Macierzyństwo

Droga mamo, zabawianie dziecka 24/7 nie jest twoim zadaniem! I nie powinnaś mieć wyrzutów sumienia, że masz inne obowiązki

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
4 lipca 2017
fot. iStock/ Geber86
 

Wakacje to trudny czas dla rodziców – gdy przedszkola i szkoły są zamknięte, stają oni przed koniecznością zapewnienia opieki swoim pociechom. Często dwoją się i troją, by letni czas był atrakcyjny, wymyślają przeróżne rozrywki, planują zabawy, rozmaite zajęcia i… mają wyrzuty sumienia, że są nie dość kreatywni i nie poświęcają się wystarczająco. Tymczasem zabawianie dzieci to nie jest zadanie rodziców – przekonuje popularna blogerka. Uff, można odetchnąć, w końcu jakiś głos rozsądku!

Meredith Masony, matka trójki dzieciaków i autorka popularnego bloga That’s Inappropriate , podzieliła się na Facebooku filmem, w którym przekonuje, że zabawianie dzieci nie jest zadaniem matek i nie muszą one dbać o to, by w wakacje (czy kiedykolwiek indziej) miały one zapewnione atrakcje przez cały czas.

„Nie jest moim obowiązkiem zabawianie moich dzieci. To ich zadanie. Nie twierdzę, że nie bawię się z nimi czasami […]ale jeśli pracuję, gotuję, czy robię pranie – albo jestem zajęta wykonywaniem jednej dziewięciu milionów zajęć, które mam jako rodzic i pracownik – to nie jest moje zadanie, aby je zabawiać”

Masony przekonuje, że nie ma nic złego w zostawieniu dzieciaków samym sobie, przeciwnie – to pozwala im na rozwijanie kreatywności i twórcze podejście, poznanie samych siebie.  Mówi też, że wyrzuty sumienia są niepotrzebne, a rodzice nie powinni czuć się winni, jeśli każą najmłodszym pobawić się samemu lub samodzielnie zorganizować czas wolny – nic im nie będzie, nie dzieje się im krzywda i z pewnością świetnie sobie poradzą.

„Nie musisz być z nimi 24 godziny na dobę, aby je zabawić. Masz inne rzeczy do zrobienia i nie musisz się czuć się z tego powodu winna. Nie musisz pilnować swoich dzieci w każdym momencie dnia. Pozwól im odkryć, kim są.”

Psychologowie i pedagodzy od dawna podkreślają, że nuda jest dzieciakom potrzebna i wbrew pozorom nie szkodzi maluchom, ale pozwala im na nowe odkrycia i rozwój osobisty. Mimo tego wciąż wielu rodziców czuje się w obowiązku, by zaplanować każdą wolną chwilę swojej pociechy – być może apel blogerki, który obejrzało już prawie 700 tysięcy osób, pozwoli niektórym odetchnąć z ulgą i zmieni ich nastawienie.

Na podstawie: www.scarymommy.com


Macierzyństwo

W miłości nie ma pomyłek. Czego nauczy cię „nieudany” związek, tego nie dowiesz się już nigdy potem

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 lipca 2017
Fot. iStock/CoffeeAndMilk
 

Cierpisz z powodu utraconej miłości? Niepotrzebnie. Każdy pocałunek, każdy wspólny dzień, każda kłótnia, każdy związek jest w naszym życiu z jakiegoś powodu. Pomyśl o tym w ten sposób, a zrozumiesz i zobaczysz więcej, niż do tej pory.

Może trafiłeś na niewłaściwą osobę, może to był „tylko” nieodpowiedni dla was czas i miejsce.  Może daliście oboje z siebie wszystko, co można było dać, żeby ta relacja się rozwijała, a mimo to, uczucie wygasło. Może nawet mieliście już wspólnie wynajęte mieszkanie i bardzo poważne obietnice dalszej, wspólnej przyszłości, ale i tak – nie powiodło się. Może gdzieś w połowie drogi zdałeś sobie sprawę z tego, że nie jesteś gotowy na nowy związek albo osoba, którą pokochałeś wybrała kogoś innego. Może złamano ci serce albo to ty je komuś złamałeś. Cokolwiek się wydarzyło, zawsze pamiętaj – w miłości nie ma błędów.

