami. Szczególnie dynia pieczona i ciasto z dyni cieszą się  zainteresowaniem, a przepisy umożliwiają modyfikowanie ich pod indywidualny gust. Oto nasz przepis na ciasto z dyni :

SKŁADNIKI:

  • pół szklanki mąki pszennej
  • pół szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej (czyli razowej)
  • 0,5 szklanki owsa ekspandowanego i kilka łyżek do posypania
  • pół szklanki cukru (najlepiej brązowego)
  • półtorej szklanki dyni startej na tarce o grubych oczkach
  • pół szklanki oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek
  • 2 łyżki siemienia lnianego
  • 2 łyżki syropu klonowego lub z agawy
  • 1 łyżka przyprawy piernikowej
  • 1 łyżka sody oczyszczonej

PRZYGOTOWANIE:

Siemię blendujemy lub mielimy, zalewamy wrzątkiem i odstawiamy, by wystygło. Dynię ścieramy na tarce, mieszamy składniki. Ciasto przekładamy do keksówki, posypujemy owsem ekspandowanym i polewamy syropem klonowym. Pieczemy około godziny w 170 stopniach.

Fot. iStock

Dynia pieczona

Upieczenie dyni to idealny sposób na podkreślenie jej smaku i kremowego miąższu. Dynia pieczona może być daniem samodzielnym, jak i dodatkiem do warzyw, kasz, mięsa. To świetna podstawa do zupy kremu, która dzięki temu uzyskuje nowy wymiar smaku. To wszechstronne warzywo wystarczy umyć (nie obieramy skórki), pokroić na mniejsze kawałki, posmarować oliwą z oliwek, posypać ulubionymi ziołami (rozmaryn i tymianek są tu doskonałe) oraz solą, pieprzem, a nawet czosnkiem. Dzięki przyprawom będzie smakowała i pachniała obłędnie!

Aby upiec dynię, piekarnik należy nagrzać do 180 stopni C. Dużą blaszkę wcześniej należy wyłożyć papierem do pieczenia, i na nim ułożyć kawałki dyni  skórką do dołu. Gdy piekarnik się nagrzeje, pieczemy dynię przez ok. 35 minut do miękkości. Widelcem sprawdzamy, czy pieczona dynia jest gotowa – powinien wejść aż do skórki bez oporu.

To wdzięczne warzywo daje wiele możliwości pysznego wykorzystania jej w kuchni.


źródło:  stronazdrowia.pl ,surojadek.com 

Zobacz także

Dzień Dobry Istambuł!

Rodzinne wakacje nad morzem. Jaki hotel wybrać, żeby każdy z was był zadowolony?

Wycieczki kulinarne – na czym polegają? Podróże ze smakiem