Lifestyle

Jak ograniczyć toksyny w mieszkaniu?

Redakcja
Redakcja
4 czerwca 2021
cleaning child's fliffy toys with steam, hands in blue glove hold steam genetator andbrush with steam for toys disinfection from microbes, dirt, allergy viruses, home cleaning, childcare concept
 

Oddychasz spokojnie, wreszcie jesteś bezpieczny, jesteś w domu… W tym akurat przypadku zapomnijmy na chwilę o pięknym powiedzeniu: „że nie mury tworzą dom, a mieszkający tam ludzie”. Teraz właśnie chodzi o mury. Dosłownie. Przyjrzyj się im uważnie. Czy na pewno świadomie wybrałeś to, co cię otacza, z czym żyjesz na co dzień? Zwróć uwagę na tych kilka rzeczy. Drobnymi krokami zacznij pozbywać się toksyn ze swojego życia.


PODŁOGA

Płytki (ceramiczne, gresowe, kamienne), deska (lub drewniane panele podłogowe), linoleum nowej generacji – zawsze są optymalnym rozwiązaniem.

Na czarnej liście są:

  • wszelkie posadzki z żywicy epoksydowej
  • panele winylowe
  • podłoga korkowa z powłoką winylową.

Wszystko to, jest źródłem bisfenoli i ftalanów. Zgodnie z najnowszą decyzją Organów Urzędowych w UE, związki te, zostały zaklasyfikowane jako substancje zaburzające gospodarkę hormonalną. Mają szerokie zastosowanie w produkcji powszechnie wykorzystywanych materiałów opakowaniowych, takich jak plastik.

A co na podłogę zapytacie? Najlepiej nic! Dywan jest przyjemną opcją dla przeciwników kapci (z dwojga złego lepiej pokochać kapcie) ale jest również siedliskiem roztoczy, kurzu…itd., itp. Niech podniesie rękę ten, kto pierze dywan co tydzień? Oj… nie ma?

Z wykładziną jest podobnie. Lata mijają i ciężko ją zmienić… Ściany. Tapety, płytki, farby, cegła… Lubimy wszystko, co nowe, a problem polega na tym, że im nowsze, tym więcej szkodliwych substancji uwalnia. Po pierwsze – wietrzymy! Po drugie – wietrzymy!

Jeśli lubisz tapetę – wybieraj zdrowsze opcje, np. tapetę papierową, nie winylową, poza tym klej szybciej wywietrzeje przez papier. Jeśli upierasz się przy panelach ściennych – wybieraj bez poliuretanu. Unikaj na ścianach dodatków z PCV, obrazów, fototapet.

MEBLE

Na szczęście wraca moda na prostotę – meble z drewna, z materiałowymi obiciami, dodatkami z naturalnych tworzyw. To najzdrowsza opcja dla nas.

Jeśli możesz, rezygnuj:

  • z zakupu plastikowych mebli,
  • po każdej renowacji wietrz solidnie,
  • meble ustawiaj z dala od źródła ciepła,
  • zrezygnuj z nagromadzonych plastikowych dodatków, ani to estetyczne, ani potrzebne,
  • tapicerowane meble regularnie odkurzaj, szybciej pozbędziesz się uwalnianych substancji toksycznych dodawanych w procesie ich produkcji,
  •  zwracaj uwagę na uszkodzenia swoich mebli, zwłaszcza ich „uciekające” wypełnienia.

ZAPACH

Lubimy jak w naszym domu, mieszkaniu ładnie pachnie. Najlepiej świeżym praniem lub skoszoną trawą… Nie da się niestety na co dzień. A i my lubimy pójść na skróty, wybór odświeżaczy dzisiaj ogromny. Wiele z nich ma w składzie całą tablicę Mendelejewa, mogą powodować alergie wziewne, przyczyniać się do chorób układu nerwowego. Wszystko przez ich dodatki: formaldehyd, toluen, destylaty ropy naftowej – polecamy przy najbliżej okazji zapoznać się ze składem. Czy wszystkie zatem odpadają? Pewnie nie! Ale musimy zwracać uwagę na ich skład.

Jak zdrowo zadbać o piękny zapach:

  • wietrz solidnie pomieszczenia ale upewnij się, ze jakość powietrza za oknem na to pozwala,
  • zapach gromadzi się przede wszystkim na materiałach, czyść je regularnie,
  • pokochaj naturalne olejki eteryczne, rób sama olejki zapachowe,
  • starannie dobierz rośliny, są gatunki, które wspomogą Cię w ciężkiej walce z oczyszczaniem powietrza,
  • zainwestuj w naturalne świece zapachowe ( z naturalnym woskiem), długo cieszą zmysły, nie trzeba ich zapalać na kilka godzin!