Bo nawet jeśli:

♥ pokochałeś kłamcę, oszusta, kogoś z gruntu złego, to doświadczając bólu rozczarowania, stałeś się silniejszy,

♥ wasza miłość wypaliła się i skończyła z czasem, to gdyby nie zdarzyło się inaczej, nie byłbyś w stanie dostrzec różnicy między przelotnym zakochaniem, a głębokim zaangażowaniem,

♥ ukochana osoba złamała daną ci obietnice, to nauczyłeś się, że oddając komuś swoje serce, należy jednak być ostrożnym i nie zatracać się w tym uczuciu do końca,

♥ straciłeś miłość, bo nie byłeś gotowy na poważną relację, to dziś już widzisz, że ty również możesz zranić innych, że powinieneś postępować delikatnie, gdy wiesz, że dla kogoś stajesz się całym światem.

Wyleczyć złamane serce, to zrozumieć miłość. Nie ma tu błędów, ani pomyłek, są tylko momenty, w których możesz się uczyć o sobie, rozwijać się i odbudowywać to, co zostało zburzone. Nie myśl o nieudanym związku jak o stracie czasu, przecież były chwile, kiedy naprawdę czułeś się szczęśliwy. Nie żałuj tego jak bardzo kochałeś – byłeś autentyczny.


Na podstawie: huffingtonpost.com

 


Macierzyństwo

Kiedy dziewczynka zajdzie w ciążę, jej dzieciństwo się kończy. Poruszająca kampania 

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
4 lipca 2017
Fot. Screen z YouTube/ Save the Children USA

Na świecie co dwie sekundy nastolatka rodzi dziecko. Z powodu powikłań i komplikacji związanych z ciążą lub porodem każdego roku umiera ok. 70 tysięcy z nich. Jest to problem, na który uwagę chce zwrócić międzynarodowa organizacja Save the Children. 

To właśnie oni przygotowali spot, w którym dziewczynka zamiast lalki w pudełku znajduje test ciążowy i kartkę z informacją: „na świecie co dwie sekundy nastolatka rodzi dziecko”.  Podstawę kampanii stanowią badania, w których starano się zebrać informacje na temat tego, w jakich warunkach żyją dziewczęta w wieku od 10 do 19 lat i dlaczego liczba ciąż u nieletnich oraz ich zgonów jest tak wysoka.

Zobaczcie film:

Kampania wywołała w Polsce dyskusję. Oczywiście głos zabrali internauci podnosząc problem braku edukacji seksualnej i szukając winnych całej sytuacji. Bo kto może być winny? Szkoła, która nie mówi dzieciom o odpowiedzialności w przypadku współżycia, która nie zabiera głosu w budowaniu świadomości wśród nastolatków mówiąc o antykoncepcji? A może wina leży po stronie rodziców, którym łatwiej jest zrzucić odpowiedzialność na szkołę niż szukać błędów w wychowaniu własnych dzieci? Rodzice nie rozmawiają z dziećmi o seksie, cały czas im się wydaje, że są jeszcze za małe, za głupi na „te” sprawy. Nic bardziej mylnego! 

Dzieci bardzo często we współczesnym zabieganiu pozostawione same sobie szukają bliskości drugiego człowieka. Może warto zastanowić się, czy nie dlatego tak szybko i łatwo idą do łóżka z kimś, kto da im namiastkę uczucia oraz  okaże swoje zainteresowanie.

Save the Children to międzynarodowa organizacja non-profit, prowadząca działalność humanitarną bazującą na Konwencji Praw Dziecka. Powstała w 1919 roku w odpowiedzi na wydarzenia pierwszej wojny światowej. Jej celem jest pomoc dzieciom na całym świecie.

Źródło: savethechildren


Zobacz także

Nadużywanie internetu, gdzie jest granica?

Zdrową stopą przez życie

Przeklęte okładki! Blog Ojciec trafił w czuły punkt i ruszyła lawina komentarzy