Lifestyle Święta

Zrób prezent na świąteczny czas – prezent dla siebie

J.Piekarska /OKrelacje
J.Piekarska /OKrelacje
16 grudnia 2015
 

Czego zwykle żałujemy?

Zwykle podobno tego, czego nie zrobiliśmy albo tego, co zrobiliśmy w nadmiarze.

Zamiast skupić się na bilansie rocznym czy planach noworocznych – na to przyjdzie jeszcze czas, warto ograniczyć liczbę potencjalnych spraw, których moglibyśmy żałować jeszcze w tym roku.

Czego zwykle żałujemy po okresie świątecznym?

– za dużo zrobiliśmy jedzenia

– za dużo zjedliśmy

– za późno wyjechaliśmy

– jesteśmy zmęczeni

– w ostatniej chwili kupowaliśmy/pakowaliśmy prezenty

– nie zdążyliśmy zadzwonić do …

– nie zdążyliśmy porozmawiać/odwiedzić/…

– …

Zachęcam do zrobienia sobie prezentu na świąteczny czas – likwidując przynajmniej jeden punkt z własnej listy, tak aby nie pojawił się w bilansie poświątecznym.

Powodzenia życzę sobie i Wam.


Lifestyle Święta

Podsumowanie czy planowanie?

J.Piekarska /OKrelacje
J.Piekarska /OKrelacje
31 grudnia 2015
 

Podsumowanie brzmi jak zadanie, na kolejne zadania nie  mam ochoty więc nie robię podsumowania. A Ty?

Dowiem się, a raczej uświadomię sobie, że coś, co zaplanowałam nie zrealizowałam i po co mi to?

Przecież niewykonane mogło okazać się niewykonalne.

Czy robiąc jednak podsumowanie zastanawiamy się nad tym, dlaczego coś nie zostało zrealizowane, czy szukamy pozytywnych stron, korzyści? Przecież plan był opcją, nie zakładał wielu zmiennych i co najważniejsze, nie był doskonały.

Obieram kierunek przyszłość. Tworzę zamiast planów opcje, które zachęcają, wywołują uśmiech i optymizm no i dodatkowo stanowią wyzwanie.

A wyzwanie unosi w górę i dodaje skrzydeł.

Tworzyć opcje, to jak malować obraz z możliwością interpretacji.

Do opcji człowiek mniej się przyzwyczaja, mniej go zniewalają, stają się możliwością, bezpieczną alternatywą, nadzieją.

Życzę Wam ciekawych doświadczeń i Relacji, które wspierają.

Niech Rok 2016 będzie Rokiem Waszych Opcji.


Lifestyle Święta

Dogadać się… nie zawsze musi oznaczać – zgodzić się z kimś

J.Piekarska /OKrelacje
J.Piekarska /OKrelacje
6 grudnia 2015
niezgoda
Ona nie chce się ze mną zgodzić! – brak zrozumienia

– Ty wiesz, ona taka mądra się wydaje, a nie chce się dogadać!

Usłyszałam ostatnio od mocno zirytowanej znajomej relację z jej burzliwego spotkania.

– Skąd wiesz, że nie chce? – pytam ją.

– No bo tak się zachowuje! – słyszę zirytowaną odpowiedź.

– Jak? – nieśmiało ciągnę temat.

-…. Ona nie chce się ze mną zgodzić!

Rozbawiona tym stwierdzeniem siadłam głębiej w fotelu, dolewając sobie herbaty z jeszcze parującego dzbanka. Zapowiada się ciekawa rozmowa dotycząca tematu –
kiedy tak naprawdę nie możemy się dogadać?!

Opis sytuacji przytoczonej powyżej po dłuższej chwili nabrał innego kształtu.

Do jakich wniosków doszłyśmy?

  1. Często zdarza się, że winą obarczamy drugą stronę, rzadko zaś siebie.
  2. Nie pytając, co stoi za odmową drugiej strony, zakładamy, że jest to zła wola.
  3. Własne rozwiązanie uznajemy za jedyne słuszne.

Przyjęcie do wiadomości innego punktu widzenia nie musi oznaczać zrozumienia, czy nawet akceptacji drugiej strony. Wysłuchanie to wyraz szacunku, otwartości na nową wiedzę, inne poglądy czy przekonania.

Nie dogadały się, bo nie szukały wspólnego rozwiązania, kurczowo trzymając się swoich racji.

Można przecież pozostać przy swoich poglądach, nie uznawać racji rozmówcy i się dogadać.

Podzielcie się swoimi pomysłami na to,  w jaki sposób porozumieć się zachowując własne zdanie.