Co jeszcze możesz zrobić, by naturalnie zadbać o zdrowy klimat mieszkania? Zrezygnuj z zakupu dekoracji za grosze, ciesz oczy świeżymi kwiatami, nawet jak będziesz je wymieniać raz w tygodniu. Postaw na sezonowe, naturalne dodatki zamiast sztucznych, plastikowych „przydasiów”.


Lifestyle

Tran – olej z wątroby rekina czy dorsza? Jak olej rybny wpływa na zdrowie?

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
4 czerwca 2021
Tran - olej z wątroby rekina czy dorsza
Fot. iStock
 

Tran znany jest z właściwości wspierających pracę układu odpornościowego. Ten rybny olej stanowi cenne źródło kwasów tłuszczowych oraz witamin niezbędnych dla zdrowia. Jakie zalety ma tran i kiedy warto po niego sięgać?

Tran — olej z wątroby rekina czy dorsza?

Tran jest kojarzony głównie z olejem pozyskiwanym z wątroby rekina, ale właściwy tran pozyskiwany jest z wątroby ryb z rodziny dorszowatych, szczególnie z dorsza atlantyckiego. Ponieważ oba oleje pochodzą z różnych źródeł, choć ich działanie jest częściowo podobne do siebie, nie powinny być ze sobą mylone.

Tran - olej z wątroby rekina czy dorsza

Fot. iStock

Olej z wątroby rekina

Olej z wątroby rekina jest źródłem alkilogliceroli, które wzmacniają układ odpornościowy i hamują rozwój komórek nowotworowych. Alkiloglicerole działają także przeciwbakteryjnie oraz wspierają wzrost liczby krwinek czerwonych. Skwalen, silny antyoksydant, wspomaga pracę układu immunologicznego i chroni komórki organizmu przed szkodliwą działalnością wolnych rodników. Skwalamina działa antyzapalnie i przeciwbakteryjne. Olej z wątroby rekina jest źródłem witamin: A, E i D, dostarcza również kwasy omega-3, ale ich stężenie jest mniejsze niż w tranie z dorsza.

Tran z dorsza

Tran z dorsza jest bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych z grupy omega-3 (w tym kwas eikozapentaenowy EPA i dokozaheksaenowy DHA) i omega-6, które są niezwykle cenne dla zdrowia. Wspierają pracę mózgu, redukują stężenie triglicerydów i „złego” cholesterolu (LDL), wspierają wzrost stężenia „dobrego” cholesterolu (HDL). Tran zawiera także dużą ilość witamin A i D.

Olej z wątroby rekina i tran z dorsza to inne oleje, które mają nieco odmienne działanie. Nie należy jednak przyjmować ich w tym samym czasie, ponieważ oba bogate są w witaminy D i A. Nadmiar tych witamin może prowadzić do przedawkowania i źle wpłynąć na zdrowie.

Tran - olej z wątroby rekina czy dorsza

Fot. iStock

Właściwości tranu

Tran można przyjmować w sytuacjach zwiększonego zapotrzebowania na witaminę A i D. Witaminy te są konieczne dla prawidłowej pracy układu  immunologicznego, oraz wielu innych procesów mających miejsce w organizmie. Niedobór witaminy D3 może powodować krzywicę, a przyjmowanie tranu uzupełnia jej niedobór i ułatwia przyswajanie przez kości wapnia i fosforu. Należy jednak uważać, by nie przesadzić z ilością tranu, ponieważ za duże dawki witaminy A powodują rozrzedzanie masy kostnej.

Kwasy omega-3 będąc budulcem błon komórek mózgowych, usprawniają pracę mózgu, ułatwiają koncentrację, poprawiają pamięć. Nienasycone kwasy tłuszczowe chronią serce i układ krwionośny. Wpływają na obniżenie poziomu tzw. złego cholesterolu (LDL), jednocześnie zwiększając stężenie dobrego (HDL). Poprawiają krzepliwość krwi, dzięki czemu obniżają ryzyko tworzenia się zakrzepów i wystąpienia miażdżycy lub choroby niedokrwiennej serca. Kwasy omega-3 są istotne dla dobrego wzroku, a ich regularne spożywanie chroni przed wystąpieniem zwyrodnienia plamki żółtej, które może skutkować utratą wzroku. Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Kalifornii, wskazują, że  kwasy z grupy omega-3, zmniejszają ryzyko rozwoju raka piersi, jajników i jelit.

Tran może być szczególnie potrzebny w przypadku dzieci i młodzieży w okresie dojrzewania. Poleca się go dla osób starszych, po poważnej chorobie i osłabionych.

Tran - olej z wątroby rekina czy dorsza

Fot. iStock

Tran a ciąża

Pochodzący z pewnego źródła tran mogą przyjmować zarówno kobiety ciężarne jak i matki karmiące piersią. Obecny w tranie kwas DHA jest niezwykle ważny dla rozwoju dziecka w łonie matki. Badania wskazują na to, że tran z wątroby dorsza wpływa m.in. na właściwy rozwój siatkówki w oczach dziecka oraz prawidłowe funkcjonowanie mózgu. Jest to szczególnie ważne w III trymestrze ciąży, gdy DHA gromadzi się w mózgu płodu.

Należy przy tym wziąć pod uwagę, że wprowadzenie tranu do diety ciężarnej powinno być skonsultowane z lekarzem. Specjalista powinien ustalić bezpieczną dawkę tranu. Wynika to z faktu, że tran obfituje w witaminę A, która w nadmiarze w trakcie I trymestru może być szkodliwa dla rozwijającego się płodu.

Tran — przeciwwskazania

Tran jest wartościowym wsparciem dla zdrowia, ale nie każdy może go przyjmować. Powinny na niego uważać osoby cierpiące na kamicę nerkową, hiperkalcemię i sarkoidozę. Nie należy włączać go do diety w czasie antybiotykoterapii. Nie zaleca się go w trakcie stosowania innej suplementacji witamin A i D, ponieważ istnieje ryzyko przedawkowania. Należy zachować ostrożność w przypadku stosowanie leków wzmacniających układ immunologiczny.

Dzienna dawka tranu dla osób dorosłych wynosi 5 ml i nie należy jej przekraczać.


źródło:  www.medonet.pl

Lifestyle

Życie bez toksyn. Czy to jeszcze możliwe?

Redakcja
Redakcja
4 czerwca 2021
fot.istockphoto

Ciężka to prawda do przyswojenia ale żyjemy dzisiaj w najbardziej toksycznych czasach od stuleci. Wszystko wokół nas, dosłownie wszystko, wydziela szkodliwe dla zdrowia substancje. Tak, to nie nadużycie. Można nauczyć się z tym, żyć ale trzeba być świadomym, że istnieją. Te substancje, to związki endokrynnie czynne, ED. Ich zła moc polega na tym, że zakłócają działanie hormonów. To taka swoistego rodzaju „metoda na wnuczka” – organizm nie jest w stanie rozpoznać, z czym tak naprawdę ma do czynienia: z hormonem, który dobrze zna, czy z oszustem – związkiem , który taki hormon udaje… Wszystko przez to, że w budowie przypominają hormony, a te jak wiemy, regulują pracę organizmu.

Rażąca trójka

Dostają się do organizmu trojako. Zwyczajnie je wdychamy, z drobinkami kurzu i zanieczyszczonym powietrzem. Dotykamy przedmiotów będących ich źródłem, ba a nawet wcieramy! Dalej nie sprawdzacie składu kosmetyków?
I jak dodamy do tego spożywanie żywności skażonej szkodliwymi substancjami – rażąca trójka gotowa.

Jak bardzo jest to niebezpieczne?

Nie wytrenujemy organizmu, żeby rozpoznał związki endokrynnie czynne i nie mylił ich z hormonami. W efekcie mamy do czynienia z tzw. chorobami cywilizacyjnymi. A tych bagatelizować nie można. Wśród nich są m.in. zaburzenia płodności, PCOS, endometrioza, przedwczesne dojrzewanie, zaburzenia metaboliczne i hormonalne, rak piersi, rak prostaty, alergie… Czy mamy się czego obawiać? Zdecydowanie tak! ).

Tylko w 2017 r. wyprodukowano ponad 63 miliony ton syntetycznych tkanin. Wiele z nich zawiera szkodliwe substancje – formaldehyd, trujące syntetyczne barwniki, metale ciężkie, a także substancje endokrynnie czynne – bisfenole, ftalany, czy bromowane opóźniacze spalania, które nie są obojętne dla naszego zdrowia. Nie są też obojętne dla środowiska.

Jak żyć?

Cisnie się jedna odpowiedź na to pytanie – z głową – ale i wymaga to odpowiedniej wiedzy. Niestety począwszy od naszego miejsca do mieszkania, przez żywienie, sprzątanie, zakupy, styl życia – bez odpowiedniej wiedzy i uważności na toksyny – nie poprawimy jakości i zdrowia naszej rodziny i nie pozbędziemy się szkodliwych substancji ze swojej codzienności.

Nie zostawimy Was bez niezbędnej wiedzy, a korzystać będziemy z absolutnie obowiązkowej pozycji na te czasy – „Żyj bez toksyn”, autorstwa dr Aleksandry Rutkowskiej i dr Aleksandry Olsson.


Zobacz także

Podsumowanie akcji „Mama, znaczy piękna”

schronisko dla psów

Są porzucone, ale nie muszą być zapomniane. Wielkie serce może mieć każdy z nas!

Co lepiej usunąć z diety, by schudnąć – tłuszcze czy węglowodany? Znamy odpowiedź